Jump to content

dom pośrodku łąki


snoopy222

Recommended Posts

ten sen powtarzał mi się wiele razy w dzieciństwie ostatnio wrócił, dodam ze identyczny sen snił sie kiedys kilka razy mojej babci...:

 

biegam po łące, zbieram kwiaty, zdecydowanie jest to upalny dzien, mam na sobie zwiwna sukienke i jestem boso, nagle zauważam domek. ładny mały domek pośrodku łąki, w sasiedztwie nie ma innych zabudowań, tylko on jeden.podchodze do niego blizej zainteresowana, czuje wyjątkową więź z tym domem tak jakby był to dom rodzinny, chodze dookoła tego domu i nie moge do niego wejsc, widze dzrzwi widze okna, widze w koncu furtke przez którą mogłabym wejść ale nie moge. chodze tylko dookoła i zastanawiam się jak wejść do srodka...

 

Bardzo prosze o interpretacje tego snu, od dziecka chodzi mi on po głowie ale nigdy nikt nie potrafił mi pomoc

Link to post
Share on other sites

kwiaty były małe i białe najprawdopodobniej stokrotki bo bardzo lubie te kwiaty, sukienka była żółta, furtka była chyba zamknieta, to był drewniany surowy płot więc furtka była taka sama. Dom był szaro-bury z czerwoną dachowka, niski parterowy, miał czerwone okiennice, doniczki w oknach, dookoła piękny ogród, bardzo zadbany, w oknach wisiały firanki, czułam sie jakby to był mój dom, albo moich dziadkow z ktorymi jestem bardzo blisko, nie wiem dlaczego tak własciwie odczuwałam wiez z tym domem, Nikt w mojej rodzinie, a przynajmniej nikt bliski nie mieszka w domu jednorodzinnym....

 

jesli chodzi o moje kontakty z rodziną to są raczej dobre, nie ma konfliktów, wszyscy zyjemy raczej w zgodzie, w dziecinstwie hmm bałam sie rodziców, ich reakcji na moje zachowanie, poniewaz jestem wrazliwa dziewczyna a rodzice bardzo chcieli zebym była silna baba, wiec bałam sie przy nich płakac...poza tym tez miałam z nimi dobre kontakty...

 

co do kontaktów z rowiesnikami, hmm jestem raczej skryta wiec nie zagłebiam sie w jakies blizsze znajomosci, znajomi ze studiow pozostaja tylko znajomymi ze studiow, nie wiem czy to ważne ale ostatnio rozstałam sie z moim facetem po 2,5 roku szczesliwego zwiazku, a własciwie to ja zostałam odrzucona, hmmm najlepsza przyjaciółka wyjechała za granice...

 

to chyba wszystko co chciałabys wiedziec...mam nadzieje ze mozesz mi pomoc rozwikłac ta wieloletnia zagadke...i co to moze miec wspolnego z moja babcia, ktorej w dziecinstwie snił sie identyczny sen

Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
×
×
  • Create New...