Jump to content

Recommended Posts

Dzisiaj miałam najdziwniejszy sen, a raczej koszmar. Najpierw byłam w sklepie i szukałam czegoś dla mojego kota. Najbardziej utkwiło mi, że patrzyłam najpierw na okulary i rozmawiałam z mężczyzną, który tam pracuje, a dopiero potem poszłam po coś dla kota. Gdy wyszłam był bardzo późny wieczór. Na skrzyżowaniu zobaczyłam znojonego mojej kuzynki, który mieszka w innym mieście. I nagle znalazłam się już daleko za przejściem. Wiedziałam, że po ulicy chodzą żywe trupy, ale nie wiem skąd, chyba zobaczyłam pare. Strasznie się bałam. Wtedy się przebudziłam, ale gdy zasnęłam to znowu znalazłam się na ulicy tylko że już trochę dalej. Byłam z grupką ludzi. Trzymaliśmy się razem, tak dla bezpieczeństwa. Byłam wtedy chłopakiem i tak jakby przewodniczącym tej grupki razem z innym chłopakiem. Nikomu nic się nie stało . Nagle znalazłam się u mnie w domu, tzn. to był mój dom, ale tylko w śnie. Widziałam moją mamę, tą fikcyjną, bo to nie była moja prawdziwa mama. Do pokoju wszedł ten chłopak, który też 'dowodził' tamtą grupką ludzi. To był mój przyjaciel. Namawiał mnie, żebym znowu poszła z nimi, ale ja nie chciałam, chyba się bałam. Nagle on znikł, ja stanęłam w progu i zobaczyłam moją mamę i tatę. Rozmawiali. Nie wiem skąd ale wiedziałam, że pod łóżkiem rodziców jest zombi. Spadła poduszka, a trup ją złapał chyba, bo się poruszyła. Tata znikł, a mamę zabił zombi zaraz po tym jak wyszedł (nawet nie zauważyłam). Nagle znalazłam się u mnie w moim prawdziwym pokoju, siedziałam za łóżkiem. Wiedziałam, że trup jest niedaleko i dlatego się schowałam. Pdeszłam do drzwi, żeby je przytrzymać, bo zombi chciał się do mnie dostać. Był bardzo silny. W pewnym momencie puściłam drzwi, on się przewrócił, a ja przeskoczyłam przez niego i zaczęłam biec do drzwi. Pamiętam, że bardzo się bałam. I gdy już byłam koło frontowych drzi obudziłam się.

No to już koniec :)

Link to post
Share on other sites

żywe trupy to moga byc wspomnienia z Twojej przeszlosci,ktore nagle powrocily do Twojej podswiadomosci,co do ulicy,mi sie sie sni wtedy(jak i drogi),gdy szukam rozwiazania,co do zamiany w chlopaka,hmm moze chcialas stac sie bardziej "meska"czyli odwazniejsza,silniejsza stad tez przewodnictwo wsrod znajomych(dzieki temu nic sie nie stalo,czyli wiesz,ze musisz zebrac w sobie sporo sily,aby uchronic sie przed wspomnieniami? w kazdym badz razie czyms co Cie meczy)pojawienie sie ponownie Twojego kolegi we snie moze oznaczac namowe,zebys jednak pozostala wciaz silna jak we wczesniejszej czesci snu(ale odmowilas)hmm zazwyczaj jak sie sni rodzina,to jest ostrzezenie,a skoro zombi bylo pod Twoim lozkiem to moze byc to problem zwiazany bezposrednio z Toba,z Twoim "ja",potem wracasz do swojego prawdziwego pokoju i sie w nim zamykasz,starasz uciec przed zombie i na samym koncu udaje Ci sie go pokonac,puszczasz drzwi(twojego ja,starasz sie wyjsc ze swojej wew. kryjowki),drzwi moga symbolizowac nowe rozwiazanie,ale najwazniejsze w tym snie jest to,ze potrafilas pokonac swoj strach(przepraszam z gory za moze niezbyt sprecyzowana interpretacje,ale dopiero staram sie sama zrozumiec swoje sny)

Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
×
×
  • Create New...