Jump to content

Wilki


Drop
 Share

Recommended Posts

Sen, który miał miejsce wczoraj w nocy rozgrywał się w parku z drzewami o mocno rozpostartych gałęziach. Były idealne na wspinaczkę - nawet dla wilków, gdyż jak przekonałam się na własne oczy jeden szybko i bezproblemowo przebiegł po nim. Oglądałam tok zdarzenia ze skupieniem, nie dowierzając w to co zobaczyłam.

 

Ocknęłam się dopiero w chwili, gdy dwa - jeden o szarawy, a drugi białym futrze - stanęły dość blisko mojej osoby. Wtedy to wystraszyłam się, że mogą mi coś zrobić, bo przecież to wilki, dzikie zwierzęta. Skutkiem czego wdrapałam się jak najwyżej potrafiłam na pierwsze lepsze drzewo rosnące nieopodal mnie. Czułam, że te zwierzęta zaraz dopadną moją osobę, choć nawet nie próbowały wedrzeć się na drzewo. Jedynie spoglądały to na mnie to na siebie, gdy wreszcie odeszły, natomiast ja uciekłam do domu. Tam dowiedziałam się od matki, iż nie trzeba się ich bać.

 

Potem wróciłyśmy tam razem, gdzie ona ujrzawszy jednego podeszła bliżej i nie lękając się podarowała mu kanapkę, która miała ze sobą. Wilk zjadł ją, a co więcej dał się pogłaskać. Wtedy to sprawiał wrażenie udomowionego pieska, a nie dzikiego zwierzęcia. Nie wyglądał groźnie jednak ja, nadal odczuwałam bojaźń, dlatego wróciłam do domu.

 

W miejscu gdzie mogłam się uspokoić doszłam do wniosku, że dlaczego by nie spróbować jednak przezwyciężyć strach? Wzięłam w tym celu sporo jedzenia i poszłam do wilków, które okazały się być wtedy tak przyjazne, jak niedawno dla mamy. Polubiłam je i chyba z wzajemnością. Nie odczuwałam już lęku, dlatego też głaskałam oraz dawałam im smakołyki jakby nigdy nic.

 

Na tym mój sen miał swój finał.

Edited by Drop
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Similar Content

    • araucaria
      By araucaria
      Mój sen był trochę niezwykły.
      Ostatnio śnią mi się różne rzeczy, ale parami. Dziś śniłam o dwóch wielkich, wręcz monumentalnych, silnych drzewach. Były one białe, chyba obsypane kwieciem, a ja przystrajałam je jakby, by były jeszcze piękniejsze. Mój mąż podawał mi kwiaty, a ja mocowałam je do tych drzew. Bardzo dobrze nam się współpracowało i rozmawialiśmy przy tym. Drzewa rosły po dwu stronach wejścia do jakiegoś "ważnego" budynku. Taki sen musi chyba coś znaczyć, ale co?
      Pomożecie mi go zinterpretować? Z góry serdecznie dziękuję
    • Lausitzer
      By Lausitzer
      Witam,
      Chciałem prosić o interpretację snu, ponieważ po pierwsze nie mam o tym zielonego pojęcia, a po drugie moje próby pracy z sennikiem jakoś nie pozwalają mi tego sklecić do logicznej całości.
       
      Sen:
      Śniło mi się, że stoję w nocy, pod wielkim dębem i patrzę na drewnianą willę w wiktoriańskim stylu, nad którą góruje księżyc w pełni. Po chwili obok mnie pojawiła się kobieta, ale nie była ona "ludzka" w takim sensie, że wyglądała jak postać sekretarki burmistrza z gry (w linku zdjęcie: zdjęcie. Mówiła, że ma tymczasowe problemy. Po chwili zobaczyliśmy dwóch strażników z karabinami maszynowymi, którzy na coś czekali. Nagle nadbiegło stado, wręcz olbrzymia wataha wilków, które były przerażone. Oni do nich strzelali, ale nie odnosiło to skutków. Wilki stratowały tych najemników i pobiegły dalej. Na co kobieta powiedziała, że sama jak zwykle musi sobie z tym poradzić...
       
      Z góry dziękuję za pomoc
      Pozdrawiam
      Lausitzer
    • Vyar
      By Vyar
      Witam,
      proszę o interpretację mojego snu
       
      Byłam w lesie. Drzewa były cienkie, prawie bezlistne drzewa, podobne trochę do brzóz, trochę do wierzb, rosnące w piasku.
      Niebo zachmurzone, szare, szarobłękitne. Wiatr, silny, porywający luźny piasek z podłoża, tworzący kurz w powietrzu, ograniczający widoczność.
      I drzewa. Niektóre stojące, jakby martwe, ale jednak w pewnym sensie świadome. Niektóre poruszające się, wyciągające długie korzenie, jak nogi, brodzące w piasku, idące ślepo przed siebie. Żadnej magii w tym. Nie można z nimi porozmawiać, zwrócić ich uwagi. Mają świadomość, ale są otępiałe, jakby w półśnie...
       
      Jestem tam też, ale nie widzę siebie. Może też jestem jednym z takich drzew. Chcę iść też, pójść w jednym kierunku, za nimi, brodzić w tym piasku. Nie mogę, coś mnie trzyma. Widzę i czuję, że to gałęzie, a raczej jedna gruba gałąź, obejmująca mnie, nie dająca możliwości wywinięcia się. Nie czuję jednak irytacji, a wręcz jakieś poczucie bezpieczeństwa.
       
      Nie było tam nic złego. Taka melancholia. Jakaś ostateczność, żadnych wyborów, po prostu akceptacja tego, co jest, bez pomysłu, że coś mogłoby być inaczej. Obraz ponury, ale w pewien sposób piękny.
       
      Co to mogło znaczyć?
      Dziękuję z góry...
    • gabi4
      By gabi4
      Śniły mi się dzisiaj połamane drzewka (młode) i gałęzie w moim ogrodzie połamane przez nocną wichurę. Proszę o zinterpretowanie mojego snu. Dzięki.
    • mloda166
      By mloda166
      snilo mi sie ze bylam w lesie nagle gdzie niewiadomo skad znalazly sie kolo mnie wilki i zaczely mnie gonic , balam sie . nie wiem co moze oznaczac ale mialam juz kiedys taki sam sen
×
×
  • Create New...