Jump to content

Szczury, hipermarket


c6h12o6

Recommended Posts

Dobry wieczór.

 

Dzisiaj doznałam swojego rodzaju snu z rozpaczą w tle. Mój wiek to 20 lat. Mam pod dachem dwa szczurki hodowlane i być może jest to jakoś związane z moim snem.

 

Znajdowałam się w hipermarkecie, ładnie zaaranżowanym jak na tego typu przedsięwzięcia (dużo przestrzeni, kwiaty, rośliny), przede mną stał stół z ozodobami mikołajkowymi, pomimo, że za oknem widać było wczesne lato. Zero ludzi.

 

Chciałam podlać kilka roślin, ale szybko zauważyłam, że kawałek dalej, na prawo, pojawiło się niewielkie pudełko. W nim były dwa szczury o różnej maści. Zabrałam je razem z pudełkiem na stół z ozdobami, który szybko się samoistnie opróżnił. Nie wiem czemu, ale zdecydowałam się aby położyć je na podłodze, w pobliżu nóg od tego stołu. Szybko okazało się, że w tamtym miejscu zaczęło się pojawiać więcej tych pudełek, wszystkie w podobnym rozmiarze, ale w różnych kolorach. Bardzo zależało mi na tym, żeby te zwierzaki przenieść pod ten stół i porozdzielać, bo miały naprawdę mało miejsca, poupychane jak przedmioty. Nie wiem skąd, ale skombinowałam różne pojemniki, małe koszyczki, chciałam je wypełnić chociażby siankiem na posłanie i miseczką z wodą.

 

Najbardziej wstrząsnęło mną, gdy odkryłam, że w różowym pudełeczku ktoś umieścił tyle zwierząt, ile tylko udało się wypełnić, kładąc jedno na drugim (tego samego umaszczenia, zupełnie jakby to była rodzina). Niestety, te na samym dole już nie żyły, a te najbliżej wieczka ledwo zipiały. Miałam też na uwadze to, aby były rozdzielone płciowo, i w miarę możliwości, w jak najmniejszej ilości w poszczególnych "koszyczkach". Niestety, idąc po kolejne pudełeczka nie miałam na oku tamtego stołu, jak dotychczas. Skończyło się to tym, że te wszystkie opakowania z rozdzielonymi ("uratowanymi") szczurami znalazły się w aucie typu bus, poukładane jedne na drugich i wywiezione gdzieś daleko.

 

 

Przeżywam teraz dosyć kiepski okres, gdzie inne osoby nie zachowują się tak, jak powinny i szkodzą mi tym.

Będę wdzięczna za pomoc w interpretacji, bo posługując się tylko hasłem z sennika ciężko jest mi dojść do konkretnych wniosków.

 

Anna

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...