Jump to content

"Profesjonalni magowie" - nasze opinie


Sweet-Candle
 Share

Recommended Posts

Rozwinely sie niedawno firmy ktore oferuja rzucanie czarow urokow i czego tam jeszcze sie chce. Oferty znajduja sie w dziale ogloszen. W google tez. Macie jakies doswiadczenia z tymi "magami" ? Moze czytaja to osoby ktore taka firme maja - wiec jak tak to napiszcie dlaczego ktos mialby skorzystac z waszych uslug?

 

Zainteresowani linkami do takich ofert? Podam. Plus tez opinie z netu ludzi ktorzy skorzystali.

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli tak to ja z góry mówię, że oni w jajo was robią, bo niby czemu mieli by komuś usługiwać? i to za darmo? Ja mam takie doświadczenie że nie zrobili na mnie wrażenia, ich "czary" to sranie w banie i pic na wodę.

Dodatkowo powiem że jeżeli owa osoba z takiego portalu rzuci zaklęcia dla ciebie, lub na ciebie, to zostajesz naznaczony, a o tym co dalej można poczytać w temacie na mojej sygnaturze.

Link to comment
Share on other sites

Czy za darmo, czy za pieniądze.

To nie ma znaczenia.

 

Jeżeli to fuszerka, to szkoda kasy.

Jeżeli faktycznie ktoś coś potrafi, to po prostu zleceniodawca na własne życzenie pakuje sam siebie w tarapaty.

Łączy się z czymś od czego nie ucieknie.

Link to comment
Share on other sites

Sam jestem taka osobą . Co prawda gromadzę w ten sposób środki na konkretny cel - budowe świątyni moich nauczycieli ale to nie ma tu znaczenia . Rynek usług magicznych jest bardzo rozwiniety na zachodzie . U nas dopiero się rozwija ale nie miejmy wątpliwości perspektywy są ogromne . czy trafiaja sie oszuści i naciagacze ? Oczywieście , tak jak wszędzie . czy sa tam osoby uczciwe ? Jak najbardziej . Wyznacznikiem jest nie cena tylko zindywidualizowanie oferty .

Co do naznaczenia " czarami " czy ewentualnych " konsekwencji " to bzdura . Magię stosowano od zarania dziejów i jakos ludzkość nie wyginęła . szkody wyrządzaja jesli juz ludzie a nie byty astralne . Dewa wam nie zaszkodzi , człowiek jak najbardziej :) .

Chetnie wezme udział w dyskusji więc piszcie bo temat interesujący .

Link to comment
Share on other sites

W necie jest mnostwo stron ktore wykonuja "uslugi" wzamian za smsa co wyglada malo profesjonalnie i bardzo brakuje tu prawdziwego kontaktu.

 

Moja uwage zwrocila pewna kobieta, ktorej strona wygladala normalnie tak wiarygodnie i profesjonalnie, akurat w tym czasie szukalam na gwalt czaru/uroku czy czegokolwiek ;), jej jednak w tym okresie nie bylo, wyjechala gdzie w rejony Francji do jakiegos Uniwersytetu Magii jakiegos tam imienia. Zostawila notke ze bedzie za dwa tygodnie. Sprzedawala tez kursy magii a potem jak sie go przeszlo to mozna bylo zostac wybranym i uczyc sie z nia osobiscie. Ciekawe co nie? :icon_smile2: Oczy mam zdrowe ale google czesto nosze :cwaniak: wiec sie za nie zabralam. Nie bylo nigdzie wiarygodnych referencji, nic co mogloby wskazywac ze w ogole ta osoba naprawde istnieje, szkoly o takiej nazwie nie ma, kontakt osobisty lub chocby przez telefon w ogole niemozliwy. Czemu osoby takie, jezeli nie odwalaja fuszery ale naprawde zajmuja sie tym co glosza, uzywaja takich metod? Ja szczerze mowiac, wolalabym zaplacic 100 zl za osobiste spotkanie niz 10 za smsa, ktorego nigdy nie wysle bo oczy moje nie zobacza tego za co place. Wiec - czemu nie inaczej?

Link to comment
Share on other sites

Ja szczerze mowiac, wolalabym zaplacic 100 zl za osobiste spotkanie niz 10 za smsa, ktorego nigdy nie wysle bo oczy moje nie zobacza tego za co place. Wiec - czemu nie inaczej?

 

No tak ktoś wyśle sms i telefon mu sie zaczaruje. Ale takie serwisy internetowe zarabiają tak kasę bo jeśli ktoś wyśle tego sms i sam fakt wysłania go poprawi mu humor to i zrobi to kolejny raz i tak biznes się kreci. Ale jak już mowa o firmach zajmujących sie czarami to z tego co wiem kontaktują sie poprzez mail chcą od zleceniodawcy zdjęcia i dane. Takie cos wygląda już bardzij profesjonalnie. Ale czy naprawdę można rzucić urok czar czy coś na odległość?? hmm ciekawe ale jak by sobie o tym pomyśleć to chyba tak

Link to comment
Share on other sites

Przeczytałem (m.in. w Czarnej Biblii), że aby czar się powiódł niezbędne są szczere uczucia tj. nienawiść, pożądanie itd.

 

Jeżeli tak jest to te "klątwy" przez sms nie mają zbyt wielkiej mocy o ile w ogóle jakąś mają.

Zresztą, jak można rzucić klątwę na kogoś kogo w życiu się nie widziało? To tak, jakby wynająć jakiegoś byczka, żeby połamał komuś nogi.

Link to comment
Share on other sites

Uroki klątwy i inne przez sms ale wogole jak takie coś może działać jak na ktoś ma wysłać sms o jakiejś treści na jakiś numer za 10zł. bez sensu. ale taki gdzie się wysyła np zdjęcie osoby n którą ma być rzucony urok to już wg. mnie wygląda lepiej co wy na to??

Link to comment
Share on other sites

no... 1 sms i dycha w plecy... to chyba wszystko jest troche posrane... jak ja bym mial z takich uslog korzystac to bym sobie jakiegos miejscowego maga wynajol i sie z nim w 4 oczy dogadal!!!

Link to comment
Share on other sites

A co najlepsze to to że takie "firmy" sms-owe powstają i jest ich duż wystarczy w necie poszukać a skoro takie firmy istnieją to widać że można dobrą kasę na tym zarobić. Masz rację z tym miejscowym Magiem.

Link to comment
Share on other sites

najlepiej isc do wrozki samemu i porozmawiac twarza w twarz,chociaz sa fajne stronki w necie,gdzie sa wrozby on-line i sami macie dana talie i mozecie wybierac dana karte samemu,oto kilka z nich(sa w jez niem i ang,na koniec sa stronki po polsku):

Online Divination, Lenormand fortune telling cards, Online Oracle - Meaning, Treat, pictures and for sale purchase

Free Madame Lenormand Fortunetelling Readings

Madame Lenormand Fortune Teller

ASTROMIX.PL - Horoskop, astrologia, znaki zodiaku - ZRÓB TO SAM - Horoskop urodzeniowy, partnerski i codzienny

Tarot - Kobieta.pl

Postaw tarota - Horoskop - WP.PL

 

przy czym do tej ostatniej stronki lepiej jak juz wybierzecie karty spojrzec na ich glebsze znaczenie na ezoforum:)

Link to comment
Share on other sites

Witajcie,

 

 

a ja tutaj zarzuce takim pytaniem.

 

Co na to prawo? Przeciez gdyby juz byla osoba, ktora robi to na prawde, to dlaczego placac komus 200zl, mozna zruinowac swojemu bratu, tesciowi itd. itp. zycie? Czy obydwie wtedy osoby pozostaja bezkarne? Czy moze sa na to jakies smieszne przepisy, szczegolnie mowie tutaj o uslugach platnych.

 

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Prawnie to chyba nie przyjmuje się,że coś takiego jak czary istnieje ;),ale nie odpowiem na Twoje pytanie,bo nie wiem. Wiem jedynie,że każda "firma" musi być zalegalizowana, tak samo z "salonem wróżki" wszystko musi być uregulowane prawnie.

Link to comment
Share on other sites

Dokładnie "firma" zajmująca się magią urokami itd powinna być zarejestrowana jako firma usługowa, klątwa to pewnie jakaś usługa. pytanie można by postawić takie zlecam usługę a ta usługa jest nie wykonana urok nie działa i co w tym przypadku powie prawo pewnie nic :) no :firma może również mieć wewnętrzny regulamin. A co z salonem Wróżki, tarocistki. Również powinna mieć zarejestrowaną działalność płacimy jej dobrowolnie a to że wróżba się np nie sprawdza no cuż mówi sie trudno. No i jeśli ktoś komuś zrujnuje życie za pomocą czarów to co może zrobić prawo chyba nic bo jak się udowodni że ten czy tamten "zlecił" klątwę.

 

Mnie to zawsze dziwne przemyślenia biorą :)

Edited by Pytająca
Link to comment
Share on other sites

Pytająca każdemu moze się zarzyć "błąd w sztuce". Ja mam,że tak powiem radę dla wszystkich, jeżeli ktoś mówi do was coś złego lub mówi "żeby Cię szlag trafił", czy "rzucę na Ciebie klątwę" nie przejmować się i nie brać tego sobie do serca, zapomnieć,a energia nie zostanie spożytkowana. Bo gdy myślimy o tym,że niby ktoś rzucił na nas klątwę, urok to ta energia znajduje zastosowanie i jest podsycana przez nas samych. Ja dodatkowo wizualizuję sobie taki "kaftanik" gruby, osłonkę przed złym spojrzeniem, zazdrością i nie przyjmuję do wiadomości,że ta osoba jest zazdrosna, dla mnie to nie istnieje i w ten sposób się bronię,a ta osoba "cierpii",bo to co wysyła do mnie wraca do niej.

Link to comment
Share on other sites

Całe szczęście że nie każdy ma jakieś pomysły w stylu zniszczę cię i rzucę klątwę blee. Mnie takie coś kojarzy się głównie z bajkami itd. Ale jestem też zszokowana ilością stron na temat klątw, uroków, są równiez fora internetowe. Czytałam ostatnio jak się uczesnicy wymieniali spostrzeżeniami na temat odczuć po rzuconym uroku. Ja już tak mam jak coś mnie zaciekawi to czytam czytam pytam pytam aż się dowiem :)

Link to comment
Share on other sites

Guest winteer
Przeczytałem (m.in. w Czarnej Biblii), że aby czar się powiódł niezbędne są szczere uczucia tj. nienawiść, pożądanie itd.

 

Jeżeli tak jest to te "klątwy" przez sms nie mają zbyt wielkiej mocy o ile w ogóle jakąś mają.

Zresztą, jak można rzucić klątwę na kogoś kogo w życiu się nie widziało? To tak, jakby wynająć jakiegoś byczka, żeby połamał komuś nogi.

 

Czytrając ten post, przyszły mi na myśl laleczki voodoo. Aby za pomocą nich rzucić na kogoś klątwę - potrzeba coś co zawiera DNA ofiary: pukiel włosów, obcięty paznokieć lub inna osobista rzecz, którą się wtapia w woskową lalkę...

 

Szczerze wątpię aby wysłanie sms z czarami odniosło spodziewany skutek.

Link to comment
Share on other sites

Całe szczęście że nie każdy ma jakieś pomysły w stylu zniszczę cię i rzucę klątwę blee. Mnie takie coś kojarzy się głównie z bajkami itd. Ale jestem też zszokowana ilością stron na temat klątw, uroków, są równiez fora internetowe. Czytałam ostatnio jak się uczesnicy wymieniali spostrzeżeniami na temat odczuć po rzuconym uroku. Ja już tak mam jak coś mnie zaciekawi to czytam czytam pytam pytam aż się dowiem :)

 

Powiem Ci,że klątwa to głównie zła energia,którą sami kumulujemy i np. mówimy,że "mamy pecha",a to ta zła energia albo energia innego człowieka negatywna,bo nam czegoś zazdrości. I teraz ta energia z zazdrości może się przeobrazić od tego człowieka w coś poważnego - nawet gdy on sam nie wie,że może zrobić nam krzywdę. Opisałam mój sposób "walki", odwzajemnienie jest bez sensu bo to i tak wróci do nas.

 

Ostatnio na studiach mam nie przyjemną sytuację w posaci tego,ze jako nieliczna zaliczyłam poprawkę z przedmiotu (18osób zaliczyło na 60-70), moja koleżanka nie zaliczyła. No i tutaj zaczyna się problem,bo ona ma dwa komisy,a już jestem na 2semestrze i mogę się spokojnie uczyć do sesji - to jest głównym czynnikiem zawiści u niej i zazdrości, druga to to,że moim rodzicom lepiej się powodzi od jej,że ona musi pracować,a ja póki co nie.No i że ona ma wciąż pod górkę, ja też miałam - mam rok w plecy,ale nigdy nie życzyłam nikomu źle,a ona mi tak.

 

Na tym przykładzie te negatywne emocje od niej idą ku mnie, bo zapewne mówi sobie nerwowo "ta to ma dobrze,ąz za dobrze,a ja wiecznie pokrzywdzona jestem" itd. To w zasadzie będzie "mini klątwa",a bardziej urok,ale równie groźne.

Link to comment
Share on other sites

Guest winteer

"Mam pecha" mówią ludzie, którzy nie chcą brać odpowiedzialności za swoje życie, wykazujący się niedojrzałością emocjonalną.

 

No i przykład Twojej koleżanki.. jak na dłoni widać daleko posuniętą zazdrość.

Link to comment
Share on other sites

Czytrając ten post, przyszły mi na myśl laleczki voodoo. Aby za pomocą nich rzucić na kogoś klątwę - potrzeba coś co zawiera DNA ofiary: pukiel włosów, obcięty paznokieć lub inna osobista rzecz, którą się wtapia w woskową lalkę...

 

Szczerze wątpię aby wysłanie sms z czarami odniosło spodziewany skutek.

 

Tak takie oferty w necie też można znaleźć o VooDoo to też ciekawe. Głównie takie coś występuje w filmach jak ktoś wbija szpilę i ktoś choróje czy coś. Wyczytałam też że takie laleczki ktoś stosuje do hmmm miłości czyli łączy dwie i to jest urok miłosny.

Link to comment
Share on other sites

"Mam pecha" mówią ludzie, którzy nie chcą brać odpowiedzialności za swoje życie, wykazujący się niedojrzałością emocjonalną.

 

Nie do końca się zgodzę, w moim przypadku określenie "pech" jest aktywne,bo jak wytłumaczysz,że kułam przedmiot świetnie odpowiadałam, pełna wiedzy poszłam na komis i znowu zabrakło mi setnych punkta? Nie całego punkta,tylko setnych do zdania...

 

No i przykład Twojej koleżanki.. jak na dłoni widać daleko posuniętą zazdrość.

 

Zgadza się tylko wiesz ja na to zlewam i staram się nie zwracać uwagi,bo jak zacznę to machina pójdzie w ruch z złą energią. Chodzi mi tylko o to,ze jej myślenie (jeżeli bym się tym przejęła) mogłabybyć dla mnie niczym gilotyna dla skazanego. No isam fakt,że to do niej wróci.

Link to comment
Share on other sites

Guest winteer

Czy na Twojej uczelni Damo nie ma zerowych terminów?

Fakt - źle, że zabrakło ci setnych punkta, ale pomyśl: jesli byś nie kuła i nie miała wiary w zaliczenie przedmiotu - mogło być gorzej i zamiast setnych pukta mogło zabraknąć 100 pkt. - tak teoretycznie, prawda?

A co do drugiego Twojego stwierdzenia - masz rację. Nie trzeba się przejmować opinią innych. Sama przecież znasz własną wartość.

Link to comment
Share on other sites

Hey!

Wczoraj dostałem wiadomość na gg, że wróżka Elwira rzuciła na mnie klątwę. Rozmawiałem z kolegą, on też dostał taką wiadomość.

Kumpel mówi, że skutków jeszcze nie odczuł, ja też nie, prócz dziwnego snu.

O śnie nic nie będę pisał, bo był bardzo osobisty, choć nieprzyjemny.

 

Zastanawialiśmy się kto mógł rzucić na nas klątwę i okazało się, że nie ma takiej osoby. Wydaje mi się, że to tylko zwykły chwyt, by wysyłać sms-y za 10zł(tyle kosztuje zdjęcie klątwy).

(poznać rodzaj klątwy mogę wysyłając sms-a za 23zł)

Link to comment
Share on other sites

Tak napewno dostałeś wiadomość że Twój numer został dodany do rzuć klątwę hehe a wiadomość przyszła z 6972216 tego numeru. to jest już totlane chamstwo taki sposób reklamy coś biznes klątwiarski przez sms za 20zł słabnie a nuż nożyczki ktoś się przestraszy i wyśle sms by mu numeru gg ktoś klątwą nie obłożył heheheeh

 

Ale ja tak zapytam może ktoś ma wiedzę w tym temacie. Słyszałam i czytałam różne fora o magi urokach klątwach. Były na tych forach wypowiedzi dotycząca konkretnego uroku i podobno jak ktoś zleca jakiejś wrózce powiedzmy znającej się na rzeczy która wykona urok czy coś to efektem takiego działania uroku są mocno realistyczne sny. Czy to może być prawda???

 

Co do profesjonalnych magów czytałam że można użyć klątwy spętania i osoba "obdarowana" czymś taki działa mechanicznie wykonuje coś ot tak bo musi czy takie coś może mieć jakieś powiazanie z demonami czy czymś taki?

Edited by Pytająca
Link to comment
Share on other sites

Z pewnością spotkaliście się z terminem "samospełniająca się przepowiednia". Jeżeli taką wiadomość odczyta osoba o słabej psychice, finał może być tragiczny. Wczoraj złapałem jakieś choróbsko, wczoraj dostałem taką wiadomość, ale odczytałem ją dzisiaj rano,a w nocy miałem nieprzyjemny sen. Czy to nie wystarczy, żeby uwierzyć, że jest się przeklętym? Nawet jeżeli wyśle się tego sms-a by przerwać czar, to pozostaje świadomość, że ma się jakiegoś śmiertelnego wroga. Nie wiadomo kogo, ani dlaczego nas nienawidzi, ani też kiedy znowu zaatakuje. To może prowadzić do paranoi.

 

to jest treść wiadomości i nr z jakiego została wysłana:

5704231 (14-03-2009 23:25)

Wrozka Elwira zawiadamia: ktos wpisal Twoj numer gadu gadu uzywajac opcji "Rzuc klatwe".Aby dowiedziec sie wiecej, kliknij: http://www.szorcik.pl/279

 

Wkurzyłem się!!:bejsbolmj6:

Link to comment
Share on other sites

Jak widzę problem nie jest odosobniony. Bliska mi osoba też dostała taka wiadomość, więc co mi pozostało. To sprawdzić czy rzeczywiście ta wróżka wysłała jakąś klątwę.

Szczerze powiedziawszy ta wiadomośc przyprawiła mnie o spory ból brzucha z powodu nadmiaru śmiechu, bo by rzucić na kogoś urok czy klątwę numer telefonu czy komunikatora jest nieprzydatny z powodu dóżej szansy na jego zmianę. Taki numer nie jest powiązany z nami bo ktoś inny może posiadać taki sam tylko związany z czymś innym np: nip. czy coś innego. Jeżeli już chcemy koniecznie rzucić jakąś klątwę czy urok to przydatna jest data urodzenia i znajomośc wyglądu fizycznego, więc szczerze to polecam zlewkę na takie strony jak Wróżka Elwira, bo to tylko czysta kpina z magii.

 

Tak pozatym dziwię się ciągle bo jeszcze nie dostałęm takiej wiadomości choć znam kilka takich osób kture z chęcią by mi dołożyły na wszelkie możliwe sposoby. Może jeszcze nie znalazły takich stron i to tylko kwestja czasu jak stracą kasę na tą głópotę.

 

Tak pozatym to kożystane z pomocy osoby znającej się na czymś takim nie sprawia że i my nie dostaniemy powrotnego udeżenia. Jest wręcz odwrotnie bo w takiej sytuacji dostaniemy gorzej niz ten co był rzucającym.

 

Z góry przepraszam za ortografię, ale mimo że nad nią pracuję ciągle to nadal nie widac efektów.

Link to comment
Share on other sites

Guest winteer

Jak dotąd dostawałam jedynie same "łańcuszki", wszystkie zatrzymały się na mnie bo nie chciało mi się ich wysyłać dalej (lenistwo czasem popłaca) i jakoś nie pamiętam abym dostała wrzodów na wątrobie, chałupa mi się nie spaliła, kot nie zdechł (pewnie dlatego że go nie mam), wszy na mojej głowie nie chciały się zalęgnąć... mucha też nie siada (pewno się boi..;-D....)

 

... i jakoś się tym nie przejmuję bo i po co..

Link to comment
Share on other sites

Ja widzę swoją pracę właśnie tak . Czyli poprzez zaklęcia , pomoc dla ludzi opętanych , chcących wydostać się z negatywnych zaklęć , próbujących pozbyć się nałogów etc. Jak również po prostu pomoc przy seansach spirytystycznych by ludzie biorący w nim udział mogli czuć się " w miarę" bezpiecznie . Jak oglądam pewne strony internetowe - czy jak czytałem początek tej rozmowy ... No to jest po prostu żenujące ile osób po prostu powoduje takie oszukane pojęcie o osobach zajmujących się magią ,że to z założenia naciągacze... Owszem jeżeli sam miałbym komuś z czymś pomóc to angażuje do tego swoją wiedzę na którą też wiadomo poszły pieniądze i będę chciał je uzyskać od takiej osoby . To jasne dla mnie ,że ludzie sobie za to liczą . Aczkolwiek co z tego skoro jedna dobra oferta od uczciwej osoby tonie w morzu ofert zwykłych oszustów . A na dodatek oszuści nie są nawet wyłapywani . To jest po prostu chore i przez takie osoby nikt kto coś umie nie ma możliwości większego "wybicia się" bo jak tylko zaczyna mówić o pieniądzach zaraz postrzegany jest za oszusta - nikt nie pomyśli ,że po prostu chce on zarobić jak każdy inny wykonujący swoją pracę ... No ale taka praca to oczywiście od razu oszust...

Link to comment
Share on other sites

J No to jest po prostu żenujące ile osób po prostu powoduje takie oszukane pojęcie o osobach zajmujących się magią ,że to z założenia naciągacze...

 

A czego się spodziewasz? Przecież mamy XXI wiek człowiek jest najpotężniejszą istotą we wszechświecie. Magi nie dotkniesz więc nie istnieje. Magi użyjesz to znaczy że jesteś chory psychicznie. Czytałem nawet, że ludzie paranormalni powinni się przebadać u psychologa bo najprawdopodobniej mają zaburzenia na tle mentalnym. Nie dziw się Tomaszom że muszą wsadzić palce po same łokcie żeby uwierzyć. Tak to już jest. Nie oczekuj niczego a będzie dużo łatwiej. :)

Link to comment
Share on other sites

Ludzie będący w kłopoci nieszczęsciu sięgają różnych metod by polepszyć swój los. Udają się do wróżek lub używają magii a właściwie osób które twierdzą że się magią zajmują. Człowiek staje się oszukany bo ktoś mu powiedział ze magia działa na 99% że dzięki magii wszystko się uda. Często się nie udaje stąd mowa o naciągaczach. A jak nazwać czarowników przez sms. jak nazwać coś co było ostatnio na gg ktoś rzucił klątwę itd. Jak dalej nie mówić o naciągaczach. Magia to coś nie znanego w XXIw dziwne że się w to wierzy no ale może to działa ja się na tym nie znam i nie mogę ocenić..............

Link to comment
Share on other sites

Magia to coś nie znanego w XXIw dziwne że się w to wierzy no ale może to działa ja się na tym nie znam i nie mogę ocenić..............

 

Wiesz jakie jest największe osiągnięcie Szatana w XXIw? To że ludzie myślą na szczęście nie wszyscy, że nie istnieje. Tak samo jest z magią. Najlepszy dowód filozoficzny na to że magia i parapsychologia istnieje jest to że cały czas się o tym mówi i istnieją one jako tematy rozmów. :)

Link to comment
Share on other sites

Ostatnio zauważyłam że naprawdę dużo jest stron internetowych i for na temat magi klątw uroków. Czy można za pomocą magii rzucić na kogoś urok i ten "obdarowany" urokiem coś robi np. zakochuje się i zlecającym bądź robiącym urok. Mnie się to wydaje dziwnę ale nie mówię że można i że nie można tak zrobić gdyż nie mam na ten temat bladego pojęcia :)

Link to comment
Share on other sites

To,czy urok zadziała zależy od Ciebie i Twojej siły. Podałam przykład po sobie,gdzieś tam. Ale może to dlatego,bo gdziekolwiek nie idę (w różnych odstępach czasowych,bardzo dużych)do wróżki jak mam masę wątpliwości, ta mi mówi,że "po co do niej przyszłam. Ja sama mogę sobie pomóc i mam zdolności ezo,świetna intuicja bla bla. I,że mam wielką ochronę z kosmosu tzw. "siła wyższa". Schemat,który się powtarza,ostatnio usłyszałam,że moje życie poświęcę ezo :D. Zobaczymy :D.

 

ps. ja nie wierzę w coś takiego jak szatan jest tylko zła energia bezimienna.

Link to comment
Share on other sites

Drogi Bartko - problem w tym ,że magia jaka była od dawien dawna taka i jest teraz ale ludzie którzy z opisów zajmują się nią często nic o niej nie wiedzą . Albo co gorsza są ustawieni typowa na pieniądze nie starając się nawet owej wiedzy pozyskać - okropne nie jest to iż istnieje dużo niedowiarków a to ,że mogą oni jedynie pogłębiać swoje nastawienie do magii trafiając na naciągaczy którzy przez internet albo sms-em pomogą ich uleczyć czy odpowiedzieć na pytanie. - Dla mnie jest po prostu chore ,że takich osób jest tak wiele - natomiast nie przeszkadza mi fakt ,że mało osób na prawdę zna się na magii bo wiadomo ,że w XXI wieku ciężko by była to podstawowa wiedza mas ludzkich .

Link to comment
Share on other sites

Czy można za pomocą magii rzucić na kogoś urok i ten "obdarowany" urokiem coś robi np. zakochuje się i zlecającym bądź robiącym urok.

 

No właśnie o tym mówię. Z doświadczenia wiem ze jest to możliwe ale okupione karmą choroby w moim przypadku skutecznie mnie odstraszyły od złych uroków...

 

armather i siedzącym w beczkach zasłaniają słońce :icon_smile2:

Link to comment
Share on other sites

no i dołączyłam do szacownego grona :icon_smile2:

wczoraj wróżka elwira i mnie uraczyła swoją inforamcją o klątwie,

nóż się w kieszeni otwiera i złe myśli chodzą mi po głowie :412yk9:

ja sobię z tą "klątwą" dam radę - tj. mam ową klątwę i wróżkę w głębokim" poważaniu" ale wstukując w google hasło: "wróżka elwira" trafiłam na forum osób z depresją - i były tam osoby faktycznie przestraszone przez tą tzw.wróżkę.

Zastanawiam się czy ta "wróżka" nie pomyśli jak dużo krzywdy może wyrządzić osobie do której taka wiadomość dotrze, bo nie każdy (nawet zdrowy psychicznie) człowiek ma dość siły by puścić te bzdury mimo uszu i zapomnieć.

Mam tylko cichą, wredną i mało humanitarną nadzieję, że to co "wróżka" w świat wysyła, po trzykroć do niej powróci

Link to comment
Share on other sites

No właśnie o tym mówię. Z doświadczenia wiem ze jest to możliwe ale okupione karmą choroby w moim przypadku skutecznie mnie odstraszyły od złych uroków...

 

armather i siedzącym w beczkach zasłaniają słońce :icon_smile2:

 

Okupione karmą a co to znaczy??

Link to comment
Share on other sites

Każdy magiczny akt, nawet każde nasze zachowanie jest okupione karmą (zależy jeszcze w co wierzysz wtedy może się to inaczej nazywać) znaczy to mniej więcej tyle ze to co robisz wraca do Ciebie zwielokrotnione trzy razy (reguła trzech) za każdą osobę której dotknęło twoje zachowanie lub urok. Znaczy to tyle ze jeżeli spowodujesz magicznie jakiś wypadek to energia wracająca jest zwielokrotniona o partnera tej osoby bo trzeba było sie nią opiekować rodzinę która się martwiła itd. Lekarze w takiej sytuacji najczęściej mówią "jakiś wirus trzeba wyleżeć" :)

Link to comment
Share on other sites

Tak pozwolę sobie jeszcze tylko dopisać do wypowiedzi Bartko- a każdy kto uzbiera za dużo karmy i nie ma możliwości "przecierpieć" swego w swym życiu ten nie ma możliwości pozostania duchem i znów musi przechodzić swój bolesny słaby żywot człowieczy (choć nie wiem jak to się ma w różnych religiach)

Link to comment
Share on other sites

Droga Pytająca - W Katolicyźmie - jeżeli nagrzeszymy (nazbieramy za dużo karmy) idziemy do piekła . (rodzimy się na nowo ) gdzie cierpimy ból (w ciele fizycznym mamy takowy) . Jeżeli natomiast nie grzeszymy lub załóżmy ,że damy radę to dostajemy się do pięknego nieba ( zostajemy duchem ) gdzie nie ma bólu i panuje radość (duch bólu nie czuje i nie ma powodu do smutku) .

Zapewne może paść również pytanie o pokrewną religię świadków jehowy - wg. nich zmiana jest jedynie taka ,że giną ci którzy nagrzeszą (czyli są ukarani co można rozumieć jako fakt iż nie zostaną oni duchami ) natomiast przywróceni do życia zostaną ci którzy na to zasługują i udowodnili to swoim życiem ( czyli swoim życiem zasługują na życie jako duch więc pozbywają się oni problemów i faktycznie zyskują nowe życie na zupełnie innej płaszczyźnie )

Link to comment
Share on other sites

Z moich doświadczeń piekło wygląda nieco inaczej niż amather opisał, oczywiście nie musicie tego przyjmować za "prawdę objawioną".

 

Dusza z mojej rodziny,gdy umarła nie mogła przejść dalej do następnego wymiaru przysżła do mnie i poprosiła o pomoc, opisała,że dla niej piekło to było oglądanie całego swego życia i to,co źle uczyniła, kogo zraniła te momenty były jakby "podkreślone" z uwagą,że tutaj to i to źle zrobiła. Powiedziała mi,że ktoś był przy niej jak był ten film z załego życia. No i po tym filmie "piekle" trwała w zawieszeniu,ani tutaj ani tam.

Link to comment
Share on other sites

Dama Trefl - Ty wiesz na pewno lepiej jak to wygląda bo jesteś o wiele bardziej zaawansowana ode mnie . Ja osobiście wiedzę dotyczącą "piekła" i innego spojrzenia na to miejsce czerpię jedynie z książek i ciężko mi odzwierciedlić to na realia gdyż to wszystko co ja mówię to jedynie teoria Ty natomiast z tego co widzę praktykujesz spirytyzm .

Link to comment
Share on other sites

Nie praktykuję spirytyzmu, to,że Oni przychodzą do mnie i mówią to jest coś nad czym nie umiem zapanować,ale na szczęście nie zdarza się często. Widziałam też i ten drugi wymiar też pokazany przez osobę z rodziny, jest piękny.

 

Jedynę,co praktykuję to ezoterykę.

Link to comment
Share on other sites

no i dołączyłam do szacownego grona :icon_smile2:

wczoraj wróżka elwira i mnie uraczyła swoją inforamcją o klątwie,

nóż się w kieszeni otwiera i złe myśli chodzą mi po głowie :412yk9:

ja sobię z tą "klątwą" dam radę - tj. mam ową klątwę i wróżkę w głębokim" poważaniu" ale wstukując w google hasło: "wróżka elwira" trafiłam na forum osób z depresją - i były tam osoby faktycznie przestraszone przez tą tzw.wróżkę.

Zastanawiam się czy ta "wróżka" nie pomyśli jak dużo krzywdy może wyrządzić osobie do której taka wiadomość dotrze, bo nie każdy (nawet zdrowy psychicznie) człowiek ma dość siły by puścić te bzdury mimo uszu i zapomnieć.

Mam tylko cichą, wredną i mało humanitarną nadzieję, że to co "wróżka" w świat wysyła, po trzykroć do niej powróci

Parę dni temu wypowiedziałam się na ten temat na forum i dostałam op...krótko pisząc bo podobno psuję renomę wróżkom:icon_smile2:

Link to comment
Share on other sites

zasadnicza różnica:icon_smile2:

jeśli idziesz do wróżki to podejmujesz świadomą decyzję, że chcesz poznać przyszłość, bez względu czy będzie ona dobra czy zła i wybierasz osobę do której się zwracasz na własne ryzyko

ta pseudowróżka działa masowo i na oślep,

to tak jaby do wszystkich kobiet w mieście wysłać list typu: "mąż cię zdradza" albo "masz raka" - one nie proszą o tą tzw. "wiedzę", więc nie powinny ponosić konsekwencji czyjejś chciwości

Link to comment
Share on other sites

Nie tylko jako osoba będąca w temacie wypowiadam się jak jest i wyrażam się czasami ostrzej,czasami łagodniej. Jak w poprzednim poście.

 

Podaj mi jeden przykład oprócz tamtego,gdzie osoba coś źle zrozumiała i na to chciała zrzucić ciężar niepowodzenia, podaj przykład faktycznej "złej wróżki",a wporzo przeproszę.

 

ps. Tępię głupotę i nie wiedzę.

Link to comment
Share on other sites

Nie chodzi mi o to byś mnie przepraszała a wróżka to też człowiek i różni są ludzie,nie będę Ci niczego udowadniała,chciałam wyrazić zdanie na ten temat,tyle.Nie wiem o co tyle hałasu.

Link to comment
Share on other sites

Oj , nie kłóćcie się , proszę . Ten temat jest określony dotyczy czego innego i nie ma sensu by się w nim kłócić teraz przez całą stronę o jedną wypowiedź . Każdy ma prawo do wyrażania własnej wiedzy i osobistego zdania jakie by ono nie było .

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Czesc!

 

Zalozylam ten topic dosc niedawno. Nie bylo mnie od tego momentu tutaj a tu prosze ! Jak bardzo topic sie rozrosl do kilku stron. Wiec chcialabym wzniesc go teraz na wyzszy poziom ;) Wielu z was pisze ze jest wiele oszustow a tych prawdziwych trudno znalezc wiec zrobmy tu liste tych prawdziwych!!! Tylko niech nikt siebie samego nie wpisuje, tylko tych ktorych zna! Ja jeszcze nikogo nie poznalam ale niedlugo pewnie poznam i wtedy tez napisze.

Link to comment
Share on other sites

Wiesz , Candle mówisz aby nie wpisywać siebie zasadniczo racja ... Ale powiedz Ty mi w takim razie kogo ? Wszakże większość osób z forum nie uczęszcza do wróżek / magów/ spirytysów etc. Mało kto również działa w grupie zajmującej się magią aby mógł powiedzieć o kimś innym . Sądzę ,że można by zaryzykować i niech każdy kto też się an tym zna i ma w sobie choć trochę tego profesjonalizmu i prawdziwości niech się zgłosi tylko potem by trzeba było weryfikować prawdziwość.

 

Ale jako ,że siebie nie można polecałbym wręcz wspaniałą wróżkę , interpretatorkę snów oraz medium . Anna P. - nie wiem czy znacie? Ona mieszka w moim mieście . Na prawdę polecam jej usługi chociaż chyba jako tako nie przyjmuje oficjalnie... Ale mogę podać na privie gg lub meilu dla osób zainteresowanych numer telefonu do niej żeby każdy mógł się umówić . Jest ona często również w Zielonej Górze więc możliwe ,że i tam przyjmie interesantów a ja osobiście potwierdzić mogę jej zdolności .

Link to comment
Share on other sites

ej armather nie każdy jest outsiderem. Poza tym zajmując się tematami magii od 6-7-8 lat czy kilkunastu nie można nie trafić na innego fachowca czy fachowców. Ja sam mogę podać co najmniej kilku, podałem jednak osobę która najbardziej pasuje do tematu. Siebie wpisywać zawsze można :D Reklama to grunt :D

Link to comment
Share on other sites

Ja podałem moją na prawdę bliską mi nauczycielką i również pewny jestem co do jej możliwości . Ale przyznam ,że nigdy nie opowiadała mi o nikim ze swych przyjaciół - magów. A może to jedynie chowana przede mną wiedza? ... Nie będę tutaj na ten temat się rozpisywał

pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Ale szybcy jestescie!

 

Dzieki za nazwe stronki. Armather wiesz w sumie siebie tez moglby ktos tu wpisac, jezeli tylko wchodzilaby w gre "wizyta osobista". Zadnych przelewow, smsow, paypalow. Skoro ktos swiadczy uslugi z zakresu magii, jakkolwiek to irracjonalnie brzmi w XXI wieku, posiada potrzebna wiedze, wie co i jak, jest prawdziwa (a nie jakims naciagaczem) to mozna sie spotkac osobiscie i zrobic TO w realu ;) :icon_smile2:

 

A to pani z Swiebodzina to czary tez rzuca? Osobiste spotkanko w gre wchodzi? Przez internet odpada!

Link to comment
Share on other sites

Ja się wpisuję z racji tego że jestem ;P A reklamę mam i tak w sygnaturze. Tylko stronka w przebudowie i tymczasowa jest wrzucona :D

Co do spotkań na żywo to nawet preferuje bo łatwiej przeprowadzić rytuał. Ciekawe jak przez neta przeprowadzano by egzorcyzm? Oczyszczano mieszkanie? Dla mnie internet to medium, przekaz danych. Rytuały robię w konkretnym zadrzewionym terenie, z dala od ludzi a nie uruchamiając program na kompie :P

Link to comment
Share on other sites

Z tym internetem to mnie przyznam rozbawiłaś^^

O to właśnie chodzi ,że jak już to na telefon i aby się umówić na konkretne spotkanie . W Świebodzinie lub Zielonej Górze - wiem ,że nie dojeżdża . Czary - nigdy nie byłem świadkiem by rzucała czar. Ale tak z opowiadań to bardziej zajmuje się energią i leczeniem a raczej jak to nazywa "wypełnianiem " . A co do samych czarów z tego co mówi to bardziej mi by wynikało ,że jakieś małe i raczej nie bierze się za nic większego w tej dziedzinie -bo jak zawsze przypomina " A jeszcze się okaże ,że nie wyszło to będzie na mnie" A ogólnie to nie chciałem podawać na ogólnym forum numeru bo by jakiś dzieciak wyłapał i zaczął wydzwaniać po nocach i se jaja robić dla tego wolę dla konkretnych osób podawać to przynajmniej wiem komu wysyłam .

Link to comment
Share on other sites

Greq to moze nawet sie spotkamy ;) Niedlugo jade do Polski prawko robic, wlasnie w Poludniowej Polsce. A skad jestes dokladnie, jaka miejscowosc?

 

 

Wlasnie wiekszosc oferuje uslugi przez neta. Ciesze sie ze znalazlam tu tych "zywych" :icon_smile2:

Link to comment
Share on other sites

Czekaj, czekaj... a kto powiedział że przyjmę zlecenie? Spotkać się możemy, z przyjemnością. Ja nie zajmuję się wszystkim a niektórych rzeczy choćby z przyczyn etycznych nie robię.

Link to comment
Share on other sites

Dobra. Spotkamy sie na kawe. Co do tego czego chce to jeszcze to omuwimy. Na pewno bedzie tu chodzic o kilka rzeczy, raczej standardzik. Nic ekscentrycznego.

Link to comment
Share on other sites

A mam pytanie - nie chce mi sie netu szukac bo tam wiele nieprzydatnych informacji sie znajdzie - jak naladowac sie energia? Sama siebie chce doladowac bo od paru dni bardzo slabo sie czuje, chora, nie wiem czemu tak. Chetnie bym sie doladowala energetycznie, czuje ze jest mi to potrzebne. Mozecie cos eksperci na szybkiego polecic, moze link tez byc albo sposob.

 

Dzieki!

Link to comment
Share on other sites

A więc tak ogólnie to polecałbym ,żeby ktoś Cię naładował bo sama możesz mieć teraz mniej energii co oznacza ,że Ci to wolniej , gorzej , słabiej wyjdzie niż osobie która ma full.Ale jeżeli chcesz naładować się sama to polecam poprzez wizualizacje w medytacji . Tylko jak już z wizualizujesz słup energii to nie mów ,że go widzisz i widzisz jak w Ciebie wchodzi tylko ,że on na prawdę wchodzi i ,że energia cię ładuje ,że chcesz tego i tak ma być . po pierwszym lub kilku razach powinnaś się naładować .

Link to comment
Share on other sites

Dobrze, ale dla początkującego może troszkę za mało dokładnie ;)

Inaczej. Wiesz gdzie są umieszczone czakry? Czakra korony na czubku głowy, gardła na gardle, serca na wysokości mostka itd aż do podstawy na końcu kości ogonowej. Tworzą one pewien "kanał". Usiądź wygodnie, jeśli potrafisz to w pozycji lotosu ze skrzyżowanymi nogami. Ręce możesz swobodnie oprzeć na kolanach lub udach. Postaraj się zachować wyprostowaną sylwetkę, czarką znajdującą się najwyżej jakbyś celowała w słońce, czakrą podstawy w środek ziemii. Często samo przyjęcie tej pozycji daje kopa energetycznego. Reszta to wizualizacja opisanego słupa energii. Wyobraź sobie że wpływa on w Ciebie od górnej czakry. Gdy cały wejdzie, jakby rozpuszcza się a energia rozlewa się po całym Twoim ciele jak krew tętnicami.

Link to comment
Share on other sites

Sweet-Candle - ja nie widzę jednego słówka: "proszę". Ani Grega nie zapytałaś, czy ma czas i chęci Ci poczarować, a nas też jak jakieś automatyczne Google traktujesz, które Ci informacje na złotej tacy przyniosą, jak księżniczce uwalonej na sofie, bo jej się "w sieci nie chce szukać" samej.

Mimo, że Greg Ci napisał, że nie wie, czy przyjmie zlecenie, to i tak piszesz o kawce i o "standardziku, w którym omówisz z nim, czego chcesz".

Link to comment
Share on other sites

Reina a ja uważam ,ze nie powinnaś tak najeżdżać na Sweet-Candle . Może i nie wspomniała o tym ,że prosi ale przecież Greg może odmówić. Poza tym - od czego jest to forum? Od dzielenia się informacjami i wspólnej pomocy . Jeżeli nikt nikomu nie będzie pomagał i ułatwiał życia choć trochę to nie da się żyć . Więc zejdź proszę z jej tematu bo ma pelne prawo prosić o pomoc jak i o informacje a jak Ci się to nie podoba to nie musisz jej informacji udzielać i "cześć" po problemie.

Link to comment
Share on other sites

Reina a ja uważam ,ze nie powinnaś tak najeżdżać na Sweet-Candle . Może i nie wspomniała o tym ,że prosi ale przecież Greg może odmówić. Poza tym - od czego jest to forum? Od dzielenia się informacjami i wspólnej pomocy . Jeżeli nikt nikomu nie będzie pomagał i ułatwiał życia choć trochę to nie da się żyć . Więc zejdź proszę z jej tematu bo ma pelne prawo prosić o pomoc jak i o informacje a jak Ci się to nie podoba to nie musisz jej informacji udzielać i "cześć" po problemie.

Chyba jest racja w tym, co piszesz. Na podstawie mojego poprzedniego posta ktoś stwierdzi, że najwyraźniej szukam zaczepki. Ostatnio zgrzytam zębami i może to właśnie powód mojego czepialstwa w stronę niczemu nie winnych forumowiczów.

 

Sweet-Candle - przepraszam.

Link to comment
Share on other sites

opinia na maga. Jednakże mozna nieomieszkam. Prawdziwość jest spożytkowana. aczkolwiek systemy były takie sobie można więc. także po co. nie wiadomo ale stała wartość jaką oznacza.

 

nie jestem super chruper.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Similar Content

    • Rocki
      By Rocki
      Witam.
       
      Wiele osób uważa, że posiada jakieś magiczne zdolności, ćwiczy umysł i panowanie nad swym ciałem.
      Jednak, czy ktoś z was doszedł do czegoś konkretnego?
       
      Rozumiem, że tak zwani "magowie" nie chcą przechwalać się tym co umieją, ale czy ktokolwiek mógłby zapewnić mnie, że potrafi robić rzeczy dla zwykłej osoby nieosiągalne?
       
      Chodzi mi o dowody jednoznaczne, nie sztuczki czy coś co można by wytłumaczyć przypadkiem.
      Przykładowo, słyszałem o ludziach którzy sądzili, że potrafią przyzwać deszcze. Być może faktycznie je przywoływali, niemniej wciąż można to wytłumaczyć jako zbieg okoliczności.
      Co ciekawe nigdy nie słyszałem o jakichś drobnostkach typu: odpalenie świeczki siłą woli, a powinno być to prostsze od poruszenia całej atmosfery wokołoziemskiej i zmuszenie jej do opadów.
       
      Uświadamiam sobie, że osoby które nic oprócz autosugestii nie potrafią, a cała ich magia sprowadza się do tworzenia iluzji w którą sami wpadają, poprzez wmawianie sobie tego co się wokoło nich dzieje, nie są magami,
      a jedynie ludźmi okłamującymi się aby poprawić własny komfort psychiczny.
       
      Proszę, pokażcie mi, że się mylę. Chciałbym aby magia istniała, lecz nie jestem typem człowieka, który "aby dostać nagrodę, musi wpierw uwierzyć".
    • Guest Jaga_Wiedzma
      By Guest Jaga_Wiedzma
      Czytam posty w dziale o magii i... Ręce mi opadają. Tak naprawde niewiele osób tu na forum wie czym jest magia, nie rozumie jej istoty. Co niestety nie przeszkadza w odprawianiu czarów, rzucaniu zaklęć i uroków a co niektórym nawet wkraczanie na drózki czarno magiczne i demonologiczne.
      Pewnie też wiekszość z Was adeptów magii posiada pentagramy i inne amulety ozdobne ale pewnie już niewielu wie co to Athame. Albo Tentagram. A kto wie co to jest Trybularz niech podniesie rękę. Teurgia? Serpentyn? Mandragora? O widze, ze ktoś słyszał. Gris-Gris? Też nikt... A może alrauna? No kochani, była już dziś o tym mowa. Nikt nie wie? Talizman? O proszę, cała klasa ręka w górze, to teraz proszę powiedzieć czym się on różni od amuletu?
      No kochani, jesteście magami, wiedźmami, czarownicami. Rzucacie zaklęcia i odprawiacie czary, a nie znacie podstawowych pojęć. A zapewniam, że lista tych pojęć jest dużo, dużo dłuższa.
      A moze ktoś mi wyjaśni wreszcie czym jest magia? Bo choć zadawałam to pytanie na tym forum po wielokrć jakoś nikt nie udzielił mi sensownej odpowiedzi.
       
      No dobrze moi drodzy, dzisiejszy wykład nie będzie mówił o tym, jak niebezpieczna jest magia. Mówiłam to wielokrotnie i nie będę się pwtarzać. Może zamiast tego spróbuję Wam powiedzieć czym jest magia, albo jeszcze lepiej pomóc Wam ją znaleźć.
      Magia to siła. To prawda 100% tak samo jak fakt, że magia istnieje nie tylko w bajkach.
      Ona istnieje w nas i wokół nas. O podziałach na białą i czarną pisac nie będę bo każdy to wie. O czerwonej przy niepełnoletnich się nie mówi, a szara to ta właściwa
      Tak, kochani magia jest przy nas i w nas. To siła, która sprawia, ze idziemy do pzrody, wstajemy rano, pracujemy, bawimy się. Bo magia to nic innego jak życie. W nas i wokół nas. Każde życie.
      Móiwe to zupełnie poważnie. Mag, wiedźma czy czarownica z tej własnie energii życiowej swojej i otoczenia czerpie siłę. To za pomocą tej energii kumuluje wolę. I właśnie tym sa zaklęcia oraz uroki i inne czary. Tylko tym, niczym innym. Magia to nie jakieś coś obok, co przychodzi na zawołanie maga czy wiedźmy, ale siła, wewnętrzna z której każdy moze czerpać.
      I każdy czerpie.
       
      A teraz moi drodzy adepci powiem tak: wciąz na tym forum słysze, ze magia to droga która jest: MOIM PRZEZNACZENIEM I POWOŁANIEM. Ileż takich postów tu czytałam? Setki. I każdy z adeptów powołanych do magii chce ją praktykować (poznać nie, tylko czarować) dla dobra innych. Bo chcecie nieść pomoc? Leczyć, Ułatwiać życie sobie i pzrede wszystkim innym.
      Taaak. Oczywiscie. Ja też jak wygram 6 w lotto to połowę oddam na głodujące dzieci w afryce. :chytry_na:
      Tymczasem zachowujecie się jak rozkapryszone dzieciaki i egoiści. Bawicie się w czary, szkodząc sobie i innym, a jednocześnie wmawiając sobie, że to dla czynienia dobra.
      Naprawde chcecie je czynić? Tak szczerze i od serca. Dobrze. W takim razie wyjdźcie z domu i zostańcie wolontariuszem. Potrzymajcie za rękę umierajacego w hospicjum, a poznacie czym jest prawdziwa magia. Dajcie usmiech choremu czy samotnemu dziecku. Pogłąskajcie zwierzaka w schronisku, zróbcie zbiórkę zbędnych w domu rzeczy, które mogą wspomóc rodziny będące pod opieką pomocy społecznej. I nie mówicie, ze to trudne, ze nie wiadomo jak i gdzie. Prosze oto link warty odwiedzenia:
      Jak zostać wolontariuszem
      Najlepsza szkołą magii jaką znam. i płacić za nauke nie trzeba.
       
      Coś Wam powiem na koniec, bo na jakiś czas odchodze z forum.
      Zajmuję się magią od ponad 20 lat. Przeczytałam o niej setki książek, wysłuchałam setek wykłądów, odprawiłam setki rytuałów, wchodziłam na drogi, z których zdołałąm zejść dzięki pomocą życzliwych ludzi. Kiedy mwię, ze magia jest niebezpieczna i mozna się poparzyć to mówię to z własnego doświadczenia. Ale wtedy byłam takim adeptem jak wiekszość z was. Lepsza od innych bo wiedzącą. Byłam wiedźmą. Dziś jestem Szepczącą w Mroku, Bezimienną. Ale wiem czym jest magia. Potrafię ją poznać i poczuć. Zobaczyłam to w oczach staruszka, którym się opeikuję, zobaczyłam w zwierzętach, którymi zajmowałam się w schronisku dla zwierząt, w szpitalu przy dzieciach i pracując jako najzwyklejszy urzędnik pomocy społecznej. I dziś wiem co to magia. Dziś czerpię z niej bezpiecznie pełnymi garsciami i mogę z niej korzystać chcąc pomóc innym.
      I naprawde nie potzrebuję do tego zaklęć. Wystarczy to co w sercu i uśmiech. A sataysfakcja większa
       
      Powiedziałam, co z tą wiedza zrobicie Wasza sprawa. Ale jeśli kiedyś spojrzycie wstecz, nie mówcie, ze nikt Wam nie wspomniał, że usprawiedliwicie się niewiedzą.
      Samotni, chorzy i cieprpiący nie potrzebują magii zamkniętej w kartach i pentagramach. Potrzebują tej, która jest w Waszych sercach.
       
      I z tym optymistycznym akcentem kończe mój wykład i szykuję się do dłuższego opuszczenia forum.
    • Ismer
      By Ismer
      Wiedźmy żyją w wielu polskich miastach…
      O współczesnych wiedźmach - rozmowa Anny Ruszczyk z Maciejem Witulskim, religioznawcą, badaczem współczesnego czarownictwa i neopogaństwa.
       
      Porozmawiajmy o wiedźmach. Czy kontakt z nimi może być niebezpieczny dla zwykłego śmiertelnika?
      Wiele osób spotyka się na co dzień z wiedźmami, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Czarownice żyją wśród nas, niczym nie różniąc się od przeciętnych ludzi; pracują zawodowo, mają swoje rodziny, pasje, a zainteresowania magią zgłębiają w wolnym czasie. Dla nikogo nie są niebezpieczne. Te popularne wyobrażenia to efekt propagandy krzewionej przez konkurencyjne środowiska wyznaniowe, w Polsce, zwłaszcza przez Kościół rzymskokatolicki.
       
      Jaka jest różnica między wiedźmą, a czarownicą?
      Obecnie większość wyznawców traktuje te słowa jako synonimy. Nie istnieje jakaś szczególna różnica, choć osobiście spotkałem się z twierdzeniami, że np. dawne „czarownice” specjalizowały się w innej sztuce niż „wiedźmy”. Chociaż słowa „czarownica” oraz „wiedźma” kojarzą się ludziom negatywnie ze względu na wielowiekową dominację Kościoła w Europie, to przecież wyraz wiedźma oznacza „tę, która ma wiedzę” i w przeszłości słowo to nie miało pejoratywnego znaczenia. Obecnie wyrazom tym przywraca się pozytywne konotacje. Podobnie jak w przypadku wyrazu „poganin”. Coraz więcej ludzi określa się tym terminem, pomimo, że jeszcze nadal kojarzy się on negatywnie.
       
      Jaką religię obecnie wyznają osoby zajmujące się magią?
      Magia jest tematem zainteresowań wielu rozmaitych systemów religijnych. Praktykami magicznymi zajmują się zarówno wyznawcy religii wicca i innych odmian współczesnego czarownictwa, jak i thelemici (zwolennicy poglądów Aleistera Crowleya), magowie chaosu, niektórzy sataniści, szamani czy adepci rozmaitych nurtów New Age.
       
      W każdym przypadku praktyka magiczna jest inna, a samo pojęcie „magia” jest inaczej rozumiane; od wewnętrznej przemiany osobowości człowieka po rozbudowane praktyki szamańskie z wykorzystaniem środków halucynogennych. Najbardziej do postaci czarowników i czarownic odwołują się wyznawcy religii wicca, funkcjonującej od końca lat 40. w Wielkiej Brytanii a założonej przez brytyjskiego emerytowanego urzędnika celnego i antropologa amatora, Geralda Gardnera. Obecnie wicca to kult Potrójnej Bogini i Rogatego Boga, praktyka magii, wiara w reinkarnację, celebrowanie ośmiu dorocznych świąt solarnych i lunarnych (pełnie księżyca). Jedni wyznawcy uważają, że religię tę można poznać po wstąpieniu do covenu i przejściu inicjacji (tzw. wicca tradycyjna w Europie, to dwie główne tradycje: gardneriańską i aleksandriańską), inni poznają ją na bazie dostępnych źródeł i praktykują w grupach, rodzinnie lub samotnie.
       
      Czy to prawda, że niektóre wiedźmy składają krwawe ofiary?
      Zdecydowana większość współczesnych czarownic zdecydowanie odcina się od tego typu praktyk. Wyznawcy często twierdzą, że ani magia, ani czczone przez nich wyższe byty, nie wymagają żadnych krwawych ofiar, a cele jakie sobie wyznaczają, są do osiągnięcia za pomocą prostych zaklęć, gestów i rekwizytów. Wszelkie medialne historie o składanych ofiarach są tylko pomówieniami mającymi na celu zdyskredytowanie przedstawicieli religii wicca w oczach społeczeństwa. Czarownice nie robią nic, co uchodzi za patologiczne. Stanowczo odcinają się od jakiegokolwiek krzywdzenia dzieci albo zwierząt. Celem ich działalności jest duchowość, rozwój osobowości, leczenie, rozwijanie umiejętności, sprowadzanie dobrobytu.
       
      Ale w historii zdarzyło się, że np. wiccanie byli publicznie posądzani o składanie krwawych ofiar?
      Nie tylko wiccanie, ale także członkowie innych grup wyznawców, praktykujących swoje obrzędy w sposób dyskretny. Praktykujący czarownictwo bardzo często byli pomawiani publicznie, również przez byłych członków swoich covenów, o wszelkie niecne praktyki, lecz były to zwykłe kłamstwa. W historii spotykamy relacje naocznych świadków, którzy brali udział w praktykach bliżej nieokreślonych covenów, gdzie krwawe ofiary były podobno składane. Osobiście uważam jednak, że opowieści te były w rzeczywistości celowo zmyślone dla przyciągnięcia uwagi mediów. Odnotowane są przypadki dewastacji cmentarzy, pozostawiania kukiełek wybranych osób przybitych gwoździami do bram kościołów oraz różne oskarżenia czarownic o wszelkie niecne czyny. Najczęściej były to akty zwykłego wandalizmu dokonane przez osoby, które z czarownictwem nigdy nie miały nic wspólnego, a pragnęły jedynie zaszkodzić reputacji wiedźm żyjących lub praktykujących na danym terenie.
       
      Gdzie możemy spotkać współczesne wiedźmy?
      Wiedźmy żyją w wielu polskich miastach, a swoje rytuały mogą praktykować zarówno we własnych domach jak i w siedzibach swoich covenów. (Coven, to grupa czarownic wspólnie spotykająca się na obrzędach). W Polsce najczęściej można je spotkać w dużych miastach, zwłaszcza w Warszawie, ale także na Pomorzu, Śląsku, Podlasiu. Trudno jest jednak mówić o jakiejkolwiek regule. Osoby poznające magię za pośrednictwem dostępnych źródeł, praktykują ją tam gdzie mieszkają. Osoby należące do stowarzyszeń, na swoje praktyki zjeżdżają w te regiony kraju, gdzie mają swoje coveny.
       
      Czy posiadasz informacje, jaki jest stosunek wiedźm do życia i do śmierci? Jakie są dla nich najważniejsze wartości?
      Większość wiccan deklaruje wiarę w reinkarnację, choć nie jest to pogląd nigdzie skodyfikowany. Część wyznawców wierzy, że odrodzi się w ludzkiej postaci, część po prostu powiela popularny pogląd o obiegu materii w przyrodzie. Spora ilość czarownic nie ma odgórnie ustalonego kodeksu zasad obowiązujących w życiu, większość stara się żyć zwyczajne według popularnej zasady „jeśli nikogo nie krzywdzisz, czyń co chcesz”. Wiccanie mają swoje rodziny, dzieci, zwierzęta. Magia i życie duchowe są dla nich ważne, lecz mają także inne priorytety.
       
      W bajkach dla dzieci wiedźmy nie są tak piękne (co nie oznacza, że są mniej urocze) jak księżniczki. Dlaczego tak jest?
      W bajkach pojawiają się także piękne wiedźmy, jak choćby Zła Macocha w „Królewnie Śnieżce”. Pierwszą piękną czarownicą, znaną z literatury była Kirke w „Odysei” Homera. W mitach europejskich czarownice również przyjmowały postacie pięknych kobiet m.in. grecka Medea czy Pani Jeziora znana z legend arturiańskich. To wyobrażenie o brzydkich wiedźmach wywodzi się z popularnych przesądów z minionych wieków, kiedy o czary często posądzano mieszkające samotnie ekscentryczne, starsze kobiety. Ludzie wierzyli, że z zazdrości sprowadzają one krzywdę na nowo narodzone dzieci czy piękne, młode kobiety. Zapewniam, że wśród wiccanek można spotkać naprawdę piękne czarownice.
       
      Czy we współczesnej literaturze autorzy odwołują się jeszcze do wiedźm, czy raczej są to bohaterki świata dawno zapomnianego?
      Od wielu lat nie maleje popularność „Harrego Pottera”, „Władcy pierścieni” czy postaci z „Wiedźmina” zarówno w literaturze jaki w kinematografii. Czarownictwo stało się popularnym motywem w filmach, serialach czy produkowanych w ostatnich latach bajkach dla dzieci. Nowa adaptacja legendy o Merlinie w filmie „Uczeń czarnoksiężnika”, ekranizacja serii „Blair Witch Project”, serial „Czarodziejki” nie powinny pozostawiać najmniejszej wątpliwości, że świat czarownic jest nadal bardzo popularnym elementem kultury masowej.
       
      Wiedźmy owiane są pewną magią. Czy one potrafią naprawdę czarować, rzucać na nas klątwy? I czy faktycznie coś może nam się niemiłego przydarzyć?
      Każda czarownica wierzy, że jest to możliwe. Wiara w czary, była obecna na wszystkich kontynentach, a także patrząc na temat chronologicznie we wszystkich epokach. Dla wielu ludzi żyjących współcześnie stanowi co najwyżej zabobon. Sam temat magii choć stał się przedmiotem zainteresowań religioznawców, antropologów oraz psychologów jest zagadnieniem mało możliwym do zbadania w „warunkach laboratoryjnych”. Myślę jednak, że większość prawdziwych wiedźm nigdy nie dopuściłyby się takiego czynu.
       
      Czy wiedźmy korzystają z kryształowej kuli?
      Tak, jeśli zajmują się wróżeniem. Do tego celu, często wykorzystują także inne rekwizyty, m.in. lustra, płomień świecy, czasem chmarę dymu z kadzideł. Do wróżb wykorzystują także karty Tarota, runy, karty anielskie. Ulubioną porą na dokonywanie wróżb z kuli jest czas pełni księżyca. W ludowej tradycji często wykorzystywano sposoby dywinacji popularne podczas danego święta, np. w Wielkiej Brytanii jedzenie jabłka przed lustrem w noc Hallowe’enową miało we śnie pokazać niezamężnej pannie twarz przyszłego męża. W Polsce popularną wróżbą andrzejkową jest lanie wosku przez dziurkę od klucza i odczytywanie wyniku w cieniu świecy. Współczesne czarownice uważają te ludowe praktyki po prostu za tradycyjne zabawy, nie przykładają znacznej wiary do ich efektów, dla nich jest to najczęściej zabobon. Wróżenie wymaga większej pracy, treningu i zaangażowania.
       
      Jak bajkowe czarownice mają się do tych prawdziwych?
      Stereotypowa bajkowa czarownica to stara, brzydka kobieta nosząca na głowie tiarę, mieszkająca samotnie w leśnej, zaniedbanej chatce, posiadająca całą masę książek i rekwizytów magicznych, takich jak różdżka, miotła, kociołek. Towarzyszy jej zwykle czarny kot. Bajkowy czarownik to często nadworny mag mieszkający w zamkowej wieży. Ubrany jest w charakterystyczną pelerynę, nosi ciżemki, na głowie ma szlafmycę. Posiada bogaty zbiór książek, a także całą masę akcesoriów służących mu do wykonywania eksperymentów. Towarzyszy mu kruk lub sowa.
      Współczesne wiedźmy również wykorzystują te rekwizyty znane z bajek, m.in. w kotłach palą kadzidło, miotłami symbolicznie czyszczą świętą przestrzeń przed swoimi rytuałami, różdżkami wzywają duchy, posiadają peleryny, księgi z zaklęciami, magiczne talizmany. W domach częstokroć mieszkają u nich zaprzyjaźnione zwierzęta. Na pewno jednak większość współczesnych czarownic nie ubiera się tak jak te bajkowe, choć zdarzają się wyjątki, kiedy wyznawcy budują swój image w oparciu o bajkowych magów, m.in. amerykański neopoganin Oberon Zell-Ravenheart.
       
      Kiedy warto spotkać się z wiedźmą? Czy możemy czegoś się od niej nauczyć?
      Jedyny znany mi typ odwiedzanych zwodowano czarownic to wróżki, do których ludzie przychodzą po wróżby i prognozy na przyszłość. Do wiccan udać się na ogół nie da. Kontynuatorzy nauk Gardnera i Sandersa odprawiają swoje rytuały nie zapraszając nikogo obcego na obrzędy. Ich członkowie składają przysięgę milczenia podczas inicjacji, a wszystko co ma miejsce w kręgu pozostaje zastrzeżone tylko dla członków owej grupy. Inaczej jest w przypadku innych wiccan, zwanych eklektykami, którzy czasem zapraszają gości na swoje rytuały. Niewiele jednak można się nauczyć będąc tylko obserwatorem. Rzemiosło czarownic wymaga wielu lat praktyki i nauki rozmaitych zagadnień teoretycznych.
       
      Jak rozpoznać prawdziwą wiedźmę od fałszywej? Nie wszystkie pewnie będą chciały wziąć udział w badaniu wykrywaczem kłamstw?
      Myślę, że prawdziwa wiedźma jest profesjonalistką w dziedzinie którą się zajmuje. Dużo czasu poświęca zgłębianiu sztuki magicznej, medytacjom, studiowaniu literatury. Mówi się, że najlepsze czarownice w ogóle magii nie muszą używać, a także, że najlepsze czarownice najczęściej nie ujawniają nikomu faktu, że nimi są. Cenią sobie dyskrecję. Fałszywe wróżki często będą pobierały wysokie opłaty za swoje usługi, a ich wróżby nie będą niczym różniły się od psychologicznych porad.
       
      Czy wiedźma może być mężczyzną? Czy w takim przypadku będziemy mówić o wiedźminie?
      Oczywiście! Warto zwrócić uwagę, że współczesne czarownictwo zawdzięcza swoje istnienie przede wszystkim mężczyznom. Gerald Gardner, Alex Sanders, Raymond Buckland, Scott Cunnigham to najbardziej znane imiona mężczyzn czarowników. Samo słowo „wicca” oznaczało dawniej „czarodzieja” (mężczyznę), zaadaptował je Gerald Gardner twierdząc, że było to słowo, które usłyszał na swojej inicjacji, pisząc je początkowo „wica” w swoich pracach. Co ciekawsze, Gardner unikał angielskich słów opisujących czarownika, twierdząc, że w języku angielskim wszystkie te określenia mają negatywne konotacje. Termin „witch” (czarownica) stosował zarówno w odniesieniu do mężczyzn jak i kobiet. Wyraz „wiedźmin” jednak za bardzo kojarzy się z twórczością Andrzeja Sapkowskiego, więc przez polskie wiedźmy nie jest stosowany, chociaż jest trafny. Mężczyzna najczęściej nazwie siebie po prostu „czarownikiem” choć zdarza się, że mówią o sobie po prostu „czarownice” tłumacząc bezkrytycznie na język polski słowo „witch”.
       
      Jak środowisko wiccan reaguje na przemiany polityczne w naszym kraju? Czy są w stanie przepowiedzieć Polakom co nas czeka w niedalekiej przyszłości?
      Myślę, że większość wiccan unika dyskusji na tematy polityczne, gdyż za bardzo prowadzą one do konfliktów. Przepowiadanie przyszłości kraju także nie należy do popularnych praktyk. Wiedźmy wolą zajmować się swoimi sprawami i podstawowymi praktykami: leczeniem, sprowadzaniem dobrobytu, wpływaniem korzystnie na problemy członków grup, do których one należą.
       
      źródło: Gazeta Bałtycka
    • Alexandra Whitewater
      By Alexandra Whitewater
      Jeśli chcesz posłuchać nowej muzyki,unikalnych pieśni Magical Ambient polecam muzykę którą tworzę.
      Poniżej zamieszczam kilka linków. Miłego słuchania!
      Kontakt ze mną:
       
       




    • ina.F
      By ina.F
      Nie dawno wyszłam za maż i z mężem kupiliśmy mieszkanie jednak właścicielka do samego końca żałowała że musi sprzedać to mieszkanie. Po paru miesiącach od przeprowadzki do tego mieszkania zaczęły nam doskwierać różne problemy mój maż miała 2 wypadki no i od marca tego roku zaczęła mi doskwierać jakaś choroba związana ze wzrokiem.Byłam u okulisty wszystko w porządku wszystkie kompleksowe badania zarobiłam łącznie z tomografią oczu.Byłam już chyba u wszystkich możliwych lekarzy i wszystkie badania wyszły mi dobrze a ja dalej mam ten sam problem.Od początku źle się czułam w tym mieszkaniu nie lubię w nim przebywać . Proszę o pomoc
×
×
  • Create New...