Jump to content

ojciec, słoma, wieża


cyberahmed

Recommended Posts

cyberahmed

Witam serdecznie,

 

Mam prośbę o pomoc w interpretacji snu a mianowicie śniło mi się, że wraz z nieżyjącym już ojcem z naszego pola zwoziliśmy słomę w takich sprasowanych belkach, przy pomocy przyczepy i ciągnika, którym kierowałam. Sen zaczyna się załadunkiem tych belek słomy na przyczepę w kształt takiej cienkiej i bardzo wysokiej wieży, na czubku, której po załadunku jechał mój ojciec.

 

Wieża z tych belek ułożona na przyczepie była naprawdę wysoka - patrząc na nią zastanawiałem się jak mój ojciec będzie jechał na jej szczycie i czy w ogóle uda się z tym ładunkiem dojechać do domu. Chwile później jest taka migawka, że kierując ciągnikiem jadę z tym ładunkiem do domu i kolejna scena jest już na miejscu koło jakiejś szopy jest ciągnik przyczepa i ta wieża na przyczepie w nienaruszonym stanie.

 

Stojąc i patrząc się na tę wieżę ze słomy zastanawiam się jak ojciec z niej zejdzie, dedukując że po prostu zsunie się po niej na dół. Równolegle powstała we mnie taka obawa, żeby ta wieża się nie zawaliła, w trakcie gdy ojciec będzie z niej schodził. Odwróciłem wzrok aby się nie patrzeć na to. Dosłownie chwilę później stał obok mnie ojciec i chyba coś do mnie powiedział natomiast wieża na przyczepie stała jak przedtem, bynajmniej nie widziałem żeby leżały jakieś porozrzucane belki. Kojarzy mi się chyba jeszcze taka scena, że spoglądałem na nią po tym jak zszedł z niej ojciec.

 

Proszę o pomoc w interpretacji,

 

Krzysztof

Edited by OazaSpokoju
Link to post
Share on other sites

Witam Cię

 

wg mnie: bele to doświadczenie i wiedza którą gromadzisz. Będzie tego dużo, jest ona dla Ciebie przygotowana (jak słoma w belach). Kiedy będzie "tego dużo" Ojciec Twój, (symbol Przewodnika, który kieruje Twoim rozwojem) się tym zajmie tak, że bezpiecznie dotrzesz tam gdzie chcesz być. Wieża to wg mnie: nie tyle zaszczyt co raczej wewnętrzne odczucie "wzrostu i rozwoju". Możesz pozostać tam gdzie jesteś a i tak będziesz czuł, że jesteś lepszy niż przedtem.

 

Oto pomoc w interpretacji snu

 

Jacek

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
cyberahmed

Witam serdecznie,

 

Bardzo trafna interpretacja gdyż ten sen pojawił się dokładnie w nocy po dniu, w którym odbyłem bardzo ważne spotkanie dotyczące nowej pracy w charakterze starszego specjalisty w pewnej dziedzinie technicznej. Stanowisko równoległe natomiast wymagania i profity dwukrotnie większe niż dotychczas. Ta rozmowa a raczej praca to takie marzenie ale o numer za duże to znaczy posiadam ogrom wiedzy z tej dziedziny natomiast tam trzeba jeszcze "1 numer" tej wiedzy więcej. Boje się tego (to chyba ten strach ze snu przed zawaleniem się wieży - tak sądzę) z drugiej strony mam nieodpartą potrzebę wyznaczania nowych celów i osiągania nowych szczytów aby nie pozostać z tyłu.

 

Powstaje pytanie dotyczące kontekstu wydarzeń i okoliczności - chyba jednak ten sen nakazuje ruszać do przodu pomimo obaw? Jak myślisz?

 

Pozdrawiam,

 

Krzysztof

Link to post
Share on other sites

Witam

 

Nie będę pisał co myślę, Napiszę, że już "masz" Anioła który się zatroszczy o to byś dotarł bezpiecznie (przekładając to na sytuację, by oczekiwania, wygórowane które będą Tobie postawione w pracy, zostały spełnione przez Ciebie).

 

Aha nie napisałem Ci tego: sen pokazuję, sytuację która się wydarzy jak również jej finał. Oznacza to, że cała sytuacja została już "zaaranżowana" i Tobie pozostało jedynie ją odegrać. Symbolika snu bardzo pozytywna. Praca ta będzie jakby "oderwana" od reszty. (jest ona jakby czymś co musisz zrobić by dotrzeć dalej). To znaczy, że wieża we śnie się nie zrobiła większa, nie powiększyła. Nic do niej nie dołożono. To co dostaniesz na początku - będzie prawie tym samym co będziesz robił przez większość czasu tam w pracy. Dowieziesz to do pewnego miejsca, (czyli przepracujesz cały okres w pracy bez przeszkód).

 

pozdrawiam Cię

'

Link to post
Share on other sites
cyberahmed

Witam,

 

Dzięki za wszystko dodam jeszcze jeden szczegół, który mi się przypomniał a mianowicie przez odjazdem byłem na tej wieży żeby zobaczyć jaka jest wysoka. Tuż obok za chwile później pojawił się mój ojciec (tak jakby znikąd) a ja ruszyłem w drogę. Tak mi się przypomniało - coś to wnosi do kontekstu?

 

Pozdrawiam,

 

Krzysztof

Edited by OazaSpokoju
szczerzegół ;-)
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...