Jump to content
Sign in to follow this  
marcos

dziwna sytuacja w wannie

Recommended Posts

marcos

Po długim okresie bez snów, dzisiaj znów miałem dziwny sen, mianowicie wchodzę do łazienki w swoim domu, na początku łazienki stoją jacyś młodzi chłopcy i coś tam jakby kleją, jakiś papier, dalej w łazience spotykam koleżankę (która nie zaliczyła semestru w szkole), mówię, że przyszedłem się kąpać, ona odpowiada, że ona też, ja coś żartuję, że wykąpiemy się razem, ona ma już odchodzić, przekonuję ją żeby wzięła warunek w szkole bo szkoda tego czasu który już zmarnowała na naukę, na pożegnanie całuje mnie trzy razy w prawy policzek, później w lewy i jeszcze raz w prawy i znika, jeszcze coś mówię jak odchodzi, że kiedyś tam się spotkamy. Wracam w kierunku wanny, znajduję jakąś taśmę, pytam tych chłopaków którzy są jeszcze w łazience czy jej nie potrzebują, mówią, że nie, więc czy może nie potrzebują papieru, na to jeden odpowiada, że papier by się przydał, więc mówię: to weź z drukarki ile chcesz (nagle w łazience stoi drukarka), gdy podszedł widzę, że to chłopak, który uczył się ze mną w gimnazjum, ale wygląda tak jak w gimnazjum, nie tak jak teraz, wziął kilka kartek mówię, mu żeby je zamienił bo te z góry są zapisane (jest na nich mój rozkład zajęć) i na koniec siedzę w wannie coś mnie uwiera w plecy, to była kolejna rolka taśmy, wyjąłem ją i położyłem obok wanny, koniec.

Share this post


Link to post
Share on other sites
patsy
Po długim okresie bez snów, dzisiaj znów miałem dziwny sen, mianowicie wchodzę do łazienki w swoim domu, na początku łazienki stoją jacyś młodzi chłopcy i coś tam jakby kleją, jakiś papier, dalej w łazience spotykam koleżankę (która nie zaliczyła semestru w szkole), mówię, że przyszedłem się kąpać, ona odpowiada, że ona też, ja coś żartuję, że wykąpiemy się razem, ona ma już odchodzić, przekonuję ją żeby wzięła warunek w szkole bo szkoda tego czasu który już zmarnowała na naukę, na pożegnanie całuje mnie trzy razy w prawy policzek, później w lewy i jeszcze raz w prawy i znika, jeszcze coś mówię jak odchodzi, że kiedyś tam się spotkamy. Wracam w kierunku wanny, znajduję jakąś taśmę, pytam tych chłopaków którzy są jeszcze w łazience czy jej nie potrzebują, mówią, że nie, więc czy może nie potrzebują papieru, na to jeden odpowiada, że papier by się przydał, więc mówię: to weź z drukarki ile chcesz (nagle w łazience stoi drukarka), gdy podszedł widzę, że to chłopak, który uczył się ze mną w gimnazjum, ale wygląda tak jak w gimnazjum, nie tak jak teraz, wziął kilka kartek mówię, mu żeby je zamienił bo te z góry są zapisane (jest na nich mój rozkład zajęć) i na koniec siedzę w wannie coś mnie uwiera w plecy, to była kolejna rolka taśmy, wyjąłem ją i położyłem obok wanny, koniec.

Witam

Cos mi sie wydaje,ze ta wanna i kapiel to symbol oczyszczenia,pozbycia sie pewnych emocji(moze po sesji?tymbardziej,ze we snie wspomniales o kolezance,zeby wziela warunek).Proponowales jej wspolna kapiel tzn ze chciales jej pomoc otrzasnac sie po tych neagtywnych wydarzeniach,wesprzec ja(kapiel jako symbol odnowy jak juz pisalam wczesniej).Troche przejales sie rowniez jej losem-stad moze drukarka we snie-papier jako symbol dokumentow albo rachunku sumienia,mimo ze to chlopcy chcieli ten papier,Ty caly czas we snie myslales,jak tutaj jej pomoc(moze np wystosowac odpowiednie pismo na uczelni?)Na koniec dziewczyna pocalowala Cie trzy razy-liczba ta ma duze znaczenie-2+1=3=wy dwoje mozecie cos stworzyc jeszcze razem wspolnego w przyszlosci,moze Was jeszcze cos polaczyc(?)(nie chodzi mi koniecznie o milosc,czy dziecko)-dziewczyna na koniec powiedziala,ze jeszcze sie kiedys spotkacie.Ci mlodzi chlopcy w lazience,ktorzy cos kleili...hmm a jeden wygladal tak jak kolega z gimnazjum-sadze,ze chcialbys,zeby zycie bylo takie jak kiedys-proste,bez problemow(stad ich mlody wiek)albo zeby w miare latwo przychodzilo(nie wiem co oni tam kleili,ale wygladalo to na jakis remont?czyli w tym przypadku klej i papier wystarczylby do poprawienia pewnego wizerunku,a Ty juz jako osoba troche starsza potrzebujesz az kapieli,jakby rytualnego pozbycia sie wszystkich klopotow i problemow,zeby bylo dobrze,im jestes starszy,tym dostrzegasz,ze wcale nie jest tak latwo jakby sie kiedys wydawalo,ze bedzie).A juz konczac...jak siedziales w tej wannie,to caly czas Cie cos jednak uwieralo-ta rolka tasmy-sadze,ze to wlasnie jakis problem natury papierkowej(chyba w tym snie to problem warunku kolezanki),dopiero jak przestales o tym myslec(wyjales papier),mogles sie zrelaksowac i skupic na sobie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
marcos

Bardzo dziękuję za pomoc, ale kilka rzeczy chyba się nie zgadza, ponieważ nie jest to jakaś bliska koleżanka, nie miałem z nią kontaktu przez kilka lat, teraz rozmawiamy tylko na gg i raczej nie przejąłem się jej losem, z resztą ona sama chyba tym się nie przejmuje. Ciekawe jest to, że coś nas może połączyc, szczerze to nie wierzę w to ;) Nie jesteśmy przyjaciółmi, jak mówiłem gadamy tylko czasami na gg i to ostatnio coraz mniej. Co mogłoby nas połączyc? Natomiast to, że chciałbym żeby życie wyglądalo tak jak kiedyś byc może jest prawdą. Nie wyglądało to na remont, a raczej na jakąś zabawe, kleili jakby jakieś pudełka, prostokąty z papieru. Może te dodatkowe informacje pomogą Ci w modyfikacji interpretacji snu? ;)

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...