Jump to content

Sen o panterze


Aleksiejewa
 Share

Recommended Posts

Jak każdej nocy śniłam dużo. Ale dzisiaj w snach towarzyszyły mi całkiem inne emocje niż zwykle, stąd wiem, że przedstawiały ważne rzeczy. Początku nie pamiętam. Najbardziej wyrazisty obraz to ktoś obcy rozmawiający o mojej osobie z Cyganem, który mnie znał. Był smutny, ale udzielał informacji. Później chyba ja z nim rozmawiałam. Powiedział coś, a zaczęłam uciekać, zmieniając się w panterę. Właśnie ten kawałek mnie zaciekawił, bo nie mogę znaleźć znaczenia snu, w którym człowiek zmienia się w zwierzę. W dalszej części nadal uciekałam, aż trafiłam do jakiegoś ogrodu chyba. Był tam młody mężczyzna. Poczułam się przy nim bezpieczna i znowu byłam człowiekiem.

Link to comment
Share on other sites

Ludzie od zawsze czuli się związani ze zwierzętami i istnieje wiele rytuałów prezentujących przemianę człowieka/utożsamienie się z jego zwierzęciem totemicznym. Pantera jest dość egzotyczna, ale koty są często związane z kobiecością, a każda z nas chyba chciałaby być taką zwinną, dziką i piękną. We śnie zagrożenie wywołuje ucieczkę, człowiek ucieka wolno, więc wezwałaś postać pantery, bo ona biega szybciej i w razie czego się obroni. Ja we śnie też czasami śpieszę się na czterech, ale mi bliżej do konia niż kota.

Link to comment
Share on other sites

Hmm, a czy to jakim zwierzęciem staję się we śnie ma znaczenie? Czy może mi to powiedzieć coś o sprawach, które mnie dręczą? Czy jest to raczej przypadkowe albo żalezne od nastroju?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Similar Content

    • goodchoice
      By goodchoice
      Witam. Miałam tej nocy tak dziwny sen, że decyduję się poprosić o pomoc w interpretacji na tym forum.
      Otóż śniło mnie się, że idę ulicą (chyba z jakąś koleżanką) i nagle okazuje się, że jestem w ciąży i zaczynam rodzić. Odczucia we śnie nie przypominały prawdziwego porodu, ponieważ wszystko działo się bez wysiłku, jakby coś wylatywało z maszyny.
      Najpierw zamiast dziecka pojawiła się kość- szkielet ręki. Pamiętam, że powiedziałam, iż to zwykłe złamanie i, że reszta dziecka może być normalna (?). Ogólnie zamiast dziecka 'urodziłam' kościotrupa, prawie niepołączony szkielet i dwie(!) czaszki. Jeśli chodzi o wrazenia emocjonalne we śnie to miałam postawę obojętną, Dopiero gdy udalam sie do domu zaczelam płakac i miec ataki paniki, a to co urodzilam było chyba we worku na śmieci.
      Nie mam pojęcia co taki chory sen może oznaczać. Jakieś interpretacje? Proszę o odpowiedzi.
      Wskazówki: nigdy nie rodziłam, jestem w młodym wieku, i nawet nie myśle o takich tematach,
    • Nameless75
      By Nameless75
      Witam.
      Co w moich snach może oznaczać bycie potworem, demonem a nawet Szatanem?
    • czarna124
      By czarna124
      Pare dni temu mialam sen, w ktorym bylam ja i chlopak, ktory podoba mi sie juz od jakiegos czasu, wlasciwie moglabym to nazwac juz zakochaniem:p Pamietam, ze siedzielismy, rozmawialismy, bylo fajnie. Gdy skonczylismy to sie przytulilismy i nawet chyba pocalowalismy. Niby nic takiego,ale dla mnie to byl na prawde piekny sen ;p moze ktos sprobuje wytlumaczyc co mam o tym myslec? z gory dziekuje;)
    • Krimi
      By Krimi
      Witam
       
      Ze snu najbardziej charakterystyczne są dwie postacie obie miały czerwone oczy: wilk i człowiek.
      Proszę o fachowców o interpretację.
    • maryme
      By maryme
      Witajcie.
      Od jakiegoś czasu mam dziwne sny, które kojarzą mi się z całością chociaż nie są możliwe..
      Zaniepokoił mnie ostatni:
       
      Śniło mi się, że byłam w Domu, w łazience z dużą ilością luster, z kilkoma znajomymi. Najpierw koleżankę zaczeło coś boleć, ale krzyknęła z bólu i przestało. Później mnie, wiedziałam, że to próba i nie mogę się odezwać. Tak jak by w głowie pojawiła mi się myśl, że to Azazel i ma mi coś do przekazania. "Wyrył" mi na ciele (ręce i pod obojczykiem) napisy runiczne, których niestety nie zapamiętałam, tylko jedna z run i była to Algiz, tylko, że zaokrąglona.
      Następnie te szramy zaczęły mi się zacierać na czarno. Wtedy wyszliśmy z budynku, znaleźliśmy się na ruchliwej ulicy- ale tylko ja i mój narzeczony.
      Miałam wejść do piwnicy, gdzie regularnie przychodziłam na jakieś spotkania (znów ta świadomość nie wiem skąd), ale poszliśmy dalej.
      Wróciłam wtedy do domu i powiedziałam rodzicom, a oni twierdzili, że przynajmniej się sama nie pocięłam i zaśmiali się, że mogę pójść do egzorcysty, ale i tak mi pewnie nie pomoże.
       
      Następnego dnia śniło mi sie, że gdzieś uciekałam, zupełnie inne miejsce. Była burza. Przed wejściem do domu (mojego? z wcześniejszego snu?) znalazłam dwa martwe osiołki z poderżniętym gardłem, tak jak by ostrzeżenie przed czymś. W tle widziałam jeszcze jeźdźca na czarnym koniu, który w tym momencie stanął na tylnych kończynach. To chyba przed nim się chowałam.
       
      Mogę opisać wcześniejsze sny.. Czy ktoś może to zinterpretować i powiedzieć o co chodzi? Prosze, gubię się już w nich powoli.
×
×
  • Create New...