Skocz do zawartości
OazaSpokoju

Toaleta

Rekomendowane odpowiedzi

OazaSpokoju

Kilka interesujących słów na temat ubikacji według Junga :)

 

„Już od dawna traktowano toaletę , wychodek jako ciemny, niesamowity zakątek, gdzie aż roi się od niebezpieczeństw i gdzie wykonuje się niezwykłe czynności.” – zapowiada się dobrze. Okazuje się, że z tego względu dawne wychodki przepisowo stać musiały z dala od domu i dopiero w miarę upływu czasu napędzane lenistwem ludzkim, zbliżały się powoli do domów, aż zostały ich przybudówkami, a wreszcie przeniosły się do środka. Ale „i wtedy ubikacja uchodziła za miejsce niesamowite, gdzie niecne sztuczki wyprawiają duchy i diably”.

Okazuje się, że dla mieszkańców Islandii, Skandynawów, Niemców i Arabów pobyt w latrynie może wiązać się ze spotkaniem ducha zmarłego lub nawet diabła. Jeden z irlandzkich zakonów posiadał nawet specjalne błogosławieństwo, które trzeba było wypowiedzieć idąc do toalety, aby uniknąć przykrych niespodzianek rodem z Supernaturala.

 

„W nordyckiej sadze o Thorsteinie, król Olaf dobitnie ostrzega swych gości przed udawaniem się tam nocą i w pojedynkę, mimo to sam to czyni, narażając się na straszliwą przygodę z diabłem (…) Zdołał się wyrwać z opresji tylko dlatego, że w ostatniej chwili zaczęły bić dzwony kościelne”.

Z kolei z jednej z niemieckich kronik klasztornych dowiadujemy się, że „w pewnej klasztornej infirmerii ku przerażeniu siostrzyczek, z ubikacji zaczęły wzlatywać niesamowite demony”. W Argowii istnieje przesąd, że pozostawienie dziecka samego w ubikacji może zakończyć się porwaniem go przez czarnego luda.

O ubikacji i tym co w niej robimy mówimy tak, żeby nic nie powiedzieć. To temat tabu, czynności wykonywane wewnątrz są brudne i niedobrze się nam kojarzą. A to dlatego, że są one połączeniem człowieka z naturą. Są to czynności popędowe, naturalne, zwierzęce, a ludzie nie lubią określać się jako zwierzęta.

Dodatkowo, z funkcjami wydalanie teoria Freuda wiązała początki czynności seksualnych (patrz faza analna rozwoju człowieka), wydalanie jest zaprojektowane przez naturę tak aby dostarczać ulgi i przyjemności (co płynnie przekłada się na wszelkie formy zaspakajania analnego). Tak więc symbol toalety we śnie może wskazywać na popędową, zwierzęcą/seksualną naturę człowieka, ale także na wiadomości od sił powszechnie uznawanych za nieczyste czyli od głębokiej podświadomości.

Wiadomości te mogą okazać się całkiem cenne. Jako przykład Jung podaje przekonanie alchemików, że kamień filozoficzny lapis można odnaleźć w rynsztoku czy dole kloacznym. Istnieją nawet udokumentowane próby wytwarzania złota z zawartości wygódki. W jakiś sposób te głębie nieświadomości, do których tak niechętnie się przyznajemy okazują się kryć wielkie skarby (stąd pewnie senniki wspominają, że odchody we śnie przekładają się na pieniądze w realnym życiu ;-)).

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

×