Jump to content
probiker

Błagam WAS o POMOC :(( juz nie daje rady :(

Recommended Posts

probiker

Witam mam problem ze sobą nie wiem co sie ze mną stało nie czuje sie sobą..... całkowicie wszelka radośc we mnie wygasła ....co rano budzie sie odbrazu jestem zły i wściekły a jeszcze nie wiadomo na co .... jestem antypatyczny opryskliwy nie do życia wybuchowy i kłótliwy ostatnio coś mi sie nasila i miewam myśli żeby sam sobie zrobić krzywdę .. np gdy kroje sobie chleb to miewam wizje jak wbijam sobie nóż w brzuch ..... Boże proszę was o pomoc pomóżcie mi nie potrafię już tak więcej żyć gdzie ta radośc gry rano zawsze wstawałem z usmiechem .... nie ma :( wypaliłem sie nie chce mi sie pracować nie pracuje a jak pracuje to góra 2 dni i odchodzę z pracy na rzecz tego ze coś mnie odpycha od pracy straciłem dziewczyne już przez to nic mi nie sprawia radości jestem zły wściekły przygnębiony tak jak bym był w jakims cholernym snie .. nie wiem czy to klątwa jakaś na mnie ciązy czy jakiś zły byt czy po prostu nie wiem sam mam już dość wszystkiego i dlatego zwracam sie z ogromną prośbą do was o pomoc póki jeszcze nie stała sie jakaś tragedia ....

 

Prosze jakas osobe o zdiagnozowanie mnie i uzdrowienie chce czuć radośc z zycia i kochać ....tymczasem nawet jak wychodze do ludzi to zle sie z tym jakos czuje

 

Przepraszam za błedy ale cały sie trzęse jak to pisze jestem strasznie rozerwany

 

 

BŁAGAM !!! :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trida

Robiłeś coś z tym? Byłeś u psychologa?

Podaj imię i datę urodzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rasphul

1. Nie ma mowy o żadnej klątwie czy "bycie". Nie zrzucaj odpowiedzialności za swoje życie na czynniki zewnętrzne - a tym bardziej wyimaginowane.

2. Problemy z pracą = stres, presja dziewczyny = stres, stres = poddenerwowanie, apatia, niechęć. Odejście dziewczyny = stan depresyjny, chwilowy lub nasilający się.

3. Chcesz być szczęśliwy? Ciesz się chwilą i tym co masz. I przestań marudzić. / Ewentualnie skontaktuj się z psychologiem, bo możesz potrzebować pomocy specjalisty.

Share this post


Link to post
Share on other sites
probiker
Robiłeś coś z tym? Byłeś u psychologa?

Podaj imię i datę urodzenia.

 

Trida nie byłem u psychologa .... Paweł 20.12.1986

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trida

Podobnie jak Rasphul pierw proponowałabym Ci pójść do specjalisty.

Niestety nikt z nas nie ma magicznej różdżki, która by zabrała Twoje kłopoty a dała wielkie szczęście etc.

Sam musisz zacząć nad tym pracować.

Sam musisz chcieć zmian.

Fajnie, że napisałeś - to pierwszy krok.

 

Wpisz się również tutaj:

http://www.ezoforum.pl/prosby-o-uzdrowienie-i-modlitwe/71644-energia-reiki-dla-kazdego.html

i czekaj na nasze przekazy.

I miej cierpliwość. Nic nie stanie się 'natychmiast'.

To, co teraz przeżywasz jest 'sety niestety' wynikiem 'pracy' od jakiegoś czasu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
probiker
Podobnie jak Rasphul pierw proponowałabym Ci pójść do specjalisty.

Niestety nikt z nas nie ma magicznej różdżki, która by zabrała Twoje kłopoty a dała wielkie szczęście etc.

Sam musisz zacząć nad tym pracować.

Sam musisz chcieć zmian.

Fajnie, że napisałeś - to pierwszy krok.

 

Wpisz się również tutaj:

http://www.ezoforum.pl/prosby-o-uzdrowienie-i-modlitwe/71644-energia-reiki-dla-kazdego.html

i czekaj na nasze przekazy.

I miej cierpliwość. Nic nie stanie się 'natychmiast'.

To, co teraz przeżywasz jest 'sety niestety' wynikiem 'pracy' od jakiegoś czasu.

 

No dobrze pojde do tego psychologa i wszystko mu powiem co masz na mysli wynikiem pracy od jakiegos czasu ?

 

Czemu nie mogę czuć szczęścia i radości jak większość ludzi np moi znajomi chodzą z uśmiechem na twarzy a ja nie potrafię uśmiech mój jest sztuczny jak kamuflaz ... Trida czy sprawdzałaś coś we mnie nie wiem jakas energetyka czy cos ? dla upewnienia chciałbym wiedziec :)

 

I wpisze sie na te energie Reiki dziękuje :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trida

Probiker 5 min temu weszłam na Forum i nie, jeszcze nie sprawdzałam. To nie jest takie o już teraz natychmiast...

 

Bardzo możliwe, że sam siebie blokujesz, wymagasz zbyt wiele od siebie i otoczenia i stad taka a nie inna sytuacja.

 

A praca od jakiegoś czasu - nagle chyba Ci się to wszystko nie zrobiło a narastało.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Seid

Probiker od jak dawna to trwa? Z tego co piszesz wcześniej było normalnie? Czy w Twoim życiu stało się coś co mogłoby tłumaczyć takie zmiany w przeżywaniu uczuć?

 

Pierwszą rzeczą, o której powinieneś pomyśleć to dobry psycholog.

Share this post


Link to post
Share on other sites
probiker

wszystko zaczęło mi sie od tego gdy w wieku 18 lat wstyd sie przyznać ale zacząłem cpać zaczynając od marihuany a skończywszy w szpitalu na przedawkowaniu amfetaminy .... od tamtego czasu moje życie runęło ... choć nie cpam juz wiele lat nie nawidze narkotyków zrujnowawszy mi życie i psychikę jaki ja byłem głupi teraz po tym wszystkim juz nic nie jest takie jak było :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trida

No to psycholog ale na prawdę dobry. I duzo cierpliwości.

Zacznij robić też małe rzeczy dla siebie - pójdź na spacer, pomyśl o wszystkim. uspokój się. Medytuj.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Seid

Masz zaburzenia pamięci (problemy z przypomnieniem sobie różnych rzeczy z bliższej lub dalszej przeszłości)? Poza tym mógłbyś napisac coś więcej o tych wizjach, w których robisz sobie krzywdę? Masz jeszcze jakieś wizje poza takimi?

 

Ras ma rację - nie upatruj swoich problemów w klątwach i bytach. Skoro trafiłeś do szpitala po przedawkowaniu amfetaminy to Twój stan musiał być poważny i ciężko powiedzieć jakie szkody wyrządziło to przedawkowanie (i narkotyki jako takie) w Twojej psychice i zdrowiu fizycznym.

 

Z tego co piszesz wynika, że jedynym dobrym wyjściem z sytuacji wydaje się dobry psychoterapeuta. Poszukaj kogoś kto ma doświadczenie w pomaganiu osobom z taką historią jak Twoja. Musisz się niestety nastawić na to, że terapia potrwa jakiś czas i będzie wymagała wysiłku z Twojej strony.

 

Z Reiki póki co bym się wstrzymał, do czasu, aż będziesz wiedział coś więcej nt swojego stanu.

Edited by Seid

Share this post


Link to post
Share on other sites
motylek34

Ze swojego doświadczenia wiem, że na wszystkie zmiany potrzeba czasu...

nic samo nie przejdzie... potrzebowałam pół roku , żeby rozruszać mózg do jakichkolwiek procesów myślowych..

to są codzienne małe kroczki: medytacja, i regularny sport, spacer w parku...codziennie, nawet jak nie będzie Ci się chciało,

psycholog to podstawa....

mi pomagało równie zapisywanie afirmacji na kartkach papieru i rozklejanie ich po mieszkaniu , lodówce ....

i tu na forum też pomogło mi kilka osób :)

Pozdrawiam ciepło

Edited by motylek34
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
probiker

Ok dziękuje wam wszystkim za cenne rady i zrobie tak jak mówicie .... :)

 

Może to tez jest spowodowane tym ze ciagle siedze w domu nie chodze na spacery bo mi sie nie chce jedynie jak jest sezon Motocyklowy to spędzam czas cały na Motocyklu od rana do wieczora to jest juz fajnie ale i tak mam problemy takie jakie pisałem mam nadzieje ze jakos sie z tym uporam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Gość
Witam mam problem ze sobą nie wiem co sie ze mną stało nie czuje sie sobą..... całkowicie wszelka radośc we mnie wygasła ....co rano budzie sie odbrazu jestem zły i wściekły a jeszcze nie wiadomo na co .... jestem antypatyczny opryskliwy nie do życia wybuchowy i kłótliwy ostatnio coś mi sie nasila i miewam myśli żeby sam sobie zrobić krzywdę .. np gdy kroje sobie chleb to miewam wizje jak wbijam sobie nóż w brzuch ..... Boże proszę was o pomoc pomóżcie mi nie potrafię już tak więcej żyć gdzie ta radośc gry rano zawsze wstawałem z usmiechem .... nie ma :( wypaliłem sie nie chce mi sie pracować nie pracuje a jak pracuje to góra 2 dni i odchodzę z pracy na rzecz tego ze coś mnie odpycha od pracy straciłem dziewczyne już przez to nic mi nie sprawia radości jestem zły wściekły przygnębiony tak jak bym był w jakims cholernym snie .. nie wiem czy to klątwa jakaś na mnie ciązy czy jakiś zły byt czy po prostu nie wiem sam mam już dość wszystkiego i dlatego zwracam sie z ogromną prośbą do was o pomoc póki jeszcze nie stała sie jakaś tragedia ....

 

Prosze jakas osobe o zdiagnozowanie mnie i uzdrowienie chce czuć radośc z zycia i kochać ....tymczasem nawet jak wychodze do ludzi to zle sie z tym jakos czuje

 

Przepraszam za błedy ale cały sie trzęse jak to pisze jestem strasznie rozerwany

 

 

BŁAGAM !!! :(

Sprawdziłam "swoimi sposobami"( karty, wahadło) i mi wychodzi problem z psychiką- masz prawdopodobnie silną nerwicę ze stanami depresyjnymi lub coś w tym rodzaju.Specjalista jak najbardziej i terapia.

Niestety długo broniłam sie także przed tym,ze jest cos takiego jak klątwa itp.Niestety takie energie czasem mają na nas zgubny wpływ ale oczywiście musi to znaleźć podatność w człowieku.

Sprawdziałam i klątw nie widze a jedynie jakies byty astralne i dużo myślokształtów.Można wspomagac terapiami energetycznymi .

Share this post


Link to post
Share on other sites
probiker
Sprawdziłam "swoimi sposobami"( karty, wahadło) i mi wychodzi problem z psychiką- masz prawdopodobnie silną nerwicę ze stanami depresyjnymi lub coś w tym rodzaju.Specjalista jak najbardziej i terapia.

Niestety długo broniłam sie także przed tym,ze jest cos takiego jak klątwa itp.Niestety takie energie czasem mają na nas zgubny wpływ ale oczywiście musi to znaleźć podatność w człowieku.

Sprawdziałam i klątw nie widze a jedynie jakies byty astralne i dużo myślokształtów.Można wspomagać terapiami energetycznymi .

 

Dziękuje za diagnoze bardzo mi to pomógł teraz wiem na czym stoje :) Monia a jak zdjąć te byty astralne ? i powiedz mi co to są te myślokształty a terapie musze sie zapisać na te energie REIKI co podała mi Trida

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Gość
Dziękuje za diagnoze bardzo mi to pomógł teraz wiem na czym stoje :) Monia a jak zdjąć te byty astralne ? i powiedz mi co to są te myślokształty a terapie musze sie zapisać na te energie REIKI co podała mi Trida

 

Znaczy wiesz...diagnozy stawia lekarz.ja jedynie szukam zaburzeń energetycznych :)

Myslokształty to takie twory tworzone z lękow najczęściej.

Byty "uciekają" jak sie modlimy, mantrujemy itd. Można zrobić modlitwe do np. Michala Archanioła o odprowadzenie tych bytów.Poszukaj w necie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Seid

Może to tez jest spowodowane tym ze ciagle siedze w domu nie chodze na spacery bo mi sie nie chce

 

To, że siedzisz w domu to skutek, a nie przyczyna :)

 

Będę wdzięczny za odpowiedzi na pytania, które masz w moim poprzednim poście (#11, na samej górze), bo dadzą one pełniejszy obraz tego z czym mamy do czynienia.

 

Sprawdziłam "swoimi sposobami"( karty, wahadło) i mi wychodzi problem z psychiką- masz prawdopodobnie silną nerwicę ze stanami depresyjnymi lub coś w tym rodzaju.

 

To, że problemem jest psychika widać i bez kart, a stwierdzenie, że to nerwica albo "coś w tym rodzaju" sprawia, że w grę wchodzi jakaś połowa psychiatrii. W dodatku strzał w kierunku nerwicy nie jest raczej strzałem w dziesiątkę, jest parę innych jednostek, które są tu bardziej prawdopodobne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Seid
Nikt tu diagnozy nie postawi :)

 

Są na tym forum osoby, które mogłyby się o coś takiego pokusić i zrobić to skutecznie - niemniej jednak od takich rzeczy są specjaliści i gabinety, a nie fora ezoteryczne, wahadełka i karty.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Kerazan
To, że siedzisz w domu to skutek, a nie przyczyna :)

 

Będę wdzięczny za odpowiedzi na pytania, które masz w moim poprzednim poście (#11, na samej górze), bo dadzą one pełniejszy obraz tego z czym mamy do czynienia.

 

 

 

To, że problemem jest psychika widać i bez kart, a stwierdzenie, że to nerwica albo "coś w tym rodzaju" sprawia, że w grę wchodzi jakaś połowa psychiatrii. W dodatku strzał w kierunku nerwicy nie jest raczej strzałem w dziesiątkę, jest parę innych jednostek, które są tu bardziej prawdopodobne.

To jest forum ezoteryczne, a nie psychologiczne, a psychologia humanistyczna jest strasznie ograniczona.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Kerazan
Są na tym forum osoby, które mogłyby się o coś takiego pokusić i zrobić to skutecznie - niemniej jednak od takich rzeczy są specjaliści i gabinety, a nie fora ezoteryczne, wahadełka i karty.

Od takich rzeczy przede wszystkim są wahadełka, karty,uzdrowiciele i bioenergoterapeuci dlatego w Anglii przy wielu przychodniach państwowych jest bioenergoterapeuta i w dodatku wykonuje zabiegi :D

 

Przede wszystkim chodzi o to, żeby połączyć medycynę akademicką, psychologię z bioenergoterapią z uzdrawianiem i wtedy można osiągać bardzo dobre efekty. Wielu lekarzy w Polsce też współpracuje z bioenergoterapeutami i nawet sami chodzą na zabiegi :) i to jest bardzo dobry kierunek :)

Edited by Kerazan

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Gość

Pójdzie do psychiatry to da Mu leki...A na terapie z NFZ to się wieki czeka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Kerazan

Terapia na NFZ ? Haha...dobre, w tych ośrodkach terapeutycznych siedzą terapeuci, którzy mają sami zr sobą problemy. Na psychologię w większości idą ludzie, którzy chcą rozwiązać własne problemy i tylko niektórym się udaje. Zresztą psychologia nie sięga tak głęboko jak np. uzdrawianie duchowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Gość

No ale jednak niektórym się udaje...:).

Ale np.psycholog juz nie na NFZ czasem trafi sie dobry. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Seid

 

Pójdzie do psychiatry to da Mu leki...A na terapie z NFZ to się wieki czeka.

 

 

Na poradę psychologiczną w wielu miejscach nie czeka się w ogóle - w innych oczekiwanie jest różne, ale miejsca gdzie trzeba czekać miesiącami to bardziej wyjątek niż reguła.

 

Od takich rzeczy przede wszystkim są wahadełka, karty,uzdrowiciele i bioenergoterapeuci dlatego w Anglii przy wielu przychodniach państwowych jest bioenergoterapeuta i w dodatku wykonuje zabiegi :D

 

Owszem są, ale nie bawią się w stawianie diagnoz, bo od tego jest kto inny.

 

O tym na ile te diagnozy przy pomocy kart czy wahadełek są trafne pisał nie będę, bo niektórym osobom zrobiłoby się nieprzyjemnie. Generalnie widziałem na tyle dużo fuszerki w tej kwestii (także na tym forum), żeby wiedzieć jak to w rzeczywistości wygląda.

 

Terapia na NFZ ? Haha...dobre, w tych ośrodkach terapeutycznych siedzą terapeuci, którzy mają sami zr sobą problemy. Na psychologię w większości idą ludzie, którzy chcą rozwiązać własne problemy i tylko niektórym się udaje.

 

Kerazan sam dyplom ukończenia psychologii to za mało, żeby zostać psychoterapeutą na NFZ.

 

Co do tego kto idzie na psychologię: uzdrowicielami duchowymi różnej maści też zostają osoby chcące rozwiązać własne problemy - najczęściej finansowe. Znam takich co zostali masterami Reiki/bioenergoterapeutami/etc, bo ktoś musi zarobić na chleb, rachunki albo raty kredytu we frankach ;) Mógłbym iść za Twoim przykładem i powiedzieć, że większość uzdrowicieli duchowych zajmuje się tym dla łatwej kas - nawet mnie korci, żeby pooglądać święte oburzenie co niektórych, ale jednak sobie podaruję ;)

 

Zresztą psychologia nie sięga tak głęboko jak np. uzdrawianie duchowe.

 

Każda pliszka swój ogonek chwali ;) Mogę Ci podesłać jednego znanego mi schizofrenika i będziesz mógł pokazać na przykładzie głębokość duchowego uzdrawiania. Z kontaktem nie będzie problemu, bo masz nr telefonu na swojej stronie internetowej. Panem obecnie nikt za bardzo nie chce się zajmować, bo próbował udusić poprzedniego terapeutę, ale dla uzdrowiciela duchowego nie będzie to zapewne stanowiło żadnego problemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Kerazan
Na poradę psychologiczną w wielu miejscach nie czeka się w ogóle - w innych oczekiwanie jest różne, ale miejsca gdzie trzeba czekać miesiącami to bardziej wyjątek niż reguła.

 

Ta, na poradę czeka się krótko, ale na terapię nawet 3 lata ludzie czekali.

 

Owszem są, ale nie bawią się w stawianie diagnoz, bo od tego jest kto inny.

 

O tym na ile te diagnozy przy pomocy kart czy wahadełek są trafne pisał nie będę, bo niektórym osobom zrobiłoby się nieprzyjemnie. Generalnie widziałem na tyle dużo fuszerki w tej kwestii (także na tym forum), żeby wiedzieć jak to w rzeczywistości wygląda.

 

Tak samo ja ciągle słyszę na temat fuszerki specjalistów w różnych ośrodkach i przychodzniach.

 

Kerazan sam dyplom ukończenia psychologii to za mało, żeby zostać psychoterapeutą na NFZ.

Wiem dokładnie jak to jest z psychoterapeutami, moja matka jest terapeutką i znam doskonale to środowisko i wielu psychoterapeutów, którzy np. mnie uczyli psychologii.

 

Co do tego kto idzie na psychologię: uzdrowicielami duchowymi różnej maści też zostają osoby chcące rozwiązać własne problemy - najczęściej finansowe. Znam takich co zostali masterami Reiki/bioenergoterapeutami/etc, bo ktoś musi zarobić na chleb, rachunki albo raty kredytu we frankach ;) Mógłbym iść za Twoim przykładem i powiedzieć, że większość uzdrowicieli duchowych zajmuje się tym dla łatwej kas - nawet mnie korci, żeby pooglądać święte oburzenie co niektórych, ale jednak sobie podaruję ;)

 

Najlepiej kasę wyciągają lekarze :) za wypisanie drogich leków, na których zarabiają dodatkowo ponieważ podpisują umowy z firmami farmaceutycznymi.

 

 

Każda pliszka swój ogonek chwali ;) Mogę Ci podesłać jednego znanego mi schizofrenika i będziesz mógł pokazać na przykładzie głębokość duchowego uzdrawiania. Z kontaktem nie będzie problemu, bo masz nr telefonu na swojej stronie internetowej. Panem obecnie nikt za bardzo nie chce się zajmować, bo próbował udusić poprzedniego terapeutę, ale dla uzdrowiciela duchowego nie będzie to zapewne stanowiło żadnego problemu.

 

Podsyłaj, tylko pamiętaj, że to moja praca, więc konsultacje i sesje mają swoją cenę :) Poza tym z tego co widzę to i Tobie by się przydało takie uzdrawianie ;)

Edited by Trida

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rasphul

Generalnie uważam, że tego typu porady - by skupić się na elemencie ezoterycznym zamiast konwencjonalnej medycynie w przypadku osoby z stanem depresyjnym są niewskazane. Jeżeli przez Wasze durne sugestie, gość sobie coś zrobi - forum może odpowiadać prawnie, za podawanie takich zaleceń, zamiast bezpośrednie skierowanie do psychologa. Ba! Administracja powinna generalnie tego typu sprawę zgłosić do odpowiednich służb.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Seid

Ta, na poradę czeka się krótko, ale na terapię nawet 3 lata ludzie czekali.

 

Na terapię też się obecnie nie czeka.

 

Tak samo ja ciągle słyszę na temat fuszerki specjalistów w różnych ośrodkach i przychodzniach.

 

Spodziewałem się takiej odpowiedzi i jak widać się nie pomyliłem ;) To takie standardowe odwracanie kota ogonem - typowa reakcja psychologiczna w takim wypadku. Niestety na mnie to nie działa.

 

Najlepiej kasę wyciągają lekarze :) za wypisanie drogich leków, na których zarabiają dodatkowo ponieważ podpisują umowy z firmami farmaceutycznymi.

 

Na drogich lekach zarabia przede wszystkim apteka i firma farmaceutyczna - lekarze już nie bardzo. Teorie spiskowe sa bardzo modne w niektórych kręgach, ale często kiepsko pokrywają się z rzeczywistością.

 

Obecnie pacjenta psychiatrycznego można wyleczyć za 3,20 zł miesięcznie - w dodatku za tę kwotę pacjent dostanie nowoczesne leki atypowe.

 

Podsyłaj, tylko pamiętaj, że to moja praca, więc konsultacje i sesje mają swoją cenę :)

 

Cena nie gra roli, ale jeśli Twoja terapia nie zadziała możesz spodziewać się wszystkiego. Taki pacjent.

 

Poza tym z tego co widzę to i Tobie by się przydało takie uzdrawianie ;)

 

Cóż - niestety nie trafiłeś. Kolejny eksponat do galerii trefnych diagnoz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trida

Rasphul - pisaliśmy o tym, by udał się do psychologa jednak wsparcie od strony ezoterycznej - czy to Rei Kowcow, bioenergoterapeutów czy kogokolwiek niekoniecznie musi zaszkodzić a może wspomóc.

 

 

 

Seid, Kerazan - mam dla Was osobny temat wydzielić?

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Seid

Nawet jak zaszkodzi to i tak nikt z radzących tutaj nie weźmie za to odpowiedzialności (zwłaszcza prawnej), a pacjent wyląduje u złego i sprzedajnego doktora - takie środowisko, takie czasy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Kerazan
Generalnie uważam, że tego typu porady - by skupić się na elemencie ezoterycznym zamiast konwencjonalnej medycynie w przypadku osoby z stanem depresyjnym są niewskazane. Jeżeli przez Wasze durne sugestie, gość sobie coś zrobi - forum może odpowiadać prawnie, za podawanie takich zaleceń, zamiast bezpośrednie skierowanie do psychologa. Ba! Administracja powinna generalnie tego typu sprawę zgłosić do odpowiednich służb.

 

Nikt nikogo nie zmusza do korzystania z porad ezoterycznych :) a jak wejdziesz sobie na moją stronę to przeczytaj uważnie co jest napisane na stronie głównej, na końcu. Poza tym zapewniam Cię, że aby stwierdzić nawet coś takiego, że ktoś ma stan depresyjny i odesłać taką osobę do psychoterapeuty to TEŻ TRZEBA MIEĆ DO TEGO UPRAWNIENIA, akurat od strony prawnej tak to wygląda.

 

Rasphul - pisaliśmy o tym, by udał się do psychologa jednak wsparcie od strony ezoterycznej - czy to Rei Kowcow, bioenergoterapeutów czy kogokolwiek niekoniecznie musi zaszkodzić a może wspomóc.

 

 

 

Seid, Kerazan - mam dla Was osobny temat wydzielić?

 

Nie trzeba :) i tak za dużo czasu straciłem na tą bezowocną dyskusję.

Edited by Trida

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Kerazan
Na terapię też się obecnie nie czeka.

 

 

 

Spodziewałem się takiej odpowiedzi i jak widać się nie pomyliłem ;) To takie standardowe odwracanie kota ogonem - typowa reakcja psychologiczna w takim wypadku. Niestety na mnie to nie działa.

 

 

 

Na drogich lekach zarabia przede wszystkim apteka i firma farmaceutyczna - lekarze już nie bardzo. Teorie spiskowe sa bardzo modne w niektórych kręgach, ale często kiepsko pokrywają się z rzeczywistością.

 

Obecnie pacjenta psychiatrycznego można wyleczyć za 3,20 zł miesięcznie - w dodatku za tę kwotę pacjent dostanie nowoczesne leki atypowe.

 

 

 

Cena nie gra roli, ale jeśli Twoja terapia nie zadziała możesz spodziewać się wszystkiego. Taki pacjent.

 

 

 

Cóż - niestety nie trafiłeś. Kolejny eksponat do galerii trefnych diagnoz.

 

Wiesz co, w sumie to jestem za stary na takie głupie dyskusje :) więc dziękuję i na razie!

Edited by Kerazan

Share this post


Link to post
Share on other sites
Seid
17 lat już skończyłem dawno temu, więc dziękuję i na razie!

 

O widzisz, ja też :)

 

Przyznane się do tego, że skończyły Ci się argumenty to żaden wstyd :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
probiker

Spokojnie żyje ale co do psychologa to pójdę raczej prywatnie chyba ... bo widzę ze Pisaliście tutaj o NFZ .... więc NFZ odpuszczam raczej

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trida

Wracając do tematu - na psychologów też trzeba uważać. Nawet na prywatnych.

Ale szukaj swojej drogi - na pewno odnajdziesz.

 

Robisz coś w kierunku uspokojenia się? Spacery, medytacje?

Share this post


Link to post
Share on other sites
probiker
Wracając do tematu - na psychologów też trzeba uważać. Nawet na prywatnych.

Ale szukaj swojej drogi - na pewno odnajdziesz.

 

Robisz coś w kierunku uspokojenia się? Spacery, medytacje?

 

 

Co masz na myśli ze trzeba uważać na psychologów ? :)

 

Tak robie troche więcej już teraz spaceruje coś itd nie siedze w domu cały czas przed komputerem a co do medytacji to nie medytuje na razie bo gdzies tam keidys wyczytalem ze medytacja to złe moce ale to pewnie brednie jakies były :)

 

Zapisałem sie na te REIKI chciałbym jutro przed egzaminem przekaz mieć bo mam egz na prawo jazdy o godz 11 teoretyczny i chciałbym aby poszło gładko :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trida

Rei Ki nie działa jak plaster czy magiczna różdżka.

Przekazy są w niedziele i jak ja mam czas ale na razie niestety do przekazów nie usiądę.

 

To o medytacjach to brednie ;) no chybaze specjalnie chcesz się do czegoś podłączyć no to wtedy to inna bajka.

 

Ja trafiłam na psychologa (a raczej panią psycholog), od którego po wizycie chciałam położyć się na torach w nadziei, ze jakiś pociąg szybko przyjedzie ;) tak bardzo skuteczna była jej pomoc :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...