Jump to content
adrzej1

Różnice w przekładach Biblii

Recommended Posts

adrzej1

Jest taka książka, która została wydrukowana w setkach milionów egzemplarzy. Zaczęto ją pisać trzy i pół tysiąca lat temu i pisano przez półtora tysiąca lat, choć pewne jej fragmenty są jeszcze starsze.

 

Zakończono pisanie niemal dwa tysiące lat temu i od tamtego czasu budzi spory, zwłaszcza o interpretację niektórych fragmentów. Istnieje wiele wersji językowych zwanych przekładami. Każdy język z obrębu kultury chrześcijańskiej ma kilka - kilkanaście swoich przekładów. Również w tych językach, których narody nie są katolikami, czy protestantami zwykle dostępnych jest kilka przekładów. Nawet niewielkie społeczeństwa posługujące się swoim slangiem lub narzeczem mają dostęp do całości, lub fragmentów Pisma Świętego. W języku polskim jest dostępnych co najmniej kilkanaście przekładów całego Pisma Świętego. Oto niektóre z nich i kilka informacji o nich:

 

 

Biblia Gutenberga nie możemy pominąć pierwszego wydrukowanego ruchomą czcionką przekładu Pisma Świętego. Ruchomą czcionkę wynaleźli w połowie XI wieku Chińczycy. W Europie pięćset lat później ponownie ją wynaleziono w kilku krajach, ale Gutenberg opracował najlepsze urządzenie do odlewania czcionki, mistrzowsko opracował typografię tekstu, a poza tym do pierwszego wydruku wziął Biblię. Gutenberg wykorzystał łaciński tekst św. Hieronima. Jedyny egzemplarz jaki znajduje się na terenie Polski można oglądać w Muzeum Diecezjalnym w Pelplinie.

 

Biblia Jakuba Wujka opracowana w XVI wieku przez jezuitę Jakuba Wujka. Przez blisko 370 lat! – do wydania Biblii Tysiąclecia, była oficjalnym przekładem używanym w polskim kościele rzymskokatolickim. Dobry przekład, dziś niezrozumiały z uwagi na archaiczny język, choć widywałem wydania napisane językiem uwspółcześnionym. Ciekawe, że Jakub Wujek w pierwotnej wersji swego tłumaczenia używa imienia Bożego w formie Jehowa. Współczesne wydania pomijają Boże imię, a jeśli już to wprowadzają w formie Jahwe.

 

Biblia Gdańska opracowana w 1632 roku przez luteran i kalwinów. Popularna zwłaszcza wśród protestantów. Dobry przekład, ale język archaiczny - podobnie jak u Wujka. W użyciu była jeszcze trzydzieści lat temu. W Polsce posługiwali się nią m.in. Świadkowie Jehowy. Boże Imię w formie Jehowa pojawia się tylko raz - 2 Mojżeszowa (Wyjścia) 6:3.

 

Biblia Tysiąclecia pierwsze wydanie w 1965 roku. Powstała z inicjatywy prymasa Wyszyńskiego, Przetłumaczona przez zespół tłumaczy katolickich. W tekście głównym, przypisach i komentarzach można znaleźć sporo „kwiatków”, ale to pierwsze tłumaczenie we współczesnym języku polskim przystosowane do mszy odprawianej w języku polskim. W pierwszych dwóch wydaniach w Starym Testamencie użyto Bożego Imienia w formie Jahwe, ale od trzeciego już nie – o tym niżej.

 

Biblia Warszawska znana również jako Nowy Przekład. Wydana Przez Brytyjskie i Zagraniczne Towarzystwo Biblijne w Warszawie w 1975 roku. Popularna wśród protestantów, oceniana jako „przekład zbyt tradycyjny”. Choć pisana językiem współczesnym, zawiera szereg sformułowań utrudniających zrozumienie. Również podział tekstu jest nieco mniej czytelny. Można spotkać bezpłatnie rozpowszechniany Nowy Testament, oraz ewangelie – jako pojedyncze broszurki. Imię Boże można znaleźć tylko w 2 Mojżeszowej (Wyjścia) 3:14 i 6:3, w 4 Mojżeszowej (Liczb) 14:35, oraz w Izajasza 40:10 i 48:17.

 

Biblia Poznańska pełne wydanie powstało w 1975 roku. Bardzo dobry - w 1999 roku uznano za najlepszy – przekład zarówno językowo jak i edycyjnie. Duża czcionka, o ładnym kroju, żółto – beżowy kolor papieru (przynajmniej w wydaniu czterotomowym), dużo przestrzeni wokół tekstu. Zamieszczono także liczne przypisy. Wszystko to sprawia, że czyta się ją z dużą przyjemnością, zwłaszcza, że w Pismach Hebrajskich (Stary Testament) użyto imienia Bożego w formie Jahwe.

 

Biblia w Przekładzie Ekumenicznym Wydana w 2001 roku przez towarzystwo Biblijne w Polsce, opracowana przez Międzywyznaniowy Zespół Tłumaczy z siedmiu wyznań, choć konsultowany był z jedenastoma. Ekumenizm wymusił pójście na pewne kompromisy, ponadto nadał przekładowi współczesny język, często bardzo odbiegający od biblijnych zwrotów, do jakich zostaliśmy przyzwyczajeni. Nierzadko doprowadzono do zmiany pierwotnego tekstu, by zachować zgodę międzywyznaniową.

 

Biblia w Przekładzie Nowego Świata Wydana przez Watchtower Bible and Tract Society of New York Inc. - Zarejestrowany Związek Wyznania Świadków Jehowy. Powstawała w latach 50 i 60 ubiegłego wieku. Przekładu na język angielski dokonano z języków oryginalnych. Tekst jednolity opublikowano w 1971. Ostateczny tekst, uwzględniający najnowsze odkrycia naukowe powstał w 1984 roku. Na podstawie tego tekstu dokonano tłumaczeń na języki narodowe - na polski w 1997 roku. Do tej pory Przekład Nowego Świata wydano w nakładzie ponad 159 milionów egzemplarzy i w 74 językach (w całości w 48, a Chrześcijańskie Pisma Greckie [Nowy Testament] dodatkowo w 26). W krajach protestanckich zbiera znakomite recenzje, jako jeden z najlepszych i najlepiej udokumentowanych przekładów Pisma Świętego. Olbrzymi nakład i dostępność w tak wielu językach (prowadzone są prace nad dalszymi przekładami), znakomita jakość i liczna literatura pomocnicza – leksykony, konkordancje, słowniki, skorowidze, artykuły przybliżające treść i uzasadniające zastosowaną interpretację, oraz filmy – pozwalają wszechstronnie zapoznać się z treścią Pisma Świętego. W wydawanych publikacjach można znaleźć informacje o nowych odkryciach, które mają wpływ na zrozumienie Pisma Świętego.

 

To tylko kilka z kilkudziesięciu polskojęzycznych przekładów całej Biblii, lub jej fragmentów. Istnieją np. znakomite przekłady Psalmów dokonane przez Romana Brandsteattera (1968) i Czesława Miłosza (1979), czy też popularny pół wieku temu przekład Ewangelii i Dziejów Apostolskich dokonany przez ks. Dąbrowskiego, albo najnowszy (97 rok) przekład dokonany jednoosobowo przez Romaniuka zwany Biblią Warszawsko-Praską.

 

Rodzi się zatem pytanie czy wszystkie przekłady są sobie równe i jednakowo dobre? Czym mogą się różnić i jakie ma to znaczenie dla czytelnika, a jakie dla wyznawców którejś z religii bazujących na Biblii? Świadomie nie używam określenia religii chrześcijańskich, bo na fragmentach Biblii bazują także Żydzi i Muzułmanie.

 

Skąd biorą się różnice w tłumaczeniach? Niestety często z chęci udowodnienia jakiejś swojej tezy. Możemy to zilustrować przykładem zaczerpniętym z najpopularniejszego w Polsce przekładu – z Biblii Tysiąclecia. W „Uwagach wstępnych do pierwszego wydania” możemy przeczytać: „Troska o autentyzm kazała nam nie stylizować zbyt współcześnie hebrajskiego sposobu opisywania, który tak się różni od dzisiejszego. Wprowadzamy dalej wszędzie Boże imię Jahwe tam, gdzie dotąd w przekładach idących za Wujkiem, Wulgatą i Septuagintą czytaliśmy zastępcze imię „Pan”, niebędące wcale przekładem tego Imienia Bożego”

 

 

Fragment Słowa Wstępnego do wydania Pierwszego

 

Natomiast w trzecim wydaniu w „Słowie wstępnym Redakcji Naukowej do trzeciego wydania” z roku 1996 możemy przeczytać „Odkąd II wydanie BT z nieznacznymi zmianami weszło do liturgii, w niniejszym wydaniu wprowadza się w miejsce wyrazu JAHWE, stosowanego w dwóch pierwszych wydaniach BT, tradycyjne zwroty „Pan” lub „Pan Bóg” czy też „Bóg” z wyjątkiem nielicznych przypadków, gdzie pozostawienie biblijnego imienia Boga jest merytorycznie konieczne (np.. Wj 3.14)”

 

 

Fragment Słowa Wstępnego Redakcji do Wydania Trzeciego - usunięcie Imienia Bożego

 

Kilka słów wyjaśnienia. Wulgata to nazwa przekładu na łacinę dokonanego w IV wieku naszej ery, zaś Septuaginta to przekład na grekę Pism Hebrajskich (popularnie zwanych Starym Testamentem) dokonany w II-III wieku przed naszą erą, Natomiast Jakub Wujek to żyjący w XVI wieku Jezuita, który dokonał przekładu Biblii na język polski. Konferencja Episkopatu Polski to najwyższa władza kościoła katolickiego w Polsce.

 

Redaktorzy I wydania w przytoczonym fragmencie wstępu przyznają, że najstarsze przekłady zawierają Boże imię w innej formie, niż utrwalona w innych – (późniejszych) przekładach forma „Pan” – która nb. jest imieniem bożym, ale nie Boga Biblii, lecz frywolnego boga z mitologii greckiej. Również Wujek używa Bożego imienia w innej formie niż „Pan”. Ale trzy przywołane przez redakcję Tysiąclatki przekłady (Wujek, Septuaginta, Wulgata) nie zawierają Bożego imienia w formie „Jahwe” lecz „Jehowa” i jest to kolejne przekłamanie. Forma Jehowa jest starsza niż Jahwe, występuje w najstarszej zachowanej literaturze, a także w napisach nagrobnych i tablicach okolicznościowych. Również w innych językach Boże imię brzmi w sposób zbliżony do Jehowa.

 

Inny ciekawy przykład różnic interpretacyjnych możemy znaleźć w księdze Ezechiela 18:4b

Dusza, która grzeszy, ta umrze. - PNS

Umrze tylko ta osoba, która zgrzeszyła. - BT

Kto zgrzeszył, ten musi umrzeć. - BWP

Każdy, kto grzeszy, umrze. - BW

 

Przekłady angielskojęzyczne tak oddają ten tekst:

death will be the fate of the sinner's soul. - - ACV

soul that sinneth, it shall die. - - NIV

The soul that is sinning -- it doth die. - - DARBY

soul that sinneth, it shall die. - - YOUNG

The soul who sins is the one who will die. - - KJV

The soul that sins, it shall die. - - BBE

 

W przytoczonych tu przekładach anglojęzycznych, w kluczowych miejscach występuje zwrot „soul” rozumiany jednoznacznie jako „dusza”.

 

 

Przekłady anglojęzyczne, oraz Przekład Nowego Świata tłumaczą - „dusza”, która jeśli będzie grzeszyć to umrze, natomiast pozostałe przekłady polskojęzyczne mówią raczej o osobie (człowieku), który za swoje grzechy poniesie śmierć. Kto ma rację? Która wersja jest prawdziwa? Wiele wydań Pisma Świętego ma dodatek w postaci przypisów, które tłumaczą interpretację, okoliczności, lub trudniejsze pojęcia. Takie przypisy ma Biblia Tysiąclecia i Poznańska. Co możemy przeczytać? Redaktorzy tłumaczenia wyjaśniają, że „Umrze - przedwcześnie; osoba - dosłownie dusza”. A zatem poprawne tłumaczenie tego wersetu w BT powinno brzmieć „Umrze tylko ta dusza, która zgrzeszyła”.

 

Również ciekawe są wersety z Łukasza 23: 42,43 – to fragment rozmowy Jezusa ze złoczyńcami tuż przed śmiercią.

 

„I jeszcze powiedział: „Jezusie, pamiętaj o mnie, gdy się znajdziesz w swoim królestwie”. A on rzekł do niego: „Zaprawdę mówię ci dzisiaj: Będziesz ze mną w Raju””. - PNS

„I dodał: Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa. Jezus mu odpowiedział: Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju.”” - BT.

Podobnie do BT oddaje ten werset BW, natomiast BP i BWP jeszcze dobitniej: „Zaprawdę powiadam ci, jeszcze dziś będziesz ze Mną w raju”

 

Klasyczny przykład znaku przestankowego, który zmienia sens wypowiedzi - w PNS Jezus dziś mówi, o pewnym zdarzeniu, które kiedyś nastąpi, natomiast BT i pozostałe, że owo zdarzenie nastąpi właśnie dziś. Które tłumaczenie jest poprawne? Pewna publikacja biblijna tak interpretuje ten tekst: „Jezus nie został wzbudzony z martwych w tym dniu, w którym umarł, ale na trzeci dzień po swej śmierci. Nie mógł więc tego dnia, kiedy zmarł, przejść do swego Królestwa” (Strażnica 1/73). Jedna z modlitw w kościele katolickim mówi o tym, że Jezus po swej śmierci „wstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał”. Jezus nie mógł więc obiecać złoczyńcy, że w dniu śmierci obydwaj znajdą się w Raju. Tak więc PNS jest prawidłowym tłumaczeniem.

 

Skąd biorą się takie różnice?

Po to by udowodnić dogmaty swojej religii. W pierwszym przypadku jest to dusza nieśmiertelna. Dogmat dominujący w kościele Katolickim i większości religii protestanckich, ale nie mający potwierdzenia w Piśmie Świętym. Niektórzy tłumacze więc w chociaż taki sposób próbują zalegalizować dogmaty swojej religii. Nieśmiertelna dusza to pogański pogląd wywodzący się z filozofii Platońskiej, ta zaś z najstarszych przekazów.

Zwróćmy uwagę co w raju Szatan obiecał Ewie Rodz. 3:4,5 „Wtedy wąż rzekł do niewiasty: „Z całą pewnością nie umrzecie. Gdyż Bóg wie, że w tym samym dniu, w którym z niego zjecie, wasze oczy na pewno się otworzą i na pewno staniecie się podobni do Boga, będziecie znali dobro i zło””.

„Z całą pewnością nie umrzecie”, - a jednak umarli. Żeby więc podtrzymać swoje kłamstwo, Szatan poddał myśl o duszy, która nie umiera. I tak ten fałszywy pogląd przeniknął do wielu religii i co znamienne, religii nie tylko opartych na Piśmie Świętym – np. w niektórych religiach dalekiego wschodu jako reinkarnacja .

 

Ale na szczególną uwagę zasługuje walka Watykanu z Bożym Imieniem. Od wieków starano się pominąć coś, co jest jedyne i niepowtarzalne w całym Wszechświecie. Wielu tłumaczy rozumiało znaczenie Bożego Imienia. Dano temu wyraz nawet w słowniczku w Biblii Tysiąclecia – „coś co nie ma imienia - nie istnieje”. A jednak odbiera się Bogu jego imię, które charakteryzuje Go jako jedynego mającego wpływ na dziejące się wydarzenia – (Wyjścia 3:13-14) Lecz Mojżesz powiedział do prawdziwego Boga: „Załóżmy, że teraz pójdę do synów Izraela i powiem im: ‚Bóg waszych praojców posłał mnie do was’, a oni rzekną do mnie: ‚Jakie jest jego imię?’ Co mam im powiedzieć?” Wtedy Bóg rzekł do Mojżesza: „OKAŻĘ SIĘ, KIM SIĘ OKAŻĘ”. (...) Nikt oprócz Jehowy nie jest wstanie kontrolować i wpływać na wydarzenia – zarówno w mikro-, jak i makrokosmosie. Dlatego też odebranie Jehowie tego co go wyróżnia od plejady innych bogów, jest największym zafałszowaniem Pisma Świętego.

 

Szczytowym osiągnięciem Watykanu w walce z Imieniem Boga jest polecenie papieża Benedykta XVI

zakazujące używania w liturgii i literaturze imienia Jahwe.

 

 

Ostatnie wersety Pisma Świętego ostrzegają przed wprowadzaniem zmian do tekstu Objawienie 22 :18,19.

„Ja świadczę każdemu, kto słyszy słowa proroctwa tego zwoju: Jeżeli ktoś doda coś do tych rzeczy, Bóg doda mu plag zapisanych w tym zwoju; a jeżeli ktoś odejmie coś ze słów zwoju tego proroctwa, Bóg odejmie jego dział w drzewach życia i w mieście świętym - rzeczach opisanych w tym zwoju.” - PNS

„Co do mnie, to świadczę każdemu, kto słucha słów proroctwa tej księgi: Jeżeli ktoś dołoży do nich, dołoży mu Bóg plag opisanych w tej księdze; A jeśli ktoś ujmie coś ze słów tej księgi proroctwa, ujmie Bóg z działu jego z drzewa żywota i ze świętego miasta, opisanych w tej księdze.” - BT

 

Szkoda, że nie wszyscy tłumacze docierają do tego miejsca.

 

Jaki zatem przekład wybrać? Ten do którego mamy bliżej. A jeśli mamy wybór, to zwróćmy uwagę, by były przypisy i komentarze, oraz literatura uzupełniająca - konkordancje, słownik osób, atlas. I nie śpieszmy się z akceptowaniem każdej wypowiedzi (komentarza), nawet jeśli jest podpisana przez autora z tytułem naukowym.

 

W Internecie istnieje wiele stron udostępniających Biblię On Line.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...