Jump to content
pink_bliss

Sny o podobnej tematyce, mające związek ze sobą, od jakiegoś miesiąca

Recommended Posts

pink_bliss

Witam,

 

od jakiegoś miesiąca śnią mi się sny o ciąży i niemowlakach. 27 lutego miałam operację i od tego czasu takie sny są jeszcze częściej- prawie codziennie.

 

Wczoraj np. śniło mi się, że byłam w ciąży. Wybrałam się z mamą, babcią, wujkiem i ciocią na zakupy dla dzidziusia i wybierali różne ubranka i w większości zabawki.

Dzisiaj natomiast śniło mi się, że dzidziuś już przyszedł na świat. Miała 3 dni i była to ciemnowłosa dziewczynka (zazwyczaj śnią mi się dzidziusie z ciemnymi włosami). Zastanawiałam się nad 2 imionami, które w rzeczywistości chciałabym dać mojemu dziecku i również mam ten dylemat, które wybrać. Była bardzo grzeczna i spokojna. Wszystko było bardzo realne, poza faktem, że spała w klatce mojego królika... Potem bardzo się uśmiechała i ja coś powiedziałam, a ona to powtórzyła i wtedy się obudziłam.

 

Wcześniej śniło mi się dziecko, również moje, ale nie umiałam się nim tak dobrze zająć. Miałam dać mu jakiś zastrzyk, a potem okazało się, że była to lalka...

 

Takie sny powtarzają się, albo jestem w ciąży, albo mam już maleństwo przy sobie.

 

Ciąży nie planuję, tzn. przez te sny zaczynam myśleć, że chciałabym mieć już dziecko, ale niestety muszę poczekać jeszcze z 3-5 lat aż skończę studia- te sny być może mogą mieć związek z tym, dlatego opiszę tutaj również moją aktualną sytuację.

 

 

Jestem na 1 roku (kierunek ten został dopiero co utworzony, okazał się trudniejszy niż myślałam- czyli coś, jak prawo) i niestety od samego początku chorowałam. Właściwie, to już 3 lo prawie zawaliłam przez nieobecności związane z problemami zdrowotnymi- na szczęście matura nie wymagała ode mnie właściwie żadnego wysiłku i nauki i zdałam ją bardzo dobrze. Na studiach jest niestety inaczej... W grudniu zachorowałam niby na grypę niby to było zapalenie zatok- fakt faktem chorowałam od połowy grudnia do prawie końca stycznia. Potem robiłam badania krwi i okazało się, że nie są zbyt ciekawe i między innymi wyszło na jaw, że mam niedoczynność tarczycy (dziedziczną)- teraz wiem, że ciągle jestem senna, zmęczona, osłabiona, włosy mi wypadają i moje problemy z jelitami i żołądkiem są spowodowane właśnie tą chorobą. Do tego od grudnia jakoś znacznie pogorszyła mi się pamięć i umiejętność koncentracji, zapominam o najprostszych rzeczach... Pod koniec stycznia przedłużyłam sesję (do 23 marca), ale 26 lutego trafiłam do szpitala, dzień później miałam operację i zwolnienie mam do 23 marca... Martwię się teraz, co ze studiami, bo przeczytałam już kilka książek i notatek "od deski do deski" i kompletnie nic nie pamiętam... Nawet na tv, serialach czy filmach nie mogę się skoncentrować i nie pamiętam tego co oglądałam 5 minut wcześniej... A co dopiero na nauce... Moi rodzice są strasznie źli, nie wierzą mi pewnie, że ja naprawdę czuję się ostatnio, jak jakaś stara babcia, która zapomina gdzie odłożyła klucze, czy zamknęła dom, po co poszła do danego pokoju, co chciała powiedzieć i napisać, czy coś komuś powiedziała, czy jeszcze nie, czy wzięła tabletkę, czy też nie... Za to sny pamiętam lepiej lub gorzej, nie zapisuję ich, więc w końcu zapominam, ale codziennie po przebudzeniu pamiętam mój sen (lub sny, bo czasem jest ich kilka).

 

Być może te sny są odzwierciedleniem moich obaw, ale zwykle jestem szczęśliwa w ciąży, a jak śni mi się niemowlę, to jest bardzo spokojne i uśmiechnięte...

 

Pomożecie? :)

Edited by pink_bliss

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...