Jump to content
izyda09

Gorąca prośba o modlitwę za moją ciężko chorą na serce mamę

Recommended Posts

izyda09

Proszę ,bardzo proszę ,jeśli ktoś może wymodlić się o poprawę zdrowia u mojej chorej mamy . Jestem ZROZPACZONA i załamana mam tylko ją ...Jestem bezradna, jest w szpitalu od kilku dni ,a nie ma poprawy.Jeśli możecie błagam o modlitwę ...

Edited by izyda09

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Gość

Podaj chociaż imię mamy i date urodzenia.Ja mogę zrobić praktykę buddyjską jutro lub w czwartek.

Share this post


Link to post
Share on other sites
izyda09

Nie zaszkodzi jej ta

 

energia?, ma bardzo słabe serce..

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bogd

słabe serce od niezdrowej diety czy słabe serce bo wady genetyczne ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trida
Proszę ,bardzo proszę ,jeśli ktoś może wymodlić się o poprawę zdrowia u mojej chorej mamy . Jestem ZROZPACZONA i załamana mam tylko ją ...Jestem bezradna, jest w szpitalu od kilku dni ,a nie ma poprawy.Jeśli możecie błagam o modlitwę ...

 

Izyda postaraj się zachować spokój i opisać nam co się dzieje z mamą.

Jakie są objawy, na co choruje.

Nie możemy działać na ślepo - żeby tylko działać.

 

Pomożemy jak najbardziej jednak musimy znać więcej szczegółów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
izyda09

Wada serca po przebytej infekcji teraz b.zaawansowana,w okresie niewydolności,do tego astma.

 

Boję się ze ją stracę ,ma wadę serca mitralną po przebytej infekcjii z ciężką stenozą .Do tego astma alergiczna,spirometria kiepska.Słabnie,jest duszna,serce powiększone.Leży w szpitalu ,ale nic nie lepiej.Ma obrzęki.Widzę ,że jest żle i jestem bezradna.

Edited by Trida

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trida

Przede wszystkim pomóc trzeba Tobie, żebyś potrafiła to wszystko zrozumieć.

Mamie można pomóc ale delikatnie.

I potrzebna jest jej zgoda - czy zechce pomocy, bo na siłę nie możemy nic zrobić.

 

Izydo wytrwałości.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Gość
Nie zaszkodzi jej ta

 

energia?, ma bardzo słabe serce..

 

Ani praktyka ani modlitwa nikomu zaszkodzić nie może :)

Jesli chodzi o działania energetyczne to tu juz trzeba bardzo ostrożnie i musi to robić osoba , która się na tym zna.

Jesli jest wada serca....tutaj chyba może jedynie jakas terapia genowa pomóc.

Mozna cos próbować z ziół czy jakis preparatów. Ale to bym musiała indywidualnie dobrać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
izyda09

Ona mimo ,że cierpi bo jest duszna,chce żyć i chce pomocy. Jej imie to Emilia

Share this post


Link to post
Share on other sites
cordero

Witam. Co u mamy? Wróciła ze szpitala? Na co dokładnie choruje mama? Miażdżyca? (zawał, udar) Niewydolność serca? Niedokrwienie?

 

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
izyda09

Serdecznie dziękuję za pamięc.Wróciła ze szpitala ,tam nabawiła się do tego depresji i lęków.BOI się zasnąc ,boi się nocy.Zmieniano antydepresanty kilka razy ,po wszystkich czuje się gorzej.Ma napady płaczu z gniewem na zmianę .Jeśli chodzi o formę to wstaje z łóżka ,chodzi do toalety ,ale to tylko tyle,a chciała by wrócić do formy z przed szpitalem...Ja jestem zrozpaczona ...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trida
Ja jestem zrozpaczona ...

Głowa do góry.

Kiedy mama wyszła ze szpitala?

Pewnie trzeba czasu, by wszystko wróciło do normy.

Wszystko się układa ale na to trzeba czasu.

Z mojej strony możesz liczyć na wsparcie energetyczne na tyle, na ile pozwoli mi czas i siła.

 

Trzymaj się!

Share this post


Link to post
Share on other sites
izyda09

Mama wyszła prawie miesiąc temu,serducho ma kiepskie,a konkretnie zastawki /mitralna/ to ona powoduje niewydolnośc . tak mówią lekarze.Widzę że chce żyć.

,walczy.Dziękuję za wsparcie!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Gość

Takie depresje zdarzają sie osobom po wyjściu ze szpitala.Bywa tak,że po prostu wywlekają cały jakis orszak astralny różnych istot. Kiedyś sama tego doświadczyłam...

Share this post


Link to post
Share on other sites
izyda09

Widzę ,że depresję ma bo nie może wrócić do takiego życia jakie miała przed szpitalem Chodzenie powoduje męczliwośc i to ją dołuje.Zawsze bała się zabiegu na zastawki ,teraz nie ,wiem czy by przeżyła.A ja mam wyrzuty ,że jej silnie nie iat namawiałam.Mam tylko ją nie wyobrażam by jej zabrakło.dla mnie też swiat też się skończy...

Share this post


Link to post
Share on other sites
izyda09

Jestem wzruszona ,dziękuję ...Obcy ludzie o mnie pamiętają ,pozdrawiają...Własna rodzina,najbliżsi zostawili mnie z chorobą mamy samą...kiedy się dowiedzieli zamilkli,a mama zawsze wszystkim pomagała...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trida
Jestem wzruszona ,dziękuję ...Obcy ludzie o mnie pamiętają ,pozdrawiają...Własna rodzina,najbliżsi zostawili mnie z chorobą mamy samą...kiedy się dowiedzieli zamilkli,a mama zawsze wszystkim pomagała...

Wiesz, bo z rodziną to się zawsze najlepiej wychodzi na zdjęciach...

Głowa do góry :)

 

Dobrze by było, gdyby mama sie zapisała do coacha, doradcy duchowego. Ale nie do psycho ;) ja psycho skrajnie nie polecam.

 

 

Aaaa i polecam Rei Ki. Mimo wszystko. Delikatne przekazy powinny być ok.

Share this post


Link to post
Share on other sites
izyda09

Dziękuję,dziękuję Wam Wszystkim za pamięć ,zainteresowanie i pomoc...! Dzięki Wam nie czuję się z tym wszystkim sama...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...