Jump to content

everything
 Share

Recommended Posts

A więc śniło mi się że nagle znalazlam się z moim dawnym kolegą (nawet nie kolegą, właściwie jest mi obojętny. Nie utrzymuję z nim jakiegoś zarzyłego kontaktu). W domu mojego byłego chłopaka, no i jakoś znaleźliśmy się w sypialni i on był cały zakrwawiony, krew leciała mu z nóg, on jakby łamał sobie te nogi. Potem jak byliśmy w tej sypialni to chyba doszło do czegoś, jakbyśmy uprawiali seks. A on był dalej w tej krwi.;/ No i następnie wyszłam z tej sypialni bo przyjechał mój były chłopak ze swoimi rodzicami do swojego domu i nie chciałam żeby mnie zauważyli, ale oni się domyślili, bo zostawiłam ciuchy gdzieś w łaźience i jakoś tak się to skończyło.

Kiedy wstałam to napawało mnie obrzydzenie.;/ I teraz często myśle o tym ohydnym śnie... Bardzo prosze o interpretację.

Dziękuje z góry. ;*

Link to comment
Share on other sites

ale kto byl zakrwawiony: Twoj kolega czy byly chlopak?

 

bo zarówno nogi jak i krew mają znaczenie czysto seksualne. jesli widzisz krwawiące osoby to moze znaczyc, ze martwisz się o nią, ale takze jest zlym znakiem: przeszkody w drodze do celu.

jesli poplamilas siebie, swoje ubranie krwia to moze oznaczac, ze pragniesz kontaktu fizycznego z tą osobą, ale obawiasz się opinii innych.

Link to comment
Share on other sites

A więc śniło mi się że nagle znalazlam się z moim dawnym kolegą (nawet nie kolegą, właściwie jest mi obojętny. Nie utrzymuję z nim jakiegoś zarzyłego kontaktu). W domu mojego byłego chłopaka, no i jakoś znaleźliśmy się w sypialni i on był cały zakrwawiony, krew leciała mu z nóg, on jakby łamał sobie te nogi. Potem jak byliśmy w tej sypialni to chyba doszło do czegoś, jakbyśmy uprawiali seks. A on był dalej w tej krwi.;/ No i następnie wyszłam z tej sypialni bo przyjechał mój były chłopak ze swoimi rodzicami do swojego domu i nie chciałam żeby mnie zauważyli, ale oni się domyślili, bo zostawiłam ciuchy gdzieś w łaźience i jakoś tak się to skończyło.

Kiedy wstałam to napawało mnie obrzydzenie.;/ I teraz często myśle o tym ohydnym śnie... Bardzo prosze o interpretację.

Dziękuje z góry. ;*

Krew to problemy,moze sugerowac zle uczynki,przewinienia,slabe zdrowie,rozpacz,bol,zlosc.Lamanie nog to niemoznosc pojscia do przodu,on sobie sam te nogi lamal,sam sie blokuje,sam sie niszczy.Seks to intymnosc,zblizenie,bliskosc.Nie rozumiem jaki to ma zwiazek z Toba skoro to Twoj kolega.Co sie dzieje miedzy Wami?Czy aby przypadkiem sie nie spotkaliscie?Napisalas,ze nie mas z nim kontaktu,ze jest Ci obojetny,ale jednak pojawil sie tutaj jako symbol,z czym kojarzy Ci sie ta osoba-to wazne przy interpretacji.

 

Wazne jest to,ze cala sytuacja ma miejsce w domu Twojego bylego,moze powodem Waszego rozstania byl wlasnie ten kolega?Byly wrocil do domu,a Ty nie chcialas,zeby Cie widzial-nie chcesz tak naprawde o nim myslec,chcesz go unikac,ale caly czas on w Tobie siedzi(bo we snie to Ty bylas u niego w domu,dom opisuje nasze wnetrza).Ciuchy w lazience to zrzucenie z siebie wszystkich brudnych spraw,czegos co nam jest juz niepotrzebne.Sen by sugerowal,ze Ty chyba liczysz na wybaczenie albo zapomnienie ze strony bylego(stad tez jego rodzice,napisalas,ze oni wiedzieli,ze Ty w tym domu jestes).

Link to comment
Share on other sites

Na pewno nie był powodem, bo wtedy to w ogóle go nie widywałam. Tylko ostatnio pojawił się na naszej wiosce, bo ma tu babcie, a jego mamie odebrali prawa rodzicielskie. Ogólnie ma on teraz nieprzyjemny czas w swoim życiu. Sama nie wiem z czym może mi się kojarzyć. Na pewno nie jakoś seksualnie. Dlatego jak się obudziłam to wpadłam w obrzydzenie, bo dziwne dla mnie było, że snił mi się akurat on.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Similar Content

    • Purple90
      By Purple90
      Śniło mi się, że całowałem się z dziewczyną dużo młodszą od siebie, którą widziałem już kiedyś we śnie, dawno temu.
       
      Powiedziała mi, że seks popsuje to co między nami jest.
       
       
      Co znaczy ten sen?
    • mikisz
      By mikisz
      Witajcie, miałem dzisiaj dwa dziwne sny i nie wiem za bardzo jak je rozumieć. Po obudzeniu aż do teraz (a to już przeszło z 3 godziny) czuję lekki niepokój, takie zdezorientowanie.
       
      Pierwszy sen był prosty, widziałem dosyć intymną scenę ze mną i murzynką o imieniu Naomi w roli głównej, na wszystkim przyłapała mnie siostra która była zła, że zdradzam swoją dziewczynę. Zakrywałem Naomi pościelą, i tak właściwie nic wielkiego się nie wydarzyło później - po obudzeniu jednak byłem strasznie zdezorientowany, ale ciężko powiedzieć, żeby ten sen mi się nie podobał. W drugim śnie (tej samej nocy, zaraz po tym pierwszym) widziałem film z dziewczyną która prawdopodobnie chodzi do mnie do szkoły (często ją widuję w tych godzinach obok szkoły, ale to spora szkoła i pewności nie mam, nie mogę jej też znaleźć) - najprościej opisałbym to jako idealne love story, widziałem ją (i głównie tylko ją) w różnych sytuacjach, czułem mocny pociąg do niej oraz miałem świadomość zdrady, bardzo przytłaczającą świadomość.
       
      Wiem, że sen raczej nie sugeruje, że zdradzę swoją dziewczynę, ale spodziewam się czegoś złego (takie mam odczucia).
       
      Wielkie dzięki za pomoc
    • Biurowy
      By Biurowy
      Byłem jakby u siebie, ale pokój był zupełnie inny, wysoki sufit i prawie bez mebli, było jedynie łóżko i półka na książki. Pokój jakby był przeznaczony do remontu, malowania. Gdzieś pojawiła się postać niskiego człowieka, prawie jak hobbita, to był diabeł, nie bałem się go zupełnie. Chciał mnie przestraszyc w jakis sposób, ale nie bałem sie go, odczułem nawet w jakis sposób przyjazne podejście do niego. Ja go widziałem ale poza mną nikt inny. Rozmawiałem z moim tatą, a szatan ciągle mnie rozpraszał mówiąc coś w tym samym czasie, zagłuszając moje myśli i słowa. W jakiś sposób panowałem nad diabłem, nie pozwalałem mu źle się zachowywać, traktowałem go jak kolegę, bez lęku. Nie mogłem odgonić go w imię Jezusa, bo powiedział, że zajmuję się tarotem i odmawia mi takiego prawa. Sytuacja przenosi się na klatke schodową w bloku z cegły. Diabeł stał na "balkoniku klatki" bawił się pająkiem spuszczając go na sieci w dół i w górę za plecami mojego taty, który tam stał (był chyba tez mniejszy pająk tam). Pająk był duży i niejadowitym, jak tarantula. Nie wzbudzało to we mnie lęku, dodatkowo było parę innych małych pająków. Spuszczał je na klatce schodowej na pojedynczej pajęczynie, a ja kazałem mu przestać i przestawał. Obecność diabła mi nie przeszkadzała, nawet traktowałem go jak kolegę, którego tylko ja widzę. Chociaż wiedziałem, że bardzo trudno go będzie upilnować, mi nie przeszkadzał bo nie czułem żeby mógł mieć władzę nade mną, wręcz przeciwnie to ja miałem nad nim w pewien sposób.
       
      Jak to rozumieć?
    • Filius Daemonis
      By Filius Daemonis
      Witam!
      Mam pewną sprawę, związaną z krwią. Wiem, że krew ma bardzo silne właściwości magiczne i posiada wielką moc. Pewnego dnia (w zeszłym roku) zdarzyło się, że mocno przeciąłem swoją dłoń. Leciało mnóstwo krwi i naszedł mnie głupi pomysł żeby podlać nią moje krzewy różane (pomyślałem o tym ponieważ je uwielbiam i stwierdziłem, że może coś im to pomoże - wiem to głupie). Teraz się zastanawiam czy coś mogło się naprawdę stać, bo w tym roku naprawdę mocno zakwitły, mocniej niż kiedykolwiek (być może jest to związane z pogodą). Do tego za każdym razem gdy próbuję ściąć kwiat zrywa się bardzo silny wiatr. To się z czymś wiąże czy to tylko moje wymysły?
    • ZawszeWinna
      By ZawszeWinna
      Śniło mi się coś dziwnego, obudziłam się bardzo niespokojna i nadal mnie to dręczy, chociaż minęło już tak wiele godzin. Byłam w swoim starym mieszkaniu, siedziałam przy stole z dawną sąsiadką (przyjaźniłyśmy się jako dzieci/nastolatki). W pewnym momencie ona wyciągnęła nóż i wbiła mi go dwa razy głęboko w plecy. Rany krwawiły, czułam się coraz słabsza. Próbowałam zadzwonić po pomoc, ale mój telefon odmawiał współpracy - czegokolwiek bym nie próbowała, zawsze przekształcał numer w dziwny sposób i nie byłam w stanie się połączyć. Ostatecznie zadzwoniłam z cudzego telefonu, lecz pomoc nie dotarła, chyba po prostu mnie olali. Wtedy nagle sceneria się zmieniła, znalazłyśmy się w kościele. To nie była msza, raczej jakieś bardzo dziwne religijne spotkanie, w którym brało udział całe miasto. W pewnym momencie sąsiadka złapała mnie za ręce i zaczęłyśmy tańczyć. I znów zmiana scenerii, był środek zimy, straszny mróz, a ja siedziałam z grupką ludzi w jakiejś grocie. Po chwili wybiegliśmy i wskoczyliśmy do morza, okazało się, że byliśmy czymś w rodzaju morsów. Woda była bardzo ciepła, ale nie mogłam długo pływać przez rany. Byłam już naprawdę słaba, krótko mówiąc umierałam. Sen skończył się tak, że wyszłam z wody, siedziałam znów w grocie z moim chłopakiem i rozmawialiśmy z naszym wykładowcą, który strasznie dużo palił.
       
      Tak, wiem, rozpisałam się, ale chciałam oddać sen w miarę dokładnie. Będę naprawdę bardzo wdzięczna za interpretację.
×
×
  • Create New...