Jump to content
Antoni Obanderas

To jak to jest z tymi Waszymi czarami?

Recommended Posts

Antoni Obanderas

Być może taki temat już tu był. Jeśli tak, to mi wybaczcie i podajcie proszę link do niego.

 

W każdym razie chodzi mi o to, jakie są Wasze największe osiągnięcia w dziedzinie szeroko rozumianej ezoteryki. Ale takie naprawdę robiące wrażenie, żebym czytając o nich, mógł powiedzieć głośno "Łał!" Oczywiście chodzi mi o sytuacje wykluczające pewne zbiegi okoliczności lub wynikające z dużego prawdopodobieństwa, typu: Przepowiedziałam koleżance, że jutro, w godzinach 9:00 - 15:00 przyjdzie do nej listonosz i sprawdziło się to.

 

Zapraszam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trida

Ty tak na poważnie z tym pytaniem?

 

Poza tym Twoje przepowiedzenie listonosza to nie jest jakaś spektakularna sprawa... Gdybyś powiedział w godzinach 12-12.30 i rzeczywiście by tk było no to mogę się skłonić do powiedzenia cichego 'wow'.

Ale poczta i pan pocztowy z zasady działa w godzinach 9-15. No zależy jakie miasto to do 17 czasami.

Od 8 jest na poczcie, odbiera paczki, 8.30 wyrusza na miasto i od 9 puka do różnych drzwi. A później raporty, bla bla bla i około 18 musi już mieć zdane wszystkie paczki na poczcie. Więc Twój wyczyn spektakularny nie był ;)

Edited by Trida

Share this post


Link to post
Share on other sites
koteł
Od 8 jest na poczcie, odbiera paczki, 8.30 wyrusza na miasto i od 9 puka do różnych drzwi. A później raporty, bla bla bla i około 18 musi już mieć zdane wszystkie paczki na poczcie. Więc Twój wyczyn spektakularny nie był ;)

On tym "wyczynem" powiedział czym się nie chwalić :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Antoni Obanderas

Trida, przeczytaj jeszcze raz mój post, powoli, ze zrozumieniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Auegamma

Witam,

 

Antoni Obanderas, istnieje coś takiego jak myślenie niskopoziomowe jak i myślenie wysokopoziomowe, jaka jest różnica pomiędzy tymi dwoma typami? Podobna jak do myślenia nastolatka w okresie buntu wrzeszczącego do rodziców "niszczycie mi życie!" a myśleniem rodziców z kategorii "zapomnij o tym chłopaku, zasługujesz na lepszego". Tak że... Antoni Obanderas, przeczytaj post Trida, powoli, ze zrozumieniem.

 

Pozdrawiam,

Auegamma

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trida
Trida, przeczytaj jeszcze raz mój post, powoli, ze zrozumieniem.

 

o 6.20 się nie myśli ;)

moja wina ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Asmic

słuchając wykładu z Administracji powiedziałem dokładnie to samo kilka sekund przed wykładowcą co on, całe zdanie dokładnie tymi samymi słowami po czym wszyscy którzy siedzieli dookoła mnie odwrócili się w moją stronę ze zdziwieniem :D Inna sytuacja powiedziałem koledze, że usiadł na wielkim czarnym pająku ten się wystraszył wstał a tam wielki czarny pająk wyszedł sobie spod drzwi w miejscu w którym siedział i szedł w nasza strone :D

Edited by Asmic

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trida

Przed lekcją jednego z przedmiotów, w lo, napisałam na kartce nazwiska osób, które będą pytane na lekcji - dokładnie ta sama kolejność była wywoływana do odpytki.

Na kartce wypisałam pytania dla ostatniej osoby - słowo w słowo powtórzyła je Pani prowadząca ;)

 

Asmic odkopałeś moje wspomnienia :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rasphul

A ja powiem jedno: Cztery Moce Sfinksa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Antoni Obanderas

Auegamma, nie rozumiem, jaki związek ma Twój komunikat o nisko- i wysokopoziomowym myśleniu z moim postem oraz dlaczego insynuujesz, że nie zrozumiałem wypowiedzi Tridy. Wytłumacz mi to, proszę, najlepiej w prywatnej wiadomości, żeby nie robić tu off-topu.

 

Tym samym prosiłbym wszystkich pozostałych o to, aby nie odbiegać zbytnio od głównego tematu, jakim była chęć poznania przeze mnie największych dokonań ludzi twierdzących, że znają się na sztuce magicznej. Zauważyłem, że w wielu wątkach nagminnie jest to robione, a przez to na forum zaczyna panować chaos.

 

słuchając wykładu z Administracji powiedziałem dokładnie to samo kilka sekund przed wykładowcą co on, całe zdanie dokładnie tymi samymi słowami po czym wszyscy którzy siedzieli dookoła mnie odwrócili się w moją stronę ze zdziwieniem :D Inna sytuacja powiedziałem koledze, że usiadł na wielkim czarnym pająku ten się wystraszył wstał a tam wielki czarny pająk wyszedł sobie spod drzwi w miejscu w którym siedział i szedł w nasza strone :D

 

Przed lekcją jednego z przedmiotów, w lo, napisałam na kartce nazwiska osób, które będą pytane na lekcji - dokładnie ta sama kolejność była wywoływana do odpytki.

Na kartce wypisałam pytania dla ostatniej osoby - słowo w słowo powtórzyła je Pani prowadząca ;)

 

Nic wielkiego. Takie rzeczy zdarzają się bardzo często. Nie mieszałbym do tego magii.

 

Proszę o kolejne propozycje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Auegamma

Witam,

 

źle przeczytałem post Trida.

 

Powodzenia,

Auegamma

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Asmic
Auegamma, nie rozumiem, jaki związek ma Twój komunikat o nisko- i wysokopoziomowym myśleniu z moim postem oraz dlaczego insynuujesz, że nie zrozumiałem wypowiedzi Tridy. Wytłumacz mi to, proszę, najlepiej w prywatnej wiadomości, żeby nie robić tu off-topu.

 

Tym samym prosiłbym wszystkich pozostałych o to, aby nie odbiegać zbytnio od głównego tematu, jakim była chęć poznania przeze mnie największych dokonań ludzi twierdzących, że znają się na sztuce magicznej. Zauważyłem, że w wielu wątkach nagminnie jest to robione, a przez to na forum zaczyna panować chaos.

 

 

 

 

 

Nic wielkiego. Takie rzeczy zdarzają się bardzo często. Nie mieszałbym do tego magii.

 

Proszę o kolejne propozycje.

W takim razie magii rodem z filmów fantasy(ciskanie piorunami czy fire ballami) raczej nie masz co się spodziewać. Chociaż pewnie kiedyś za pomocą gołych dłoni będziemy to robić ^^ kiedyś myślano że ziemia jest płaska, a latanie było absurdem. Tego typu magie nazywa się teraz nauką ^^ przenoszenie danych w komputerze gdzie to wszystko wedruje przez jakies malutkie druciki albo odtwarzanie grafiki za pomocą monitora, czy mozliwość usłyszenia kogos na drugim końcu świata za pomocą plastikowego pudełka to jest dopiero magia pierwszej klasy :D

Edited by Asmic

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trida
Nic wielkiego. Takie rzeczy zdarzają się bardzo często. Nie mieszałbym do tego magii.

No to pochwal się co Ty zrobiłeś takiego ;) wyginasz łyżeczki myślami?

Podpisuję się pod Asmickiem ;) jeśli oczekujesz piorunów - to chyba nie tutaj.

 

I tak dochodzę do wniosku, ze pierwszym zadanym pytaniem do Ciebie powinno być - co uważasz za magię. Bo ta dziedzina jest dość szeroko pojęta ;)

To jest realny świat, nie Harry Potter, pamiętaj ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Antoni Obanderas
W takim razie magii rodem z filmów fantasy(ciskanie piorunami czy fire ballami) raczej nie masz co się spodziewać. Chociaż pewnie kiedyś za pomocą gołych dłoni będziemy to robić ^^ kiedyś myślano że ziemia jest płaska, a latanie było absurdem. Tego typu magie nazywa się teraz nauką ^^ przenoszenie danych w komputerze gdzie to wszystko wedruje przez jakies malutkie druciki albo odtwarzanie grafiki za pomocą monitora, czy mozliwość usłyszenia kogos na drugim końcu świata za pomocą plastikowego pudełka to jest dopiero magia pierwszej klasy :D

 

Ej, no, magia to magia i nazwa ta powinna do czegoś zobowiązywać. Działania komputerów i telefonów proszę w to nie mieszać, bo są one owocem nauki, będącej zagadnieniem określającym wszelkie doświadczenia człowieka oparte na prawach przyrody. Magia zaś, jak możemy przeczytać w różnych definicjach tego słowa, sięga dużo dalej, poza wszystko to, co możemy wytłumaczyć racjonalnie. To praktyki oparte na przekonaniu o istnieniu sił nadprzyrodzonych, które tzw. osobie wtajemniczonej mogą pomóc osiągnąć cele, które nie są możliwe do osiągnięcia w sposób naukowy.

 

Bawiąc się więc w magię i jednocześnie pisząc takie rzeczy jak Asmic, że ciskanie piorunów nie jest w magii możliwe, tak naprawdę się oszukujecie. Zgłębiacie jakąś teoretyczną wiedzę, poznajecie mnóstwo skomplikowanych terminów, ale na tym się kończy, bo okazuje się, że w praktyce nie można tego w żaden sposób wykorzystać. Jaki jest więc tego cel?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Asmic
Ej, no, magia to magia i nazwa ta powinna do czegoś zobowiązywać. Działania komputerów i telefonów proszę w to nie mieszać, bo są one owocem nauki, będącej zagadnieniem określającym wszelkie doświadczenia człowieka oparte na prawach przyrody. Magia zaś, jak możemy przeczytać w różnych definicjach tego słowa, sięga dużo dalej, poza wszystko to, co możemy wytłumaczyć racjonalnie. To praktyki oparte na przekonaniu o istnieniu sił nadprzyrodzonych, które tzw. osobie wtajemniczonej mogą pomóc osiągnąć cele, które nie są możliwe do osiągnięcia w sposób naukowy.

 

Bawiąc się więc w magię i jednocześnie pisząc takie rzeczy jak Asmic, że ciskanie piorunów nie jest w magii możliwe, tak naprawdę się oszukujecie. Zgłębiacie jakąś teoretyczną wiedzę, poznajecie mnóstwo skomplikowanych terminów, ale na tym się kończy, bo okazuje się, że w praktyce nie można tego w żaden sposób wykorzystać. Jaki jest więc tego cel?

 

Przyroda oraz rzeczy nadprzyrodzone czyli np. energia, fale radiowe, grawitacja i wiele innych praw wszystko to czego nie widzimy jest również wykorzystywane w magii zwanej nauka. Na prawdę popatrz na nasz świat.. Czy przeciętny człowiek stworzyłby coś takiego? nie! tylko potężne umysły naukowców, którzy wieki temu mogli być nazywani magami. Popatrz jaki wielki boom technologiczny nastąpił zaraz po upadku inkwizycji i ile udało się nam osiągnać w tak krótkim czasie co przez tysiąclecia nie udawało nam się bo tylko niektóre pomysły magów były wdrażane w życie więc postęp następował powoli. Leonadro da vinci dla mnie był wielkim magiem, miał niesamowity umysł. Jego wynalazki takie jak czołg, spadochron czy helikopter zaistniały dopiero 400 lat po jego śmierci ^^ Jak wiemy czarodzieje czy magowie całe życie studiowali księgi, byli bardzo inteligentni, często prowadzili jakieś zapiski. Kto wie czy to nie były zapiski ich badań różnego rodzaju np. wynalazków, działania leków(je również dzisiaj tworzą naukowcy) itd To samo robią dzisiejsi naukowcy. Ludzie z wielkim darem zaczeli stawać się oficjalnie naukowcami dzięki czemu mogli swobodnie pracować. Jeżeli lepiej opanujemy prawa jakie rządzą naszym światem, będziemy zdolni zrobić o wiele więcej.

Może kiedyś pomogą nam w tym obce cywilizacje, które mogą być technologicznie miliony lat przed nami, ktore potrafią manipulować wolną energią i nie tylko ;)

Nie chodzi mi o to by obalić twoją teorie, ja jedynie przedstawiam jak ja to widzę po swoich obserwacjach i chcę żebyś przez chwilę popatrzył na to wszystko moimi oczami. Mam nadzieję, że mnie rozumiesz.

Pozdrawiam

Edited by Asmic

Share this post


Link to post
Share on other sites
Seid
A ja powiem jedno: Cztery Moce Sfinksa.

 

My mawiamy, że "szczadia że ustnie, razumien budieszi" tudzież "muż, że mudr bezmowlie wodit", ale w sumie na jedno wychodzi ;)

 

Temat ma już dwie strony, póki co wypowiedział się tylko jeden mag i to co napisał powinno dać niektórym do myślenia. Jak widać nie dało skoro temat ciągnie się dalej i nic z niego nie wynika. Na szczęście wątek znajduje się w pogaduszkach, więc można offtopować do woli ;)

 

To praktyki oparte na przekonaniu o istnieniu sił nadprzyrodzonych, które tzw. osobie wtajemniczonej mogą pomóc osiągnąć cele, które nie są możliwe do osiągnięcia w sposób naukowy.

 

To jedna z definicji, niekoniecznie najlepsza, ale o definicje magii najlepiej jest pytać praktyków, a nie słownik.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Antoni Obanderas
Przyroda oraz rzeczy nadprzyrodzone czyli np. energia, fale radiowe, grawitacja i wiele innych praw wszystko to czego nie widzimy jest również wykorzystywane w magii zwanej nauka. Na prawdę popatrz na nasz świat.. Czy przeciętny człowiek stworzyłby coś takiego? nie! tylko potężne umysły naukowców, którzy wieki temu mogli być nazywani magami. Popatrz jaki wielki boom technologiczny nastąpił zaraz po upadku inkwizycji i ile udało się nam osiągnać w tak krótkim czasie co przez tysiąclecia nie udawało nam się bo tylko niektóre pomysły magów były wdrażane w życie więc postęp następował powoli. Leonadro da vinci dla mnie był wielkim magiem, miał niesamowity umysł. Jego wynalazki takie jak czołg, spadochron czy helikopter zaistniały dopiero 400 lat po jego śmierci ^^ Jak wiemy czarodzieje czy magowie całe życie studiowali księgi, byli bardzo inteligentni, często prowadzili jakieś zapiski. Kto wie czy to nie były zapiski ich badań różnego rodzaju np. wynalazków, działania leków(je również dzisiaj tworzą naukowcy) itd To samo robią dzisiejsi naukowcy. Ludzie z wielkim darem zaczeli stawać się oficjalnie naukowcami dzięki czemu mogli swobodnie pracować. Jeżeli lepiej opanujemy prawa jakie rządzą naszym światem, będziemy zdolni zrobić o wiele więcej.

Może kiedyś pomogą nam w tym obce cywilizacje, które mogą być technologicznie miliony lat przed nami, ktore potrafią manipulować wolną energią i nie tylko ;)

Nie chodzi mi o to by obalić twoją teorie, ja jedynie przedstawiam jak ja to widzę po swoich obserwacjach i chcę żebyś przez chwilę popatrzył na to wszystko moimi oczami. Mam nadzieję, że mnie rozumiesz.

Pozdrawiam

 

Ojej, nie chodzi tu o to, jak będziemy nazywać pewne rzeczy, tylko o to, co jest czym naprawdę.

Oczywiście, że Cię rozumiem i ponownie powtórzę tylko, że się oszukujesz. Po co bawić się w grę słów, nazywając da Vinciego magiem, skoro można po prostu powiedzieć, że był świetnym wynalazcą i artystą. Po co sięgać do całej tej ezoteryki, skoro wszystko znajdziemy wokół nas.

No dobra, rozumiem, że miotanie piorunami czy latanie na miotłach powinno się włożyć między bajki, ale ludzie, wy tu piszecie o przepowiadaniu przyszłości, rzucaniu i zdejmowaniu klątw, o złu, które wróci z potrójną siłą do kogoś, kto w niewłaściwy sposób będzie chciał wpłynąć na czyjąś wolę i o mnóstwie innych śmiesznych rzeczy. To już mi nie wygląda na magię opartą na prawach fizyki, a mimo to wy we wszystko to wierzycie :)

 

 

To jedna z definicji, niekoniecznie najlepsza, ale o definicje magii najlepiej jest pytać praktyków, a nie słownik.

 

Praktyków? A co takiego ci praktycy mi powiedzą, poza tym, co sami gdzieś wyczytali? I gdzie w tym będzie ta ich "praktyka"?

 

Temat ma już dwie strony, póki co wypowiedział się tylko jeden mag i to co napisał powinno dać niektórym do myślenia. Jak widać nie dało skoro temat ciągnie się dalej i nic z niego nie wynika. Na szczęście wątek znajduje się w pogaduszkach, więc można offtopować do woli ;)

 

:) A kto jest tym magiem, i na jakiej to magii się on zna? Potrafi wystrzelić fajerwerki kupione na bazarze, czy zna się na układaniu pasjansa?

 

Zdawałem sobie sprawę, że nikt tu nie będzie potrafił napisać o jakichś dokonaniach wykraczających poza to, co potrafi zrobić przeciętny Kowalski, bo nikt niczego takiego nigdy nie dokonał, ale nie sądziłem, że wszyscy tak zacięcie będą bronić czegoś, co jest zwyczajną ściemą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Seid

Praktyków? A co takiego ci praktycy mi powiedzą, poza tym, co sami gdzieś wyczytali? I gdzie w tym będzie ta ich "praktyka"?

 

Zapytaj ich to się dowiesz ;)

 

:) A kto jest tym magiem, i na jakiej to magii się on zna? Potrafi wystrzelić fajerwerki kupione na bazarze, czy zna się na układaniu pasjansa?

 

Gdybyś dokładnie przeczytał ten temat zamiast pisać sążniste posty, z których w zasadzie nic nie wynika to byś zauważył - zwłaszcza, że zacytowałem nawet ten post w mojej poprzedniej wypowiedzi.

 

Zdawałem sobie sprawę, że nikt tu nie będzie potrafił napisać o jakichś dokonaniach wykraczających poza to, co potrafi zrobić przeciętny Kowalski, bo nikt niczego takiego nigdy nie dokonał, ale nie sądziłem, że wszyscy tak zacięcie będą bronić czegoś, co jest zwyczajną ściemą.

 

Skoro uważasz magię za ściemę to po co cały ten temat? Z nudów? Dochodzę do wniosku, że najlepszym wyjściem będzie jego zamknięcie - po co dyskutować po raz setny o tym samym, mnożyć posty i zaśmiecać bazę danych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wiedźmin
Magia zaś, jak możemy przeczytać w różnych definicjach tego słowa, sięga dużo dalej, poza wszystko to, co możemy wytłumaczyć racjonalnie. To praktyki oparte na przekonaniu o istnieniu sił nadprzyrodzonych, które tzw. osobie wtajemniczonej mogą pomóc osiągnąć cele, które nie są możliwe do osiągnięcia w sposób naukowy.

 

To czy te siły są nadprzyrodzone to kwestia dyskusyjna. Skoro istnieją w świecie, a niektórzy nawet z potencjałem magicznym się rodzą, to chyba najlepszy argument na to, że jednak w żadnym sensie "nadprzyrodzone" nie są.

 

Bawiąc się więc w magię i jednocześnie pisząc takie rzeczy jak Asmic, że ciskanie piorunów nie jest w magii możliwe, tak naprawdę się oszukujecie. Zgłębiacie jakąś teoretyczną wiedzę, poznajecie mnóstwo skomplikowanych terminów, ale na tym się kończy, bo okazuje się, że w praktyce nie można tego w żaden sposób wykorzystać. Jaki jest więc tego cel?

 

Jeżeli chcesz ciskania piorunami i zaginania łyżek to są w necie fora dla gimnazjalistów, pełne wielkich magów, którzy to robią. Od czasu do czasu prócz postów opiewających ich wielkość, zamieszczają też tematy w stylu "Mam pryszcze i brzydki oddech. Jaki rytuał pomoże mi zdobyć Annę X. i skończyć z masturbowaniem się przed filmami z redtube'a".

Magia to przede wszystkim majstrowanie w sposób magiczny w losie tak, aby określone pożądane przez nas zdarzenia wystąpiły w naszym życiu. Ewentualnie, aby nie wystąpiły te niepożądane. I tyle.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Antoni Obanderas
Zapytaj ich to się dowiesz ;)

 

No tak, nie ma to jak zepchnąć problem na kogoś innego. Coś czuję, że nawet on nie udzieliłby mi satysfakcjonujących mnie odpowiedzi, tylko pisałby wciąż te same banialuki, jak każdy tutaj.

 

Gdybyś dokładnie przeczytał ten temat zamiast pisać sążniste posty, z których w zasadzie nic nie wynika to byś zauważył - zwłaszcza, że zacytowałem nawet ten post w mojej poprzedniej wypowiedzi.

 

"A ja powiem jedno", "My mawiamy". No no, wyczuwam w tych słowach silną obecność magii. Powiedz, należycie do jakichś bractw, gdzie uczycie się tych magicznych formułek, czy to z jakichś tajemnych ksiąg, dostępnych tylko dla wybranych?

 

Skoro uważasz magię za ściemę to po co cały ten temat? Z nudów? Dochodzę do wniosku, że najlepszym wyjściem będzie jego zamknięcie - po co dyskutować po raz setny o tym samym, mnożyć posty i zaśmiecać bazę danych.

 

Chciałem się po prostu dowiedzieć, jak to jest z tą całą magią, skąd bierze się u ludzi wiara w nią. Ale widzę, że każdy tutaj potrafi tylko udzielać jakichś wymijających odpowiedzi i pouczeń, które jedynie świadczą o ich ślepej wierze i zaangażowaniu w coś, o czym sami nie mają za bardzo pojęcia, ale pozują na wielkich znawców.

Masz chyba rację, że należy zamknąć ten temat. Bo przecież nikt tu się nie przyzna, że się oszukuje bawiąc się w takie rzeczy.

 

To czy te siły są nadprzyrodzone to kwestia dyskusyjna. Skoro istnieją w świecie, a niektórzy nawet z potencjałem magicznym się rodzą, to chyba najlepszy argument na to, że jednak w żadnym sensie "nadprzyrodzone" nie są.

 

No właśnie, bo przecież można na przykład przepowiedzieć komuś "przyszłość", wpierw wypytując go o ważniejsze szczegóły z jego życia, mogące mu w "odkryciu" tej przyszłości pomóc. Masz całkowitą rację.

 

Jeżeli chcesz ciskania piorunami i zaginania łyżek to są w necie fora dla gimnazjalistów, pełne wielkich magów, którzy to robią. Od czasu do czasu prócz postów opiewających ich wielkość, zamieszczają też tematy w stylu "Mam pryszcze i brzydki oddech. Jaki rytuał pomoże mi zdobyć Annę X. i skończyć z masturbowaniem się przed filmami z redtube'a".

 

Fora dla gimnazjalistów, powiadasz? Ja odnoszę wrażenie, że jakieś 95 procent społeczności tego forum to gimnazjaliści.

 

Magia to przede wszystkim majstrowanie w sposób magiczny w losie tak, aby określone pożądane przez nas zdarzenia wystąpiły w naszym życiu. Ewentualnie, aby nie wystąpiły te niepożądane. I tyle.

 

Wnioskuję, że jak ktoś tu naukę w postaci działania urządzeń elektronicznych nazwał magią, to owe "majstrowanie w sposób magiczny w losie" należy odczytywać jako odpowiednik jakichś oddziaływań psychologicznych, czy tak?

Edited by Antoni Obanderas

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wiedźmin

Wnioskuję, że jak ktoś tu naukę w postaci działania urządzeń elektronicznych nazwał magią, to owe "majstrowanie w sposób magiczny w losie" należy odczytywać jako odpowiednik jakichś oddziaływań psychologicznych, czy tak?

 

Nie. Działanie magiczne to działanie magiczne, a nie psychologia. Wiesz, niektórzy naukowcy uważają, że takie praktyki działają na pacjentach na zasadzie efektu placebo. Wszystko byłoby dobrze, ale znam przypadki skuteczności magii ludowej na zwierzętach. Trudno posądzać zwierzaki o wmawianie sobie czegokolwiek, czy jakieś psychologiczne oddziaływanie czarującego na nie ;)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Seid
Coś czuję, że nawet on nie udzieliłby mi satysfakcjonujących mnie odpowiedzi, tylko pisałby wciąż te same banialuki, jak każdy tutaj.

 

Jeżeli jedyną satysfakcjonującą Cię odpowiedzią jest taka w stylu "magia nie istnieje, a ja jestem oszustem żerującym na biednych i potrzebujących" to rzeczywiście raczej się rozczarujesz.

 

"A ja powiem jedno", "My mawiamy". No no, wyczuwam w tych słowach silną obecność magii.

 

^_^

 

Powiedz, należycie do jakichś bractw, gdzie uczycie się tych magicznych formułek, czy to z jakichś tajemnych ksiąg, dostępnych tylko dla wybranych?

 

To jest akurat cytat z książki, która jest chyba najbardziej dostępną książką na świecie i której, jak sam napisałeś przyznając się do wlasnej ignorancji, nie przeczytałeś w calości.

 

Chciałem się po prostu dowiedzieć, jak to jest z tą całą magią, skąd bierze się u ludzi wiara w nią.

 

Najczęściej stąd, że ludzie przeżyli coś co ich kieruje ku takiej właśnie wierze. Poczytaj Frazera - uważna lektura pozwoli odpowiedzieć na niektóre z Twoich pytań.

 

Ale widzę, że każdy tutaj potrafi tylko udzielać jakichś wymijających odpowiedzi i pouczeń, które jedynie świadczą o ich ślepej wierze i zaangażowaniu w coś, o czym sami nie mają za bardzo pojęcia, ale pozują na wielkich znawców.

 

To, że nie do końca rozumiesz odpowiedzi, które dostajesz (albo po prostu nie chce Ci się sprawdzić ich znaczenia) nie oznacza, że osoby, które ich udzielają nie wiedzą co mówią.

 

Fora dla gimnazjalistów, powiadasz? Ja odnoszę wrażenie, że jakieś 95 procent społeczności tego forum to gimnazjaliści.

 

Cóż, część jest już po, a niektórzy w ogóle do gimnazjum nie chodzili, bo za ich czasów takich wytworów jeszcze nie było ;)

Generalnie gdybyś dowiedział się jak różnorodni ludzie tu siedzą mógłbyś się mocno zdziwić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Antoni Obanderas
Nie. Działanie magiczne to działanie magiczne, a nie psychologia.

 

To ja się pytam, dlaczego nie można miotać piorunów i wielkich kul ognia, skoro to też są działania magiczne ]:=/

 

^_^

 

W tym uśmiechu też. Pewnie mnie zaczarowałeś i nie dożyję jutra...

 

To jest akurat cytat z książki, która jest chyba najbardziej dostępną książką na świecie i której, jak sam napisałeś przyznając się do wlasnej ignorancji, nie przeczytałeś w calości.

 

To, że nie przeczytałem jakiejś książki od razu świadczy o mojej ignorancji? Ciekawe.

 

Najczęściej stąd, że ludzie przeżyli coś co ich kieruje ku takiej właśnie wierze. Poczytaj Frazera - uważna lektura pozwoli odpowiedzieć na niektóre z Twoich pytań.

 

Chyba jej nie przeczytam. Jestem ignorantem.

 

Generalnie gdybyś dowiedział się jak różnorodni ludzie tu siedzą mógłbyś się mocno zdziwić.

 

No, ba! Gimnazjaliści bywają bardzo różnorodni.

 

 

Fajne z Was chłopaki. Lubicie sobie pofantazjować i choć nic mądrego nie macie do powiedzenia, to jednak czuć, że serduszka macie pełne miłości. Przesyłam uściski, do jutra!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Seid

To, że nie przeczytałem jakiejś książki od razu świadczy o mojej ignorancji? Ciekawe.

 

Tak, o ile dyskutuje się na jej temat i struga eksperta w temacie nie znając podstawowego źródła i różnych jego interpretacji.

 

Chyba jej nie przeczytam. Jestem ignorantem.

 

Nie da się ukryć :)

 

Niestety do trollowania trzeba mieć oprócz neostrady jeszcze trochę intelektu :)

 

Przesyłam uściski, do jutra!

 

Dziękuję, obejdzie się. Kolorowych snów, karaluchy do poduchy^^

Share this post


Link to post
Share on other sites
Netrafael2536

póki co niestety nie ma żadnych osiągnięć, jedyne co jest to mnóstwo przeczytanych książek na tych temat, mnóstwo straconych godzin na poszerzanie wiedzy w tym zakresie i to chyba niestety wszystko co mam ;D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Auegamma

Witam,

 

jak offtopować to offtopować, czy może któryś z opów / adminów sprawdzić IP Netrafael2536, Antoni Obanderas, tos i Elle68? Bo coś mi tu trollem śmierdzi, nie lubię konkurencji :P

 

Pozdrawiam,

Auegamma

Share this post


Link to post
Share on other sites
Antoni Obanderas
Tak, o ile dyskutuje się na jej temat i struga eksperta w temacie nie znając podstawowego źródła i różnych jego interpretacji.

 

Struga eksperta? Nigdzie nie stwierdziłem, że mam całkowitą rację oraz, że to, o czym piszę, musi być skończoną prawdą. Czy pisząc na temat jednej, konkretnej rzeczy, muszę od razu zapoznawać się z treścią całej książki, która dotyczy mnóstwa zagadnień?

 

Niestety do trollowania trzeba mieć oprócz neostrady jeszcze trochę intelektu :)

 

Jestem trollem pozbawionym intelektu, bo nie chcę wierzyć w jakieś "czary mary"? Dobre sobie. I to pisze osoba z żółwikiem w awatarze, w każdym poście wstawiająca uśmieszki i inne dziwne znaczki i do tego wszystkiego bawiąca się w magię. Litości.

 

jak offtopować to offtopować, czy może któryś z opów / adminów sprawdzić IP Netrafael2536, Antoni Obanderas, tos i Elle68? Bo coś mi tu trollem śmierdzi, nie lubię konkurencji :P

 

Heh, wystarczy być popartym przez jedną osobę myślącą podobnie i już się jest podejrzewanym o tworzenie lewych kont. Brawo, Auegamma, zdobyłaś drugi punkt.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Seid
Czy pisząc na temat jednej, konkretnej rzeczy, muszę od razu zapoznawać się z treścią całej książki, która dotyczy mnóstwa zagadnień?

 

Wypadałoby, ale ze względu na intensywne promowanie totalnej ignorancji tego typu podejście odchodzi powoli do lamusa.

 

Jestem trollem pozbawionym intelektu, bo nie chcę wierzyć w jakieś "czary mary"?

 

Nie, nie tylko.

 

I to pisze osoba z żółwikiem w awatarze, w każdym poście wstawiająca uśmieszki i inne dziwne znaczki i do tego wszystkiego bawiąca się w magię. Litości.

 

Cóż - jeżeli tylko tyle wyłapałeś z moich postów to masz poważny problem z czytaniem ze zrozumieniem.

 

Litości masz u mnie pod dostatkiem jeśli Ci to pomoże - wszak przyrzekałem przeciwdziałać cierpieniu, więc wypadałoby się wywiązać.

 

Aue - tego typu sprawy proponuję załatwiać przez prywatne wiadomości - nie ma sensu robić zamieszania tego typu oskarżeniami. Ten wątek, mimo, że jest offtopem nie służy do zgłaszania tego rodzaju spraw.

Edited by Seid

Share this post


Link to post
Share on other sites
Antoni Obanderas
Wypadałoby, ale ze względu na intensywne promowanie totalnej ignorancji tego typu podejście odchodzi powoli do lamusa.

 

Dlaczego wypadałoby? Bo Ty tak twierdzisz?

 

Nie, nie tylko.

 

Pozostałe powody, zdaje się, wykluczyliśmy.

 

Cóż - jeżeli tylko tyle wyłapałeś z moich postów to masz poważny problem z czytaniem ze zrozumieniem.

 

Nie mam problemu z czytaniem ze zrozumieniem. Czy pisząc o rzeczach dotyczących Ciebie minąłem się w jakiś sposób z prawdą? Cóż więc jeszcze powinienem wyłapać z tych Twoich postów?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Auegamma

Witam,

 

Seid, Antoni Obanderas jest odporny na sugestie wysłane* przez PW.

 

Pozdrawiam,

Auegamma

Edited by Auegamma

Share this post


Link to post
Share on other sites
Extrahae84
Przed lekcją jednego z przedmiotów, w lo, napisałam na kartce nazwiska osób, które będą pytane na lekcji - dokładnie ta sama kolejność była wywoływana do odpytki.

Na kartce wypisałam pytania dla ostatniej osoby - słowo w słowo powtórzyła je Pani prowadząca ;)

 

Asmic odkopałeś moje wspomnienia :P

ja na twoim miejscu grałbym w lotka

Share this post


Link to post
Share on other sites
Antoni Obanderas

Auegamma, Małemu żółwikowi chodziło chyba o to, żebyś do administratora napisała prywatną wiadomość z prośbą o sprawdzenie adresów IP mojego i pozostałych użytkowników.

 

Z każdą nową wypowiedzią zaliczasz kolejną wpadkę. Masz już trzy punkty, gratuluję.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Auegamma

Witam,

 

można je zamienić na punkty Orlen?

 

Pozdrawiam,

Auegamma

Share this post


Link to post
Share on other sites
Antoni Obanderas

Zapytaj administratora. Ja się na zamianach nie znam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Auegamma

Witam,

 

rozdajesz / przydzielasz te punkty a nie wiesz czy można je zamienić? Na pewno jesteś upoważniony do rozdawania / przydzielania tych punktów? Bo to trochę podejrzane...

 

Pozdrawiam,

Auegamma

Share this post


Link to post
Share on other sites
Antoni Obanderas

Nikt mnie do tego nie upoważnił, to tylko taka moja fantazja. Wam się wolno bawić w czary mary, to mnie chyba wolno przydzielać komuś punkty(?)

Za to jestem więcej niż pewien, że nie jest konieczne pisanie za każdym razem „witam” i „pozdrawiam”, skoro wymiana postów prowadzona jest na bieżąco, a przynajmniej zamieszcza się ich kilka w niedługim czasie. Domyślam się, że jesteś bardzo grzeczną i kulturalną dziewczynką, ale myślę, że nadgorliwość można sobie odpuścić, tym bardziej, że w tym przypadku wygląda ona bardzo nienaturalnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Auegamma

Witam,

 

fantazja? Taki twardo stąpający po ziemi człowiek? Sceptycznie nastawiony do magii? Agresywnie nastawiony do fanatyków indywidualista posiada coś tak abstrakcyjnego jak... fantazja? No no, wcale tak źle z Tobą nie jest, dzisiaj przydzielasz punkty, jutro pewnie gwiazdki, za tydzień przeczytasz całą serię Harrego Pottera, a za miesiąc jest spotkanie ludzi z forum, if you know what I mean ;)

 

Pozdrawiam,

Auegamma

Share this post


Link to post
Share on other sites
Antoni Obanderas

Agresywnie? Dlaczego sądzisz, że jestem agresywnie do Was nastawiony? To, że mam odmienne poglądy, nie musi od razu oznaczać, że taki jestem. Nie wydaje mi się, żebym tu kogoś atakował i wypowiadał się w nieuprzejmy sposób. Jeżeli kogoś uraziłem, to na pewno nie było to celowe.

Dziwi mnie też Twój sposób myślenia, że jak ktoś ma inne zdanie w jakiejś kwestii, to jest z nim źle. Ze mną nic złego się nie dzieje, a stąpanie twardo po ziemi nie przeszkadza mi w żaden sposób w fantazjowaniu sobie od czasu do czasu.

Co do Pottera, to mówię stanowcze „nie”. Wolę ambitniejszą literaturę, choć niektórzy użytkownicy tego forum pewnie nie daliby temu wiary, bo przecież nawet nie przeczytałem całej Biblii…

Jeśli chodzi o spotkanie forumowiczów, to tym bardziej nie skorzystam z zaproszenia na nie. Zbyt bardzo cenię sobie własne życie, a mając na uwadze to, jak wrogo jesteście nastawieni do ludzi wyznających odmienne poglądy, mogłoby mi się przytrafić na nim coś niedobrego. Jeszcze złożylibyście mnie w ofierze któremuś z wyimaginowanych bóstw, w które pewnie wierzycie…

Share this post


Link to post
Share on other sites
Auegamma

Witam,

 

Człowieku, ogarnij się, nie skumałeś lekkiej ironii i sarkazmu, przyjąłeś je na klatę jako prawdę oczywistą, idź Ty lepiej spać w normalnych porach, będziesz odpisywać z większym sensem, bo w swojej powyższej wypowiedzi przeplatasz fakty ze skrajnym subiektywizmem.

 

Pozdrawiam,

Auegamma

Share this post


Link to post
Share on other sites
Antoni Obanderas
Witam,

 

Człowieku, ogarnij się, nie skumałeś lekkiej ironii i sarkazmu, przyjąłeś je na klatę jako prawdę oczywistą, idź Ty lepiej spać w normalnych porach, będziesz odpisywać z większym sensem, bo w swojej powyższej wypowiedzi przeplatasz fakty ze skrajnym subiektywizmem.

 

Pozdrawiam,

Auegamma

 

Ohoho, ale się odgryzłaś, aż mi w pięty poszło. Chyba się nie pozbieram, mimo iż Twoja reprymenda wydaje się nieprzekonująca i mocno wymuszona, if you know what I mean ;)

 

Jak już mi wytłumaczyłaś czym jest ironia i sarkazm, to wyjaśnij mi jeszcze, proszę, po co piszesz te "witam" i "pozdrawiam" za każdym razem. Zauważ, że nikt tutaj tak nie robi. Nie są to wszak listy, gdzie jak najbardziej uzasadnione jest używanie takich form, lecz wymiana wiadomości przypominająca bardziej rozmowę za pomocą jakiegoś komunikatora. Czy rozmawiając z kimś na przykład na gg, też witasz się co zdanie, a potem pozdrawiasz tę osobę i się podpisujesz? Wytłumaczysz mi to? Bo tego też nie "skumałem".

 

I przede wszystkim, dziewczę drogie, nie dawaj się tak ponosić nerwom. W takim stanie raczej nie doświadczysz „oświecenia”, które podobno jest dla Ciebie tak ważne.

 

Antonio pewnie tego też za magie nie uznasz, ale pooglądaj.

 

Mistrz energii Chi rozpala ogień rękami - Maxior.pl

 

Masz rację, tego też nie uznaję za magię. Była to zaledwie bardzo nieudolnie zaaranżowana mistyfikacja. Ale to miło z Twojej strony, że starasz się mnie przekonać. Dziękuję Ci.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Auegamma

Witam,

 

I przede wszystkim, dziewczę drogie, nie dawaj się tak ponosić nerwom. W takim stanie raczej nie doświadczysz „oświecenia”, które podobno jest dla Ciebie tak ważne.

 

wydaje mnie się że jesteś tutaj tylko po to by trollować, czy to aby odreagować krzywdy społeczeństwa, odreagować pracę czy też by się dowartościować, ale nie słuchasz, nie czytasz ze zrozumieniem, między wierszami a nie wprost, i nie bierzesz pod uwagę tego co inni ludzie przekazują poprzez tekst pisany, przekładając oczekiwania nad faktami. Już wcześniej dostałeś PW ode mnie w spraie tego jak bardzo się mylisz odnośnie moich przekonań i swojej projekcji moich przekonań, ale, utrzymujesz mnie jedynie w przekonaniu że jesteś odporny na zrozumienie drugiego człowieka takim jaki jest, na co dałeś już dowód.

 

Można by ciągnąć ten temat i wymianę wiadomości, ale czy to Tobie pomoże w poradzeniu sobie ze swoimi osobistymi problemami? Nie, nie oczekuję odpowiedzi i tak, to jest podchwytliwe pytanie.

 

Pozdrawiam,

Auegamma

 

P.S.

Masz rację, tego też nie uznaję za magię. Była to zaledwie bardzo nieudolnie zaaranżowana mistyfikacja. Ale to miło z Twojej strony, że starasz się mnie przekonać. Dziękuję Ci.

 

Czyli co według Ciebie jest magią? Bo tak trochę mam wrażenie że sam sobie przeczysz nie uznając tego za magię, jako że to mistyfikacja, jednocześnie uznając to co nieprawdziwe za magię, zrównując magię z mistyfikacją.

Edited by Auegamma

Share this post


Link to post
Share on other sites
Seid
Dlaczego wypadałoby? Bo Ty tak twierdzisz?

 

Nie, nie tylko ja tak twierdzę - wystarczy poczytać pierwszego lepszego biblistę i zobaczyć co pisze na ten temat :> Polecam Nestle i Alanda, a z polskich Świderkównę. Do tego jeszcze chociażby rabina Pecarica, który chociaż nie jest Polakiem biegle mówi po polsku.

 

Upraszczając - gdybyś przeczytał Biblię wiedziałbyś, że Abraham nie zabił Izaaka (do tej pory mam nadzieję, że żartowałeś przyznając się do nieznajomości tego faktu) i potrafiłbyś zinterpretować konkretny cytat z Biblii, który w innej dyskusji na forum zinterpretowałeś nie do końca poprawnie.

 

Auegamma jest mężczyzną; stosowna informacja znajduje się w profilu użytkownika.

 

Z racji tego, że temat poszedł w stronę zupełnie niezwiązaną z jego tematyką i dzieją się w nim dziwne rzeczy, a userzy bombardują mnie uwagami na jego temat postanawiam wątek zamknąć.

 

Dalszą wymianę zdań na temat punktów, tego czy Auegamma będący mężczyzną jest grzeczną dziewczynką proszę kontynuować przez prywatne wiadomości.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...