Jump to content
Inez2503

Czego ma mnie nauczyć problem z rodziną?

Recommended Posts

Inez2503

Jak wiecie moja rodzina jest przeciwna mojej relacji z partnerem..Czuje się niekiedy wręcz szykanowana (nie przesadzam)..Zapytałam kart czego ma mnie nauczyć ta sytuacja?

 

 

10 mieczy Rydwan 4mieczy Sąd suma Słońce HB Kapłan

 

na pewno muszę się nauczyć odcinania od tego co mi nie służy, przestać się dołować, nauczyć się wybaczać,sama nie wiem..

Share this post


Link to post
Trida
Zapytałam kart czego ma mnie nauczyć ta sytuacja?

10 mieczy Rydwan 4mieczy Sąd suma Słońce HB Kapłan

Nauczyć się asertywności, odcinać od nich. Wszystkie karty wg mnie o tym mówią.

Nauczyć się robić to, co dla Ciebie dobre (Sąd) a nie dla nich.

Jak dla mnie powinnaś 'odejść' (Rydwan), odciąć się.

Będzie bolało, nawet bardzo ale to dla Ciebie będzie lepsze niż podporządkowywanie swojego życia pod nich... :)

Już Ci coś kiedyś pisałam w jednym z tematów :)

Share this post


Link to post
Inez2503
Nauczyć się asertywności, odcinać od nich. Wszystkie karty wg mnie o tym mówią.

Nauczyć się robić to, co dla Ciebie dobre (Sąd) a nie dla nich.

Jak dla mnie powinnaś 'odejść' (Rydwan), odciąć się.

Będzie bolało, nawet bardzo ale to dla Ciebie będzie lepsze niż podporządkowywanie swojego życia pod nich... :)

Już Ci coś kiedyś pisałam w jednym z tematów :)

 

Wiem, ze pisałaś;) Pamiętam;))

Share this post


Link to post
Czarownica

Dokładnie i w skrócie - asertywności i konkretów, żeby nie byc taką że tak powiem rozmemłaną i stawiającą się w roli ofiary między młotem a kowadłem... BRać na klatę odpowiedzialność.

I ustanawiania priorytetów w wartościach rodzinnych, to się wyraźnie tu zaznacza (Słońe, Kapłan, Sąd...)

Share this post


Link to post
niiwa

10 mieczy to upadek, z którego należy się podnieść - ale najpierw trzeba się do niego przyznać/tak przed samym sobą/ oraz wyciągnąć wnoski

 

Twoje Pytanie - Czego ma mnie nauczyć problem z rodziną?

10 mieczy Rydwan 4mieczy Sąd

 

-- Ja tu widzę okazanie pokory oraz wyciąganie wniosków z popełnionych błędów-

- tej odwagi decyzji po przemyśleniach, że Rodzina jest jednak najważniejsza/Sąd/ i zawsze trzeba wybrać to optymalne dobro/4 mieczy/

 

- no ja widzę w Twoim pytaniu POKORĘ i dostosowanie się do tego, czego rodzina pragnie/wymaga.

 

Rydwan ujawnia tu Twoje porywcze chęci zaistnienia/oderwania się - sorry Inez -

-- ale z obu stron Rydwanu masz właśnie miecze, które doprowadzają Cię do stagnacji i zastanowienia się co robisz.

Dalej SĄD - rodzina - wróć do przeszłości, zastanów się co ma dla Ciebie wartość w życiu.

 

10 mieczy, 4 mieczy to też depresja i niedowartościowanie - ale SĄD potrafi to wszystko naprawić.

Share this post


Link to post
roszpunka79

10 mieczy Rydwan 4mieczy Sąd suma Słońce HB Kapłan

 

Ciebie widzę w rydwanie. Ta karta wskazuje na rozdarcie i wewnętrzny konflikt między tym co uświadomione i nieświadome. Ty jesteś kobietą dojrzałą, która już świadomość siebie posiada, ale jednocześnie to co siedzi w Twojej podświadomości w dużej (pewnie największej) mierze determinuje Twoje obecne funkcjonowanie w relacji z rodzicami. I to jest wg mnie źródłem twojego cierpienia (10 mieczy). Karta sądu skojarzyła mi się tu ze zrozumieniem i uświadomieniem sobie tych właśnie nieświadomych mechanizmów Twojego funkcjonowania w relacji z rodzicami. W 4 mieczy widzę z jednej strony właśnie te nienazwane zasady, reguły działania Waszej rodziny. Z drugiej strony ta karta skojarzyła mi się tu z czasem skupienia się na sobie, z taką autoanalizą po prostu.

 

O czym jeszcze mogą mówić te karty (oczywiście moim zdaniem). O tym, że nie powinnaś się poddawać. Jest Ci bardzo ciężko za sprawą najbliższych i teraz leżysz i kwiczysz (10 mieczy). Ale Ty nie masz natury pokonanego –rydwan. On tutaj pokazuje, że masz się podnieść i iść/pędzić naprzód. U mnie 4 mieczy nazywa się rozejm. Tutaj wg mnie powinnaś jasno wyznaczyć granice rodzicom, określić reguły Waszego wspólnego życia. Pewnie, że lepiej by było, żeby wszystko toczyło się gładko i wynikało po prostu z bezwarunkowej akceptacji i wzajemnej miłości. Ale jeśli tak się nie da, trzeba odsunąć emocje na bok i wprowadzić „regulamin”. To jest konieczne, bo Ty jesteś dorosłym, wolnym człowiekiem i masz prawo żyć tak jak chcesz.

 

I pierwsze (przepracowanie relacji z rodzicami) i drugie(ustalenie zasad) moim zdaniem rezultacie doprowadzi do Twojego „zmartwychwstania”.

Share this post


Link to post
Davisa

Uważam, że lekcja jest bardzo, bardzo trudna.

Podejmując jakiekolwiek decyzje w swoim życiu, powinnaś być świadoma, że one niosą za sobą określone konsekwencje - nie zawsze z góry nam wiadome i przewidywalne.

Ja też widzę Cię w Rydwanie po tej 10 mieczy, czyli masz poczucie klęski a mimo to pędzisz jak te konie na oślep - Ty nie powozisz rydwanem, to konie Ciebie ciągną. Dalej mamy 4 mieczy a to dla mnie znaczy tyle, że dążysz do sytuacji, w której nie będziesz już miała na nic wpływu. Może jest Ci to potrzebne, poczuć energię 4 mieczy?

Share this post


Link to post
Arshi

Ta sytuacja ma nauczyc tego ze dla niektorych z twojego otoczenia diametralne zmiany nie sa codziennoscia i potrzebuja przyzwyczajenia do sytuacji i zawsze pojawiac bedzie ktos kto bedzie Ciebie ocenial no i myslal ze wie lepiej.

Share this post


Link to post
x-latek
Czego ma mnie nauczyć problem z rodziną?

10 mieczy Rydwan 4mieczy Sąd suma Słońce HB Kapłan

Te dwie ostatnie to bardzo trafne i pozytywne karty jak na odpowiedź pod takie pytanie. 4 Miecze to zebrane doświadczenie i na podstawie tego wyciągnięcie właściwych wniosków, akuratna analiza. Sąd - lepszej karty już nie mogło być pod takie pytanie, tym bardziej, że wieńczy ona rozkład. Tu dojdzie do rewaluacji Twego życia przez Ciebie samą na tle tego problemu, uświadomisz sobie wszystko po co, na co i dlaczego tak było/się stało?

 

Wtedy patrząc już na problem z perspektywy czasu nie będzie Ci to takie straszne na jakie wygląda teraz. I nawet pogodzisz się z tym, że tak właśnie miało być, a nie inaczej ( a swoją drogą - czyż to nie jest ulgą w życiu takie pogodzenie się z przeszłością/uświadomienie sobie pewnych spraw?).

XX Sąd to ma do siebie, że odpowiada na bardzo trudne i długo wyczekiwane pytania. I w świadomości Arkanu XX znajdziesz wreszcie tę swą ulgę.

W karcie tej widać przepracowane już przez Ciebie tego rodzaju problemy w tym życiu, a znaczy to, że w następnym już obejdziesz się bez nich.

 

 

 

Tę kartę polubiłem od samego początku jak tylko ją zobaczyłem, nawet jeszcze wtedy nie znałem wielu innych jej znaczeń. W niej jest taka tajemnicza mądrość.

 

Rydwan pomiędzy tymi Mieczowymi to takie Twe poważne porywy pójścia swoją drogą mimo istniejących przeciwieństw.

Share this post


Link to post
Inez2503
10 mieczy to upadek, z którego należy się podnieść - ale najpierw trzeba się do niego przyznać/tak przed samym sobą/ oraz wyciągnąć wnoski

 

Twoje Pytanie - Czego ma mnie nauczyć problem z rodziną?

10 mieczy Rydwan 4mieczy Sąd

 

-- Ja tu widzę okazanie pokory oraz wyciąganie wniosków z popełnionych błędów-

- tej odwagi decyzji po przemyśleniach, że Rodzina jest jednak najważniejsza/Sąd/ i zawsze trzeba wybrać to optymalne dobro/4 mieczy/

 

- no ja widzę w Twoim pytaniu POKORĘ i dostosowanie się do tego, czego rodzina pragnie/wymaga.

 

Rydwan ujawnia tu Twoje porywcze chęci zaistnienia/oderwania się - sorry Inez -

-- ale z obu stron Rydwanu masz właśnie miecze, które doprowadzają Cię do stagnacji i zastanowienia się co robisz.

Dalej SĄD - rodzina - wróć do przeszłości, zastanów się co ma dla Ciebie wartość w życiu.

 

10 mieczy, 4 mieczy to też depresja i niedowartościowanie - ale SĄD potrafi to wszystko naprawić.

Niiwo, ale ja świadomie zrezygnowałam ze zwiazku, ktory nie dawał mi spelnienia. Czemu zatem probujesz, zresztą nie tylko tutaj "namawiać" mnie do powrotu??

Share this post


Link to post
JagodowaTruskawka
Jak wiecie moja rodzina jest przeciwna mojej relacji z partnerem..Czuje się niekiedy wręcz szykanowana (nie przesadzam)..Zapytałam kart czego ma mnie nauczyć ta sytuacja?

 

 

10 mieczy Rydwan 4mieczy Sąd suma Słońce HB Kapłan

 

na pewno muszę się nauczyć odcinania od tego co mi nie służy, przestać się dołować, nauczyć się wybaczać,sama nie wiem..

 

Tak patrze na te karty i ja tu nie widze lekcji, ale pokierowanie Cie. Wydaje mi sie, ze karty pokazaly bardziej powod, czemu rodzina tak robi. Wynika z nich, ze chca abys zakonczyla obecny zwiazek i ruszyla do przodu, odpoczela, zastanowila sie i przemyslala niektore sprawy. Wydaje mi sie, ze oni inaczej widza sytuacje niz Ty, ale jakby ich slowa, nie docierały do Ciebie, moze zla komunikacja, nie potrafia inaczej..

Share this post


Link to post
Iwka78
10 mieczy to upadek, z którego należy się podnieść - ale najpierw trzeba się do niego przyznać/tak przed samym sobą/ oraz wyciągnąć wnoski

 

Twoje Pytanie - Czego ma mnie nauczyć problem z rodziną?

10 mieczy Rydwan 4mieczy Sąd

 

-- Ja tu widzę okazanie pokory oraz wyciąganie wniosków z popełnionych błędów-

- tej odwagi decyzji po przemyśleniach, że Rodzina jest jednak najważniejsza/Sąd/ i zawsze trzeba wybrać to optymalne dobro/4 mieczy/

 

- no ja widzę w Twoim pytaniu POKORĘ i dostosowanie się do tego, czego rodzina pragnie/wymaga.

 

Rydwan ujawnia tu Twoje porywcze chęci zaistnienia/oderwania się - sorry Inez -

-- ale z obu stron Rydwanu masz właśnie miecze, które doprowadzają Cię do stagnacji i zastanowienia się co robisz.

Dalej SĄD - rodzina - wróć do przeszłości, zastanów się co ma dla Ciebie wartość w życiu.

 

10 mieczy, 4 mieczy to też depresja i niedowartościowanie - ale SĄD potrafi to wszystko naprawić.

 

bardzo dobrze zinterpretowane karty...

dokładnie w kartach masz powrót do rodziny, do tego co jest podstawą funkcjonowania...

nie musi to być fizyczny powrót do męża, ale sam fakt zrozumienia wartości...

ja bym jeszcze dodała, że Rydwan pędzi przed siebie bez opamiętania...

Share this post


Link to post
Inez2503
bardzo dobrze zinterpretowane karty...

dokładnie w kartach masz powrót do rodziny, do tego co jest podstawą funkcjonowania...

nie musi to być fizyczny powrót do męża, ale sam fakt zrozumienia wartości...

ja bym jeszcze dodała, że Rydwan pędzi przed siebie bez opamiętania...

 

Czy uważasz, że tak zgłupiałam, że zapomniałam czym są wartości rodzinne?Otóż nie. Ale żyjąc w rodzinie, gdzie byłam non stop dołowana przez matkę naprawdę nie czułam tego wsparcia, a to co się dzieje obecnie, co wyprawia moja mama z siostrą przechodzi ludzkie pojęcie..

Share this post


Link to post
Iwka78
Czy uważasz, że tak zgłupiałam, że zapomniałam czym są wartości rodzinne?Otóż nie. Ale żyjąc w rodzinie, gdzie byłam non stop dołowana przez matkę naprawdę nie czułam tego wsparcia, a to co się dzieje obecnie, co wyprawia moja mama z siostrą przechodzi ludzkie pojęcie..

 

niczego nie uważam

i z nikim nie będę się sprzeczać na temat wartości rodzinnych

napisałam to, co jest w kartach, jak ja, je odbieram

 

do kart mam bardzo duży dystans, tak samo jak i do Twojej sytuacji, i nie podchodzę do nich/do niej emocjonalnie

Share this post


Link to post
Inez2503

Ok, zamykam dyskusję. I tyle.

Share this post


Link to post
Inez2503

Proszę o zamknięcie tego wątku.

Share this post


Link to post
Guest
This topic is now closed to further replies.
×
×
  • Create New...