Jump to content
Astarroth

Ta która zawarła pakt z demonem.

Recommended Posts

Astarroth

Witam! Jestem tu nowa i nie wiem czy to tu powinnam opublikować mój post. Przejdźmy jednak do sedna sprawy. Jestem osobą młodą. Kilka lat temu postanowiłam "dogadać" się z szatanem i spółką. Chodziło mi wtedy tylko o czystą moc, którą mogłam uzyskać. Urodziłam się osobą uzdolnioną w kierunku magii i podobnych spraw (można by powiedzieć że czarownicą). Jako młodzik nie wiedziałam czym to może się skończyć i ile będę musiała przejść by dostać "moc". Nie pamiętam dokładnie jak to się zaczęło. Wszystkie wspomnienia z tamtego okresu są dla mnie nie wyraźne. Pewnego dnia, pełna emocji (byłam zła) czułam się bezsilna. Krzyczałam w duchu, że chce siły, mocy, władzy. Zawołałam Szatana wymagając od niego tych rzeczy. Od tego dnia przez najbliższe pół roku budziłam się około godziny 3:00. Zawsze miałam wrażenie, że ktoś mnie obserwuje. Pamiętam, że coś mówili, jednak nie zawsze rozumiałam. Kilka pomniejszych demonów nie opuszczało mnie an krok nawet w środku dnia. Następnym etapem były codzienne odwiedziny kogoś bardzo silnego. Prawdopodobnie był to sam szatan bądź jedne z silniejszych demonów. Znowu budziłam się w nocy. On nie mówił nic. Siedział, stał, leżał obok. Po kilku dniach znowu obudziłam się w środku nocy i zobaczyłam w drzwiach kontur mężczyzny w płaszczu. Wiedziałam że to on. Był prawie namacalny. Przemówił do mnie. Powiedział, że mi ufa i że mogę korzystać z jego usług jeśli ja też będę robić co w mojej mocy żeby mu pomóc. Strach tak mnie sparaliżował, że leżałam i udawałam, że śpię mimo tego, że wiedziałam, że go nie oszukam. Od tego momentu stałam się silna. Musiałam uważać na to o czym myślę o czym mówię. "zbiegi okoliczności" stały się normalnością. Żyłam z tym. Żyłam jako wszechmocna. Wszystko było idealnie aż do momentu w którym nie zapanowałam nad darem. Kolega zdenerwował mnie a ja jako mała dziewczynka powiedziałam mu, że chciałabym żeby umarł bo mi przeszkadza. Następnego dnia po południu dostałam telefon, że nie żyje. Do dziś nie wiadomo czy to był wypadek czy samobójstwo. Przez pewien czas bałam się chcieć czegokolwiek. Jednak gdy już się tego zasmakuje nie można przestać. Wyłączyłam swoje emocje. Związałam się z Astaroth'em jednym z wielkich demonów. Połączyłam swoją dusze z kawałkiem jego, żeby po śmierci nadal żyć jako jego część. Zmienił mnie a ja zmieniłam go. Z czasem przestałam używać magii i starałam się zapomnieć. Uśpić go. Moją bestie. Mój największy dar i przekleństwo. Teraz chce wrócić do magii. Wiem dużo rzeczy, instynktownie. Potrzebuje jednak pomocy. Kogoś kto nauczy mnie prawdziwej magii. Ja już nie pamiętam jak mam to zrobić. Gdy czegoś chce mówię mu żeby to zrobił a on robi. Jednak chce być samodzielna. Mogę ofiarować wam wiele rzeczy, pomóc. Jednak ja sama potrzebuje pomocy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dr Muller

Ja chce helikopter,da rade zalatwic?A tak na szybko to piwo i chipsy ,najlepiej paprykowe.Dziekuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dr Muller

Nie koniecznie ale jakbys naprawde miala do czynienia z Demonami lub Szatanem to cos bys zauwazyla

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dr Muller

Przepraszam barc a jaki to demon,z ktorym ten pakt byl zawarty?Chetnie Go poznam ,jesli ot tak poprostu spelnia zachcianki.A ja glupi myslalem,ze to trzeba sie troche jednak napracowac,zeby cos tam sie spelnilo.Paczta jak to sie mozna pomylic :P Tu juz byl jeden od Astarotha,he he.Ale cos zwial,nie pisze nie dzwoni...Moze nie zyje?

Edited by Dr Muller

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest SooYoung

Tak tylko mi się skojarzyło :D do tematu

 

[video=youtube;oyjw0ZLyzpE]

 

Świetny film.

Edited by SooYoung

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dr Muller

Prosze nie dawac takich filmuf bo ja mam stracha pozniej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest SooYoung

Ok. ale takie mogą być :D

 

[video=youtube;EUm-vAOmV1o]

Edited by SooYoung

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dr Muller

No ba! :)))))

 

Jednak ja sama potrzebuje pomocy.

 

No tu moge pomoc.Do PZP,zarejestrowac sie i czekac na konsultacje.Moze tylko leki przepisze,nie zamknie od razu.

Dziecko,wez ty sie lepiej za nauke albo jakąś robote znajdz,bo ci sie z nuduf w glowce popierdzielilo.

 

PZP-Poradnia Zdrowia Psychicznego :)

Edited by Kobalt60

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kobalt60

<pomaga wysylajac piracetam>

 

Może jak poprawisz zdolności kognitywne, to lepsza historię wymyslisz ;D

Tym czasem lądujesz w archiwum jako ciekawy eksponat

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Shadoes

Hokus pokus, mary czary coś ten żarcik nie udany.

Ha! Jestem magiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...