Jump to content

Wycieczka, sklep, schody, ochroniarz, restauracja


Tolerate

Recommended Posts

Witam, tej nocy śniło mi się coś takiego:

 

Byłam w mojej starej szkole (podstawówce) w długim korytarzu. Razem ze mną były tam osoby z mojej klasy z liceum. Wszyscy szykowali się do wycieczki. Pamiętam, że miałam żółty plecak, ale od "strony pleców" był czarny. Jako, że stałam na samym końcu, to zobaczyłam, że przyłączyła się do nas jakaś inna grupa, chyba z jakiejś innej szkoły. Wsiedliśmy wszyscy do autobusu.

Po jakimś czasie zatrzymaliśmy się na przerwę, żeby kupić jedzenie. Weszliśmy do jakiegoś supermarketu. Budynek sklepu był dwukondygnacyjny, były tam trzy ruchome schody. Pierwsze prowadziły na parter, drugie i trzecie na pierwsze piętro. Wszyscy z mojej wycieczkowej grupy użyli tych drugich, a ja weszłam na trzecie. Kiedy się zbliżałam do góry, zobaczyłam, że zaraz za schodami była ogromna sterta warzyw (były na ziemi, tworzyły taką jakby niską ścianę, która sięgała mi do kroku). Kiedy dojechałam schodami na górę, próbowałam przejść ponad tymi warzywami, ale mi się nie udało. Chyba zaczepiłam o któreś nogą i sterta się rozwaliła. Spojrzałam w lewo i zobaczyłam ochroniarza. Powiedział: "Posprzątaj to, jak nie chcesz mieć rozprawy w sądzie." Nic nie odpowiedziałam, nie posprzątałam, powoli kierowałam się do wyjścia, ale ochroniarz cały czas szedł za mną. W końcu się go spytałam:

- Ma pan dobrego prawnika?

- Tak.

- Jak bardzo dobrego?

- Bardzo dobrego.

Zobaczyłam drzwi, wyszłam przez nie. Ochroniarz stanął w progu. Zatrzymałam się, odwróciłam i powiedziałam: "Ja mam lepszego. Siebie.". Poszłam w kierunku mojej grupy.

Znowu zatrzymaliśmy się na jedzenie, tym razem weszliśmy do jakiejś restauracji. Był w niej korytarz (bardzo podobny do tego, który był na początku, w szkole), na jego końcu były schody, które prowadziły do sali. Szłam tym korytarzem, znowu byłam na końcu i usłyszałam jakiś głuchy hałas. Odwróciłam się i zobaczyłam, że drzwi od restauracji same się zamykały. Instynktownie pobiegłam w ich kierunku, ale zdążyły się zatrzasnąć. Nikt z mojej grupy tego nie zauważył, ja stałam i nie wiedziałam, co zrobić. Podszedł do mnie jakiś mężczyzna (chyba pracował w tej restauracji), uśmiechnął się, wziął mnie za rękę i zaprowadził do schodów.

Link to post
Share on other sites

Powrót do dawnej szkoły i przyjaciół może sugerować, że korzystasz z doświadczeń z przeszłości w życiu, jednak dźwigasz też jakiś bagaż, plecak. Kolor żółty kojarzy mi się z czakrą splotu słonecznego odpowiedzialną za wiarę w siebie, poczucie własnej wartości, emocje. Czy zdarza Ci się czasem mieć w tej kwestii wahania? Jednak w pewnych sytuacjach stajesz się indywidualistą. Wybrałaś tak jak inni inwestowanie w siebie i podążanie do góry, ale innymi schodami. Jednak twoja droga jest trudniejsza. Napotykasz na niej przeszkodę, jakiś kłopot. Może faktycznie ktoś będzie próbował uwikłać Cię w problemy prawne. Masz jednak w tej sytuacji mocne atuty. Sen pokazuje, że możesz sobie poradzić, bo jesteś dla siebie prawnikiem lepszym niż bardzo dobry, więc jeśli zdarza Ci się czasem wątpienie we własne siły powinnaś się tego wyzbyć. Próbujesz znów wrócić do grupy, może naśladować ich styl życia, ale trafiasz na zamknięte drzwi ponieważ twoja droga do celu okazuje się nieco inna.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...