Jump to content
colourful9609

Prosektorium jako więzienie, dawna przyjaźń, zmarli, płacz

Recommended Posts

colourful9609

Witam,

Dzisiaj miałam dość przerażający sen. Bardzo zastanawia mnie co on może oznaczać dlatego będę wdzięczna jeśli ktoś mógłby go zinterpretować.

 

A więc śniło mi się, że byłam w prosektorium. Nie wyglądało to tak jak w rzeczywistości. Sala była duża, było bardzo dużo stołów a na nich nadzy zmarli, poukładani obok siebie na górce. Nie widziałam żadnej twarzy, ponieważ wszyscy leżeli twarzą do dołu, widziałam tylko ich nagie, czasem powyginane ciała. Ja w prosektorium byłam jako więzień. Była to moja kara za popełnienie wykroczenia ( nie jestem pewna, chyba chodziło o jakiegoś rowerzystę, którego prawdopodobnie potrąciłam). W każdym razie przez cały ten rok nie byłam świadoma do końca gdzie ja jestem, ponieważ ludzie tam faszerowali mnie jakimiś lekami. W pewnym momencie udało mi się na chwile uciec, wyszłam na dwór, spotkałam się z jakimś znajomym (nie do końca wiem kim ten człowiek był, ale w śnie wydawało mi się, że jest to dobry przyjaciel) Była słoneczna pogoda,bardzo ciepło na dworze. Dowiedziałam się, że do zakończenia mojej kary zostało dokładnie 17dni. Pamiętam,że byłam wtedy świadoma wszystkiego, tak jakby leki które ktoś mi podawał przestały działać. Zdawałam sobie sprawe ze wszystkiego co mnie otaczało. Chciałam uciec z tego miejsca, ale doszłam do wniosku, że skoro zostało mi 17 dni do końca kary to wrócę tam i nie będę dodatkowo robić kolejnych problemów.

Wróciłam na sale, z przodu na jakichś ławkach siedziało sporo osób, wolne miejsce znalazłam obok mojej przyjaciółki, z którą pokłócona jestem od 3 miesięcy. Usiadłam obok niej, ona na mnie popatrzyła chwilowo z przerażeniem i odwróciła się udając obcego człowieka.

Pamiętam, że w tym śnie cały czas płakałam.

Całe 'prosektorium' było szare, nie było tam żadnych kolorów. Ja miałam na sobie szarą szatę, podłogi i ściany również były szare.

 

Zastanawiam się co może oznaczać ten sen, ponieważ trochę mnie on przeraził.

Będę bardzo wdzięczna osobie, która pomoże im go zinterpretować! :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tamaya

Prosektorium czyli miejsce, w którym bada się przyczynę zgonu, próbuje się zrozumieć dlaczego te osoby odeszły. Twoim więzieniem jest, więc miejsce, które nie tyle wydaje się karą, co pewną lekcją mającą, jakby skłonić Cię do rozważania nad wartością ludzkiego życia, które często jest tracone w gwałtownych okolicznościach. Czujesz, że jest to kara za spowodowanie wypadku. Gdyby to był wypadek śmiertelny ten rowerzysta mógłby się znajdować właśnie w takim miejscu. Zastanawiające jest jednak czemu trzymano Cię tutaj nie w pełni świadomą skoro to nie sprawiało, że mogłaś czuć świadomość swojej winy i kary. Chyba, że chodzi tu o jakąś symboliczną nieświadomość swoich błędów, którymi możesz kogoś krzywdzić. Może sen próbuje Ci zwrócić właśnie uwagę na twoje postępowanie w jakichś kwestiach, które może kogoś poważnie ranić nie koniecznie fizycznie, ale również emocjonalnie. We śnie pojawia się przyjaciółka, z którą przyznajesz jesteście skłócone może to na ten fakt próbuje zwrócić uwagę sen. Czy warto dalej pielęgnować te złe emocje czy odpuścić, a jeśli ruch zależy od Ciebie próbować zakopać topór wojenny. W koło dominuje kolor szary czyli znajdujący się na granicy symbolicznych kolorystycznych biegunów dobra i zła. Może to oznaka zwieszenia w tej niezdrowej sytuacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...