Jump to content

Liczby naturalnie dopasowane i toksyczne


Guest befimaka

Recommended Posts

Guest befimaka

Liczby względem siebie są naturalnie dopasowane, kompatybilne, neutralne i toksyczne.

 

Liczby naturalnie dopasowane względem siebie w różnych dziedzinach:

1-5-7-liczby mentalne, czyli liczby myślące;

2-4-8-liczby interesu, one dbają o interesy, czyli są liczbami materialistycznymi ;);

3-6-9-liczby wyobraźni, czyli liczby marzące i coś tworzące w swojej wyobraźni.

 

Liczby naturalnie dopasowane w danej dziedzinie współpracują ze sobą i uzupełniają swoje działania.

Liczby kompatybilne nie współgrają ze sobą jak liczby dopasowane, ale lubią swoje towarzystwo.

Liczby neutralne są sobie obojętne; nie wzbudzają względem siebie żadnych emocji, ale nigdy nie wiadomo, czego się po nich spodziewać, czy okażą się przyjacielem, czy wrogiem.

Liczby toksyczne są nieprzyjazne względem siebie; jedna nie potrafi w sposób naturalny zrozumieć drugiej; jak jest ich dużo w portrecie numerologicznym, to powodują coś w rodzaju wewnętrznej walki.

 

Wibracja 1:

liczby naturalnie dopasowane: 1,5,7

liczby kompatybilne: 2,3,9

liczby neutralne: 8

liczby toksyczne: 4,6

 

Wibracja 2:

liczby naturalnie dopasowane: 2,4,8

liczby kompatybilne: 1,3,6,9

liczby toksyczne: 5,7

 

Wibracja 3:

liczby naturalnie dopasowane: 3,6,9

liczby kompatybilne: 1,2,5

liczby toksyczne: 4,7,8

 

Wibracja 4:

liczby naturalnie dopasowane: 2,4,8

liczby kompatybilne: 6,7

liczby toksyczne: 1,3,5,9

 

Wibracja 5:

liczby naturalnie dopasowane: 1,5,7

liczby kompatybilne: 3,9

liczby neutralne: 8

liczby toksyczne: 2,4,6

 

Wibracja 6:

liczby naturalnie dopasowane: 3,6,9

liczby kompatybilne: 2,4,8

liczby toksyczne: 1,5,7

 

Wibracja 7:

liczby naturalnie dopasowane: 1,5,7

liczby kompatybilne: 4

liczby toksyczne: 2,3,6,8,9

 

Wibracja 8:

liczby naturalnie dopasowane: 2,4,8

liczby kompatybilne: 6

liczby neutralne: 1,5

liczby toksyczne: 3,7,9

 

Wibracja 9:

liczby naturalnie dopasowane: 3,6,9

liczby kompatybilne: 1,2,5

liczby toksyczne: 4,7,8

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Mądry jest ten podział, ale tu też trzeba zwrócić uwagę, że w przypadku spoglądania na kompatybilność partnerów w kwestiach związkowych nie należy się ograniczać do samej drogi życia, bo niewiele nam to mówi, a warto patrzeć również na wibracje dnia urodzenia, cykle, punkty zwrotne oraz czarne szczyty, w których dwoje ludzi się obecnie znajduje. Wtedy już można coś powiedzieć, porównując dwie konkretne liczby (wibracje) ze sobą.

 

W wielu przypadkach jest tak, że partnerzy zdają się być dobrze do siebie dopasowani, tworzą zgrany tandem przez długi czas, a później, w miarę zmieniania się w/w aspektów, ludzie przechodzą trudne chwile, a nawet dochodzi do rozpadów małżeństw właśnie dzięki zmieniającym się priorytetom życiowym, na które rzutują nowe wibracje.

W przypadku zamążpójścia przydałoby się uwzględnić, czy dana osoba powinna (lub nie) przyjąć nazwisko partnera/partnerki, bo wibracjami imiennymi można skorygować, polepszyć pewne niedociągnięcia, sprzeczności lub nieświadomie jeszcze bardziej utrudnić "zgranie".

 

W powyższym podziale ta kompatybilność/toksyczność liczb jest przedstawiona raczej w kontekście czysto związkowym, bo trzeba mieć na uwadze, że to, co może być toksyczne w miłości, może okazać się bardzo korzystne w przypadku partnerstwa zawodowego, czyli prowadzenia wspólnego interesu.

 

Ale tu też trzeba z przymrużeniem oka podchodzić do dopasowania związkowego (bazując na samych drogach życia), bo związek d. ż. 1 z d. ż. 1 lub związek d. ż. 8 z d. ż. 8 może nie być wcale taki udany, pomimo tego, że te same wibracje są względem siebie kompatybilne, bo pojawić się może w tych przypadkach bardzo duże ryzyko nieustannej walki o dominację.

D. ż. 5 z d. ż. 5 (lub nadmiar liczb 5 u jednego i drugiego partnera) może przynieść zbytnią słabość do pokus, uciech fizycznych...

 

Osoba jako jednostka może też przechodzić przez trudne chwile, kiedy punkt zwrotny, pod działaniem jakiego się znajduje (lub cykl, w jaki wchodzi), jest niekompatybilny (sprzeczny, toksyczny) do jej drogi życia lub liczby ekspresji.

Edited by perr
Link to post
Share on other sites
Guest befimaka
Mądry jest ten podział, ale tu też trzeba zwrócić uwagę, że w przypadku spoglądania na kompatybilność partnerów w kwestiach związkowych nie należy się ograniczać do samej drogi życia, bo niewiele nam to mówi, a warto patrzeć również na wibracje dnia urodzenia, cykle, punkty zwrotne oraz czarne szczyty, w których dwoje ludzi się obecnie znajduje. Wtedy już można coś powiedzieć, porównując dwie konkretne liczby (wibracje) ze sobą.

 

Dobrze, że zwróciłeś na to uwagę. Tutaj jest podany podział dla liczb jako takich, nie tylko dla wibracji "międzyludzkich". :)

Nawet jedna osoba może mieć w swoim portrecie liczby toksyczne, które negatywnie działają na człowieka w różnych okresach życia, a co dopiero mowić o związku dwojga ludzi. Jednak znając liczby toksyczne (bo przy nich trzeba się najbardziej napracować) można świadomie postępować tak, żeby te negatywne wibracje jak najbardziej zniwelować.

 

W wielu przypadkach jest tak, że partnerzy zdają się być dobrze do siebie dopasowani, tworzą zgrany tandem przez długi czas, a później, w miarę zmieniania się w/w aspektów, ludzie przechodzą trudne chwile, a nawet dochodzi do rozpadów małżeństw właśnie dzięki zmieniającym się priorytetom życiowym, na które rzutują nowe wibracje.

 

Oj tak. To są te kryzysy w związkach, które nagle się pojawiają, nie wiadomo dlaczego. Czasem ludzie przeżywają ze sobą prawie całe życie, gdy nagle wszystko zaczyna ich irytować w tej drugiej osobie. Jestem ciekawa, czy gdyby ci ludzie znali numerologię, to potrafiliby przetrwać te ciężkie chwile.

 

W przypadku zamążpójścia przydałoby się uwzględnić, czy dana osoba powinna (lub nie) przyjąć nazwisko partnera/partnerki, bo wibracjami imiennymi można skorygować, polepszyć pewne niedociągnięcia, sprzeczności lub nieświadomie jeszcze bardziej utrudnić "zgranie".

 

Czytałam też, że wibracja podpisu ma duże znaczenie, a można ją zmienić przez dodanie/usunięcie nawet tylko jednej litery. Nie spotkałam się jednak z taką sytuacją, ale właściwie z wibracją swojego podpisu człowiek styka się prawie codziennie, więc może ta wibracja nie jest tak zupełnie bez znaczenia.

 

W powyższym podziale ta kompatybilność/toksyczność liczb jest przedstawiona raczej w kontekście czysto związkowym, bo trzeba mieć na uwadze, że to, co może być toksyczne w miłości, może okazać się bardzo korzystne w przypadku partnerstwa zawodowego, czyli prowadzenia wspólnego interesu.

 

Wydaje mi się, że kompatybilność/toksyczność ma wpływ na wszystkie aspekty życia. Zarówno prywatne, jak i zawodowe. Chyba nie pracowałoby Ci się dobrze z człowiekiem, który Cię wkurza, nawet jeżeli ten człowiek jest zawodowym geniuszem. Na dłuższą metę to się nie uda. No chyba, że ta wkurzająca osoba wejdzie w cykl, który złagodzi jego "toksyczność" urodzeniową, albo zmieni swój podpis. :)

 

Ale tu też trzeba z przymrużeniem oka podchodzić do dopasowania związkowego (bazując na samych drogach życia), bo związek d. ż. 1 z d. ż. 1 lub związek d. ż. 8 z d. ż. 8 może nie być wcale taki udany, pomimo tego, że te same wibracje są względem siebie kompatybilne, bo pojawić się może w tych przypadkach bardzo duże ryzyko nieustannej walki o dominację.

D. ż. 5 z d. ż. 5 (lub nadmiar liczb 5 u jednego i drugiego partnera) może przynieść zbytnią słabość do pokus, uciech fizycznych...

 

Na szczęście są jeszcze wibracje duszy, osobowości, ekspresji, nie mówiąc o wibracjach cykli, punktów zwrotnych czy wyzwań, które mogą złagodzić te wszystkie negatywne lub zbyt pozytywne ;) sytuacje i dać szansę na wypracowanie kompromisu w związku.

 

Osoba jako jednostka może też przechodzić przez trudne chwile, kiedy punkt zwrotny, pod działaniem jakiego się znajduje (lub cykl, w jaki wchodzi), jest niekompatybilny (sprzeczny, toksyczny) do jej drogi życia lub liczby ekspresji.

 

Wiem coś o tym. :) Jestem szóstką, a cykl pierwszy miałam w wibracji 7, przy wyzwaniu 1, a 7 i 1 są toksyczne wzgledem 6. I dopiero teraz, poznając numerologię, zrozumiałam, dlaczego tak fatalnie mi się wszystko układało w dzieciństwie. Z jednej strony to dobrze, że mam to poza sobą, ale z drugiej strony, mając taki układ obecnie, mogłabym do niego podejść świadomie, wiedząc na co powinnam zwrócić uwagę, żeby mi było lżej.

Link to post
Share on other sites
  • 7 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

Pragniemy Cię poinformować, że nasza strona może dostosowywać treści do Twoich potrzeb. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.