Jump to content
Guest Bethany

Dom XII w praktyce

Recommended Posts

Guest Bethany

W domu XII mam Chirona i Węzeł Księżycowy, około 30 % domu mam w Byku,( Wenus w Pannie, w IV domu)reszta w Bliźniętach ( Merkury w Raku, w II domu).

Pobytów w więzieniu na tą chwilę brak :P. W szpitalach też nie bywałam, w pokojach bez klamek póki co też nie miałam przyjemności :D.

Sekrety? Nie mam specjalnie, ale nawet jakbym miała, to raczej bym tu nie wyjawiła :P.

Lubię ogólnie być sama, kiedyś medytowałam, dawało mi to dużo energii. Bardzo lubię puste kościoły, nie lubię tłumów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Erza

Najciekawszy dom w całym horoskopie. :)

U mnie w całości w Wadze z Księżycem jako lokator. W dzieciństwie chorowałam często na zapalenie oskrzeli i płuc i oczywiście szpital zaliczony. Nawet pasuje, bo Waga to żywioł powietrza. Potem leczyłam astmę oskrzelową w sanatoriach. Lubię spędzać czas sama, malować, słuchać muzyki, czytać. Mam bujną wyobraźnię. W dzieciństwie widziałam dużo zjaw i duchów. Przez rok chodziłam też na terapię psychologiczną z powodu toksycznej relacji z matką (Księżyc!). Gdzieś czytałam, że Księżyc w tym domu "zamyka" właściciela horoskopu w miejscu urodzenia, że będzie tam mieszkał zawsze. Lubię swoje miasto, więc mogę tam siedzieć. :)

Kiedyś często łapałam stany piżamowe, ale zaczęłam z tym walczyć, chodząc na terapię. Od tego też czasu mam dużo lepszy kontakt ze swoją podświadomością i intuicją. Z kobietami dogaduję się dużo gorzej niż z mężczyznami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bethany

O widzisz, ja też gorzej z babami ! Czasem mam wrażenie, że płeć piękna ma na mnie uczulenie :P. W urzędach, to się wręcz modlę, żeby trafić na chłopa, bo wtedy wiem, że załatwię sprawę :P.

Bliźnięta mi na nerwy działają, pewnie dlatego, że trochę mam XII domu w tym znaku, to szczegół, że mam Asc właśnie w tym znaku.

Z hormonami i sprawami kobiecymi nie miałam do tej pory problemów. Przypomniałaś mi, że często w dzieciństwie chorowałam na gardło/krtań, często z utratą głosu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Erza

No ja na studiach z babami miałam problem, jak była możliwość, to przepisywałam się do grupy, gdzie zajęcia prowadził facet. :) Ja powietrzne znaki słabo toleruje. Szczególnie Wagi. Facetów Bliźniaków unikam, bo z nimi zawsze jakaś heca wychodzi. Z Wodnikiem byłam w związku - i ogólnie rzygi. :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bethany

No mnie odrzuca od facetów Wag, gdzieś tu pisałam o tym, może dlatego że mam Saturna i Plutona w Wadze i są one w kwadracie do mojego Słońca i Merkurego.

Facet Bliźnięta - nie ogarniam i nie nadążam przeważnie za osobnikami męskimi spod tego znaku ( bez urazy) :P. Kobiety jeszcze jakoś ujdą.

Wodniki - w sumie nie znam żadnego faceta spod tego znaku, nie licząc wirtualnie pana Gwiazdologii :P. Kobiety są całkiem spoko.

Ok, to żywioł powietrza mam z głowy ;).

A żeby było w temacie, to gdzieś tam wyczytałam, że w poprzednim wcieleniu olewałam wszystkich i teraz mam się nauczyć być odpowiedzialna, ale od czasu do czasu pobyć sama, medytacje i te sprawy. Ten artykuł pamiętam był po angielsku i dotyczył Węzła Księżycowego w XII domu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Erza

Dom XII może coś mówić o poprzednich wcieleniach/karmie z jaką przychodzimy na świat. Również Węzły i Chiron. Lilith także. A z planet to Saturn i Pluton, niektórzy patrzą też na Neptuna.

Dużo ciekawych artykułów z dziedziny astrologii napisanych jest w języku angielskim i niemieckim. :) Astrolodzy amerykańscy np. duży nacisk kładą na planetoidy w natawnikach.

Ja w poprzednim wcieleniu zostałam rozstrzelana, ponieważ zakochałam się niemieckim żołnierzu i pomogłam mu uciec.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Bethany

Wow, a pamiętasz może, gdzie to przeczytałaś? No to ja chyba balowałam bardzo. Teraz mam Saturna i Plutona w V, więc imprezy to nie bardzo moja bajka, cóż zrobić :P.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Erza

Jak jeszcze zajmowałam się Tarotem (miałam karty), to robiłam rozkład na poprzednie wcielenie i tak jakoś wychodziło. A potem miałam dokładny sen i pamiętam. :) Do tej pory mam dreszcze jak sobie przypomnę. :)

Ja mam teraz w domu XI na Słońcu i Merku Jowisza, Marsa i Wenus i ciągle jakieś imprezy sobotnie :) a w V Neptun więc i % są i zabawa do białego rana :czarodziej:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...