Jump to content

Godności i upadki planet


Guest Bethany

Recommended Posts

Guest Bethany

WŁADANIE ZNAKAMI

 

Władztwo (domicyl/ dom/ godność/ królestwo/ rządy) - położenie planety we własnym znaku, gdzie czuje się ona swobodnie i może w pełni przejawić swoją energię. Mówi się, że planeta włada znakiem i dlatego nazywa się ją wówczas władcą. W takim przypadku właściwości danej planety w pełni zgadzają się z właściwościami znaku, a ich siły są harmonijne. Planecie nic nie przeszkadza w pełnej realizacji jej możliwości. Takie położenie bywa również nazywane 'planeta we własnym domu'. Człowiek, który ma taką planetę w swoim horoskopie, praktycznie nie musi zbierać doświadczeń z nią związanych, gdyż rodzi się on z określonymi nawykami i wszystko w danej sferze układa się mu jakby samo przez się. Jeśli w horoskopie ma kilka takich planet, daje to danej jednostce dużą siłę przebicia.

 

Wywyższenie (egzaltacja/ górowanie) - położenie planety w znaku, gdzie przejawia się ona najbardziej wyraziście, choć jest 'drugą pod względem ważności' osobą w znaku. Planeta wywyższona często jest bardziej widoczna niż władająca, gdyż ta ostatnia przejawia się w sposób naturalny, niczego nie musi udowadniać i czuje, że ma prawo zachowywać się tak, jak uważa za słuszne - tym bardziej, że doświadczenia potwierdzają jej prawa. W przypadku wywyższenia planeta przejawia się wyraziście, w sposób egzaltowany, daje z siebie wszystko i działa na najwyższych obrotach. Nie jest co prawda gospodynią znaku, ale właśnie ten znak daje jej możliwość przejawić się w pełni, gdyż działa ona nie z własnej woli, ale na skutek konieczności - dlatego o ile planeta w domicylu przejawia się stale i w sposób zrównoważony, to ta wywyższona realizuje swoje właściwości burzliwie, lecz epizodycznie, czyli wtedy kiedy ma taką potrzebę.

 

Upadek (fall/ upadła) - położenie planety w znaku opozycyjnym do znaku jej wywyższenia. W tym wypadku zachodzi zniekształcenie, zubożenie i negacja właściwości planety. Po to, aby dana jednostka mogła realizować się zgodnie z taką planetą, musi adaptować się do sytuacji, uczyć się i dokładać wielu wysiłków. Jakich konkretnie, tego jednak człowiek nie wie, dlatego wpływ planety odczuwany jest w formie zrywu. Człowiek najczęściej uruchamia działanie takiej planety nie tam gdzie powinien, nie tak jak trzeba i nie wtedy kiedy powinien - w odróżnieniu od planety w egzaltacji, której działanie uruchamiane jest jak najbardziej w porę. Zrozumiałe, dlaczego planety w fallu są nośnikami różnego rodzaju kompleksów. Jeśli wszystko robi się nietrafnie, to nic dziwnego że człowiek czuje się niepełnowartościowy. Często ludzie posiadający niezwykłe talenty mają jakąś planetę upadłą, np. Merkurego w upadku mogą mieć poeci.

 

Wygnanie (excil/ poddanie/ uszkodzona) - położenie planety w znaku przeciwstawnym do jej władztwa. W wielu źródłach można przeczytać, że planeta w excilu jest słaba. To nie jest do końca tak; w tym przypadku siła planety nie zmniejsza się, ale działa ona zgodnie z właściwościami znaku, dlatego czuje się 'niewygodnie', jest skrępowana, z trudem przejawia swoje właściwości, albowiem jej cechy są mocno zniekształcone. Aby człowiek mógł je realizować, potrzebne jest mu odpowiednie doświadczenie - inaczej będzie 'szedł pod prąd'. Nie można powiedzieć, że taka osoba jest miernotą; odwrotnie, po wielu próbach i doświadczeniach, które zmuszają do mądrego podejścia do sprawy - może zostać specjalistą w sferze reprezentowanej przez taką planetę. Będzie jednak potrzebował na to znacznie więcej czasu niż człowiek, który daną planetę ma w domicylu.

 

 

Merkury

* tradycja:

- włada w Bliźniętach, dIII - oraz w Pannie, dVI

- góruje też w Pannie, dVI

- poddany w Strzelcu, dIX - oraz w Rybach, d XII

- pada też w Rybach, dXII

 

* nowoczesna astro:

część nowoczesnych astrologów nie uznaje Merkurego za rządzącego Panną i wygnanego w Rybach (o tym co tam włada będzie dalej przy stosownej planecie), więc wg tej szkoły Merk rządzi Bliźniami/dIII i poddany w Strzelcu/dIX

 

* ww uściślona tradycja:

- włada: zwykły w Pannie, dVI; R w Bliźniętach, dIII

- góruje: zwykły w Bliźniętach, dIII; R w Pannie, dVI

- pada: zwykły w Strzelcu, dIX; R w Rybach, dXII

- poddany: zwykły w Rybach, dXII; R w Strzelcu, dIX

 

Wenus

* tradycja:

- włada w Wadze, dVII - oraz w Byku, dII

- góruje w Rybach, dXII

- pada w Pannie, dVI

- poddana w Baranie, dI - oraz w Skorpionie, d VIII

 

* nowoczesna astro:

część nowoczesnych astrologów nie uznaje Wenus za rządzącą Bykiem i wygnaną w Skorpie (o tym jak tam jest podam dalej przy odp. planecie), więc wg tej szkoły Wenus rządzi Wagą/ dVII i poddana jest w Baranie/ dI

 

* ww uściślona tradycja:

- włada: zwykła w Wadze, dVII; R w Byku, dII

- góruje w Rybach, dXII

- pada w Pannie, dVIX

- poddana: zwykła w Baranie, dI; R w Skorpionie, dVIII

 

Mars

* tradycja:

- włada w Baranie, dI

- góruje w Koziorożcu, dX

- pada w Raku, dIV

- poddany w Wadze, dVII

 

* dawna astro:

jak wyżej wspomniałam, Mars był również panem Skorpiona - do czasu póki nie odebrał mu tej dziedziny Plut. Część astrologów (+ całą astro wedyjska, nie uznająca pokoleniówek) nadal uznaje go tu za władcę a ogólnie nazywa się go 'starym władcą' skorpa. Tak więc wg tych zasad, do ww dodaje się:

- władztwo w Skorpionie, dVIII

- poddanie w Byku, dII

 

* dodatkowo:

przez wzgląd na tradycyjne 'dawne władztwo', niektórzy uznają iż Mars nie jest już władcą Skorpiona - za to jest tu wywyższony (jw-> opis egzaltacji planety), działając wyraziściej w swych dawnych/ odebranych mu włościach. Tak więc wg tej teorii można dodać:

- góruje w Skorpionie, dVIII

- pada w Byku, dII

 

* uściślona tradycja:

- włada: zwykły w Baranie, dI; R w Skorpionie, dVIII

- góruje: zwykły w Koziorożcu, dX; R we Lwie, dV

- pada: zwykły w Raku, dIV; R w Wodniku, dXI

- poddany: zwykły w Wadze, dVII; R w Byku, dII

 

Jowisz

* tradycja:

- włada w Strzelcu, dIX

- góruje w Raku, dIV

- pada w Koziorożcu, dX

- poddany w Bliźniętach, dIII

 

* dawna astro:

sytuacja podobna jak z Marsem: Jowisz był również panem Ryb - do czasu póki nie przydzielono tej dziedziny Neptunowi. Przez niektórych nadal uznawany jest tam za władcę (tzw. 'stary władca' Ryb); wg tych zasad, do ww dodaje się:

- władztwo w Rybach, dXII

- poddanie w Pannie, dVI

 

* dodatkowo:

przez wzgląd na tradycyjne 'dawne władztwo', niektórzy uznają iż Jowisz nie jest już władcą Ryb - za to jest tu wywyższony (jw-> opis egzaltacji planety), działając wyraziściej w swych dawnych/ odebranych mu włościach. Tak więc w myśl tej teorii, można dodać:

- góruje w Rybach, dXII

- pada w Pannie, dVI

 

 

źródło : Wroński i notatki

Edited by Bethany
Link to post
Share on other sites
  • Administrator

Swego czasu rzuciłam się na Wronskiego jak łysy na grzebień. Czekałam na te tomy i jak tylko się pojawiały - były moje.

Ale po lekturze uszło ze mnie powietrze jak z przekłutego balonika, sklęsłam po prostu. Po takiej sławie spodziewałam się Bóg wie jakich rewelacji, a tu masz babo: zwykła tradycyjna. Ale potem refleksja: przecież o tym mało kto wie, więc nareszcie mamy coś kompletnie wydanego i naprawdę z tego astrologii można się nauczyć.

Co prawda nie jest to astro super tradycyjna, bo zasady władztwa to koncepcja nowego porządku z czasów Alana Leo, ale jednak dużo jest tam prazasad. Niezupełnie się ze wszystkim zgadzam, no ale też nie mogę bezkrytycznie i z uwielbieniem przyjmować wszystkiego, tylko dlatego iż napisała to sława astrologii.

Jestem zwolenniczką astrologii tradycyjnej (no, nie zmurszałej!), widzę, jak wypacza ją to "nowoczesne" podejście, choćby w kwestii władztwa i upadku - jeśli zdetronizujemy jakąś planetę, jak np. Wenus w Byku, to zarazem nie będzie ona wygnana w Skorpionie. A co za tym idzie - nie zrozumie się sensu dlaczego ona w Skorpionie znaczy to co znaczy ani w ogóle logiki porządku układu nieba w rzucie na Ziemię.

Ale jakie czasy taka jakość, a wybór należy do Ciebie, jak informuje minister zdrowia na każdej paczce fajek. Ale to w żaden sposób nie wpływa na palaczy ;) 

 

Ale miało być o Wronskim. Otóż on należy do nurtu tradycyjnego, lecz wiele w tych tomiskach jest jego własnego wkładu. Informacje tam zawarte są cenne, lecz szczerze powiem, że niektóre wydają mi się, no, takie jakieś mało życiowe, tzn. nijak mające się do rzeczywistości, mimo tego, że ja także jestem wierna starym dobrym zasadom. Ale jednak moim zdaniem jest to w tej chwili jedna z niewielu zalewających rynek pozycji z górnej półki.

I tak się zastanawiam, czy tłumaczenie było wierne, czy aby to tylko sam Wronski, bo jakoś nie mam przekonania, czy ktoś tam jakichś swoich astro teorii nie przemycił.

Ale może marudzę za bardzo, bo jestem z pokolenia, które pamięta PTP i działające tam osoby, które miały ogromną wiedzę i przekazywały ją dalej. Jednak mimo wszystko będę zawsze zwracać uwagę na to, że nie wszystko złoto co się świeci i nie wszystko co nowoczesne jest jedyną obowiązującą prawdą.

Dlatego dziękuję Magnolii, że w tym poście podała różne wersje :)

Czekamy na ciąg dalszy!

  • Like 1
  • W punkt 1
Link to post
Share on other sites

Wg tomu I Astrologii Wrońskiego retrogradujący Merkury jest w domicylu Bliźniąt, natomiast w Pannie normalnie. Jednak będący w retrogradacji Pannie jest w egzaltacji, czyli wywyższeniu.

Tutaj warto byłoby zwrócić uwagę, że planeta będąca w upadku lub na wygnaniu, ale w ruchu wstecznym nie ma aż tak negatywnego wpływy, czy też jest osłabiona niż w przypadku ruchu prostego.

Link to post
Share on other sites
  • Administrator

No i to też jest kością niezgody. Bo planeta w retro i do tego będąca w upadku albo na wygnaniu jest jeszcze gorsza niż w będąca w takim położeniu ale w ruchu prostym.

Tu też szkół jest wiele, ja się skłaniam ku tej, którą opisałam wyżej - na podstawie własnych obserwacji wielu horoskopów. I swojego też.

Na pewno ta zasada działa w horarnej, tam na to nie ma zmiłowania ;)

Z retro zaś można wyciągnąć jakieś korzyści jeśli się coś robi w dni odpowiednie dla planet, np. przy cofającym się Merkurym to może być przemyślenie czegoś, uporządkowanie notatek, przeczytanie zaległej lektury itd.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
  • Administrator

Przy planecie lub przy jej współrzędnych masz literkę R i to oznacza, że jest w tzw. ruchu wstecznym.

W rzeczywistości nie jest, bo planety się nie kręcą wte i wewte, tylko zasuwają naprzód dokoluśka słonecka ;p

ale tak to widać względem Ziemi.

No i inaczej interpretuje się planetę jak idzie prosto, a inaczej jak do tyłu. Z tym, że to też różnie, zależy czy szkoła nowoczesna czy tradycyjna.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
  • Ismer changed the title to Godności i upadki planet
  • 4 months later...

chciałabym o coś dopytać, moze to jest oczywiste - ale nie widzę tego :(

po czym poznać, że dana planeta jest wywyższona (poddana jest w przeciwnym znaku -to rozumiem)

bo planeta we władztwie, czyli w swoim  znaku- to jasne (i na wygnaniu, w przeciwstawnym)

mamy 12 znaków minus 2 (władztwo i wygnanie) -> daje 10znakow - ale w ktorych jest wywyższona ? jak to odczytać?

 

sorki za może oczywiste pytanie :redface:

Link to post
Share on other sites

dzięki :ok:, myślałam tylko, że jest jakaś reguła/zasada to wyznaczająca - tam w wątkach jest napisany sam wynik, tj. w jakich znakach palneta jest wywyższona, w jakich poddana

innymi słowy, chciałam wiedzieć skąd się  wzięło takie, a nie inne przyporządkowanie

Edited by Ava55
Link to post
Share on other sites
  • Ekspert

Reguła jest, ale to dość obszerne omówienie. To przyporządkowanie nie wzięło się znikąd, jest bardzo dawne i do tego sensowne. Dotyczy siedmiu planet znanych starożytnym, natomiast Uran, Neptun i Pluton do dnia dzisiejszego budzą kontrowersje i nie ma jednej co do nich koncepcji.

  • Like 2
  • Super 1
Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...