Jump to content
Atum

Moja liczba to 33 czy 6?

Recommended Posts

Atum

Moja data urodzenia to 16.11.1995

Czy moja liczba to 33 czy 6?

Na niektórych forach podają, że powinno się dodawać 1+6+11, a nie jak wcześniej myślałem 1+6+1+1

Czy to prawda? Proszę o pomoc!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ismer

Podstawowe metody liczenia daty urodzenia (16.11.1995)

 

1) metoda horyzontalna, czyli suma pozioma wszystkich cyfr w dacie urodzenia.

16.11.1995 = 1 + 6 + 1 + 1 + 1 + 9 + 9 + 5 = Droga Życia: 33 / 6

 

2) metoda wertykalna, czyli suma pionowa, to dodawanie całych liczb.

dzień urodzenia 16

+ miesiąc urodzenia 11

+ rok urodzenia 1995

------------------------------------

------------------------ = 2022

 

Droga Życia: 2+0+2+2 = 6

 

3) suma cyfr wynikających z redukcji liczb złożonych w danej dacie.

dzień urodzenia: 16 = (1+6) = 7

miesiąc urodzenia: 11 = (1+1) = 2

rok urodzenia 1995: (1+9+9+5) = 24= (2 + 4) = 6

Droga Życia = 7 + 2 + 6 = 15 = 1+5 = 6

 

Natomiast czy dodawać całe "mistrzowskie liczby" to jest kwestia do uznania, ja nie dodaję, ponieważ uważam, że w zupełności wystarczą powyższe 3 metody oraz dlatego, że rzecz pp. dotyczyła w zamierzeniu Nazwy a nie Drogi Życia.

Nie chce mi się dociekać kto zaczął, jednak ja stosuję powyższe metody i mi to w zupełności wystarczy.

Poza tym co tu dużo mówić, w numerologii namnożyło się tyle teorii, że wybierać je można sobie jak na bazarze.

 

Jako przykład "źródła" informacji podaję cytat z książczyny M.Arnold:

"Wyjątek od tej zasady (tzn. redukowania liczb daty urodzenia) stanowią liczby mistrzowskie, których się zwykle nie upraszcza. Robimy to jedynie wówczas, kiedy chcemy się dowiedzieć, co otrzymamy, jeśli liczbę mistrzowską pozostawimy w jej niskiej wibracji. Na przykład dodając 11 do innych liczb często warto zrobić to na dwa sposoby, raz traktując ją jako 11 a drugi raz jako niską wibrację, czyli 2. (...) Koncepcja liczb złożonych jest wynikiem własnych, ponad piętnastoletnich badań autorki w połączeniu z informacją spoza materialnego świata.

W przeszłości liczby złożone nie były w numerologii dobrze zdefiniowane. Numerolodzy często pomijali efekt sumowania liczb mistrzowskich z liczbami podstawowymi lub upraszczali sumowanie."

 

Kto chce niech wierzy. Dla mnie strata czasu. Ale widać owa pani i jej podobni odkryli "dobrą definicję" - cóż, Gladys Lobos także coś "wynalazła" (nowy rok numerologiczny, choć nie tylko to) więc hulaj dusza - każdemu wolno.

Tylko o ile się nie mylę to wyszło od Nazwy a nie od Drogi, przynajmniej u tej autorki, bo np. litera K = 2, ale też 11 a V = 4 i 22. Stąd (chyba) rozprzestrzeniło się jak zaraza także na datę.

 

Tak więc jesteś 6 z 33.

 

Lecz jak chcesz możesz być 6 z 42: 1 + 6 + 11 + 1 + 9 + 9 + 5 ;p

Edited by Ismer
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
runoutofbreath

Tez wiecznie mam ten dylemt czy definiowac siebie jako 6 czy 33, jedni uznaja te mistrzowskie z kolei drudzy mowia ze to, iz wychodzi mi z daty 33 wcale nie oznacza ze nia jestem. Stac moge sie tylko wtedy, kiedy wykonam olbrzymia prace nad soba. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Lianna
7 minut temu, runoutofbreath napisał:

Tez wiecznie mam ten dylemt czy definiowac siebie jako 6 czy 33, jedni uznaja te mistrzowskie z kolei drudzy mowia ze to, iz wychodzi mi z daty 33 wcale nie oznacza ze nia jestem. Stac moge sie tylko wtedy, kiedy wykonam olbrzymia prace nad soba. 

 

Haha, też nie wiem, czy jestem 6 czy 33 XD

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
runoutofbreath
9 minut temu, Lianna napisał:

 

Haha, też nie wiem, czy jestem 6 czy 33 XD

Haha my zawsze jak nie podobne kosmogramy to liczby :d 

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Lianna
Posted (edited)
19 godzin temu, runoutofbreath napisał:

Haha my zawsze jak nie podobne kosmogramy to liczby :d 

Obie zakręcone na maksa haha

 

No ale podobno jednak jestem 42, jak zliczyć bez redukcji, w sensie jestem z dnia 14- to liczmy 14, a nie że 5. To by miało logikę, bo jednak nie urodziłam się 5 XD

Edited by Lianna
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
NadziejaZoja
21 godzin temu, runoutofbreath napisał:

Tez wiecznie mam ten dylemt czy definiowac siebie jako 6 czy 33, jedni uznaja te mistrzowskie z kolei drudzy mowia ze to, iz wychodzi mi z daty 33 wcale nie oznacza ze nia jestem. Stac moge sie tylko wtedy, kiedy wykonam olbrzymia prace nad soba. 

Jako 33 nie 6 po to sa te mistrzowskie liczby jak 11,44,22,33 tutaj po prostu wchodzi to w wyzsze wibracje

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ismer
W dniu 7.06.2020 o 21:16, runoutofbreath napisał:

Tez wiecznie mam ten dylemt czy definiowac siebie jako 6 czy 33, jedni uznaja te mistrzowskie z kolei drudzy mowia ze to, iz wychodzi mi z daty 33 wcale nie oznacza ze nia jestem. Stac moge sie tylko wtedy, kiedy wykonam olbrzymia prace nad soba. 

Jeśli metodą sumaryczną - tą klasyczną - wyjdzie Ci 33 to jesteś 33, lecz w praktyce wygląda to tak, że realizujesz potencjał opisany liczbą 6, póki nie wykonasz owej olbrzymiej pracy nad sobą. Liczby mistrzowskie mają jeszcze taki uroczy rys, że mimo realizacji potencjału na tym podstawowym poziomie, utrudniają życie swoim posiadaczom, bo takie mają zadanie: powiększyć trudności, być może dlatego, by zwrócić uwagę na to, by tańczyć jak 33 a nie jak 6... :D 

W dniu 8.06.2020 o 17:15, Lianna napisał:

No ale podobno jednak jestem 42, jak zliczyć bez redukcji, w sensie jestem z dnia 14- to liczmy 14, a nie że 5. To by miało logikę, bo jednak nie urodziłam się 5 XD

To ma logikę, bo w analizie bierze się pod uwagę składowe, wszystkie 5 mają podobne kierunki, ale przecież różnią się sposobem ich realizacji i sposobem ekspresji własnej, a jeśli dodać do tego uwarunkowania astrologiczne to każdy wychodzi inaczej. Nie ma zresztą jednego bez drugiego, te dwie metody charakterystyki osobowości i przewidywania realizacji potencjału wzajemnie się uzupełniają, aczkolwiek z samej astro da się więcej wyczytać niż z samej numero. 

  • Like 2
  • Thanks! 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
runoutofbreath
Godzinę temu, Ismer napisał:

Jeśli metodą sumaryczną - tą klasyczną - wyjdzie Ci 33 to jesteś 33, lecz w praktyce wygląda to tak, że realizujesz potencjał opisany liczbą 6, póki nie wykonasz owej olbrzymiej pracy nad sobą. Liczby mistrzowskie mają jeszcze taki uroczy rys, że mimo realizacji potencjału na tym podstawowym poziomie, utrudniają życie swoim posiadaczom, bo takie mają zadanie: powiększyć trudności, być może dlatego, by zwrócić uwagę na to, by tańczyć jak 33 a nie jak 6... :D 

To ma logikę, bo w analizie bierze się pod uwagę składowe, wszystkie 5 mają podobne kierunki, ale przecież różnią się sposobem ich realizacji i sposobem ekspresji własnej, a jeśli dodać do tego uwarunkowania astrologiczne to każdy wychodzi inaczej. Nie ma zresztą jednego bez drugiego, te dwie metody charakterystyki osobowości i przewidywania realizacji potencjału wzajemnie się uzupełniają, aczkolwiek z samej astro da się więcej wyczytać niż z samej numero. 

Tak, u mnie zawsze od razu wychodzi 33, nigdy 6. Oj 33 utrudnia mi zycie zdecydowanie, mam wrazenie ze czesto testuje moja silna wole..na ogol zauwazam, ze zycie wymusza na mnie bycie bardziej odpowiedzialna, czesto mam cos utrudniane, musze kombinowac, myslec, bywa ze jest to szalenie irytujace i stresujace, ale jak pokonam te ciezkie wyzwania to zauwazam, ze wtedy przychodzi jakas nagroda, ktos np spada mi z nieba, wyciaga do mnie reke albo sama cos jakims dzwnym trafem wywalcze (choc wydawalo sie to niemozliwe) i wtedy mam takie ogromne poczucie zadowolenia. Jestem tez 10 z dnia i widze, ze w tych krytycznych momentach musze liczyc glownie na siebie, ze sama najlepiej wiem jak sobie pomoc, dzieki wrodzonej intuicji natrafiam akurat na rzeczy, informacje, ktore mi pomagaja. Ktos powie, ze no coz, nikt z nas nie ma latwo, wiekszosc ma jakies problemy, kazdy sie o cos martwi, czy to o kase, czy o rodzine, ale u mnie zawsze jest jakies zamieszanie, po czym spadam na 4 lapy. Podobne wyzwania zyciowe obserwowalam u moich znajomych z liczbami mistrzowskimi, natomiast osoby o normalnych wibracjach w mojej ocenie maja latwiej..

  • Super 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
runoutofbreath
2 godziny temu, Ismer napisał:

To ma logikę, bo w analizie bierze się pod uwagę składowe, wszystkie 5 mają podobne kierunki, ale przecież różnią się sposobem ich realizacji i sposobem ekspresji własnej, a jeśli dodać do tego uwarunkowania astrologiczne to każdy wychodzi inaczej. Nie ma zresztą jednego bez drugiego, te dwie metody charakterystyki osobowości i przewidywania realizacji potencjału wzajemnie się uzupełniają, aczkolwiek z samej astro da się więcej wyczytać niż z samej numero. 

U mnie 5 gdzies tam tez jest gleboko schowana, tylko ja mam z 23 ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
runoutofbreath
W dniu 8.06.2020 o 17:15, Lianna napisał:

Obie zakręcone na maksa haha

 

No ale podobno jednak jestem 42, jak zliczyć bez redukcji, w sensie jestem z dnia 14- to liczmy 14, a nie że 5. To by miało logikę, bo jednak nie urodziłam się 5 XD

czyli magnetyczna osbowosc! Chyba na brak powodzenia nie narzekasz ;d

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mesi
W dniu 8.06.2020 o 17:15, Lianna napisał:

 

No ale podobno jednak jestem 42, jak zliczyć bez redukcji, w sensie jestem z dnia 14- to liczmy 14, a nie że 5. To by miało logikę, bo jednak nie urodziłam się 5

Tak się ponoć w kabalistycznej liczy do zliczania drogi życia: że jak 14 to 14 a nie pięć. I w tym systemie najważniejszy jest dzień, potem klucz wcielenia (dzień + miesiąc) a dopiero potem droga życia.

  • Thanks! 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...