Skocz do zawartości
Ismer

Wiosenne detoxicatio

Rekomendowane odpowiedzi

Ismer

Mieszanka o. Grzegorza Sroki, testowana na ludziach :biggrin:

 

Stosuje się ją w przypadku nadmiernego nagromadzenia szkodliwych związków w organizmie, które powstają jako produkty przemiany materii i/ lub są pochodzenia zewnętrznego, jak choćby dodatki do żywności.

Zioła te mają za zadanie neutralizację tych związków i ułatwianie ich wydalania.

Oczywiście nie są uniwersalnym środkiem na wszelkie szkodliwości, ale w znacznym stopniu ułatwiają detoksykację organizmu.

Bardzo dobrze jest zrobić sobie takie oczyszczenie po zimie, zaczynając kurację przy ubywającym Księżycu.

Zioła te nie są inwazyjne, jednak w dobie coraz częściej występujących uczuleń należy zwrócić uwagę na krwawnik, ponieważ niektórzy mogą być na niego uczuleni. Z reguły są to uczulenia na stężone przetwory krwawnikowe (olejek, mocne wyciągi itp) a nie na słabą herbatkę, tym niemniej lepiej zachować ostrożność i przetestować krwawnik osobno, bo nie sądzę, by ktoś robił sobie na tą okoliczność testy ;)

 

ziele krwawnika

ziele bratka polnego

kwiat stokrotki

kwiat jasnoty białej

korzeń mniszka

korzeń łopianu

liść poziomki

liść brzozy

liść maliny

te wszystkie ww. po 50 g

szyszki chmielowe 20 g

kwiat nagietka 20 g

 

Wszystkie zioła zmieszać. Brać 1 łyżeczkę na szklankę wrzątku i naparzać pod przykryciem 20 min. Przecedzić i pić 1 lub 2 x dziennie przed jedzeniem, jak najbardziej ciepłe!

Pić do wyczerpania mieszanki albo przez miesiąc, ale nie krócej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Eufemia

A czy trzeba mieć wszystkie ziola? albo zamienić na co innego i czy to tylko wiosna trzeba pic czy mozna caly rok, i koniecznie z ubywającym ksieżycem czy nie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Azbest

Przecież jak chcesz to możesz pić cały rok, kto ci zabroni? Kto ci zabroni użyć też zamienników? To propozycja pana Sroki. Tyle, że on mógł dobrać zioła pod specjalnym kątem, a cały rok nie powinno się niczego pić, bo organizm się przyzwyczaja, tylko pić na przykład 3 miesiące takie, 3 miesiące inne....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ismer

Nie trzeba mieć wszystkich, można zastąpić je podobnie działającymi. No i niekoniecznie na wiosnę się pije, można pić całorocznie, bo to ma za zadanie pozamiatać trochę organizm ;) A Księżyc ubywający to klasyka - napisałam, że najlepiej a nie że koniecznie ;p

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Eufemia
Przecież jak chcesz to możesz pić cały rok, kto ci zabroni? Kto ci zabroni użyć też zamienników? To propozycja pana Sroki. Tyle, że on mógł dobrać zioła pod specjalnym kątem, a cały rok nie powinno się niczego pić, bo organizm się przyzwyczaja, tylko pić na przykład 3 miesiące takie, 3 miesiące inne....

 

To ja wiem ze nie pije sie caly rok, chodzilo mi o to czy te mozna pic latem albo zimą tez a nie tylko na wiosne ;p

Nikt mi nie zabroni uzycia zamiennikow ale dobrze sie upewnic, bo ziola nie sa jednak takie same i kazde ma nie tylko podstawowe wspolne dzialanie ale oprocz niego kilka innych, tak czytalam na stronie tego pana Henryka specjalisty od ziól.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mrófka

Jest wiosna i Księżyc jest malejący więc to najlepszy czas na rozpoczęcie odtruwania po zimie :)

 

Czy zioła o. Klimuszki, te po antybiotykach też można podpiąć pod detoxicatio?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ismer
Jest wiosna i Księżyc jest malejący więc to najlepszy czas na rozpoczęcie odtruwania po zimie :)

 

Czy zioła o. Klimuszki, te po antybiotykach też można podpiąć pod detoxicatio?

 

Racja :) to najlepszy czas na detoks.

 

Jeśli masz na myśli ta mieszankę z jarzębiną to można, ona wprawdzie ma zadanie wg. słów o. Klimuszki "oczyścić krew i zasilić wyjałowiony organizm w sole mineralne i substancje niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu", ale ma zioła i silnie oczyszczające i rewitalizujące, czyli jest to takie wash&go.

A biorąc pod uwagę to, że antybiotyki są w powszechnym spożyciu (mięsko się kłania) to mimo iż są to niewielkie ilości dostające się do organizmu, lecz stale, to uważam, że nie zaszkodzi potraktować się tym zestawem.

I tak myślę, że chociaż czasami można by sobie zafundować bakterie jelitowe, najlepiej naturalne, te z kwaśnego mleka czy jogurtu naturalnego (własnej produkcji - marzenie) albo chociaż te kupne, ale dobrej jakości, tzn. te liczone w dużej ilości zer po przecinku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Widja

Możesz podać receptariusz na te zioła po antybiotykach?

A czy "kefirek"z grzybka tybetańskiego może być zamiast jogurtu /kefiru - chodzi mi o mikroflorę florę bakteryjną>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ismer

Proszę:

po 50 g.

Korzeń arcydzięgla, korzeń mniszka lekarskiego, korzeń lubczyka, kłącze perzu, kłącze pięciornika, kłącze tataraku, owoc róży, owoc jarzębiny, kwiat wiązówki, liść borówki czernicy, ziele fiołka trójbarwnego.

Pić 3 x dziennie po szklance, przed posiłkiem, przez miesiąc.

 

Do tego o. Klimuszko przypomina, że wszyscy rekonwalescenci po kuracji antybiotykami, jak również po przebytej operacji i szczególnie osoby dotknięte anemią powinny przynajmniej przez cały tydzień przeprowadzać kurację odżywczą w takiej formie: na śniadanie spożyć tatara z surowej cielęcej wątróbki z chrzanem ok. 150 g. Na obiad spodeczek surowej kapusty zalanej prawdziwą oliwą (nierafinowaną), doprawioną czosnkiem i cebulą.

 

Jak dla mnie nie do przyjęcia, szczególnie wątróbka na surowo, no i ten czosnek z cebulą - też nie bardzo, bo nie dość, że nie zawsze to jest wskazane szcz. dla osób z chorobami żołądka czy wątroby, to jeszcze wypadałoby siedzieć w domu, bo aromat tych warzyw nieszczególny jest, jak również produkt ich przemiany w postaci gazów - istny atak chemiczny na otoczenie xd.

 

Myślę, że kefirek z grzybka jest jak najbardziej naturalnym produktem i jako kefirek można go pić. Ale nie wiem jak działa grzybek, tzn. dziś czyta się różne fantasy na jego temat, a ja pamiętam, że kiedyś grzybek stosowany był w celu uzupełnienia jelitowej flory bakteryjnej, w chorobach przewodu pokarmowego - przy kłopotach z żołądkiem, wątrobą czy trzustką, na wzmocnienie ogólnej odporności - na witalność życiową, jak również miał wzmacniać odporność na grypę i przeziębienia różnego rodzaju. Także po kuracji antybiotykami i po chemioterapii go zalecano.

Zresztą samo działanie - nie tylko grzybkiem (tzn. myślę tu o "dobrych bakteriach") ale i ziołami - na florę jelitową jest dobroczynne, bo jeśli w tej pracowni chemicznej źle się dzieje, to organizm jest zatruty toksynami, które przecież tak samo jak składniki odżywcze wchłaniane są z jelita cienkiego.

Edytowane przez Ismer

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
anavrin

A ja od siebie dorzucę babkę płesznik - 'ziołowy probiotyk' :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×