Jump to content
Guest No-emi

Silne domy

Recommended Posts

Guest No-emi

Często się mówi, że jak ktoś ma silna obsadę np. domu VI to z całą pewnością swoje życie skupia na pracy, obowiązkach itp.

Macie jakieś spostrzeżenia co do silnych obsad różnych domów, ewentualnie połączeń kilku z nich?

Moja sympatia ma silny dom IX i jej życie pełne jest podróży, wyjazdów, a także zainteresowania sprawami wyższymi, religią i polityką.

Przy dużej obsadzie domu VIII zauważyłam problemy w wyrażaniu siebie i mówieniu o swoich problemach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sydoniusz

W moim przypadku doskonale koreluje "mocny" dom X, dom kariery. Aczkolwiek muszę przyznać, że nie wszystko jest do końca takie "różowe". Owszem była super kariera, awanse, kasa, ale to niestety musiało się skończyć z wielkim hukiem. I doskonale współgra z tym umieszczenie Saturna na MC, który moim zdaniem zwiastuje taki oto przebieg wydarzeń :bezradny:...

 

Kółko jest dostępne tutaj.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Koma

A ja mam silny I ladny 10d.i zadnej kariery nie zrobilam.

Co robic, drogie Bravo?

Chyba ze jeszcze wszystko przede mna :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sydoniusz
A ja mam silny I ladny 10d.i zadnej kariery nie zrobilam.

Co robic, drogie Bravo?

Chyba ze jeszcze wszystko przede mna :D

 

Wiadomo, że chodzi o korelację, a nie o związek przyczynowo-skutkowy :) I faktycznie, wszystko przed Tobą. Ja zacząłem robić karierę "dopiero" w wieku 30 lat ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest No-emi
A ja mam silny I ladny 10d.i zadnej kariery nie zrobilam.

Co robic, drogie Bravo?

Chyba ze jeszcze wszystko przede mna :D

 

A może po prostu nie dostrzegasz tego sukcesu (dom X - wiecznie niezaspokojona ambicja ;) ?

Moja matka ma obsadę domu X w znaku Ryb i robi "karierę" jako doradca, psycholog i pocieszyciel udręczonych, ma generalnie świetnego czuja i dobre gadane.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Koma

Heh, ja tez w Rybach I zawsze chcialam pomagac zwierzetom.

I to mi wychodzi akurat.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dirty

Mam silny 1 dom sa w nim wenus, merkury i jowisz, zahacz o 3 znaki i lezy w nim wezel ksiezycowy. Moje życie to pasmo problemow z komunikacja z ludźmi i cisnienie na kreowanie wizerunkubw kazdym nowym miejscu.

Partner ma 4 planety w 8 domu i szczerze mowiac nie wiem jak to moze na niego wplywac, nie przejawia szczegolnego zainteresowania okultyzmem smiercia czy mistycyzmem.

Moze to poprostu jego druga twarz, inny jest dla bliskich zupelnie inny dla obcych, swietnie sie maskuje.

Co do 6 domu siostra ma w nim 4 planety, w tym saturn i zaczynam dostrzegac to w jej zdrowiu choc jako dziecko prawie nigdy noe chorowala

Share this post


Link to post
Share on other sites
Koma
Wiadomo, że chodzi o korelację, a nie o związek przyczynowo-skutkowy :) I faktycznie, wszystko przed Tobą. Ja zacząłem robić karierę "dopiero" w wieku 30 lat ;)

 

Korelacja to inaczej zwiazek przyczynowo-skutkowy ;)

A jesli ma byc "luzny" I na zasadzie "moze byc ale wcale nie musi", to po co w ogole rozpatrywac jakies domy ? ;)

Mozna jeszcze popatrzec inaczej-mialoby dobrze, a czemu nie jest ?

Przyczyna powinna byc ,(I z reguly jest !) widoczna w horoskopie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
anhana

Korelacja to nie to samo co związek przyczynowo-skutkowy.

 

Ja dodam do silnej obsady 8 domu - zainteresowanie duchowością, medyczne zainteresowania, problemy przy mówieniu o swoich emocjach, czyli duża tajemniczość dla innych ale i dla samych siebie. Dla mnie stellum w domu 8 przede wszystkim wskazuje na konieczność zmiany, dziedzina zmiany zależna od znaku i planet.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sydoniusz
Korelacja to inaczej zwiazek przyczynowo-skutkowy ;)

No nie do końca, ale to jest temat na zupełnie inny wątek i nie chcę tu robić off-topu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Koma

Zalozenie nowy watek I wyloz , co masz na mysli.

Rozumiem, ze chodzi ci o cos w stylu "tendecji "domowych, z czego jeszcze automatycznie nie wynika okreslone akcja/wynik.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Lianna
Korelacja to nie to samo co związek przyczynowo-skutkowy.

 

Ja dodam do silnej obsady 8 domu - zainteresowanie duchowością, medyczne zainteresowania, problemy przy mówieniu o swoich emocjach, czyli duża tajemniczość dla innych ale i dla samych siebie. Dla mnie stellum w domu 8 przede wszystkim wskazuje na konieczność zmiany, dziedzina zmiany zależna od znaku i planet.

 

Ja widuję podkreślony dom VIII u ludzi mających za sobą ciężkie przeżycia na granicy często. Ze znanych osób np. Martyna Wojciechowska- pokonała raka, teraz miała problemy zdrowotne duże. Znam też dwie osoby związane z bioterapią, które mają planety w domu VIII.

Co do skrytości i VIII domu - nie do końca się zgodzę- zależy jakie planety i jak zwykle od całego radixu ;).

Ktoś tam pisał o domu VI, że jak planety w tym domu są, to bardzo ważna praca- warto pamiętać że dom VI to też zdrowie, codzienne nawyki i zwierzęta ;).

U ludzi związanych ze sztuką/przemysłem rozrywkowym/twórczością - często podkreślony dom V.

Share this post


Link to post
Share on other sites
anhana

To pokaż te kosmogramy gadatliwych z silnym ósmym :D tfu nie skrytych

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ismer

Hmm, mówicie o silnym 10 ale dlaczego to ma być zaraz "kariera" w powszechnym rozumieniu tego słowa? W sumie ten dom to jest miejsce jakie zajmuje Włh w społeczeństwie, zaznaczenie jego działalności, to z czego go ludzie znają - co robi i jak to robi. No i jeszcze wskazuje samemu Włh to co może być jego własnym spełnieniem zawodowym, zajęcie które sprawi mu pełną satysfakcję.

A to czy się jest na świeczniku (jest się mniej lub bardziej znanym) to wskazuje dalsza analiza tego domu. Przecież tak naprawdę to niewielu z nas jest na tym świeczniku, mało kto - wziąwszy pod uwagę przekrój społeczeństwa - "robi karierę", nie wszystkim sprawia satysfakcję to co robią, a bywa tak, że to co jest ciche (jak u Komy) - jest tym co Włh właśnie lubi, a gdyby pracowała w tym zawodzie to może mogłaby się w nim spełnić.

 

Ale jeśli już to ma być kariera - no to ja też jestem przykładem niespełnionej :D a przecież ten dom jest jednym z najlepiej ustawionych u mnie, aspektowo również, nie siedzi tam żadna złoczynna gwiazda ani żadna inna cholera. Ktoś może powiedzieć, że jeszcze wszystko przede mną - i tu się zgodzę, ale pod warunkiem, że nie w tym wcieleniu ;p

Share this post


Link to post
Share on other sites
Lianna

Analizowałam kiedyś kosmogram pewnej Pani, miała trzy planety dobroczynne w X domu, a okazało się że jej karierą są dzieci. Nigdy nie pracowała zawodowo.

Akurat zerkam na radix Hillary Clinton - no wiem że godzina u niej jest niepewna, ale brak planet w X domu, większość w znaku Panny, a Merkury na Asc, u niej silna obsada domu XII. No i Jowisza ma na Asc!.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Koma

No właśnie to jest ciekawe z ty m 10 domen- patrząc na horoskopy "celebrities" wcale niekoniecznie mają silne domy 10.

Z mojej wiedzy wynika, że raczej powinniśmy patrzeć na ten dom, jako na dom ambicji.

Niekoniecznie karierowych, raczej planety w tym domu pokazują czego dotyczą nasze ambicje i chęć osiągania "szczytów".

Np.znalam kobietę z Marsem w Baranie w 10 dd i ma ambicje zajść jak najdalej w "marsowych" dziedzinach-uprawiala boks (czysto amatorsko), zawsze określała siebie z dumą jako "fightera", i w praktyce dość arogancko wyklocala się w każdej swojej pracy o wszystko (głównie bez sensu).

Bardzo jest dumna z tego :D

To nie było nawet na pokaz, ona po prostu uznawała to za b.wazna rzecz i rodzaj dążenia, rozwoju, coś w rodzaju kierunku w którym chce iść.

Prywatnie wcale nie była szczególnie konfliktowa osoba.

 

To też jest dom samodzielnosci - w przeciwieństwie do D.4, gdzie jesteśmy pod wpływem rodziców/rodziny itp.

W domu 10 jesteśmy niezależni od nikogo, i "dorośli"-tylko my decydujemy co tam się dzieje, nikt inny, nie ulegamy niczyim wplywom.

No chyba, że mamy tam np.Ksiezyc w Raku, to trochę zmienia postać rzeczy;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Lianna

Mam bratanicę, która ma Marsa w X domu. Od kilku lat jeździ konno. Ciekawa jestem, jak to się rozwinie. Pyskata jest bardzo, ale to okres teraz ma burzy i naporu :P. I jest Wodnikiem z Asc we Wodniku- także niezależność bardzo ceni.

Często u sportowców Mars w X, ale też nie jest to reguła, u wojskowych i tam gdzie siła ważna.

Ja mam Ceres równo na osi MC- we Wodniku. I jakoś tak od małego zawsze się kimś opiekowałam ;). Ciekawią mnie ostatnio planetoidy i gwiazdy na osiach- no ale cóż nieciekawego w astrologii.

Żeby być w temacie- Trump ma Słońce w X domu!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest No-emi

W domu 10 jesteśmy niezależni od nikogo, i "dorośli"-tylko my decydujemy co tam się dzieje, nikt inny, nie ulegamy niczyim wplywom.

 

Nie do końca się z tym zgodzę, gdyż dom X jest też domem matki, więc i tutaj są pewne wpływy z zewnątrz.

Na pewno jest to dom patrzenia w przyszłość, mierzenia w górę, z kolei silny dom IV niekoniecznie da osobę uzależnioną od rodziny czy ojca, ale też osobę wchodzącą wgłąb przeszłości, swoich korzeni, swego "Ja" itp. Dom X jest bardziej na pokaz, widać próby dojścia do czegoś, ambicji itp. dom IV to teren zamknięty dla nieznajomych, który rozwija się pod powierzchnią.

 

A w kwestii domu VIII, poznałam niedawno osobę, która ma bardzo silny ten dom i bynajmniej nie jest skryta, wręcz przeciwnie.

Dużo rzeczy zakrywa uśmiechem, optymistycznym podejściem, unika trudnych tematów. Wiem też, że to jest człowiek, który wiele w życiu widział, wiele przeszedł.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...