Jump to content

Groźna sekta astrologiczna?


Widja
 Share

Recommended Posts

Znalazłam w sieci artykuł, w którym autorka bez pardonu atakuje pewne dwie osoby zajmujące się astrologią. Obszerne jego fragmenty cytuję poniżej. Ze względu na regulamin tutaj podaję tylko inicjały tych osób.

Nie jestem zorientowana w świecie astrologów, ale czy to możliwe, żeby to tak wyglądało? Co o tym sądzicie?

A może ktoś w tym uczestniczył i wie jak to naprawdę wygląda?

 

"W W. dwie nawiedzone kobiety stworzyły własną biznesową sektę o profilu astrologicznym. W swej istocie sekta używa jedynie astrologii jako wabika do prania mózgu członków swojej organizacji. "Astrosekta" powstała w 1999 roku, kiedy dwie znudzone życiem dziennikarki bez pomysłu na życie postanowiły zarabiać na ludziach wielkie pieniądze używając do tego wróżenia. [...] Ich uwaga skupiła się wtedy na astrologii, jako że stworzono pierwsze programy astrologiczne, tak że każdy laik może wydrukować sobie horoskop z interpretacją. Dwie serdeczne przyjaciółki postanowiły zarobić jakoś na życie. Kontakty dziennikarskie pomogły im we wprowadzeniu ich pseudoastrologicznego biznesu z wydruków komputerowych na prasowe i telewizyjne salony. Zdobywają setki pseudouczniów oferując jedynie miraż astrologicznej wiedzy. Znane są z wyrolowania współzałożycieli tak zwanego Stowarzyszenia Astrologicznego, gdzie pełnią funkcje kierownicze i sterujące nikogo nie dopuszczając do głosu. I jeszcze twierdzą, że Stowarzyszenie nie potrzebuje prezesa, że wszystko robią wspólnie. Zapomniały dodać, że we dwie nikogo nie dopuszczając, a innych rolując jak w mafii.

 

Stowarzyszenie z jednej strony podkreśla, że jest organizacją, która pomaga ludziom rozwijać się duchowo, z drugiej zaś uwypukla naukowe podstawy swoich metod działania czyniąc z siebie astrologię scjentystyczną. W rzeczywistości jednak jest to  [...] biznes typu New Age, który nie ma nic wspólnego z rozwojem duchowym ludzi, a horoskopy obu liderek pokazują jasno jak budują skutecznie złudzenia, którymi omamiają ludzi naiwnych. [...]

 

NN. twierdzi, że od młodzieńczych lat chciała zajmować się alternatywnymi badaniami nad umysłem i jego możliwościami, chiromancją i wiedzą tajemną. W młodości chciała zostać wielką czarownicą i w tym celu studiowała nauki Aleistera Crowleya, słynnego angielskiego satanisty i czarnoksiężnika.

Podobnież pani NN. znana ze swego zauroczenia wszelką czarną magią i robieniem z ludzi zombi. Obie astro z zaangażowaniem czytują nie tylko Alistera Crowleya ale i LaVey [...]  I to kupują promujące ich astrobiznes [...] media, w tym poważne tytuły jak Gazeta Wyborcza. Pogratulować czaru i uroku czarnomagicznego, który jak widać po tym artykule nie działa niestety na wszystkich zainteresowanych.

 

Astro słynie z tego, że próbuje a to marchewką a to kijkiem zwabić do siebie [...] rozmaite osoby, jak znane piosenkarki czy aktorki. Wybiera horoskopy gwiazd i próbuje je zwerbować [...] Ostatnimi czasy na manipulację i wabienie (...) są narażone m.in. Maryla Rodowicz, Edyta Hebruś, Wiktoria Wałęsa, Weronika Rosati, Iza Miko, Alicja Bachleda-Curuś i cała masa innych do których [...] dziennikarki miewają z racji swych medialnych kontaktów dostęp. Astro bada horoskop i na jego podstawie ocenia czy uda się do sekty zwerbować daną osobę znaną z pierwszych stron gazet.

 

[...] Astro jest wyjątkowo bezwzględna, jeśli chodzi o wyłudzanie pieniędzy od swoich wyznawców (...)  Opłaty za kilka godzin czytania konspektów wydrukowanych z komputerowego programu astrologicznego w miesiącu to jakieś 300-400 złotych miesięcznie, chociaż dla stałych klientów bywają niewielkie zniżki. Wielopoziomowe wtajemniczenie w coraz bardziej zamkniętych grupach rzekomo astrologicznych to nic innego jak wyrafinowanie pranie mózgu (...)

 

(…) NN. sposób podstępny, oszukańczy i bezprawny przejęła wspólnie z NN. Stowarzyszenie Astrologów haniebnie oszukując pozostałych założycieli. Produkuje pseudohoroskopy dla prasy i telewizji, które to gazetowe horoskopy mają wśród rzeczywistych astrologów opinię tandety i miernoty, a często wręcz oszukaństwa niszczącego dorobek prawdziwych astrologów w Polsce i na świecie.(...)

 

Po tym wywodzie następuje analiza numerologiczna obu osób i tego Stowarzyszenia, według nieznanego mi systemu, nie pozostawiając na nich suchej nitki.

Przy źródle informacji daję link do strony, na której to znalazłam; jak to jest niezgodne z regulaminem to proszę moda o usunięcie.

 

Przyznam, że czegoś tu nie rozumiem, Stowarzyszenie Astrologów cieszy się szacunkiem a tu takie coś, o co tu chodzi?

 

źródło: artykuł z wordpress

  • Like 5
  • Cool 1
Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

Heh, trudno jednoznacznie określić o co tu chodzi, prawda jak zwykle zapewne leży pośrodku ;)

Zacznijmy od tego, że PSA to nie jest to samo co PTA.

PTA to Polskie Towarzystwo Astrologiczne, zrzeszeni są tam, działają i prowadzą wykłady profesjonalni astrolodzy jak np. P. Piotrowski, J. Gronert, W. Jóźwiak J. Frawley i wielu innych, wśród nich jest również nasz Gwiazdologia.

A PSA to zwyczajnie biznes innych osób.

 

Co do ww. zamieszczonego artykułu to uważam, że jest on wyraziście tendencyjny, wprost kipi z niego złość i uraza. Ktoś tych pań bardzo nie lubi i daje temu wyraz. Nie wiem jak to dokładnie od środka wyglądało, ile jest prawdy a ile zemsty w tym co autorka bloga wypisuje, ale rzeczywiście, w owym czasie był smrodek wokół tej sprawy.

 

Czy to "sekta" - tego nie wiem, bo nie mam ochoty w tym uczestniczyć (zdecydowanie wolę PTA), mam też swoje prywatne zdanie nt. jednej z tych pań, jednak zauważ, że łatwo jest kogoś nazwać "sekciary" i przypisać im wszelkie złe intencje nie ponosząc żadnej odpowiedzialności za słowo ani nie dając na łamach bloga, na którym zostały tak oplute, żadnych dowodów na prawdziwość swoich słów.

Prawdę mówiąc, jeśli "dwie serdeczne przyjaciółki postanowiły zarobić jakoś na życie", nawet zakładając, że postępują przy tym niezbyt uczciwie, to jeszcze nie znaczy, iż stworzyły sektę, będąc przy tym takie i owakie. Nie mnie sądzić ich morale, ja mogę powiedzieć o tym na czym się znam, a mianowicie o ich astrologii, której poziom wg. mnie faktycznie nie jest najwyższych lotów, ale też nie można powiedzieć, że się na niej nie znają. Albo inaczej - uprawiają to rzemiosło, ale mistrzyniami w swoim fachu nie są. Dla tych, którzy nie znają się na astrologii mogą w niej wydawać się zaawansowane, dla innych jest to "miraż astrologicznej wiedzy".

Ja po prostu uważam, że są lepsi od nich astrolodzy, których właśnie darzę uznaniem i tyle.

 

A "produkowanie pseudohoroskopów dla prasy i telewizji, które to gazetowe horoskopy mają wśród rzeczywistych astrologów opinię tandety i miernoty" nie jest jedynie domeną obmawianego duetu, to zdaje się robią także inne znane postaci ze świata astrologii... bo wiedza wiedzą, a biznes jest biznes i konia z rzędem temu, kto wskaże mi kryształowy charakter i całkowitą bezinteresowność wśród śmietanki naszych astrologów.

Ciąg dalszy tego wywodu: "a często wręcz oszukaństwa niszczącego dorobek prawdziwych astrologów w Polsce i na świecie" jest po prostu śmieszny, bo jeśli tak, trzeba przyjąć, że wszelkie gazetowe horoskopy niszczą ten dorobek xd

Poza tym autor/ ka wpisu sam nie jest w porządku, gdyż bez wiedzy i zgody zainteresowanych opisuje je na łamach publicznych i to jeszcze bardzo tendencyjnie. Nie ma tam niczego dobrego, a nie wierzę, że mieszka w tych paniach samo zło, mafia i demony ;P

  • W punkt 1
  • Super 3
Link to comment
Share on other sites

  • 2 years later...
  • Moderator

Przeczytałem i właśnie się zastanawiam, czy osoba w taki sposób najeżdżająca na te panie jest w pełni władz umysłowych. Bo że jest przeżarta (opętana wręcz!) nienawiścią, to widać, słychać i czuć. 

Nie wnikam czy panie P. i K. są uczciwe czy nie, bo to nie moja sprawa, lecz widzę, że komuś bardzo zależy, by im nas... no, zrobić :kupa:  w buty.  To co wysmażyła nie niepięknie świadczy o tych kobietach, tylko o niej samej.  Każdy z nas ma swoje za uszami, ideałów nie ma, więc i owe niewiasty zapewne jakieś grzeszki mają ale wątpię, czy takiego kalibru.  Ale i wątpię w to, by autorka paszkwilu sama świętą była - a kamieniem rzuca, niczym bezgrzeszna.  I chyba minęła się z powołaniem, z powodzeniem mogłaby być ministrem propagandy. Goebbels się kłania. 

  • Like 3
  • W punkt 3
Link to comment
Share on other sites

Pogrzebałem w necie i już wiem, co jest grane. Te panie musiały narazić się Bractwu Zakonnemu Himavanti, przez wielu uważanego za destrukcyjną sektę, które to bractwo słynie z niszczenia swoich przeciwników np doszukując się w ich imionach czy nazwiskach liczb demonicznych, obliczanych przy pomocy odmiany numerologii, czyli gematrii. Powyższy tekst znaleźć właśnie można na stronie prowadzonej przez kogoś związanego z tym bractwem. Bractwo Zakonne Himavanti ma na swoich stronach wiele ciekawych tekstów o jodze, śiwaizmie, walczy z pedofilią, ale niektóre ich poczynania czasami mnie przerażają, jeśli ktoś im się nie spodoba, potrafią bezwzględnie niszczyć przeciwnika na wszelkie możliwe sposoby. Można też znaleźć informacje, że bractwo szykowało zamach na papieża, a jego lider odbywa lub odbywał wyrok między innymi za to i za pogróżki i pobicia.

Edited by Murugan
  • Like 3
  • Cool 2
Link to comment
Share on other sites

  • Administrator
3 godziny temu, Murugan napisał:

Bractwo Zakonna Himavanti ma na swoich stronach wiele ciekawych tekstów o jodze, śiwaizmie, walczy z pedofilią, ale niektóre ich poczynania czasami mnie przerażają, jeśli ktoś im się nie spodoba, potrafią bezwzględnie niszczyć przeciwnika na wszelkie możliwe sposoby.

Mam takie samo zdanie. A właściwie chyba gorsze, ponieważ obok tych wartościowych tekstów (których przecież nie oni są twórcami i w żadnym wypadku nie świadczą o ich "duchowości") widzę w tych ludziach ogłupiałych ślepców, takich samych jak inne niebezpieczne sekty. To w żadnym wypadku nie jest dążenie do rozwoju duchowego, bo czy język nienawiści, niszczenie innych ludzi i to jeszcze używając do tego niskich, podłych metod (i nie tylko opluwanie chodzi, lecz i o ową "analizę) może być rozwojem świadomości duchowej?

Do tego bractwa należał (czy może sympatyzował - nie wiem dokładnie) także astrolog Andrzej Wesołowski, a ich wpływ na jego pojmowanie astrologii i w ogóle na światopogląd widać wyraźnie w jego wykładach. 

Jasne, że nie można osądzać wszystkich na jedno kopyto z racji tego, że ktoś należy do jakiegoś zakonu czy partii i z tego powodu "jest nic nie wart", ale też trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że trzon wszelkich stowarzyszeń stanowi mięso armatnie, które jest potrzebne elicie do osiągania swoich celów. 

 

Autor owego paszkwilu sam sobie wystawił świadectwo, a jakie to łatwo ocenić. 

  • Like 4
  • Cool 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...