Jump to content
Mynron

Offtop z wątku Dirty

Recommended Posts

Mynron

Ja mam taką teorię, że jesteśmy duszami z całego wszechświata, które za karę trafiają na ziemię. Wszyscy wcielamy się w ludzkie ciała, bo one są specyficzne i życie tutaj jest specyficzne, obfitujące w sprzeczności. Nikt się z nami nie kontaktuje, ani my nie możemy się z nikim skontaktować, bo jest zakaz zbliżania się do tego więzienia/sanatorium. Jesteśmy tutaj wszyscy samotni i musimy odbyć karę. Cała specyfika tego miejsca, to właśnie te niesforne dusze, przez które dzieje cywilizacji to ciągle rozboje, walki i konflikty. Cywilizacje upadały i będą upadać, a dusze będzie przybywać, bo niczego się nie uczymy. Uczy się tylko niewielka garstka. No więc możesz być zupełnie innym gatunkiem, z zupełnie innej planety, tak jak ja, który po swoim burzliwym życiu trafił do wcielenia się na Ziemi, a nie na swojej domowej planecie. Uważam to za mechanizm bardzo brutalny, niesprawiedliwy i tyrański, ale tak to właśnie może wyglądać. Co nie oznacza, że nie ma jako takich Ziemian, bo muszą być. Oni sobie żyją "normalnie" i nakręcają cały ten ziemski świat, który jest wykorzystywany przez system międzygalaktycznej resocjalizacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest User2
za karę trafiają na ziemię.

 

Bzdury.

 

Nikt się z nami nie kontaktuje, ani my nie możemy się z nikim skontaktować, bo jest zakaz zbliżania się do tego więzienia/sanatorium.

 

Bzdury.

 

Po pierwsze mam kontakt z Aniołami Opiekunami i nie tylko ja jeden. Możemy się z nimi kontaktować, i na ten przykład ja się z nimi kontaktuję oraz z innymi godnościami i vice versa, i nie tylko ja.

 

Po drugie skoro jest zakaz do zbliżania się do tego "więzienia" to czemu jak przeczytamy w Bibli Bóg nakazał Aniołom strzec ludzi, czemu wynika z tej księgi, iż sami Archniołowie i Aniołowie się z nami kontaktowali oraz czemu widać, iż mają wpływ na nas i naszą rzeczywistość? Kolejna sprawa kontaktu z nami to tzw. chanelingi więc co twiedzisz jest wierutną bzdurą.

 

Jesteśmy tutaj wszyscy samotni i musimy odbyć karę.

 

Kolejna bzdura.

 

Jaką niby karę? Litości, to, że ktoś zgodnie z prawem przyczyny i skutku musi być ukarany bo na to zasłużył ze względu na poprzednie wcielenie, nie upoważnia ciebie do tego by wszystkich do tego samego worka wkładać. Słyszałeś o ludziach, którzy się reinkarnują by przynieść ludzkości, światu wybawienie i szansę na nowy początek? Czy oni inkarnują się by odbywać karę czy by żyć i wypełnić zacną misję daną od najświętszych Aniołów i Boga? Poznałem takich, którzy otrzymali bardzo surową karę za swe czyny i ani razu nie byli inkarnowani tu na ziemi.

 

ja, który po swoim burzliwym życiu trafił do wcielenia się na Ziemi,

 

Trafiłeś na ziemię bo chciałeś. A jeśli trafiłeś za karę to jest to twój i tylko twój problem a nie innych i nie masz żadnego prawa wkładać wszystkich do worka "wyrzutków" bo sam się tak czujesz, a przez zrównanie wszystkich z tobą chcesz się poczuć lepiej.

 

ziemski świat, który jest wykorzystywany przez system międzygalaktycznej resocjalizacji.

 

Tłumacz tak sobie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mynron
Po pierwsze mam kontakt z Aniołami Opiekunami i nie tylko ja jeden.

Ja mówię o kontakcie fizycznym z innymi cywilizacjami. To Ty wychodzisz na dziwaka mówiąc, że rozmawiasz z aniołami...

Czy oni inkarnują się by odbywać karę czy by żyć i wypełnić zacną misję daną od najświętszych Aniołów i Boga?

No przecież napisałem, że są osoby takie jak ja, oraz, że są też inni, którzy pochodzą stąd i tylko stąd. Czytałeś ze zrozumieniem?

Tłumacz tak sobie.

Tak sobie tłumaczę, bo mogę, bo świat jest wielki i jeśli kilka osób należy do jakiejś grupy, to jakieś zjawisko związane z tą grupą istnieje. Jeśli istnieje jakiś system resocjalizacyjny, to możesz nawet o nim nie widzieć, bo ci anioły nie powiedziały.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Auegamma

Witam,

 

Ja mówię o kontakcie fizycznym z innymi cywilizacjami. To Ty wychodzisz na dziwaka mówiąc, że rozmawiasz z aniołami...

 

Istnieje coś takiego jak paradoks Fermiego, głoszący iż jeżeli inne cywilizacje mają szansę zaistnieć, wedle równania Drake'a opisującego prawdopodobieństwo zaistnienia innych cywilizacji, w kontekście skali Kardaszowa, inne cywilizacje powinny wybudować sferę Dylsona, konsekwentnie, powinniśmy być w stanie zaobserwować ich istnienie, czy to za pośrednictwem spadku promieniowania świetlnego, zwiększenia promieniowania podczerwonego czy niewyjaśnionych ruchów planet wokół 'zakrytego' słońca. Problem jest jednak taki iż nie zaobserwowaliśmy jeszcze żadnych świadectw istnienia innych żywych organizmów na innych planetach, co dopiero innych cywilizacji, przeto twierdzenie, aniżeli zakładanie, że inne cywilizacje istnieją klasyfikuje Ciebie, Mynron, jako... Moron ;)

 

No przecież napisałem, że są osoby takie jak ja, oraz, że są też inni, którzy pochodzą stąd i tylko stąd. Czytałeś ze zrozumieniem?

 

Rasa ludzka, o ile dobrze się orientuję, wyewoluowała na planecie Ziemia, przeto, pochodzi z planety Ziemia, znajdującej się jako trzecia planeta od Słońca, i o ile dobrze mi wiadomo, żaden człowiek nie pochodzi z innej planety, gdyż wtedy pochodził by z innej planety i nie mógł by być nazywany człowiekiem w obecnej erze postępu eksploracji kosmosu. Dlatego, jeżeli wszyscy pochodzimy z planety Ziemia, jako że jesteśmy ludźmi, to nie mamy wyboru czy nasza obecność na tej planecie to kara czy nagroda, twierdzenie że jest to kara świadczy raczej o tym że subiektywnie jest to dla Ciebie kara aniżeli sposobność.

 

Tak sobie tłumaczę, bo mogę, bo świat jest wielki i jeśli kilka osób należy do jakiejś grupy, to jakieś zjawisko związane z tą grupą istnieje. Jeśli istnieje jakiś system resocjalizacyjny, to możesz nawet o nim nie widzieć, bo ci anioły nie powiedziały.

 

Móc, możesz, ale czy jest to racjonalne 'tłumaczenie'?

 

Pozdrawiam,

Auegamma

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mynron
(...)inne cywilizacje powinny wybudować sferę Dylsona, konsekwentnie, powinniśmy być w stanie zaobserwować ich istnienie, czy to za pośrednictwem spadku promieniowania świetlnego, zwiększenia promieniowania podczerwonego czy niewyjaśnionych ruchów planet wokół 'zakrytego' słońca

A znasz ten przypadek? Gwiazda KIC 8462852 znów gwiazdorzy! Wytłumaczenie coraz dalej – Puls Kosmosu

 

Piszesz o paradoksie Fermiego i sferze Dysona, ale to są tylko jakieś założenia i teorie. Rozumiem, że jak rzeczywistość nie pasuje do teorii, to tym gorzej dla rzeczywistości...

 

(...)żaden człowiek nie pochodzi z innej planety(...)

Odradzanie się, to wcielanie się jako dusza w kolejne ciała. Ale ta inkarnująca dusza wcale nie musi pochodzić stąd. Tego nie da się w żaden sposób potwierdzić, ale jeśli w ogóle bierzesz pod uwagę istnienie duszy, oraz istnienie innych zamieszkałych planet we wszechświecie, to takie założenie może ci się nasuną. Reinkarnacja może być zjawiskiem globalnym, a nie tylko miejscowym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Auegamma

Witam,

 

 

Znasz coś takiego jak "czarna materia"? Lub naturalny efekt świetlnego echo? A może tzw. MACHO? Albo soczewka / teleskop Einsteina? Istnieje wiele potencjalnych wyjaśnień które wymagają weryfikacji, słowo które może być bardzo niewygodne wśród ludzi przekładających domysły nad dowody. Poza tym, zwróć uwagę na bardziej oficjalne wyjaśnienie, przygotowane przez ludzi znających się na temacie aniżeli laików.

 

Piszesz o paradoksie Fermiego i sferze Dysona, ale to są tylko jakieś założenia i teorie. Rozumiem, że jak rzeczywistość nie pasuje do teorii, to tym gorzej dla rzeczywistości...

 

Hipokryzja.

 

Odradzanie się, to wcielanie się jako dusza w kolejne ciała. Ale ta inkarnująca dusza wcale nie musi pochodzić stąd. Tego nie da się w żaden sposób potwierdzić, ale jeśli w ogóle bierzesz pod uwagę istnienie duszy, oraz istnienie innych zamieszkałych planet we wszechświecie, to takie założenie może ci się nasuną. Reinkarnacja może być zjawiskiem globalnym, a nie tylko miejscowym.

 

Czyli zakładasz istnienie tzw. otherkin (ang.), która, paradoksalnie, nie pasuje do kanonu reinkarnacji. Uproszczę to dla Ciebie, wiesz czy też nie, opisujesz zjawisko znane pod nazwą otherkin, które interpretuje duszę jako zależną od wcielenia, jednoznacznie przeciwstawiając się zasadności zjawisku reinkarnacji jako cyklu przejścia z jednego poziomu duszy do następnego. Dodatkowo, interpretując istnienie otherkin, oraz uznając wyższość swojej duszy w tym kontekście, jednoznacznie odrzucasz pogląd o tym że to CZŁOWIEK i LUDZKA dusza jest poniżej ascendencji, przeto, jeżeli uważasz że masz duszę inną niż ludzka, jesteś 'odległy' o więcej niż jeden poziom rozwoju od ascendencji.

 

Pozdrawiam,

Auegamma

Edited by Auegamma

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mynron
Znasz coś takiego jak "czarna materia"? Lub naturalny efekt świetlnego echo? A może tzw. MACHO? Albo soczewka / teleskop Einsteina? Istnieje wiele potencjalnych wyjaśnień które wymagają weryfikacji

Oczywiście, że wymagają weryfikacji, czyli czegoś, do czego może będziemy zdolni za 200-500 lat. Nie wiem czy w ogóle będziemy, zanim nasza cywilizacja sama się nie wykończy, a wygląda na to, że już jest blisko.

To jest taka odległość epokowa jak między Kopernikiem badającym sfery niebieskie za pomocą teleskopu, a łazikiem, robiącym sobie na Marsie sweet focie. Zanim jakieś Ziemskie, autonomiczne statki kosmiczne zaczną latać do potencjalnie zamieszkałych egzoplanet, to minie trochę czasu. Polecam Obcy: Przymierze. Tam jest subtelnie pokazane, że życie na Ziemi mogło być spowodowane właśnie istnieniem takich autonomicznych statków i nadzorujących je androidów, które przemierzają galaktyki i zasiedlają przyjazne planety istotami wyhodowanymi w próbówkach. A później lecą sobie dalej do innej galaktyki i nareczka. A "my" tu sobie wyobrażamy, że jesteśmy pępkiem świata.

 

Czyli zakładasz istnienie tzw. otherkin (ang.), która, paradoksalnie, nie pasuje do kanonu reinkarnacji.

Tak jest, właśnie tak zakładam. Nie znałem tego terminu :) Dzięki za poszerzenie wiedzy. Jest on ciekawy, chociaż nie widzę tego z perspektywy identyfikacji z jakąś subkulturą czy gatunkiem typu elfy czy smoki. To trochę dziecinne. Wiem, że są ludzie, którzy identyfikują się z nimi, ale ja do nich nie należę. W jakiś sposób czuję swoją inność i szukam jej przyczyny, choć nie mogę jej znaleźć. Jednakże dzisiaj znalazłem pewien trop w chińskiej tradycji chi-gong, publikacja Dżuan Falun. Jakoś się to zazębia. Ale nie będę się zagłębiał w szczegóły.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest User2
Ja mówię o kontakcie fizycznym z innymi cywilizacjami. To Ty wychodzisz na dziwaka mówiąc, że rozmawiasz z aniołami...

 

Na dziwaka to ty tu wychodzisz pisząc na forum ezoterycznym o niemożliwości kontaktu z aniołami, gdzie dla całej masy osób jest to czywiste i jest faktem, który często się opisuje.

 

Już sam fakt kontaktu z Aniołami bądź innymi bytami jest kontaktem z inną cywilizacją, czy to przez sam fakt kontaktu z nimi czy poprzez podróże eteryczne dzięki, którym można poznać inne rejony wszechświata, królestwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mynron

Nie napisałem nic o niemożliwości. Jakiś strasznie agresywny masz styl konwersacji. Przez te wyrzuty i zaprzeczenia zapominasz o osobie która rozpoczęła ten temat i o jej problemie. Czy takiego egoizmu i agresji uczą anioły?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest User2

Od kiedy to nazwanie czegoś bzdurą jest agresją?

 

Mam taki styl wypowiedzi i tyle, co potwierdzą stali bywalcy na ezoforu. To, że komuś to przeszkadza to nie mój problem. Wielu ze stałych bywalców przy moim tonie wypowiedzi potrafi ze mną gadać na poziomie i tak się składa, iż ani razu nie słyszałem z ich strony tak absurdalnego zarzutu jaki ty mi tu kierujesz.

 

Nie widzę powodu by tak jak znaczna większość słodzić wszystkim swoimi postami. Krótko rzeczowo i na temat piszę, bez zbędnego słodzenia i pitolenia o rzeczach, które chce ktoś usłyszeć.

 

To ty najpierw wyzwałeś mnie od dziwaków a teraz pretensje, że udowodniłem ci, że to nieprawda. Twoja wina i tylko.

 

Zauważyłem jedną tendencję, ci którzy niewiele wiedzą i brak im kontrargumentów do cudzej opini zawsze wylatują z tekstami, że rzekomo dana osoba jest agresywna, że kieruje nią ego i korzystają z innych wyśfiechtanych opini i tematów, które drąży się dosłownie do znudzenia, sami atakują niż są atakowani.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mynron

AoiMizu, a wiesz dlaczego tak się stało? Bo była trzecia osoba, czyli Auegamma. Wydawało mi się, że gadam z jedną osobą i nie zwróciłem uwagi, że kolejne komentarze krytykujące moje wypowiedzi i nazywające mnie moronem pochodzą od innej osoby. No widzisz, tak właśnie powstają nieporozumienia. Wychodzi na to, że to Auegammie brak dobrych manier.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ismer

Wychodzi na to, że robicie panowie offtop w wątku Dirty a wasze wypowiedzi nie mają nic wspólnego z odpowiedzią na pytanie autorki tematu. Wobec tego zapraszam na kontynuację waszej dyskusji w naszym forumowym Hyde Park, czyli na Chill Out.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...