Jump to content
Piko

Współczesny Szamanizm z długą historią Kahuni

Recommended Posts

Elie-1

W czasach współczesnych, zwłaszcza u nas, w naszej szerokości geograficznej nie ma czegoś takiego jak szamanizm. Co najwyżej jest jego mierna podróba, nazywana neoszamanizmem. 

 

 

Słowo "szaman" pochodzi od Ewenków w dalekiej Syberii i oznacza osobę parającą się uzdrawianiem przy udziale pomocnych duchów. W języku tunguskim słowo to oznacza także "tego, który jest podekscytowany, poruszony" i stanowi aluzję do "trzęsienia się" szamana podczas tańca i obrzędu (Kazanowicz, 1924). Niektórzy wiążą je z palijskim (język używany w Indiach przed sanskrytem) śamana. To słowo jest w swej etymologii wiązane również z gorącem i wiedzą. Inni badacze wywodzą to słowo od saman, południowego pochodzenia, co oznaczało "ascetyczny" lub kogoś, "kto uprawia umartwianie się", oraz "nagrzewa się", panuje nad ogniem.

Szaman uzyskuje wiedzę i moc duchową od pomagających mu duchów. Duchy pozwalają się spotkać i poznać w innych światach, tam szaman zaznajamia się z nimi, czasem je oswaja, czasem przekształca, a czasem walczy z nimi czyniąc z nich swoich sprzymierzeńców. Szaman wędruje pomiędzy światami. Wymiary i odległości jego podróży (podobnie jak "królestwo" Chrystusa) są nie z "tego świata". W swych podróżach szaman świadomie wkracza do krain, które normalny człowiek spotyka tylko w snach, mitach i legendach. Stamtąd pochodzi jego wiedza o uzdrawianiu czyli przywracaniu równowagi chorej osobie, otoczeniu, plemieniu i samej planecie Ziemi. Bez względu na to jak cudowne lub przerażające byłyby to krainy, szaman dzięki swym pomocnym duchom zna drogę powrotu i potrafi sobie poradzić w każdej sytuacji.

Każdy szaman ma własne duchy, które dają mu moc i wiedzę. Im potężniejszy jest szaman tym więcej pomaga mu duchów. Odpowiednie grupy duchów pomagają w poszczególnych problemach czy chorobach.

źródło - TARAKA

Edited by Elie-1
  • Like 5
  • Super 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Piko

...

 

Max Long podczas pracy w jednej z hawajskich szkół, przez przypadek, zetknął się z miejscowymi praktykami magicznymi. Następnie w celu bliższego ich poznania spędził znaczną część życia na poszukiwaniach specyficznego języka owej wiedzy magicznej. W 1945 ufundował "Huna Fellowship", a od roku 1948 opublikował serię książek na ten temat. Opisuje w nich wiele przypadków praktycznego wykorzystania huny jak i pokazuje w jaki sposób można się nauczyć części magicznych praktyk.

Jego następcą był Serge Kahili King, który w 1973 utworzył organizację o nazwie "One Order of Huna International". Był również autorem kilku książek na temat huny. Long i King mają licznych naśladowców, którzy publikują książki, organizują seminaria, szkolenia, oraz pomoc duchową i medyczną. King i Long oraz większość ich zwolenników, nie są etnicznymi Hawajczykami. Antropolodzy, historycy i eksperci kultury polinezyjskiej zaliczają zwykle hunę do nowych ruchów spirytualistyczno-religijnych ...

 

źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Huna

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Elie-1

 

 

 

Post Szamana Wiejskiego, człowieka, który jak już coś pisze, to wie o czym  i dlaczego;

 

"Wychodzisz z założenia, że kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą?:P
Podobnie jak już wspomniałem w poprzednim temacie: Huna nie ma żadnego związku z pierwotnymi wierzeniami Hawajczyków. To tania podróbka. Efekt zakamuflowania lucyferiańskich poglądów Heleny Bławatskiej pod hawajską spódniczką z trawy. "Haipule", które dla Hawajczyków znaczyło tyle co "Modlić się", "ofiarowywać modlitwę Bogom" zostało tu zaadoptowane dla dziwacznych praktyk rodem z New Age'u. Huna to wypierdek teozoficznego satanizmu. Do tego wyjątkowo marnej jakości, bo o ile w teozofii o coś chodziło, o tyle w Hunie chodzi tylko o zbijanie kasy i wtłaczanie ludziom absurdów do głowy. Absurdów, po których niektórzy z nich lądują w psychiatrykach.

Jeszcze raz polecam strony http://www.facebook.com/AboutHuna i http://www.facebook.com/hawaiianspiritualityprowadzone m.in. przez panie Keleę Levy, Majlę Ka'upanamana, Makanę Chai( autorkę książki "Na Mo'olelo Lomilomi: Traditions of Hawaiian Massage and Healing") i Jolene Auvil. Oba page'e nie tylko walczą z Huną, ale i pokazują prawdziwe wierzenia dawnych Hawajczyków. Powiązane są również z innymi stronami skupiającymi osoby przeciswtawiające sie zjawisku "plastic shamanismu", robionego wyłacznie dla kasy i oferującemu marną pseudoduchową papkę. Np. http://www.newagefraud.org//...

  • Like 1
  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Piko

A ja polecam do przeczytania oryginalną (nie drogą) pierwszą w świecie zachodnim,  pracę Max'a Freedom Long'a, wtedy będzie miał prawdziwe źródło:

 

Edited by Piko

Share this post


Link to post
Share on other sites
Elie-1
22 minuty temu, Piko napisał:

A ja polecam do przeczytania oryginalną (nie drogą) pracę Max'a Freedom Long'a, wtedy będzie miał prawdziwe źródło:

 

Przecież to właśnie Long namieszał. 

  • Like 1
  • W punkt 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Piko

Napisałem że Max Freedom Long napisał szczerze wg. własnej wiedzy jako pierwszy na świecie :

 

"Magia Kahunów. Cuda w świetle wiedzy tajemnej"  Max Freedom Long

Opowiada o rekonstrukcji na podstawie języka, wierzeń i wiedzy hawajskich szamanów Kachunów. Wiedza ta uściślona przez Max'a F. Long i zastosowana  w praktyce ma prowadzić do uzyskiwania tzw. Cudów... Autor opisuje jej zasady, działanie i efekty.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ismer

Nie, napisałeś tak:

6 godzin temu, Piko napisał:

A ja polecam do przeczytania oryginalną (nie drogą) pierwszą w świecie zachodnim,  pracę Max'a Freedom Long'a, wtedy będzie miał prawdziwe źródło:

i do tego "prawdziwe źródło" się odniosłam. 

 

W swojej recenzji tak piszesz o książce:

Cytat

Tą którą można z całym sercem polecić to:

"Magia Kahunów. Cuda w świetle wiedzy tajemnej"  Max Freedom Long
Opowiada o rekonstrukcji na podstawie języka, wierzeń i wiedzy hawajskich szamanów Kachunów. Wiedza ta uściślona przez Max'a F. Long i zastosowana  w praktyce ma prowadzić do uzyskiwania tzw. Cudów... Autor opisuje jej zasady, działanie i efekty.

 

PS. Moje wydanie tej książki ukazało się w tzw. wydaniu podziemnym w latach 80-tych i zawiera 3 tomy.

Oficjalnie wydana książka jest znacznie szczuplejsza.

Autor wydał kilka książek na ten temat...

ale w dalszym ciągu nie wiesz, o czym piszesz, bo nie jest to Twoje doświadczenie, to jest tylko to, co ktoś napisał o tym autorze i o zawartości tej książki. więc jesteś na etapie wiary w to, że jest to prawdą, własnego subiektywnego przekonania a nie swojego obiektywnego doświadczenia. 

Ja wiem, że większość z nas pisze coś o czymś w dobrej wierze i z przekonaniem że to działa (ja również) lecz nie jest to równoznaczne z tym, że wszystko, o czym mówimy to jest naprawdę święta prawda ;) 

  • Like 5
  • W punkt 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Piko
4 minuty temu, Ismer napisał:

o zawartości tej książki

Liczy się zawartość książki którą czytałem , o autorze nikt wtedy nie pisał...

Edited by Piko

Share this post


Link to post
Share on other sites
Elie-1
1 godzinę temu, Emeryta napisał:

nie neguję wiedzy tego Szamana Wiejskiego (który również tutaj działał), ale czy jest on Kahuną? z pewnością wie więcej niż my tu zgromadzeni, lecz wydaje mi się, iż jednak bardziej w dziedzinie magii, że tak powiem, rodzimej.

Zgodzę się oczywiście z tym, że takie przeszczepy jakie otrzymujemy od Longa czy Kinga i wszystkie inne z innych dziedzin też (takich, które są obce naszemu obszarowi) są przystosowane pod nasze rozumienie i zakres pojęć, lecz uważam, że to po prostu działa, nawet w okrojonej czy zmodyfikowanej (nieco!) formie. Tylko tak samo jak przy runach - powinno się nie nazywać tego "huna" a tamtego "runy" jeśli nie jest zgodne z ideą, czy jak tu się mówi, archetypem pierwowzoru. Bo właśnie wiele metod zostało zmodyfikowanych, przystosowanych do możliwości dostępnych na innym obszarze niż rodzimy i nie znaczy to, że straciły "moc". Panta rei - wszystko się zmienia, wszystko trzeba umieć przystosować do zmieniających się warunków, byle z głową i na tyle umiejętnie, by nie zrobić sobie czymś kukusiu.

Szaman Wiejski ma wszechstronną wiedzę. Poza tym, cały dowcip polega na tym, że sami Hawajczycy  zapytani o Hunę, byli kompletnie zdziwieni. Te 10 prawd / zasad Huny ( o ile pamiętam, a mogę się mylić ) są wymysłem Longa i... jak jej tam było..... Błatwaskiej .... czy jakoś tak. :P 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Emeryta

Sorki Elie - wszechstronnej wiedzy nie ma nikt i Szaman nie jest tu wyjątkiem, ani ten ani żaden inny. Powtarzam - szanuję jego wiedzę, wiem że ma ją daleko większą niż wszyscy tutaj razem wzięci, lecz daleka jestem od zachwytów i czołobitności.

 

P.S

Bławatska zaś to inna para kaloszy, ona właściwie z wymyślaniem "zasad huny" nie ma wiele współnego, akurat w tym czasie kiedy żyła modne były inne prądy i tutaj właśnie walnie przyczyniła się do ich nie tylko rozpowszechnienia ale także "dostosowania" i "zaczerpywania". Jej myśli podchwycili inni i ponieśli dalej, generalnie ta cała teozofia to nie na hunie się przecież opierała.

Edited by Emeryta
  • Like 2
  • Cool 1
  • W punkt 1
  • Super 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ismer

Dobra, nie mieszajmy do tego Bławatskiej i spółki bo to nie jest huna.

Chodzi o Longa i Kinga - czy to działa, jak to działa, czy to co oni mówią ma odniesienie do jakiejkolwiek magii, uzdrawiania i Bóg wie czego jeszcze - czyli konkretnie o to, czy metody widziane ich oczami i opisane na ich sposób komukolwiek pomogły? Jeśli ktoś działał według ich wytycznych to niech się podzieli swoim doświadczeniem i na tej podstawie będziemy mogli osądzić skuteczność tego zmodyfikowanego sposobu. 

 

Ja także nie skłaniam się do uznawania racji autorytetów, chociaż szanuję i cenię mądrość i doświadczenie takich ludzi i również niejednokrotnie korzystałam z ich porad. Nie wszystko jednak działało, więc jestem ostrożna z wiarą ;) 

Dlatego także, jeśli coś mnie głęboko interesuje, to sama dociekam i docieram do źródeł, jak np. z runami. Niewątpliwie i u nas są mądrzy ludzie, którzy dużo wiedzą, lecz nie ma niestety kogoś takiego, kto absolutnie wszystko wie. Wszyscy jesteśmy w drodze. 

Więc proszę uprzejmie dzielić się doświadczeniami w tym temacie, a proszę tym goręcej, ponieważ swego czasu zaciekawił mnie ten temat, jednak odpadłam w trakcie, z powodu niemania wiarygodnych źródeł. 

 

A ten wątek traktuje  o "współczesnym szamazniźmie", więc nie kruszmy kopii o "prawdziwą hunę", bo właściwie nie o nią tu chodzi:

Cytat

Do współczesnego szamanizmu można zaliczyć to co ludzie robią na podstawie książek Magia Kahunów - Maxa Freedom Long'a.

 

  • Cool 2
  • W punkt 3
  • Super 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...