Jump to content
Grimgnaw

Wysyłanie intencji do Wszechświata podczas pełni.

Recommended Posts

Grimgnaw

Zbliża się kolejna pełnia i niektóre osoby wysyłają wtedy swoje intencje do Wszechświata. Jedni piszą kartki, drudzy medytują inni palą świece. A jak wy to robicie? 

 

Ja w poprzedniej pełni np napisałem swoją intencje na kartce i na nią świecę położyłem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
jarek_999
W dniu 2.02.2020 o 17:23, Grimgnaw napisał:

Zbliża się kolejna pełnia i niektóre osoby wysyłają wtedy swoje intencje do Wszechświata. Jedni piszą kartki, drudzy medytują inni palą świece. A jak wy to robicie?

Grimgnawe, mogę zadać Ci kilka pytań?

1. Po co Ci pełnia do jakiejkolwiek praktyki? To ma niby dodać jakiejś mocy rytuałowi? A niby czemu miałoby to być prawdą?

2. Czy wysłałeś kiedyś list z podaniem jedynie miejsca bez podania konkretnego adresata (osoby), np. do Australii i oczekiwałeś, że Australia spełni Twoje życzeniaj?

Tu zdefiniujmy Wszechświat: wszystko, co fizycznie istnieje: cała przestrzeń, czas, prawa fizyki, stałe fizyczne oraz wszystkie formy energii i materii

Wysałałeś więc swoje życzenia w przestrzeń galopującą w czasie zgodnie ze swoimi prawami i... oczekujesz, że ta przestrzeń będzie Twoim św. Mikołajem? Czy miejsce może spełnić jakiekolwiek życzenia?

To kompletnie nie ma sensu. Twoja intencja, jeśli już, jest widoczna dla ISTOT duchowych, bytów posiadających świadomość i rozum... i zdarza się, że ktoś podłapie Twoją zabawę, żeby zabawić się Tobą i pomoże Ci w spełnieniu zachcianki. Ty wtedy jesteś podniecony, "bo Wszechświat spełnił moją intencję!! Hura! To działa!"... Nie, to nie tak działa. Przestrzeń nie ma świadomości, aby mogła rozeznać cokolwiek, w tym Twoje zachcianki. Sprawcą zaistnienia sytuacji nie jest Wszechświat, ale Ty sam, inni ludzie lub istoty duchowe: dobre, działające o ile taka jest wola Boża, bądź złe, o ile Bóg dopuści ich działanie, również na Twoje życzenie. Dlatego definiuj adresata swoich "intencji". Jeśli będzie nim Bóg, o którym będziesz miał przekonanie, że jest Twoim stwórcą i Ojcem, to możesz czuć się bezpieczny, jak dziecko u taty na rękach - jeśli intencja jest szkodliwa z punktu widzenia Twojej wieczności, to na pewno Ci się nie spełni (dopiero z perspektywy czasu podziękujesz za to niespełnienie Bogu).

Jeżeli adresatem będzie ktoś niezdefiniowany, to uważaj, bo Zły z tego skorzysta i ostatecznie wapdniesz w poważne kłopoty. Sam wybierz, z kim chcesz trzymać.

 

W dniu 2.02.2020 o 17:23, Grimgnaw napisał:

Ja w poprzedniej pełni np napisałem swoją intencje na kartce i na nią świecę położyłem :)

3. Ta świeca na kartce co miała dać całej sprawie?... Tak jak z tą pełnią: czy zastanawiasz się nad tym co robisz, dlaczego i w jakim celu, czy coś przeczytałeś w necie i musisz bezkrytycznie spróbować?

Uważaj na siebie i na swoje czyny, bo idziesz w złym kierunku! Tracisz ze swojego pola widzenia Boga, który jest Twoim stwórcą i Ojcem, a przez to zaczynasz go (nieświadomie) nienawidzić (nienawidzić =>od nie widzieć kogoś, odwrócić się od kogoś, aby przestać widzieć jego i widzieć już tylko siebie). Daj sobie spokój z dziwnymi magicznymi praktykami i szukaj prawdziwej relacji z Tym, który stworzył Wszechświat, napełnia go i szuka Ciebie, który zbłądziłeś z Jego dróg!

 

Jeśli czegoś Ci trzeba, to pamiętaj, że masz Ojca w Niebie, który pamięta o Tobie, bo Cię kocha i Jego proś o to, czego potrzebujesz. Pytanie brzmi: czego tak naprawdę potrzebujesz? Nad tym rozmyślaj godzinami i latami, a odpowiedź będzie się zmieniała dynamicznie... Pamiętaj o słowach Jezusa Chrystusa, który mówi:

"Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie? Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichrzów, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one? Kto z was przy całej swej trosce może choćby jedną chwilę dołożyć do wieku swego życia? A o odzienie czemu się zbytnio troszczycie? Przypatrzcie się liliom na polu, jak rosną: nie pracują ani przędą. A powiadam wam: nawet Salomon w całym swoim przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich. Jeśli więc ziele na polu, które dziś jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, to czyż nie tym bardziej was, małej wiary? Nie troszczcie się więc zbytnio i nie mówcie: co będziemy jeść? co będziemy pić? czym będziemy się przyodziewać?  Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Starajcie się naprzód o królestwo [Boże] i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane." (Mt 6, 25-33)

 

 

Edited by jarek_999
  • Confused 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
Emeryta

Ja myślę, że pytanie Grimgnawa było zupełnie inne, czyż nie jest wyraźnie napisane:

W dniu 2.02.2020 o 17:23, Grimgnaw napisał:

Zbliża się kolejna pełnia i niektóre osoby wysyłają wtedy swoje intencje do Wszechświata. Jedni piszą kartki, drudzy medytują inni palą świece. A jak wy to robicie? 

 Rozumiem, że można kogoś zapytać w wątku o to, o co Ty Jarku, zapytałeś, wszak po to są dyskusje, jednak oprócz ciekawego wywodu,nie odpowiedziałeś na pytanie autora tematu...

 

Ja zaś, odpowiadając na pytanie powiem, że robię to bardzo prosto: myślę o tym intensywnie, bynajmniej jednak nie w formie proszalnej, a w czasie teraźniejszym, z wiarą w oddźwięk ze strony tegoż "Wszechświata", czuję też radość ze spełnienia, wdzięczność i przede wszystkim mam zaufanie do tej "Siły". Bogiem tego nie nazywam, jeśli już to w formie bezosobowej, bezpłciowej i jedynie w sensie nazwania tego. Wszystkie te gadżety jak "Bóg Ojciec" "Syn" nie są mi potrzebne do rozmowy z "Bogiem". Mistrz Jezus jest Mistrzem - i temu nie da się zaprzeczyć, jak też temu, że jego nauki są bardzo istotnym i bardzo mądrym elementem poznawania tego, co niepojęte. Ale robienie z niego Boga, to cóż - wielu ludziom to jeszcze potrzebne jest.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
Piko

@jarek_999 Nie odpowiedziałeś na pytania zadane przez Grimgnaw , a twój tekst wskazuje bardziej na zapędy ewangelizacyjne, nie wiadomo jakiego odłamu chrześcijaństwa...

@Grimgnaw Uważam ze do wyrażania swoich zdrowych intencji i ich akcentowania (wzmacniania)  , nie jest potrzebny czas pełni. Można to robić o dowolnej godzinie i czasie. :)

Edited by Piko
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Piko

@Grimgnaw

Użyj Mocy Intencji. 30 minut na następne 30 lat.

 

 

Edited by Piko
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ejbert
5 godzin temu, Piko napisał:

Użyj Mocy Intencji. 30 minut na następne 30 lat.

dobre! :D tylko żeby to było takie łatwe, takie oczywiste, to nie byłoby na świecie tego co jest i żylibyśmy pod rządami trzech ministerstw, tj. Szczęścia, Zdrowia i Pomyślności. Jestem ogromnym sceptykiem, jeśli chodzi o drogę na skróty. Z teorią się zgadzam, ale praktyka to jest coś, czego większości z nas brakuje. I nie sądzę, by bez zmiany świadomości cokolwiek uda się człowiekowi zmienić "na lepsze" - nie tędy droga. Zacząć trzeba od siebie, od cierni we własnym tyłku a potem wysyłać intencje. Paradoksalnie - technika taka może pomóc w pozbyciu się tych cierni, tylko trzeba... mieć taką intencję ;) 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Piko
16 minut temu, Ejbert napisał:

Zacząć trzeba od siebie, od cierni we własnym tyłku a potem wysyłać intencje. Paradoksalnie - technika taka może pomóc w pozbyciu się tych cierni, tylko trzeba... mieć taką intencję ;) 

Właśnie... Zgadza się.

Edited by Piko

Share this post


Link to post
Share on other sites
Piko

@Grimgnaw mam nadzieję że zadowoliła Cię moja odpowiedź. Czy nie ? Może masz inne spostrzeżenia , jestem ciekawy...

Edited by Piko
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Grimgnaw
8 godzin temu, Piko napisał:

@Grimgnaw mam nadzieję że zadowoliła Cię moja odpowiedź. Czy nie ? Może masz inne spostrzeżenia , jestem ciekawy...

Hmm...co do tego, że można używać swoich intencji nie tylko podczas pełni to prawda. Pełnia ma po prostu ten swój urok i moc aby akurat w ten dzień wysyłać intencje do Boskiego Źródła, Wszechświata czy jak kto tam woli nazywać :)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...