Jump to content
Sign in to follow this  
pkrl1979

Nawiedzona kamienica

Recommended Posts

pkrl1979
Posted (edited)

Witam

 

Chciałbym poprosić o ewentualne porady dotyczące pewnego miejsca.

Chodzi o starą kamienicę, która pamięta jeszcze czasy przełomu XIX i XX wieku.

Jest to piękny aczkolwiek mocno zaniedbany budynek, w którym ciągle mieszkają ludzie. Nosi on symboliczną nazwę Kamienicy Cudów, bo po pierwsze od jakiegoś czasu wielu lokatorów mieszkań w tejże kamienicy to ludzie wywodzący się z szeroko rozumianego środowiska artystyczno-kulturalnego, dwa że nazwa ,,Cudów" odnosi się do dziwnych rzeczy, które się tam dzieją, nie tylko pod względem artystycznym.

Ale od początku.

Mój serdeczny kolega, przyjaciel nawet, który mieszkał tam kilka lat przesłał mi ostatnio nagranie swojego zespołu, z którym ma próby w mieszkaniu, w którym wcześniej mieszkał, i na tym nagraniu dzieją się dość dziwne rzeczy. Zajmuję się zawodowo obróbką dźwięku więc od razu wychwyciłem te anomalie. Podczas całego nagrania słychać dziwny dźwięk, który jest jakby podłożony pod zapis muzyczny. Pod sam koniec nagrania słychać, jak mój kolega mówi nagle coś w stylu ,,ej, obczajcie to" i w tym momencie nagranie urywa się, słychać tylko dziwne trzaski, i zniekształcone odgłosy, po czym urywa się w momencie, kiedy mój kolega wyłączyć rejestrator. Opowiedział mi, że w tym dniu a raczej tej nocy od początku czuć było coś dziwnego w domu i że podczas gry kątem oka widział jakby świetlne refleksy, jakby coś poruszało się w innym pomieszczeniu i na korytarzu (drzwi do pokoju były otwarte i wychodzą na korytarz prowadzący do przedpokoju i innych pomieszczeń w tym domu). Pod sam koniec nagrania, wtedy kiedy pojawiają się te mega dziwne zniekształcenia w nagraniu on już nie mógł skupić się na graniu, bo te światła były tak męczące i tak obecne, że wydawało mus się, że w domu ktoś jest. Nie umiał skupić się na grze i dlatego przestał grać. Potem jak wyszedł do tego korytarza to zobaczył, że na ziemi leżą rozsypane kasety (bo w drugim pokoju trzyma ich sporą kolekcję)) i że nikt nie mógł tego zrobić bo podczas próby nikogo w tym domu nie było. Przeszukał nawet całe mieszkanie bo myślał, że może ktoś wkradł się niepostrzeżenie w celu np. kradzieży.

Jak wspomniałem, zajmuję się dźwiękiem i z fizycznego punktu widzenia zaburzenia tego typu wstępują, kiedy zaburzone zostaje pole elektro-magnetyczne, co skutkuje np. tym, że mikrofony odbierają różnego rodzaju zakłócenia lub nawet przestają rejestrować jakikolwiek sygnał. 

Zacząłem wypytywać go głębiej o te kwestie i on zwierzył mi się, że odkąd zamieszkał kiedyś w tym domu, od zawsze działy się tam dziwne historie. Na przykład często kątem oka widział jakieś cienie lub postacie.

Ja samemu często bywając tam jako gość czułem, że po dłuższym pobycie oblepia mnie jakaś ciemna energia jakby, czuć było coś nienaturalnego. Nie będę ukrywać, że często te spotkania kończyły się ostrymi imprezami i wtedy tym bardziej wyczuwało się tam coś dziwnego. Czasami miałem wrażenie, że wchodząc do tego domu wchodzę do jakiejś innej czaso-przestrzeni, a mój kolega ostatnio powiedział, że zdarza mu się tracić w tym domu orientację. Wczoraj leżąc naszły go jakby takie wizje, jak ten dom wyglądał około 100 lat temu, z małymi dziećmi biegającymi po pokojach, z kobietami ubranymi w wiktoriańskie suknie przygotowującymi posiłek w kuchni itp. i to było do tego stopnia namacalne, że aż wpadł w taki letarg, pól sen jakby z którego otrząsnął się z poczuciem lęku czy czegoś takiego, jakby te obrazy go wciągały mimo jego woli.

Jego dziewczyna, którą też znam i z którą łączy nas przyjaźń powiedziała, że kilka dni wcześniej miała upiorny sen, w którym obok nich spała przy nich jakaś osoba i ona była chyba martwa,

Ogólnie w tej całej kamienicy dzieją się dziwne rzeczy od wielu lat.

Kilka razy zabierano stamtąd osoby, które dostały ataku paniki lub czegoś na kształt objawów psychozy lub czegoś podobnego, kilka z nich musiano odwieść siłą do szpitala psychiatrycznego, bo były tak przerażone lub w takim stanie, że stwarzały zagrożenie. Jedna dziewczyna w tym domu, w którym teraz są próby zespołu a w którym wcześniej mieszkał wspomniany kolega, w środku nocy zrobiła z firanek sznur i  z drugiego piętra uciekła na chodnik w samej piżamie bo coś ją przeraziło i o mało co nie wyskoczyła z okna.

Zawsze przychodzili tam dziwni ludzie, bardzo często z problemami psychicznymi, jakby ta aura ich ściągała.

Po prostu to miejsce jakby wręcz nakłaniało ludzi do zachowywania się irracjonalnie, nawet mój kolega mówi że w tym domu przychodzą mu do głowy takie dziwne pomysły, że to wpływa na jego grę i nawet puścił mi kilka kompozycji, które brzmią jak jakieś inwokacje do wywoływania demonów czy coś takiego. Ciarki przechodzą jak się tego słucha. Murowane Grammy dla ścieżki dźwiękowej do jakiegoś horroru.

Niemal każdy dom w tej kamienicy, a ma ona cztery piętra ma dziwną aurę, czuje się, że coś tam jest nie tak w sensie, że nie jest to miejsce o pozytywnej energii.

Wiadomo nam, że podczas II Wojny Światowej zamieszkiwali tę kamienicę esesmani i wysoko postawieni oficerowie niemieccy, bo to był taki jakby ekskluzywny dystrykt mieszkalny dla hitlerowców.

Wcześniej mieszkały tam rodziny wraz ze służbą bo w tych domach są wyjścia (teraz zamurowane) na takie jakby zapasowe klatki schodowe, po których chodziła służba aby nie przeszkadzać mieszkańcom.

W piecu kaflowym podczas czyszczenia jeden z ówczesnych lokatorów znalazł spalone części jakiegoś bardzo starego ubrania i guziki, których fason pasuje do okresu z przed I Wojny Światowej.

Czy jest tutaj ktoś, kto mógłby się podjąć wstępnej interpretacji zjawisk zachodzących w tym domu/kamienicy?

Może jakieś sugestie, jak wybadać historię tej kamienicy, jaki urząd w mieście może przechowywać dane na temat tego co tam miało miejsce lub kto był poprzednim właścicielem tego obiektu?

Narazie nikt z nas nie chce podjąć się czegoś więcej ale chcemy wybadać, co mogło tam zajść przed np. poproszeniem specjalisty od duchów czy egzorcysty.

Ja jako osoba zajmująca się dźwiękiem zasugerowałem, aby na którąś z nocy zostawić włączony rejestrator dźwięku i opuścić to pomieszczenie i potem odsłuchać całe nagranie. Czytałem, że duchy lub inne byty bardzo często lubią nagrywać się bo one już wiedzą, że nawiązały kontakt z mieszkańcami i teraz będą tylko zwielokrotniając swoją obecność. Może to być dodatkowy dowód dla osoby, która zajmuje się wypędzaniem takich bytów.

 

Pozdrawiam,

Paweł

Edited by pkrl1979
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...