Jump to content

Dom IV czyli jak mieszkamy


Recommended Posts

  • Ekspert
Lianna
Posted (edited)

Dom IV mówi również o tym, jaki preferujemy styl, jeśli chodzi o wystrój wnętrz. Także do dzieła? Jak wygląda Wasze mieszkanie/dom?

Opisujemy najpierw swój IV dom- planety jeśli w nim mamy i aspekty, władcę - gdzie jest i aspekty.

U mnie w domu IV są Wenus i Księżyc w znaku Panny, są w koniunkcji. Ogólnie sporo interesowałam się wystrojem wnętrz, swego czasu trochę siedziałam w blogach wnętrzarskich. Próg IV mam we Lwie, a Słońce w Raku w domu 2. Słońce w koniunkcji z Merkurym i kwadraturze z Saturnem i Plutonem ( dom V).

Od jakiegoś czasu raczej mnie ciągnie w stronę minimalizmu. Nie lubię jak jest dużo rzeczy na kupie, a każde z innej parafii :P Teraz robię czystki w sypialni. Wiele książek oddałam do biblioteki. Bibeloty ograniczone do minimum. Zdjęcia mam może z dwa w pokoju. Niby Raki są sentymentalne, ale ja pamiątki mam pochowane. Cenne są dla mnie, ale mogłabym bez nich żyć :P.

Najbardziej chyba mi się podoba styl skandynawski. Z tym że ja bym nie mogła mieć samych szarości w domu.

Lubię jak jest otwarta przestrzeń, a nie porozwalane rzeczy i ubrania :P.

Pedantką nie jestem :P Mąż mówi, że bałaganiara, okresowo tak, mam w końcu kwadraturę Wenus - Uran i Księżyc- Uran.

Edited by Lianna
  • Like 1
  • Medal 1
  • Super 4
Link to post
Share on other sites
Gringe

A to u mnie sytuacja dość ciekawa bo urodzeniowo mam IV dom w Koziorożcu i bez planet. Sam Saturn jest silny bo w Wadze w I domu, w opozycji z Wenus, trygonie z Merkurym. 
Jednak po relokacji osie mi się przesunęły i IV dom wypada mi w Strzelcu i ląduje mi Neptun w IV domu wraz z sekstylem z Plutonem i kwinkunksem do Słońca. 
Dom IV w Kozie oznacza podobno surowe i stare wnętrza. Ja bym dodała, że „skazuje nas”?na długie mieszkanie w jednym miejscu- mieszkałam 24 lata z dziadkami a potem 8 lat z mężem. Oba domy zawsze nadawały się do remontu. O ile z dziadkami nie bardzo miałam wpływ na wygląd mieszkania(cały czas późny PRL), o tyle mieszkając już z mężem remonty trwały cały czas. Finalnie jak już z grubsza ogarneliśmy mieszkanie(też w starym przedwojennym domku) to wyjechaliśmy do UK. 
I tutaj sprzyja mi ten relokowany horoskop bo szczyt wypada w Strzelcu a włada nim Jowisz- domy są przede wszystkim duże i z ogrodami. Sprzyja to też sporej ilości ludzi którzy przewijają się przez te domy. Aktualnie mieszkam w trzecim w przeciągu 6 lat pobytu w UK. Wszystkie 3 nie pochodziły z nowego budownictwa, raczej przełom lat 70-80. 
Ja osobiści lubię biel w sypialni i styl romantyczny. Mam fajną fikuśną białą lampkę z Ikei którą miałam sprzedać jednak kiedy się okazało, że już takich nie ma w regularnej sprzedaży, stwierdziłam, że zatrzymam.

pozistale meble tez są białe ale nie ma ich dużo: łóżko, komoda i dwa małe segmenty do wsuwania na „cube”. Przykładam wielką wagę do pościeli-dostałam śliczna pościel id siostry na święta(granatowa w duże kwiaty, bardzo sexy ;) - to chyba wpływ tego Neptuna w 4 domu(po relokacji). 
Ogolnie Saturn tez ma wpływ- ma być mniej ale bardzo jakościowo. 
No i niby gdzieś czytałam, że Saturn na szczycie IV domu - osoba traktuje dom jak hotel i nie przykłada wagi do wystroju. No nie prawa w moim przypadku. 
Obecnie szukam fajnych plakatów- mam dwa duże rysunki mojego dziecka, w ramkach i stoją na komodzie i szafce. 
Bibelotów brak- oprócz postawionych perfum. Są też moje książki, skromna kolekcja(głównie astro). 
Kuchnię dzielę z siostrą i tu idziemy na kompromisy, co do wyglądu. Podobnie salon- skórzana kanapa, stolik, krzesła, fotel, duży telewizor i kącik z kuchnią dla chłopaków. 
Pokój dzieci to zbiór zabawek :D 

  • Like 1
  • Super 2
  • Thanks! 1
Link to post
Share on other sites
martynamarzena

O, ciekawe! :)

u mnie IV dom w Wodniku, dokładnie na osi jest węzeł północny swoją drogą.

Saturn w II, w Koziorożcu, koniunkcja Uran i Neptun. Odkąd nie mieszkam z rodzicami to non stop się przeprowadzam, to będzie ponad 8 lat już i chyba ja wiem.. 9 mieszkanie? Nie licząc wyjazdu do Holandii na prawie rok.. Jak gdzieś dłużej jestem to mnie zaczyna swędzieć wszystko, mimo że marzy mi się jakaś stabilność tak docelowo. Estetycznie to eklektyzm pełną parą, nie mam siły do perfekcjonizmu (zero Panny), mimo że umiem docenić ładne, wymuskane wnętrze i ogólnie estetką jestem, po prostu nie mam czasu i ochoty się tym zajmować na codzień :D praktyczność przede wszystkim, lubię mieć dobre sprzęty AGD xD trochę bibelotów i artystycznego nieładu, dużo zdjęć i kwiatów doniczkowych też. Ale wizja przysłowiowego wybierania koloru kafelków mnie przeraża bardzo!

  • Like 1
  • Super 3
Link to post
Share on other sites
Sunrise009

Chętnie bym przeanalizowała swój wystrój według kosmogramu, ale niestety nie umiem go zrobić :( Pomogłybyście? Albo wskazały program / lekturę?

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
Gringe
8 minutes ago, Sunrise009 said:

Chętnie bym przeanalizowała swój wystrój według kosmogramu, ale niestety nie umiem go zrobić :( Pomogłybyście? Albo wskazały program / lekturę?

Jeśli wyślesz mi datę wraz z godziną na PW to mogę wysłać Ci gotowy kosmogram i możemy o nim pogadać w tym wątku jeśli reszta nie ma nic przeciwko :) 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
Sunrise009
19 minut temu, Gringe napisał:

Jeśli wyślesz mi datę wraz z godziną na PW to mogę wysłać Ci gotowy kosmogram i możemy o nim pogadać w tym wątku jeśli reszta nie ma nic przeciwko :) 

Jeśli założycielka tematu się zgodzi to chętnie. Zawczasu podeślę dane na PW.

  • Like 1
  • Lux 1
  • Thanks! 1
Link to post
Share on other sites
  • Ekspert
Lianna

Kochani, ale wrzućcie cały kosmogram,żeby każdy mógł się wypowiedzieć w osobnym wątku :) a to o IV domu, żeby to się kupy trzymało :)

  • W punkt 2
  • Thanks! 1
Link to post
Share on other sites
Mesi

IV dom w Koziorożcu, Saturn w 11 domu w Pannie, tworzy koniunkcję z Merkurym i kwadraturę z Księżycem.

Meble - proste formy bez udziwnień i upięknień, raczej nowoczesne. Dużo przestrzeni (nie lubię tzw. "zagracenia").

Kolory natury, głównie ziemi, trochę roślin - w kuchni zioła na parapecie, w pokojach obecnie draceny i fikusy - dość duże.

Wszystko musi ze sobą idealnie współgrać, co powoduje, że np. od prawie roku wybieram obrazy na ścianę :z_jezorem: ale chyba "już" dokonałam ostatecznego wyboru...

Lubię udogodnienia typu smart home.

Moje mieszkanie to moja twierdza, mój azyl - muszę czuć się w nim bezpiecznie.

Kiedyś często się przeprowadzałam i zawsze przewijały się przez moje mieszkanie tabuny ludzi. Od ponad 10 lat jestem w swoim miejscu, dbam o energię i "uważam", kogo zapraszam.

 

Edited by Mesi
  • Super 3
Link to post
Share on other sites
Gringe

@Mesi - też lubię proste meble. Najlepiej z Ikei - prosty i funkcjonalny design( niektóre rzeczy przetrwały ze mną 3 przeprowadzki). 
szukam teraz fajnego plakatu Depeche Mode do sypialni :D

No i mam kolekcję orchidei na każdym parapecie :) 

  • Super 3
Link to post
Share on other sites
Mesi
2 minuty temu, Gringe napisał:

@Mesi - też lubię proste meble. Najlepiej z Ikei - prosty i funkcjonalny design( niektóre rzeczy przetrwały ze mną 3 przeprowadzki). 

O! Właśnie - mam komody z Ikei - proste, bez rączek, klameczek i prawie czarne. Teraz ławę mam w planie kupić - taką w stylu loftowym.

 

3 minuty temu, Gringe napisał:

szukam teraz fajnego plakatu Depeche Mode do sypialni

Lubię, lubię :) ja natomiast w abstrakcję poszłam. W ogóle to mi się coś jakiś czas temu odmieniło - bo było bardzo surowo - gołe ściany, zero dodatków, w kuchni i łazience sterylnie i wszystko pochowane po szafkach. Chyba złagodniałam :sark: <-- do łazienki wjechały koszyczki i dywanik, do kuchni roślinki i bieżnik na stół... :mysli:

 

6 minut temu, Gringe napisał:

No i mam kolekcję orchidei na każdym parapecie :) 

Na wszystkie kwitnące, w tym orchidee mam focha, bo mi nie kwitną tylko w liście idą. Kombinowałam, milion polecanych sposobów próbowałam ...i kolejne liście szły. Więc teraz w liściastym kierunku poszłam, a te kwitnące do pracy wyniosłam :z_jezorem:

  • Super 2
Link to post
Share on other sites
  • Ekspert
Lianna
13 minut temu, Gringe napisał:

@Mesi - też lubię proste meble. Najlepiej z Ikei - prosty i funkcjonalny design( niektóre rzeczy przetrwały ze mną 3 przeprowadzki). 
szukam teraz fajnego plakatu Depeche Mode do sypialni :D

No i mam kolekcję orchidei na każdym parapecie :) 

 

Same here :). Depeche Mode też bym przygarnęła, ewentualnie może być sam Dave :) U mnie w sypialni królują paprocie i geranium, uwielbiam jego zapach :1s_z:

Z sypialni wywaliłam nawet komodę ostatnio, zostawiłam przy łóżku tylko taki taborecik z wikliny, lampkę mam na parapecie. Na ścianie mam tylko jedno fotę - bratanka i bratanicy. A na półce jedną fotkę z Małżem.

Ogólnie z chęcią bym wywaliła meble z sypialni, zostawiła tylko szafę :). No ale mam dość sporą, także nie narzekam na brak miejsca. Mam widoki na drzewa w moim ogrodzie :1s_z:

  • Super 2
Link to post
Share on other sites
  • Ekspert
Lianna
37 minut temu, Mesi napisał:

IV dom w Koziorożcu, Saturn w 11 domu w Pannie, tworzy koniunkcję z Merkurym i kwadraturę z Księżycem.

Meble - proste formy bez udziwnień i upięknień, raczej nowoczesne. Dużo przestrzeni (nie lubię tzw. "zagracenia").

Kolory natury, głównie ziemi, trochę roślin - w kuchni zioła na parapecie, w pokojach obecnie draceny i fikusy - dość duże.

Wszystko musi ze sobą idealnie współgrać, co powoduje, że np. od prawie roku wybieram obrazy na ścianę :z_jezorem: ale chyba "już" dokonałam ostatecznego wyboru...

Lubię udogodnienia typu smart home.

Moje mieszkanie to moja twierdza, mój azyl - muszę czuć się w nim bezpiecznie.

Kiedyś często się przeprowadzałam i zawsze przewijały się przez moje mieszkanie tabuny ludzi. Od ponad 10 lat jestem w swoim miejscu, dbam o energię i "uważam", kogo zapraszam.

 

 

A zdradzisz jakie obrazy wybrałaś? :) Ostatnio mam fazę na sztukę ( wpływ Neptuna).

  • W punkt 1
  • Super 1
Link to post
Share on other sites
Gringe
15 minutes ago, Mesi said:

Lubię, lubię :) ja natomiast w abstrakcję poszłam. W ogóle to mi się coś jakiś czas temu odmieniło - bo było bardzo surowo - gołe ściany, zero dodatków, w kuchni i łazience sterylnie i wszystko pochowane po szafkach. Chyba złagodniałam :sark: <-- do łazienki wjechały koszyczki i dywanik, do kuchni roślinki i bieżnik na stół... :mysli:

Ja mam dwie abstrakcje namalowane przez moje dziecko :) kolorowe kropki w dużych czarnych ramkach- oczywiście z Ikei :D 

  • Super 2
Link to post
Share on other sites
Gringe
14 minutes ago, Lianna said:

Same here :). Depeche Mode też bym przygarnęła, ewentualnie może być sam Dave :)

Nawet nie wiesz jak trudno znaleźć coś fajnego, ciekawe zdjęcie czy plakat. I jeszcze sobie wymyśliłam, że ma być duże bo chcę powiesić na ścianie na wprost łóżka :obled:

A Dave”a taaaak....można by przygarnąć :zawstydzony:

  • Super 1
Link to post
Share on other sites
Mesi
11 minut temu, Lianna napisał:

 

A zdradzisz jakie obrazy wybrałaś? :) Ostatnio mam fazę na sztukę ( wpływ Neptuna).

Jasne - to nie jest wielka sztuka ;) ale do pokoju będzie pasować. ...kurczę, takie wielkie mi się wkleja... mam nadzieję, że nikt nie odbierze tego jako reklamy :z_jezorem: ale on jest na stronie artgeist, w zakładce obrazy --> abstrakcyjne, a nazywa się Planeta Ziemia :)

 

10 minut temu, Gringe napisał:

Ja mam dwie abstrakcje namalowane przez moje dziecko :) kolorowe kropki w dużych czarnych ramkach- oczywiście z Ikei :D 

Najlepsza taka abstrakcja :1s_z:

 

A właśnie - a czy 4 dom też będzie pokazywał "środowisko" w jakim funkcjonujemy / czujemy się dobrze? Chodzi mi o to, czy wolimy wieś / małe miasteczko, czy może duże skupisko ludzi / centrum dużego miasta?

  • W punkt 1
  • Super 1
Link to post
Share on other sites
Gringe
2 minutes ago, Mesi said:

właśnie - a czy 4 dom też będzie pokazywał "środowisko" w jakim funkcjonujemy / czujemy się dobrze? Chodzi mi o to, czy wolimy wieś / małe miasteczko, czy może duże skupisko ludzi / centrum dużego miasta?

Z tego, co czytałam to pokarze nam środowisko gdzie przychodzi nam żyć. Niekoniecznie z naszego wyboru, raczej taki program wgrany od losu. Zaraz zarknę do książki, co piszą o tym Saturnie- ja mam go w horoskopie na Polskę na szczycie IV domu i mieszkałam w centrum miasta w kamienicy z lat 60 tych. Potem przeniosłam się do innej, starszej dzielnicy( trochę zapomnianej). Przy czym po mojej wprowadzce rozpoczęto rewitalizację terenu( nowy stadion i nowe drogi). Nie wiem czy ten Saturn nie zwiastuje wiecznych remontów i pracy nad miejscem gdzie się jest. 
z kolei po relokacji mam Jowisza na szczycie IV domu- wkoło jest zielono. Kwitnące pola. A miasto gdzie obecnie mieszkam wybudowane jest w koncepcji ogrodu- chyba jest tylko kilka takich na świecie. Jest baaaardzo zielono. 

  • Super 2
Link to post
Share on other sites
Gringe
50 minutes ago, Sunrise009 said:

Ja mam taki znaczek w IV domu i kompletnie nie wiem co znaczy. 


To jest Chiron. I wg klasyków położenie jego mówi o konieczności uzdrowienia tej dziedziny w Twoim życiu. To mogły być też jakieś bolesne doświadczenia związane z domem rodzinnym, rodzicami. Nad tą sferą życia pracujesz cały czas.

  • W punkt 1
Link to post
Share on other sites
Gringe

@Sunrise009 - to, co pisze pan Piotr Piotrowski w swojej książce pt: „Przesłanie Chirona”-„Chiron w IV domu, podobnie jak w I  jest bardzo silny. Nie od razu jednak wpływ jego jest dostrzegany, bowiem IV dom reprezentuje to, co składa się na rdzeń i najgłębszy wymiar osobowości. Położenie Chirona w tym polu reprezentuje otchłań duszy, na dnie której tkwi wewnętrzna rana, nie pozwala ona w pełni cieszyć sie życiem. Urodzeni okresowo odczuwają ból egzystencjalny i depresje. Ich życie rodzinne jest w pewien sposób trudne, lecz zawsze potrafią znaleźć jakieś konstruktywne rozwiązanie ewentualnych problemów. W dzieciństwie mogli przejawiać swoisty rodzaj niezależności i poczucia odrębności. Obecność Chirona w tym domu może sugerować karmiczne więzi z rodzicami, a szczególnie z matką. Może ona stać się źródłem uzdrawiającej energii. Jeżeli nawet pojawiają się trudne sytuacje lub konflikty, to niejednokrotnie właśnie one pozwalają urodzonemu pracować nad sobą i swoimi kompleksami, będącymi skutkiem wychowania”.

  • W punkt 1
Link to post
Share on other sites
Sunrise009
Godzinę temu, Gringe napisał:
2 godziny temu, Sunrise009 napisał:

Ja mam taki znaczek w IV domu i kompletnie nie wiem co znaczy. 


To jest Chiron. I wg klasyków położenie jego mówi o konieczności uzdrowienia tej dziedziny w Twoim życiu. To mogły być też jakieś bolesne doświadczenia związane z domem rodzinnym, rodzicami. Nad tą sferą życia pracujesz cały czas.

Ok, to jak rozumiem, mój 4 dom jest deficytowy emocjonalnie, co jest niestety prawdą, a w przełożeniu na to jak mieszkam - oszczędnie, ascetycznie wręcz, mebli mam niewiele, są w większości w stonowanych kolorach, w bielach, i szarościach. Nic nie wieszam na ścianach, bo nie lubię, a jak już coś wisi, to w czerni i bieli. Nie ozdabiam domu tzw. durnostojkami, nie mam narzut, gładkie blaty, parę zdjęć na komodzie i wszystko w miarę możliwości pochowane. Żyje skromnie, niewiele mi potrzeba do szczęścia i mam tylko niezbędne sprzęty agd. Drewniane podłogi, szare/bezowe ściany, jedynym szaleństwem jest jedna sciana w intensywnym różu.

  • Super 2
Link to post
Share on other sites
Gringe

@Sunrise009 - oprócz analizy wpływu samego znaku zodiaku w jakim jest szczyt domu, warto popatrzeć gdzie jest władca i jakie robi aspekty. U Ciebie jest Rak na IC(IV dom) i teoretycznie oznaczałoby to bardzo racze miejsce: dużo zdjęć, bibelotów. Skupienie wokół tematu jedzenia, dzieci, relaksu. Kuchnia byłaby takim centralnym miejscem gdzie skupialiby się ludzie. A z tego, co piszesz to Twoja przestrzeń mieszkalna jest raczej ascetyczna i skromna. Oszczędna w detalach i prosta. Może to właśnie tłumaczyć poprzez obecność Chirona w tym domu który powoduje, że usuwasz ze swojego otoczenia rzeczy które Ci nie służą. 
Sam Księżyc w Twoim horoskopie jest mocno aspektowany: opozycja ze Słońcem(Pełnia), trygon z Plutonem, kwadratura z Marsem( władca ascendentu), sekstyl z Uranem i Neptunem. 
Patrząc na te aspekty, zwłaszcza kwadratura Księżyc-Mars skłonna jestem powiedzieć, że dbanie o wystrój Twojego domu nie jest priorytetem a czasem może być nawet wyzwaniem. 
Księżyc masz w 12 domu w sekstylu z Neptunem- wg mnie możesz przykładać uwagę do wystroju sypialni, łóżka lub miejsca gdzie odpoczywasz. 
Rak na szczycie IV domu raczej stroni od tabunów ludzi w mieszkaniu, nieliczni mają zaszczyt Cię odwiedzać. 

Edited by Gringe
  • Super 3
Link to post
Share on other sites
shamansblues

Moje IC jest w Wadze, Wenus jest w trzecim domu też w Wadze, w koniunkcji ze Słońcem i Chironem, w opozycji do Saturna, kwadracie do Księżyca, trygonie do Neptuna i Urana, w sekstylu do Plutona, który swoją drogą jest właśnie w czwartym domu. Do tego w czwartym domu jest też u mnie cały znak Skorpiona (w nim Mars i Pluton) oraz fragmencik Strzelca. Tyle tego, że nie jestem w stanie powiedzieć póki co, co wpływa u mnie na podejście do wystroju czy na koleje moich mieszkaniowych losów :obled:

 

Bardzo często zmieniałam miejsce zamieszkania jako dziecko (co prawda poza pierwszą przeprowadzką potem już w obrębie jednego miasta), dopiero gdy miałam jakieś 16 lat, sytuacja mieszkaniowa uspokoiła się i moja rodzina osiadła w jednym miejscu już na stałe.

Bardzo lubię zajmować się wystrojem. Przysłowiowe dobieranie kafelków to woda na mój młyn :D Choć może to dlatego, że nie zajmuje mi to dużo czasu, decyzje podejmuję bardzo szybko, od razu wiem, co mi pasuje, a co nie. Przy remoncie sypialni niedawnym od razu wiedziałam, jak wszystko ma wyglądać i tylko metodycznie realizuję swoją wizję. 

Ogólnie sypialnia jest dla mnie bardzo ważna, to taki mój schron, lubię, gdy ma taki trochę magiczny klimat. Mam ciemnoniebieskie ściany, orientalną narzutę na ścianie, pozawieszane rysunki, plakaty i zdjęcia. Bardzo dużo książek, roślin, duże lustro, dużo świeczek, kadzidełka zapachowe, a w centralnym miejscu moje bębny afrykańskie. Ale nie ma bałaganu, wszystko ma swoje miejsce. Meble w stylu skandynawskim przy tym wszystkim xD Lubię siedzieć w sypialni bez górnego światła, tylko świeczki i mała lampka. 

Myślę powoli o własnym domku i sypialnię urządziłabym podobnie, ale reszta domu nie musiałaby mieć wcale takiego trochę mrocznego klimatu, wręcz przeciwnie. Tylko roślin chciałabym mieć bardzo dużo wszędzie, niezależnie od tego, czy to sypialnia, kuchnia, czy salon.  

 

 

  • Super 3
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...