Jump to content

„Coś co nas podnieca...”


Gringe
 Share

Recommended Posts

Witam :) 

 

Pomyślałam, że może zechcecie podzielić się swoimi spostrzeżeniami odnośnie tego, co Was podnieca u płci przeciwnej( na co szczególnie zwracacie uwagę). Sama zaczęłam się zastanawiać jak wyjaśnić moje „zboczenie” odnośnie męskiego głosu. Facet może być podobno do czorta ale jak nie ma odpowiedniego głosu to nie poświęcę mu chwili...

Kiedy analizujemy kobiecy horoskop pod kątem jej męskiego ideału patrzymy na Marsa, Słońce oraz zapewne w jakimś stopniu zamieszany jest władca VII domu. U mnie Mars w Wadze w koniunkcji z ascendentem(na Polskę) w sekstylu z Uranem . I tyle.
Mogę to też tłumaczyć, że Mars jest pod władaniem Wenus która jest w sekstylu z Merkurym(głos). 
Ciekawe.

  • Super 6
Link to comment
Share on other sites

33 minuty temu, Gringe napisał:

Witam :) 

 

Pomyślałam, że może zechcecie podzielić się swoimi spostrzeżeniami odnośnie tego, co Was podnieca u płci przeciwnej( na co szczególnie zwracacie uwagę). Sama zaczęłam się zastanawiać jak wyjaśnić moje „zboczenie” odnośnie męskiego głosu. Facet może być podobno do czorta ale jak nie ma odpowiedniego głosu to nie poświęcę mu chwili...

Kiedy analizujemy kobiecy horoskop pod kątem jej męskiego ideału patrzymy na Marsa, Słońce oraz zapewne w jakimś stopniu zamieszany jest władca VII domu. U mnie Mars w Wadze w koniunkcji z ascendentem(na Polskę) w sekstylu z Uranem . I tyle.
Mogę to też tłumaczyć, że Mars jest pod władaniem Wenus która jest w sekstylu z Merkurym(głos). 
Ciekawe.

Tak dla precyzji chodzi Ci o to co do podoba czy pociąga w sensie seksualnym? 

  • W punkt 2
Link to comment
Share on other sites

3 minutes ago, Wildwood said:

Tak dla precyzji chodzi Ci o to co do podoba czy pociąga w sensie seksualnym? 

Tak, coś, co jest dla nas atrakcyjne, pociągające :) Niektórzy napiszą stopy, panowie z Wenus lub Księżycem zapewne mogliby tu wspomnieć o imponującym biuście ;) ...a ktoś taki jak ja, że chodzi mu o głos. Tak na marginesie, jeden z ulubionych na YouTube clipów mojego syna, jest z panem który opowiada o swojej kolekcji PlayStation. I mówi to głosem Freda Durst’a wokalisty Limp Bizkit :love2:...i tak słucham tego i słucham aż wkońcu musiałam o tym napisać. 
Czy tylko ja mam takie „fetysze”? ;) 

  • Like 1
  • Super 2
Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

U mnie wcale nie jest tak łatwo, bo mam Księżyc w Pannie i w dodatku w 5 domu, który daje wysoko zawieszoną poprzeczkę i cechy, które miałby mieć mój ideał, to mogłabym pisać godzinami :) jednak z takich rzeczy audiowizualnych u mężczyzn na pierwszy rzut oka rzucają się duże, wydatne, namiętne usta :buhah: wszelkie usta cienkie jak linijka odpadają od wejścia :) nie wiem, gdzie tego szukać w horoskopie... może fakt, że szczyt 7 domu mam w Strzelcu, a Jowisz jest u mnie w Bliźniętach w 1 domu :)

  • Like 4
  • Super 1
Link to comment
Share on other sites

29 minutes ago, Lunaria said:

U mnie wcale nie jest tak łatwo, bo mam Księżyc w Pannie i w dodatku w 5 domu, który daje wysoko zawieszoną poprzeczkę i cechy, które miałby mieć mój ideał, to mogłabym pisać godzinami :) jednak z takich rzeczy audiowizualnych u mężczyzn na pierwszy rzut oka rzucają się duże, wydatne, namiętne usta :buhah: wszelkie usta cienkie jak linijka odpadają od wejścia :) nie wiem, gdzie tego szukać w horoskopie... może fakt, że szczyt 7 domu mam w Strzelcu, a Jowisz jest u mnie w Bliźniętach w 1 domu :)

Mam ściągawkę z Twojego horoskopu Lunaria i jeśli mogę tu zapytać- a co z Marsem? Czy mężczyźni w Twoim życiu nie zwracają szczególnej uwagi na swoje włosy/fryzurę? Mogą też lubić, dobrą zabawę, zabawiać towarzystwo żartami. 
Co do Jowisza i ust to poszperałam na internecie i oto:

Strzelec

Kochający wolność Strzelec łamie wszelkie konwenanse, a jego usta doprowadzają do rozkoszy każdego, kogo dotkną. Pocałunek ze Strzelcem będzie niezapomnianym przeżyciem
 

cytat ze strony lelum.pl ( nie jest stricte astrologiczna ale widać ziarno prawdy jest ;) 

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

U mnie sprawa wygląda tak, że potrafię powiedzieć co podoba mi się u płci przeciwnej (@Gringe również zwracam uwagę na głos mężczyzny :D),ale ostatecznie najbardziej atrakcyjna i pociągająca jest dla mnie inteligencja :niepewny: Bez rezonowania na tych samych falach do niczego nie dojdzie, nawet jeśli byłby to Apollo ;d

  • Like 2
  • Super 1
Link to comment
Share on other sites

2 minutes ago, Xadfgh said:

U mnie sprawa wygląda tak, że potrafię powiedzieć co podoba mi się u płci przeciwnej (@Gringe również zwracam uwagę na głos mężczyzny :D),ale ostatecznie najbardziej atrakcyjna i pociągająca jest dla mnie inteligencja :niepewny: Bez rezonowania na tych samych falach do niczego nie dojdzie, nawet jeśli byłby to Apollo ;d

Tak to już jest, że każdy musi znaleźć własnego „puzzla” ;) Ja myślę, w kontekście Twojego horoskopu Xadfgh, że zdecydowanie chodzi o bystrego faceta. Masz szeroką koniunkcję Słońce/Merkury - może jest spora orba ale ja wciąż bym brała to pod uwagę. Merkury tu grzeje się w słonecznym ciepłe a nie jest spalony promieniami( gdyby był bliżej). 

  • Like 2
  • Super 2
Link to comment
Share on other sites

  • Moderator
Posted (edited)
15 minut temu, Gringe napisał:

Mam ściągawkę z Twojego horoskopu Lunaria i jeśli mogę tu zapytać- a co z Marsem? Czy mężczyźni w Twoim życiu nie zwracają szczególnej uwagi na swoje włosy/fryzurę? Mogą też lubić, dobrą zabawę, zabawiać towarzystwo żartami. 
Co do Jowisza i ust to poszperałam na internecie i oto:

Ten Lew jest jednak gdzieś silnie we mnie zakorzeniony może przez to, że Wenus z Marsem są tuż przy osi :) co do włosów, to fakt mąż ma bujną czuprynę :) ma dużo siwych włosów pomimo dość młodego wieku, co jego doprowadza do szału, a mnie do szaleństwa :laugh:

Moja pierwsza wielka miłość (Księżyc w Lwie) miał bujną czuprynę, która też uwielbiałam :) poczucie humoru jest istotne, ale też inteligencja jest bardzo ważna dla mnie, to już poza wyglądem (Strzelec/Lew/Bliźnięta)

co ciekawe żaden mężczyzna z trygonu wodnego (solarny) nie leży w moim kręgu zainteresowań i nigdy nie leżał;)

Edited by Lunaria
  • Like 4
  • W punkt 1
Link to comment
Share on other sites

10 minutes ago, Lunaria said:

co ciekawe żaden mężczyzna z trygonu wodnego (solarny) nie leży w moim kręgu zainteresowań i nigdy nie leżał;)

To ciekawe. Może bardziej chodzi o cechy osobowościowe bo Słońce odbiera u Ciebie aspekty z Plutonem więc Twój facet po prostu ma charyzmę :czarodziej: 
Jak zapatrujesz się na połączenie Słońca z Księżycem w Pannie? Jest to jedyny aplikacyjny aspekt jaki odbiera Słońce u Ciebie - Skoro Księżyc w Pannie to mąż może mieć silne merkurialne wpływy lub po prostu być Panną lub Bliźniakiem. 
Tak mi kiedyś jedna mądra osoba napisała na innym forum o moim ex małżonku - że u mnie Słońce odbiera aplikacyjny sekstyl z Księżycem w Rybach to dlatego mój (wtedy jeszcze małżonek) na Słońce w Rybach. 
 

  • Like 2
  • Super 2
Link to comment
Share on other sites

@Gringe a jeśli moje słońce we lwie w 5 d ma trygon do księżyc w strzelcy to mój bedzie strzelcem? I w trygonie do Uran więc będzie dziwaczny i zaskakujący? Czy to za dużo uproszczenie?

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

  • Moderator
3 minuty temu, Gringe napisał:

To ciekawe. Może bardziej chodzi o cechy osobowościowe bo Słońce odbiera u Ciebie aspekty z Plutonem więc Twój facet po prostu ma charyzmę :czarodziej: 
Jak zapatrujesz się na połączenie Słońca z Księżycem w Pannie? Jest to jedyny aplikacyjny aspekt jaki odbiera Słońce u Ciebie - Skoro Księżyc w Pannie to mąż może mieć silne merkurialne wpływy lub po prostu być Panną lub Bliźniakiem. 
Tak mi kiedyś jedna mądra osoba napisała na innym forum o moim ex małżonku - że u mnie Słońce odbiera aplikacyjny sekstyl z Księżycem w Rybach to dlatego mój (wtedy jeszcze małżonek) na Słońce w Rybach. 
 

Słyszałam o tej teorii i niektórym osobom się sprawdza :) natomiast u mnie jak kulą w płot :buhah:

Mąż jest solarno-merkurialnym Bykiem :) nie wiem czy to istotne, ale od jego Merkurego odbieram sporo aspektów (aspektuje mi wszystkie planety poza Jowiszem i Merkurym) świetnie dogaduję się z trygonem ziemskim, ale jakoś z Pannami z całej trójcy najmniej ;) 

U Ciebie faktycznie mąż miał Słońce w Rybach? ;)

U mnie z ex chłopakiem miałam koniunkcję Księżyców, ale kwadraturę Słońc... 

  • Like 2
  • Super 1
Link to comment
Share on other sites

4 minutes ago, Wildwood said:

@Gringe a jeśli moje słońce we lwie w 5 d ma trygon do księżyc w strzelcy to mój bedzie strzelcem? I w trygonie do Uran więc będzie dziwaczny i zaskakujący? Czy to za dużo uproszczenie?

A już patrzę co tu można wykombinować....faktycznie, według tej teorii którą kiedyś poznałam, Twój wybranek może być Strzelcem :) Mize mieć też silnie zaznaczony znak który Ty masz na szczycie Dsc czyli Marsa albo Plutona( Dsc w Skorpionie z koniunkcją Plutona) plus masz silnego w Koziorożcu. To może być pracoholik- Mars w Koziorożcu uwielbia orkę na ugorze( na ostatnim kursie słyszałam, że Marsy w Kozie to przedstawiciele „pracy u podstaw” czy pracy organicznej - Siłaczka, dr Judym i te sprawy...). 
Facet może tez dużo palić( koniunkcja Mars/Neptun), mięć związki z ezoteryką lub rozwojem duchowy( nie id razu musi to być alkoholik). Do tego może mieć związki z zagranicą, ze studiami wyższymi lub duchowieństwem :) 

  • Like 3
  • Thanks! 1
Link to comment
Share on other sites

5 minutes ago, Lunaria said:

Mąż jest solarno-merkurialnym Bykiem

A i tutaj mogę to wytłumaczyć dlaczego :D Co też potwierdza jak ważna jest rola Marsa w horoskopie kobiety przy określaniu jej przyszłego partnera( i tu Słońce wg mnie schodzi na drugi jeśli nie dalszy plan). 
Twój Mars jest ściśle związany z silną Wenus stad można wnioskować, że partner będzie muał silne wpływy tej planety w horoskopie ;) 

 

Jeśli chodzi o mojego ex męża to tak, jest Rybą( ja mam Marsa w 12 domu, co też może sugerować silne Neptuniczne wpływy w horoskopie partnera). Do tego mój Mars jest w Wadze a mój ex ma Wenus w Baranie w pierwszym domu( ja mam Dsc w Baranie). U niego pierwszy dom jest dość szeroki i zaczyna się w Wodniku. 
Także jak najbardziej wpisywał się on w mój horoskop :obled:

  • Like 3
  • Super 2
Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu, Gringe napisał:

A już patrzę co tu można wykombinować....faktycznie, według tej teorii którą kiedyś poznałam, Twój wybranek może być Strzelcem :) Mize mieć też silnie zaznaczony znak który Ty masz na szczycie Dsc czyli Marsa albo Plutona( Dsc w Skorpionie z koniunkcją Plutona) plus masz silnego w Koziorożcu. To może być pracoholik- Mars w Koziorożcu uwielbia orkę na ugorze( na ostatnim kursie słyszałam, że Marsy w Kozie to przedstawiciele „pracy u podstaw” czy pracy organicznej - Siłaczka, dr Judym i te sprawy...). 
Facet może tez dużo palić( koniunkcja Mars/Neptun), mięć związki z ezoteryką lub rozwojem duchowy( nie id razu musi to być alkoholik). Do tego może mieć związki z zagranicą, ze studiami wyższymi lub duchowieństwem :) 

Zona Rydzyka :sark:Tak mi sie przypomniało że wg wrozby to M byc wodnikiem.  Pamiętam ze T kobieta najpierw powiedziała że koziorożec później sienzaciela i zamieniła na wodnika. Mam nadzieję że nigdy mi nie odpali na tyle żeby za mąż wychodzić. 

A mi sie podobają kozowato-strzelcowe rysy. 

  • Like 3
  • W punkt 1
Link to comment
Share on other sites

Fajny temat :)

Na mnie działa przede wszystkim otwarta głowa, taki typ "filozofa", ale też z charyzmą jakąś. Przywiązanie do konwenansów w ogóle mnie nie interesuje, wręcz nieznoszę gości którzy są uprzejmi (zawsze to budzi moją podejrzliwość). Bezczelny typ na mnie większe wrażenie robi (Mars w Lwie kwadrat z Plutonem może?) To z charakteru, a z wyglądu fizycznego to chudzi, wysocy i koniecznie bez włosów na brodzie czy klacie, fuj :P typ takiego chłopca bardziej (czy to ten Merkury w koniunkcji ze Słońcem?). Dość duży nos też, usta wąskie mogą być. Męża mam młodszego w sumie i dokładnie tak wygląda jak opisałam :D I taka tradycyjna męskość mnie mało interesuje, jak facet umie płakać i można pogadać o emocjach to jest dla mnie super (Słońce w Raku pewnie). Ale przy tej wrażliwości to jednak nie może być za miękki, potrafi się postawić itp (znów Lew). Bardzo też lubię ironiczne żarty i taką manierę hmm wiecie, ironicznie podniesiona brew :D

Co ciekawe na descendencie mam Byka, a uważam że to najnudniejszy znak zodiaku (przepraszam wszystkie Byki!!! To celowa przesada!) i bym chyba oszalała z archetypowym Bykiem obok :D ale no już Wenus jest w tym Lwie w koniunkcji z Marsem, więc tu jednak bardziej Lew przez władcę descendentu mnie kręci. 

  • Like 4
  • Super 1
Link to comment
Share on other sites

W ogóle zauważyłam (przynajmniej u siebie) coś takiego, że bardzo u moich facetów się zaznaczają cechy zodiakalne mojego taty.. tak klasycznie po freudowsku :P pierwszy chłopak - słońce w Lwie (ojca księżyc), drugi słońce w Wodniku (ojca słońce), moja wieloletnia niespełniona miłość również Wodnik. Kolejny dłuższy romans - Słońce w Rybach (ojca ascendent). Mój mąż nie ma słońca z ojcem związanego, ale księżyc w Rybach i Mars w Lwie tu są jakimś połączeniem, nie ma też bezpośrednio Wodnika w osobówkach, ale np ma zerowy kwadrat Słońca do Urana w Wodniku i tu chyba wyłazi ten wpływ.

Także ja się też bawię w taką astro-genealogię, bo ciekawe rzeczy wychodzą, ale no to więcej horoskopów do analizy wtedy trzeba :)

  • Like 4
  • W punkt 1
Link to comment
Share on other sites

@martynamarzena to koniunkcja Merkurego ze Słońcem zrealizowała Ci się książkowe z tym młodszym partnerem :) 

Masz Marsa w Lwie wiec zdecydowanie to jest facet przebojowy, zabawny, może być trochę dziecinny i lubiący być w centrum uwagi. Do tego raczej atrakcyjny - przy tym połączeniu Marsa z Wenus. 

23 minutes ago, martynamarzena said:

taka tradycyjna męskość mnie mało interesuje, jak facet umie płakać i można pogadać o emocjach to jest dla mnie super (Słońce w Raku pewnie). Ale przy tej wrażliwości to jednak nie może być za miękki, potrafi się postawić itp (znów Lew). Bardzo też lubię ironiczne żarty i taką manierę hmm wiecie, ironicznie podniesiona brew :D

Ja myślę, że i Słońce w Raku robi swoje i Dsc w Byku, gdzie Wenus włada a Księżyc ulega egzaltacji -.facet musi być uczuciowy, wrażliwy. Z resztą, Mars w Lwie jest dość wylewny w uczuciach i ma złote serce. 
 

 

11 minutes ago, martynamarzena said:

Także ja się też bawię w taką astro-genealogię, bo ciekawe rzeczy wychodzą, ale no to więcej horoskopów do analizy wtedy trzeba :)

To też ciekawy temat - jak dobieramy partnera by pasował w rodzinny obrazek :) Od tego zależy szczęście małżeńskie ;) 

Dla przykładu często podawana jest księżna Diana która pasowała jak kwiatek do kożucha ze swoją wodniczą naturą- gdzie rodzina królewska to typ koziorożcowy( i księżna Kate idealnie wpasowuje się ze swoim horoskopem do rodziny królewskiej). 

  • Like 2
  • W punkt 1
  • Super 2
Link to comment
Share on other sites

28 minut temu, Gringe napisał:

księżna Diana która pasowała jak kwiatek do kożucha ze swoją wodniczą naturą- gdzie rodzina królewska to typ koziorożcowy( i księżna Kate idealnie wpasowuje się ze swoim horoskopem do rodziny królewskiej)

Z księżną Dianą jesteśmy astro-twins, bo zdaje się że też miała Słońce Rak, Księżyc Wodnik :D życie w rodzinie królewskiej to dla mnie brzmi jak najgorszy koszmar..

  • W punkt 1
  • Super 2
Link to comment
Share on other sites

U mnie jest tak, ze zwracam szczegolna uwage na charyzme, inteligencje...mezczyzni z mocno obsadzona woda nie maja u mnie zbytnio szans i ja u nich raczej tez nie, jesli chodzi o charakter...kiedys nawet umowilam sie z jednym rakiem na randke, ale nic z tego nie wyszlo...czulam, ze moja osobowosc to zbyt duze wyzwanie dla niego. Co ciekawe podczas tej randki w restauracji "wyhaczyli" mnie Holendrzy, na ktorych pozniej wpadlam przypadkowo online, jeden z nich mnie podrywal i bardzo chcial sie poznac, ale nie byl w moim typie.

 

Ciekawy styl ubierania się, inteligencja, ładne perfumy, odwaga...porozumienie duchowe..i pewnego rodzaju wyzwanie, niedostepnosc to doprowadza mnie do szalenstwa. Czesto przyciagam bardzo inteligentnych ludzi, ale i z duzym ego, nieco ciezkich w sensie zwiazkow, stylowych..bardzo czesto sa to obcokrajowcy.

 

Mezczyzni, ktorych przyciagam bardzo czesto maja:

 

1) Slonce badz asc w znaku Wagi

2) Slonce, wenus badz ksiezyc w znaku Panny

3) Slonce/Marsa w znaku Strzelca 

 

U mnie Mars jest w znaku wagi, slonce we lwie, desc strzelec, juno strzelec

  • Super 5
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, martynamarzena napisał:

Z księżną Dianą jesteśmy astro-twins, bo zdaje się że też miała Słońce Rak, Księżyc Wodnik :D życie w rodzinie królewskiej to dla mnie brzmi jak najgorszy koszmar..

 

Wlasnie ostatnio czytalam o ksieznej Dianie :) Ja tez mam ksiezyc w wodniku, witaj w klubie ;p 

  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, Lunaria napisał:

U mnie wcale nie jest tak łatwo, bo mam Księżyc w Pannie i w dodatku w 5 domu, który daje wysoko zawieszoną poprzeczkę i cechy, które miałby mieć mój ideał, to mogłabym pisać godzinami :) jednak z takich rzeczy audiowizualnych u mężczyzn na pierwszy rzut oka rzucają się duże, wydatne, namiętne usta :buhah: wszelkie usta cienkie jak linijka odpadają od wejścia :) nie wiem, gdzie tego szukać w horoskopie... może fakt, że szczyt 7 domu mam w Strzelcu, a Jowisz jest u mnie w Bliźniętach w 1 domu :)

 

to ciekawe...mi usta sa wlasnie totalnie obojetne..tzn z pewnoscia, lepiej troche wieksze niz mega waskie, ale gdyby mezczyzna byl poza tym bardzo ciekawy to w sumie nie wiem..dlaczego nie? ;p 

  • Like 2
  • Lux 1
Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, runoutofbreath napisał:

 

to ciekawe...mi usta sa wlasnie totalnie obojetne..tzn z pewnoscia, lepiej troche wieksze niz mega waskie, ale gdyby mezczyzna byl poza tym bardzo ciekawy to w sumie nie wiem..dlaczego nie? ;p 

Tom hardy M takie okropne duże usta... też wolę wezsze

  • Haha 2
  • W punkt 1
Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, Wildwood napisał:

Tom hardy M takie okropne duże usta... też wolę wezsze

 

Teraz zerknelam na zdjecia..faktycznie, mam podobne odczucia..totalnie nie moj gust :(

  • Like 1
  • Lux 1
Link to comment
Share on other sites

5 hours ago, Wildwood said:

Tom hardy M takie okropne duże usta... też wolę wezsze

Faktycznie, też wolę węższe niż te pełniejsze :obled: Mój pierwszy chłopak miał dość kształtne i mnie drażniły....czemu facet ma mieć ładniejsze usta ode mnie?... :bezradny:

  • Haha 3
  • W punkt 1
Link to comment
Share on other sites

6 hours ago, runoutofbreath said:

Mezczyzni, ktorych przyciagam bardzo czesto maja:

 

1) Slonce badz asc w znaku Wagi

2) Slonce, wenus badz ksiezyc w znaku Panny

3) Slonce/Marsa w znaku Strzelca 

 

U mnie Mars jest w znaku wagi, slonce we lwie, desc strzelec, juno strzelec

 O widzisz. Działasz jak magnes na obcokrajowców - Dsc w Strzelcu. To nie muszą być od razu „materiały na randki” ale ogólnie towarzystwo w którym się obracasz. I często takie osoby będą coś mieć, czym zahaczą o Twój VII dom :) 

Ja mam Barana na szczycie Dsc i dużo moich koleżanek ma Słońce w Baranie. Faceci z kolei w jakiś sposób mają podkreślonego tego Marsa( mój ex mąż Ma Marsa w VII domu w koniunkcji z Jowiszem). 
Też mam Marsa w Wadze - facet dla mnie musi umieć się zachować, tak żebym się za niego nie wstydziła wśród ludzi...

  • Like 3
  • Super 1
Link to comment
Share on other sites

  • Moderator
6 godzin temu, runoutofbreath napisał:

 

to ciekawe...mi usta sa wlasnie totalnie obojetne..tzn z pewnoscia, lepiej troche wieksze niz mega waskie, ale gdyby mezczyzna byl poza tym bardzo ciekawy to w sumie nie wiem..dlaczego nie? ;p 

Nawet jakby był bardzo ciekawy, to odpada :)

5 godzin temu, Wildwood napisał:

Tom hardy M takie okropne duże usta... też wolę wezsze

Właśnie go sobie obejrzałam, o i to jest to! Takiego to można całować ;) tylko, że jest za niski :p dla mnie facet zaczyna się od 1.80 m :D

może być nawet młodszy ze 2-3 lata max byle tylko nie był kurduplem :)

w sumie to zawsze młodsi się wokół mnie kręcili, ale może to przez mój asc w Bliźniętach wyglądam na młodszą niż jestem w rzeczywistości :)

6 godzin temu, runoutofbreath napisał:

Teraz zerknelam na zdjecia..faktycznie, mam podobne odczucia..totalnie nie moj gust :(

No i jakbym nie miała męża, to już wiem, że z Tobą też mogłabym ruszać na łowy :)

25 minut temu, Gringe napisał:

czemu facet ma mieć ładniejsze usta ode mnie?... :bezradny:

Haha ode mnie mój nie ma ładniejszych :) ma po prostu inne :)

  • Like 2
  • Super 4
Link to comment
Share on other sites

Ja mam descendent w baranie. Były chłopak był spod barana, obecny spod lwa (słońce). Zwracam uwagę na inteligencję emocjonalną u facetów i opiekuńczość, ale też zaradność.

Jeżeli chodzi o wygląd to patrzę głównie na wzrost, bo sama jestem wysoka.

  • Like 3
  • W punkt 2
Link to comment
Share on other sites

Just now, Anastazja979 said:

Ja mam descendent w baranie. Były chłopak był spod barana, obecny spod lwa (słońce). Zwracam uwagę na inteligencję emocjonalną u facetów i opiekuńczość, ale też zaradność.

Jeżeli chodzi o wygląd to patrzę głównie na wzrost, bo sama jestem wysoka.

Też mam miarkę w oczach i szyja mi się obkręca o 180 stopni jak namierzę jakiegoś gościa powyżej 185cm. Też jestem wysoka. I wystarczy, ze założę adidasy na ciut wyższej podeszwie i jestem wyższa od każdego pana...

Jeśli Twój obecny ma Słońce w Lwie to może je mieć np. W 1 domu lub może mieć w jakiś sposób podkreślonego Marsa( na osi, w domu kątowym, w koniunkcji z Jowiszem lub Słońcem, władca ascendentu lub Księżyca). Jest trochę tych kombinacji ;) 

  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

@Anastazja979 - jeśli dobrze patrzę to mocno masz wkręconą Wenus w relacje ze Słońcem i Marsem. Jest ona w koniunkcji ze światłem oraz włada Marsem. Jest też silna bo egzaltowana w Rybach. Można więc wnioskować, że Twój facet oprócz podkreślonego Marsa powinien mieć silną Wenus a najlepiej w koniunkcji z Marsem :) Bo według Twojego horoskopu powinien być to bardzo atrakcyjny mężczyzna. Do tego zazwyczaj młodszy bo Słońce jest w koniunkcji z Merkurym. 

Ale zwróciłabym szczególną uwagę na Wenus :) 
 

  • Like 4
  • W punkt 1
Link to comment
Share on other sites

Guest Nice
15 godzin temu, Gringe napisał:

Witam :) 

 

Pomyślałam, że może zechcecie podzielić się swoimi spostrzeżeniami odnośnie tego, co Was podnieca u płci przeciwnej( na co szczególnie zwracacie uwagę). Sama zaczęłam się zastanawiać jak wyjaśnić moje „zboczenie” odnośnie męskiego głosu. Facet może być podobno do czorta ale jak nie ma odpowiedniego głosu to nie poświęcę mu chwili...

Kiedy analizujemy kobiecy horoskop pod kątem jej męskiego ideału patrzymy na Marsa, Słońce oraz zapewne w jakimś stopniu zamieszany jest władca VII domu. U mnie Mars w Wadze w koniunkcji z ascendentem(na Polskę) w sekstylu z Uranem . I tyle.
Mogę to też tłumaczyć, że Mars jest pod władaniem Wenus która jest w sekstylu z Merkurym(głos). 
Ciekawe.

W kontekście tego, co kręci, jabym również patrzyła na 5 dom i jego władcę ;)

Co do reszty to już gdzieś wrzucałam swoje ideały z wyglądu wśród aktorów - R. Downey jr. (Słońce Baran, Mars Panna), młody Al Pacino (Słońce Byk, Mars Bliźnięta) - ci mają asc we Lwie, i nawet trochę podobni do siebie są :) Christian Bale (asc i Mars Byk??), i czemuś nagle Chris Pratt (oficjalnie asc w Skorpionie, a mi Strzelec się widzi, Słońce - ostatni stopień Bliźniąt, Mars Byk;))

No i mamy statystykę znakową, która się w pewnym stopniu zdadza:smieszne:

Tak z wygladu to lub podłużna twarz, lub nieco kwadratowa szczęka, prosty nos, ładne oczy - jestem prostą kobietą w tym sensie, bez wydziwian :D Do pewnego wieku uwielbiałam facetów z długimi włosami - taka gęsta, zadbaną grzywą do pasu - no i większość chłopaków z którymi byłam razem/radkowalam taką mieli :D Nawet mąż, kiedy tylko się zapoznaliśmy. Teraz jestem bardziej za brodą, uważam, że zadbana brodą czyni z mężczyzny księcia/chrabie - bardzo szlachetnie wygląda :) Czy to też jest Mars we Lwie? :D

Inteligencja - jak najbardziej, jeśli jest niezbyt rozwinięty zwyczajnie nie dogadamy się, bądź on tam nawet mistrz atrakcyjności. 

W związku z tym, że wychowywana byłam bez ojca od 5go roku życia, a ojczym też za długo nie przeżył : pociąga mnie do mężczyzn "ojcowskiego typu" - rządzących, kontrolujących, ale też bardzo dbających i opiekuńczych, czyli przy tym wszystkim ważna jest empatia. Mój mąż jest takiego typu.

Lubię też artystycznych, ale z charakterem - po Byku i Lwu.

Uwielbiam ładny głos, i takie spojrzenie -ze kiedy patrzy Ci w oczy, to świat przestaje istnieć i rozpuszczasz się w jedności Wszechświata (takie przełożenie z Rosyjskiego w mojej głowie).

No tyle :)

Edited by Nice
Link to comment
Share on other sites

Guest Nice

Dodam jeszcze - że preferencji-preferencjami, ale miłość nie wybiera - zakochasz się w tym, czego zupełnie nie oczekujesz :smieszne:

Link to comment
Share on other sites

9 minutes ago, Willow said:

Dodam jeszcze - że preferencji-preferencjami, ale miłość nie wybiera - zakochasz się w tym, czego zupełnie nie oczekujesz :smieszne:

Do pewnego stopnia się z Tobą zgodzę Willow...No bi nie da się wymyślić partnera id A do Z i szukać tego Złotego Grała przez całe życie :obled:

Są jednak w naszym horoskopie pewne przesłanki które mówią o naszym ideale a przynajmniej o tym, co nas pociąga w płci przeciwnej. Nie zrezygnuje z ładnego głosu u faceta - pamiętam jak miałam koło 20 i miałam iść na randkę z jakimś chłopakiem poznanym na internecie. Zadzwonił do mnie i normalnie jakby ktoś mi patelnią przywalił. Masakrycznie skrzeczący głos, do tego sposób wysławiania się...zrezygnowałam z randki nawet nie widząc jak on wyglada. Za to  chwilę później, podstępnie umówił się ze mną jego serdeczny przyjaciel bo chciał sprawdzić kto dał „kosza” koledze...sam mi to wyznał dużo później. I faktycznie byliśmy parą prawie przez rok. Co oczywiście jak najbardziej wpisuje się w mojego 12 domowego Marsa. 
 

Wracając do wyglądu, nie mam nic przeciwko wzrostowi na twarzy choć panów z dużą brodą a la drwal nie preferuję(choć to teraz modne). 
Zapewne przeżyję niski wzrost jeśli mnie strzała skóra dopadnie...choć średnia moich exów to 185cm. 

  • Like 1
  • Super 2
Link to comment
Share on other sites

Guest Nice
4 minuty temu, Gringe napisał:

Do pewnego stopnia się z Tobą zgodzę Willow...No bi nie da się wymyślić partnera id A do Z i szukać tego Złotego Grała przez całe życie :obled:

Są jednak w naszym horoskopie pewne przesłanki które mówią o naszym ideale a przynajmniej o tym, co nas pociąga w płci przeciwnej. Nie zrezygnuje z ładnego głosu u faceta - pamiętam jak miałam koło 20 i miałam iść na randkę z jakimś chłopakiem poznanym na internecie. Zadzwonił do mnie i normalnie jakby ktoś mi patelnią przywalił. Masakrycznie skrzeczący głos, do tego sposób wysławiania się...zrezygnowałam z randki nawet nie widząc jak on wyglada. Za to  chwilę później, podstępnie umówił się ze mną jego serdeczny przyjaciel bo chciał sprawdzić kto dał „kosza” koledze...sam mi to wyznał dużo później. I faktycznie byliśmy parą prawie przez rok. Co oczywiście jak najbardziej wpisuje się w mojego 12 domowego Marsa. 
 

Wracając do wyglądu, nie mam nic przeciwko wzrostowi na twarzy choć panów z dużą brodą a la drwal nie preferuję(choć to teraz modne). 
Zapewne przeżyję niski wzrost jeśli mnie strzała skóra dopadnie...choć średnia moich exów to 185cm. 

A co myślisz o 5 domu w tej kwestii? :) I czy ten zarost - to nastawienie na mężczyznę z ognia? :D

PS: mi jakoś niscy się nie zdarzali. Przy tym, że mega niska nie jestem - 167 cm.

Edited by Nice
Link to comment
Share on other sites

  • Ekspert

Przyciągam jak magnes facetów spod znaku Panny, może przez to, że próg V domu mam w Pannie :P No i Wenus i Księżyc też w tym znaku.

Zawsze jakoś najpierw patrzę na oczy, no bo widzę mniej więcej, czy to dobra istota, czy niekoniecznie ;p Miałam etap też, że bardzo zwracałam uwagę na nos, ale mi przeszło to :P

Raczej wolę facetów powiedzmy nie chudych, nie znaczy to że w typie macho czy pakera z siłki :P. Mój Małż chudy nie jest, no gruby też nie, aczkolwiek chodzi na siłownie.

Wiadomka, że sam wygląd to mało. Najważniejsze dla mnie, żeby było o czym pogadać. Z drugiej strony chyba bym nie wytrzymała z facetem, który gada więcej ode mnie :P.

Lubię facetów okazujących uczucia nie wprost. W sensie nie mogłabym być z kimś, kto mi słodzi ciągle i wyznaje miłość co drugi dzień i czyta wiersze grrrrrr :P. Padłabym z nudów zaraz. Typ artysty odpada :P Jedynie jako kolega może być.

Cenię u faceta wrażliwość jednak- Mars mam w Raku co by nie było.

 

  • Super 4
Link to comment
Share on other sites

20 minutes ago, Lianna said:

Przyciągam jak magnes facetów spod znaku Panny, może przez to, że próg V domu mam w Pannie :P No i Wenus i Księżyc też w tym znaku.

A ja bym powiedziała, że to dlatego, że ostatecznym dyspozytorem Marsa jest...Merkury :D 

...i ogólnie w Twój „męski kod” wpisany jest Mars, Księżyc i Merkury :) Jowisz niby włada Dsc...to kogą być znajomości z obcokrajowcami. Niekoniecznie od razu związki. :mysli:

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Guest Nice
14 minut temu, Gringe napisał:

A ja bym powiedziała, że to dlatego, że ostatecznym dyspozytorem Marsa jest...Merkury :D 

...i ogólnie w Twój „męski kod” wpisany jest Mars, Księżyc i Merkury :) Jowisz niby włada Dsc...to kogą być znajomości z obcokrajowcami. Niekoniecznie od razu związki. :mysli:

Ja jednak, jak i Lianna, występuje też za 5 dom, bo w nim zakochujemy się. A 7 - to partnerstwo. Oba muszą się liczyć :P 7 dom- wszystkie bliższe relacje 1-1 :) na znajomości ogólnie patrzyła bym w kierunku domu 3go ;)

Często się koleguje po 7mu, nie tylko wchodzę w związku, bo kolegować się umiem tylko jeden na jeden, kolegowanie się 11 domu w większym gronie u mnie nie działa w ogóle. A jeśli działa to tylko w toksyczna stronę.

Edited by Nice
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Lianna napisał:

Przyciągam jak magnes facetów spod znaku Panny, może przez to, że próg V domu mam w Pannie :P No i Wenus i Księżyc też w tym znaku.

Zawsze jakoś najpierw patrzę na oczy, no bo widzę mniej więcej, czy to dobra istota, czy niekoniecznie ;p Miałam etap też, że bardzo zwracałam uwagę na nos, ale mi przeszło to :P

Raczej wolę facetów powiedzmy nie chudych, nie znaczy to że w typie macho czy pakera z siłki :P. Mój Małż chudy nie jest, no gruby też nie, aczkolwiek chodzi na siłownie.

Wiadomka, że sam wygląd to mało. Najważniejsze dla mnie, żeby było o czym pogadać. Z drugiej strony chyba bym nie wytrzymała z facetem, który gada więcej ode mnie :P.

Lubię facetów okazujących uczucia nie wprost. W sensie nie mogłabym być z kimś, kto mi słodzi ciągle i wyznaje miłość co drugi dzień i czyta wiersze grrrrrr :P. Padłabym z nudów zaraz. Typ artysty odpada :P Jedynie jako kolega może być.

Cenię u faceta wrażliwość jednak- Mars mam w Raku co by nie było.

 

 

Lianno gdybys nie miala meza to odsylalabym Ci moich kandydatow, mnie bardzo czesto te panny atakuja...praktycznie kazdy ma cos w pannie, jak nie slonce, to ksiezyc, to wenus, to wenus i marsa...a ja lekkoduch, wiec gratuluje im wyborow :sark:

 

"Wiadomka, że sam wygląd to mało. Najważniejsze dla mnie, żeby było o czym pogadać. Z drugiej strony chyba bym nie wytrzymała z facetem, który gada więcej ode mnie :P.

Lubię facetów okazujących uczucia nie wprost. W sensie nie mogłabym być z kimś, kto mi słodzi ciągle i wyznaje miłość co drugi dzień i czyta wiersze grrrrrr :P. Padłabym z nudów zaraz. Typ artysty odpada"

 

No dokladnie, komunikacja jest szalenie istotna...takie duchowe polaczenie...intelektualne porozumienie..

  • Super 3
Link to comment
Share on other sites

36 minutes ago, Willow said:

Ja jednak, jak i Lianna, występuje też za 5 dom, bo w nim zakochujemy się. A 7 - to partnerstwo. Oba muszą się liczyć :P

Może coś w tym być - 5 dom jako zakochanie, wchodzenie w romansowe relacje. Kurczę, u mnie Saturn tym włada( nawet na emigracji) więc lekko nie jest. To znaczy nic nie ma :smieszne:

  • Haha 1
  • Super 2
Link to comment
Share on other sites

  • Ekspert
55 minut temu, Gringe napisał:

A ja bym powiedziała, że to dlatego, że ostatecznym dyspozytorem Marsa jest...Merkury :D 

...i ogólnie w Twój „męski kod” wpisany jest Mars, Księżyc i Merkury :) Jowisz niby włada Dsc...to kogą być znajomości z obcokrajowcami. Niekoniecznie od razu związki. :mysli:

 

 

Kurcze, póki co nie mam w zasadzie kontaktów z obcokrajowcami :P

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

1 hour ago, Willow said:

A co myślisz o 5 domu w tej kwestii? :) I czy ten zarost - to nastawienie na mężczyznę z ognia? :D

PS: mi jakoś niscy się nie zdarzali. Przy tym, że mega niska nie jestem - 167 cm.

Wiesz, co - nie wiem. Nie kojarzę ognia z męskim zarostem...ale nie mówię też, że tak nie jest. 
5 dom jak najbardziej bym rozpatrywała pod kątem romansów i seksu. Może ja tak nie kładę nacisku na tą cześć w horoskopie bo u mnie włada tym Saturn(na Polskę i UK) więc szału tu nie ma...

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Guest Nice
8 minut temu, Gringe napisał:

Może coś w tym być - 5 dom jako zakochanie, wchodzenie w romansowe relacje. Kurczę, u mnie Saturn tym włada( nawet na emigracji) więc lekko nie jest. To znaczy nic nie ma :smieszne:

Ja mam tendencję do idealizacji ukochanej osoby i poświęcenia. Tak żeby wszystko oddała i boso po śniegu bym poszła... Też pisze miłosne wierszyki. A władca niby w Koziorożcu :D (chociaż zależy jaki ;)) Bo próg mam w Rybach.

A Ty z tym Saturnem jesteś poważna i ostrożna? :))

Link to comment
Share on other sites

  • Ekspert
Posted (edited)

No ja mam Saturna w V domu i nie uznaje romansów stricte dla seksu, musi być uczucie :P

Edited by Lianna
  • Like 1
  • W punkt 2
  • Super 1
Link to comment
Share on other sites

Guest Nice
4 minuty temu, Lianna napisał:

 

 

Kurcze, póki co nie mam w zasadzie kontaktów z obcokrajowcami :P

A ja? :D

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Willow napisał:

młody Al Pacino (Słońce Byk, Mars Bliźnięta) - ci mają asc we Lwie, i nawet trochę podobni do siebie są :) Christian Bale

O to ja też ten sam typ! Ogólnie tacy "południowcy" jak Al też mi się podobają, mój były miał mocno taki typ urody, bardzo ciemne włosy i ciemne oczy :) Mi się strasznie podobał Matthew McConaughey w True Detective, sama ta rola nihilisty zawiedzionego życiem plus jego wygląd takiego chudego patyka i ostre rysy twarzy :1s_c:

 

Co do 5 domu to u mnie to są Ryby, rzeczywiście coś tam te moje chłopaki z Ryb zawsze mają, jeden Słońce, mąż księżyc, a inny miał tam koniunkcję Wenus/Mars (nie wiem jaki aspekt łączy Lwa i Ryby ale te koniunkcje moja i jego były w tym aspekcie.. ). Władca domu 5 Jowisz w 8 domu, no generalnie wszystko co ukryte i gdzie trzeba drążyć to ja bardzo lubię :) Mój były był taki mało wylewny raczej i zawsze uważałam to za jakiś swój "sukces" że mi się udało do niego "dokopać" do środka. Ja chcę wszystko wiedzieć zawsze, choćby to były najmroczniejsze sekrety :D

  • W punkt 1
  • Super 1
Link to comment
Share on other sites

Guest Nice
3 minuty temu, Gringe napisał:

Wiesz, co - nie wiem. Nie kojarzę ognia z męskim zarostem...ale nie mówię też, że tak nie jest. 
5 dom jak najbardziej bym rozpatrywała pod kątem romansów i seksu. Może ja tak nie kładę nacisku na tą cześć w horoskopie bo u mnie włada tym Saturn(na Polskę i UK) więc szału tu nie ma...

Rozumiem... No u mnie natalnie w Rybach, jest to przyjemne, tylko że ciągle kochałam się w... Nieodpowiednich powiedzmy, z problemami psychicznymi. Teraz w Wodniku - nie czuje tego.

Link to comment
Share on other sites

Guest Nice
4 minuty temu, Lianna napisał:

No ja mam Saturna w V domu i nie uznaje romasów stricte dla seksu, musi być uczucie :P

Jak masz 5 dom w wodzie, to są zwykle romantyczne uczucia w romansach ;)

Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, Lianna napisał:

No ja mam Saturna w V domu i nie uznaje romansów stricte dla seksu, musi być uczucie :P

Ja je uznaję i kiedyś nawet chciałam praktykować (hmm, księżyc Wodnik może?) Ale za cholerę mi to nie szło, jak już miałam ochotę kontynuować znajomość to nagle bam, i mieszkam u faceta ! Xd jak nie ma uczuć i zaangażowania, nawet takich koleżeńskich po prostu, to nie ma seksu. Nie przeskoczę xD

  • W punkt 1
  • Super 1
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
10 minutes ago, Willow said:

A Ty z tym Saturnem jesteś poważna i ostrożna? :))

 

9 minutes ago, Lianna said:

No ja mam Saturna w V domu i nie uznaje romansów stricte dla seksu, musi być uczucie :P

Obie macie rację dziewczyny. Plus to, że ciężko mi cokolwiek zacząć w relacji damsko męskiej. Jest mocno pod górkę - bo jak fajny facet to albo zajęty albo gej, i też zajęty :obled:

Przy czym przy drugim obiegu Saturna przebijają się te słabsze planety i jest jakaś szansa dla mojej opozycji Wenus-Saturn. Już nawet próbowałam dwa razy na serwisie erodate, nastawionym stricte na sex randki. I też lipa. Heh. 

Edited by Gringe
  • Like 1
  • Sad 1
  • Super 1
Link to comment
Share on other sites

Guest Nice
9 minut temu, martynamarzena napisał:

O to ja też ten sam typ! Ogólnie tacy "południowcy" jak Al też mi się podobają, mój były miał mocno taki typ urody, bardzo ciemne włosy i ciemne oczy :) Mi się strasznie podobał Matthew McConaughey w True Detective, sama ta rola nihilisty zawiedzionego życiem plus jego wygląd takiego chudego patyka i ostre rysy twarzy :1s_c:

 

Co do 5 domu to u mnie to są Ryby, rzeczywiście coś tam te moje chłopaki z Ryb zawsze mają

Ja lubię typ włoski (właśnie nie hiszpański/arabski), a włoski i południowo-francuski (ciemny celtycki). Bardzo lubię zdefiniowane rysy twarzy, wielkie usta raczej nie :D

Tak, moje też zawsze mieli coś z Ryb lub sporo aspektów Neptuna :)

Edited by Nice
Link to comment
Share on other sites

14 minut temu, Gringe napisał:

Wiesz, co - nie wiem. Nie kojarzę ognia z męskim zarostem...ale nie mówię też, że tak nie jest. 
5 dom jak najbardziej bym rozpatrywała pod kątem romansów i seksu. Może ja tak nie kładę nacisku na tą cześć w horoskopie bo u mnie włada tym Saturn(na Polskę i UK) więc szału tu nie ma...

 

Mi sie wlasnie ci ognisci kojarza z bujna czupryna, zarostem... ;p

  • Like 2
  • Super 1
Link to comment
Share on other sites

  • Ekspert
10 minut temu, Willow napisał:

Jak masz 5 dom w wodzie, to są zwykle romantyczne uczucia w romansach ;)

 

Nie, mam Panna i Waga ;)

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

30 minut temu, Gringe napisał:

Może coś w tym być - 5 dom jako zakochanie, wchodzenie w romansowe relacje. Kurczę, u mnie Saturn tym włada( nawet na emigracji) więc lekko nie jest. To znaczy nic nie ma :smieszne:

 

U mnie mars w 5 domu, wiec zakochuje sie zazwyczaj szybko, tzn zazwyczaj od razu wiem czy ktos mi sie podoba czy nie :) 

  • W punkt 1
  • Super 3
Link to comment
Share on other sites

Guest Nice
2 minuty temu, Lianna napisał:

 

Nie, mam Panna i Waga ;)

Pamiętam ;) Ja w odniesieniu do siebie :)

Link to comment
Share on other sites

  • Ekspert
8 minut temu, Willow napisał:

Ja lubię typ włoski (właśnie nie hiszpański/arabski), a włoski i południowo-francuski (ciemny celtycki). Bardzo lubię zdefiniowane rysy twarzy, wielkie usta raczej nie :D

Tak, moje też zawsze mieli coś z Ryb lub sporo aspektów Neptuna :)

 

Ja nie mogę powiedzieć, że typ hiszpański, to zależy. Podoba mi się np. Sting, ale on mi się wbija planetami w mój IV i V domu, także będę fanką wieki XD

No ale podoba mi się też Eros Ramazzotti, zupełnie inny typ urody, ale też mi coś tam ładuje w mój V dom ;).

  • Like 2
  • W punkt 1
  • Super 1
Link to comment
Share on other sites

2 minutes ago, runoutofbreath said:

 

U mnie mars w 5 domu, wiec zakochuje sie zazwyczaj szybko, tzn zazwyczaj od razu wiem czy ktos mi sie podoba czy nie :) 

Siostra ma Marsa w 5 domu- ona z każdym po tygodniu randkowania wybiera już zaproszenia ślubne. Serio. 

  • Haha 5
Link to comment
Share on other sites

Guest Nice
3 minuty temu, Lianna napisał:

 

Ja nie mogę powiedzieć, że typ hiszpański, to zależy. Podoba mi się np. Sting, ale on mi się wbija planetami w mój IV i V domu, także będę fanką wieki XD

No ale podoba mi się też Eros Ramazzotti, zupełnie inny typ urody, ale też mi coś tam ładuje w mój V dom ;).

No zgadzam się, ja pisałam że strony estetycznej ;)

Jak już wspominałam wyżej, miłość może być kompletną niespodzianką ;)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...