Jump to content

Groźby


 Share

Recommended Posts

Witajcie, potrzebuje pomocy. Wczoraj napisał do mnie kolega, który sobie ubzdurał, że jesteśmy z jego dziewczyną w sobie zakochani. Trochę mi groził. Ja od dawna chciałem z nim zakończyć znajomość i starałem się jak najbardziej kontakt ograniczyć. Podejrzewam, że ma trochę jakieś problemy, ponieważ z tego co wiem to ciągle ją wyzywał, był bardzo zaborczy, nie pozwalał jej nigdzie wychodzić. Jeżeli poszła sama do sklepu spożywczego i była za długo to już potrafił zrobić awanturę. Z nim nie jest wszystko w porządku. To trochę związek patologiczny, gdzie on pozwala sobie na coraz więcej. 

 

Czy on zniknie w końcu z mojego życia?

9 monet, Rycerz Kielichów, Arcykapłanka

Nie widzę niestety kart odcinających. Ale widzę 9 monet, więc myślę, że zajmie się sam sobą. Myślę, że w Rycerzu Kielichów i Arcykapłance może jeszcze ciągle rozdrapywać co czuje, podejrzenia. Więc spodziewam się, że nadal będzie pisał przez kolejny miesiąc. 

 

Czy grozi mi coś z jego strony?

10 buław, 4 denary, Cesarzowa 

Wydaje mi się, że nie, tylko psychiczne zmęczenie. Ale będzie non stop dzwonił i pisał przez co będę cały wyczerpany. Sytuacja narazie nie ulegnie zmianie co do tej dziewczyny, która swoją drogą też może coś mieszać. Tutaj widzę wpływ jakiejś kobiety, która może go nieco zahamować, nwm czy to nie jego matka, która nie raz przywoływała go do porządku. 

 

W jaki sposób mogę ograniczyć z nim kontakt i odciąć go z mojego życia?

4 monet, Król Monet, Rycerz Pucharów 

Ten Król monet kojarzy mi się z ojcem dziewczyny, którego on się boi, a ten nic nie wie jak on ją traktuje. Choć nie chce w ten sposób tego załatwiać. 

4 monety mogą mówić po prostu, aby ograniczyć z nim kontakt. 

Ale dalej nie do końca rozumiem. 

 

Jest bardzo dużo monet w rozkładzie. Tutaj dodam, że dla niego ważnym aspektem było to, że nie wróci do siebie i jej nie zostawi, bo ma tu pracę i jakąś stabilizację. 

 

 

Edited by nastek96
Link to comment
Share on other sites

Na 1 pytanie nie widze sensu stawiać kart, bo to, czy on zniknie, czy nie, zależy tylko od Ciebie. 
Pyt 2 - odpowiadając na te karty, to nie grozi Ci nic szczególnego. Możesz jedynie czuć się zmęczony sytuacją.

Pyt 3 - Dbaj o swoje otoczenie i kieruj się tylko faktami. 

4 monet to najbardziej przyziemna z kart - często mi mówi, żeby nie wtykać nosa w nieswoje sprawy i pozostać w strefie komfortu. Potwierdza to K. Denarowy, który bardzo dba o swoje otoczenie. No i Rycerz Pucharów - więc albo w waszym otoczeniu jest jakaś papla, plotkarz i chorągiewka, albo Ciebie przestrzega, żebyś unikał energii Pucharowego.

  • Like 1
  • W punkt 1
  • Thanks! 1
Link to comment
Share on other sites

Dziękuję bardzo 

Chodzi o to, że ta dziewczyna to moja dobra znajoma od kilku lat, więc to taka bardziej zżyta znajomość. I jeśli nie chce z nią zrywać kontaktu to niestety on w pewnym sensie też istnieje w tym moim życiu i stad te pytanie nr 1. 

Tak to dobra rada, z nim nie gadam. 

Ale jeśli chodzi o nią to słysząc, że ją przetrzymywał w łazience albo podduszał to jak mogłem nie namawiać jej, aby od niego odeszła? 

Do niego akurat nic nie gadałem. 

I w najbliższym czasie nie zamierzam. 

Dziękuję bardzo 

Link to comment
Share on other sites

20 godzin temu, nastek96 napisał:

Dziękuję bardzo 

Chodzi o to, że ta dziewczyna to moja dobra znajoma od kilku lat, więc to taka bardziej zżyta znajomość. I jeśli nie chce z nią zrywać kontaktu to niestety on w pewnym sensie też istnieje w tym moim życiu i stad te pytanie nr 1. 

Tak to dobra rada, z nim nie gadam. 

Ale jeśli chodzi o nią to słysząc, że ją przetrzymywał w łazience albo podduszał to jak mogłem nie namawiać jej, aby od niego odeszła? 

Do niego akurat nic nie gadałem. 

I w najbliższym czasie nie zamierzam. 

Dziękuję bardzo 

Tym bardziej rozumiem 4 denarów, jako nawołanie do trzymania się w strefie komfortu, gdyż koleżanka ma cechy rycerza kielichowego właśnie - tkwi w przemocowym związku i nie chce go skończyć, R. kielichów często pokazuje mi uzależnienie, niekoniecznie od alkoholu. Nie masz pewności, że nie powiedziała tego, co mówiłeś, swojemu chłopakowi, przeinaczając coś.

Edited by Sunrise009
  • Thanks! 1
Link to comment
Share on other sites

To, że kłamie swojemu chłopakowi i przeinacza fakty to prawda. Nie może mi wszystkiego mówić. Więc na pewno mu nieraz nakłamała o czym gadamy i co ja mówię. Czy mi wszystkiego nie mówi? Ogólnie jej wierzę, bo sam byłem świadkiem wielu sytuacji, ale myślę, że tu też może być prawda, że o wszystkim nie opowiada. 

Coś w tym jest, aby nie wtrącać się w nie swoje sprawy, tyle że to nie ja dzwonię dopytując jak się sprawy układają. Więc jak dzwoni sie pożalić to nie bardzo mogę powiedzieć jej, że mnie to nie interesuje i nie moje sprawy, tym bardziej, że to moja dobra koleżanka i jej współczuję.

Może faktycznie nieco się od tego spróbuję odciąć, ponieważ to już się ciągnie długo i mnie też męczy, ale jeszcze pomyśle jak to wszystko załatwić. 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...