Jump to content

Sen o wilkach i lwie


gwiazda13
 Share

Recommended Posts

To był dziwny sen. Śniło mi się że razem z tatą poszlismy do jakiegoś lasu i czegoś tam szukaliśmy. Znaleźliśmy jakaś dróżkę. Była ona za jakas tak jakby bramą z drewna taki płotek jakby no i w około tez był. I tak patrzymy a tutaj biegną w nasza strone wilki mówie tacie żeby zamknął ta bramkę, wtedy one nie przejdą ale on zaczął uciekać ja chciałam zamknąć ale stanęłam nieruchomo. a one i tak przeskoczyły ten płot. Tata uciekł a ja zostałam. Wilki otoczyły mnie i warczały. Patrzyly na mnie a ja stałam przerażona. Później zaczełam uciekać i wspinać sie na drzewo. Jeden wilk za mną wszedl na to drzewo nie mam pojecia jakim sposobem. I czekałam aż pójdą jednak one dalej stały pod tym drzewem. Siedzac ta gałęzi zobaczylam ze na dole jest lew, który przywiązany jest do drzewa łańcuchem i strasznie sie szarpie. Nawet wilki się go troche przestraszyły jednak nie uciekły. Ten lew tak sie szarpał ze w koncu oswobodził sie z tego łancucha i od razu zaczał wspinac sie na drzewo na ktorym ja siedziałam. Tego wilka co tam był juz nie bylo i reszty chyba tez. Ja zaczełam uciekac przez te drzewa zaczełam skakac z jednego na drugie .. i on za mna a najlepsze jest to ze zaczał ze mna rozmawiac. Mówił cos do mnie ale nie wiem co. W kazdym razie niby chciał mnie zjesc ale jednak tylko gonił a ja uciekałam. A przeciez spokojnie mogł mnie zjesc. I w sumie nijak sie skonczył ten sen bo juz sie obudziłam. Proszę o interpretacje bo nie wiem co mam o tym myślec

Edited by gwiazda13
Link to comment
Share on other sites

Guest winteer

gwiazda13

Myślę ze dopadną Cie problemy, a Twoje poczucie bezpieczeństwa jest dosyć złune (zbyt niski płot nie zatrzymał wilków) - sen prawdopodobnie oznacza Twoje unikanie problemów z czyjąś wrogością. Natomiast lew jest symbolem czyjejś natarczywości.

Sen najwyraźniej ostrega przed zbytnim zaufaniem w stosunku do innych

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Similar Content

    • Dead Coffee
      By Dead Coffee
      Sporo symboli, dlatego mam problem z interpretacją tego snu:
       
      Byłam na zewnątrz w nocy, kawałek od domu na wsi gdzie mieszkam już od kilku lat, blisko otwartego pola. Czułam ciągły niepokój, ale nie bałam się. Wiedziałam, że wokół dzieje się coś niedobrego (uczucie jak w czasie zagrożenia powodzią), ale wiedziałam też że mnie to nie dotyczy. Postanowiłam więc biernie się przyglądać jesli cokolwiek złego lub dziwnego miałoby się zdarzyć. Zauważyłam, że zza drzew wyłonił się księżyc (w pełni), lubię ten widok więc patrzyłam na niego i zauważyłam obok nieco poniżej drugi, odrobinę mniejszy i lekko pomarańczowy. Miałam aparat na statywie (posiadam taki w pokoju) i stwierdziłam że zrobię zdjęcie temu zjawisku i pokażę go innym. Kiedy spojrzałam znowu w górę były już trzy księżyce, każdy inny, ale wszystkie w pełni. Przestałam zwracać uwagę na ich ilość i przez myśl przeszło mi, że to strasznie dziwne i zaczęłam czuć nieuzasadniony lęk z powodu tego niewyjaśnionego widoku.
       
      Kiedy przymierzałam się do zrobienia tego zdjęcia, usłyszałam za sobą hałas i zobaczyłam wściekłego słonia, który pędzi prosto na mnie. Uciekłam w lewo żeby wyjść z otwartego pola, bo zaczęły dziać się tam dziwne rzeczy, ale nie wiem jakie. Jakaś szarpanina. Sam słoń był dziwną rzeczą. Kiedy stałam i patrzyłam na niego z małej odległości (przestał się mną interesować) rzucił się na mnie, z tej samej strony z której przybiegł słoń, wściekły lew z rzadką grzywą. Odskoczyłam przerażona, po kilku krokach do tyłu upadłam, on ryknął/warknął na mnie i wrócił do gryzienia rannego już jaguara, który leżał za nim. Stwierdziłam, że wolał zająć się już upolowaną zwierzyną która mu nie ucieknie, niż brać się za mnie.
       
      _____________________
      Jeśli lew naprawdę symbolizuje mężczyzn i seks, to akurat mogło to mieć odniesienie do moich nadziei - od pewnego czasu marzę, żeby chłopak, który się we mnie zakochał i który nie zna tematów tabu (co mnie peszy i odpycha, bo jest zbyt nachalny i bezpośredni), zostawił mnie w spokoju, znudził się mną i zajął jakąś dziewczyną, która podzieli jego poglądy i śmiałość.
      Jeśli jest coś jeszcze, co czuję że powinnam dodać od siebie, by interpretacja była bardziej trafna, to pewnie fakt że od ponad miesiąca odczuwam depresję związaną z faktem własnej śmierci. Nadal jednak nie wiem jak to odnieść do reszty snu, dlatego z góry dziękuję za propozycje!
    • Lausitzer
      By Lausitzer
      Witam,
      Chciałem prosić o interpretację snu, ponieważ po pierwsze nie mam o tym zielonego pojęcia, a po drugie moje próby pracy z sennikiem jakoś nie pozwalają mi tego sklecić do logicznej całości.
       
      Sen:
      Śniło mi się, że stoję w nocy, pod wielkim dębem i patrzę na drewnianą willę w wiktoriańskim stylu, nad którą góruje księżyc w pełni. Po chwili obok mnie pojawiła się kobieta, ale nie była ona "ludzka" w takim sensie, że wyglądała jak postać sekretarki burmistrza z gry (w linku zdjęcie: zdjęcie. Mówiła, że ma tymczasowe problemy. Po chwili zobaczyliśmy dwóch strażników z karabinami maszynowymi, którzy na coś czekali. Nagle nadbiegło stado, wręcz olbrzymia wataha wilków, które były przerażone. Oni do nich strzelali, ale nie odnosiło to skutków. Wilki stratowały tych najemników i pobiegły dalej. Na co kobieta powiedziała, że sama jak zwykle musi sobie z tym poradzić...
       
      Z góry dziękuję za pomoc
      Pozdrawiam
      Lausitzer
    • Drop
      By Drop
      Sen, który miał miejsce wczoraj w nocy rozgrywał się w parku z drzewami o mocno rozpostartych gałęziach. Były idealne na wspinaczkę - nawet dla wilków, gdyż jak przekonałam się na własne oczy jeden szybko i bezproblemowo przebiegł po nim. Oglądałam tok zdarzenia ze skupieniem, nie dowierzając w to co zobaczyłam.
       
      Ocknęłam się dopiero w chwili, gdy dwa - jeden o szarawy, a drugi białym futrze - stanęły dość blisko mojej osoby. Wtedy to wystraszyłam się, że mogą mi coś zrobić, bo przecież to wilki, dzikie zwierzęta. Skutkiem czego wdrapałam się jak najwyżej potrafiłam na pierwsze lepsze drzewo rosnące nieopodal mnie. Czułam, że te zwierzęta zaraz dopadną moją osobę, choć nawet nie próbowały wedrzeć się na drzewo. Jedynie spoglądały to na mnie to na siebie, gdy wreszcie odeszły, natomiast ja uciekłam do domu. Tam dowiedziałam się od matki, iż nie trzeba się ich bać.
       
      Potem wróciłyśmy tam razem, gdzie ona ujrzawszy jednego podeszła bliżej i nie lękając się podarowała mu kanapkę, która miała ze sobą. Wilk zjadł ją, a co więcej dał się pogłaskać. Wtedy to sprawiał wrażenie udomowionego pieska, a nie dzikiego zwierzęcia. Nie wyglądał groźnie jednak ja, nadal odczuwałam bojaźń, dlatego wróciłam do domu.
       
      W miejscu gdzie mogłam się uspokoić doszłam do wniosku, że dlaczego by nie spróbować jednak przezwyciężyć strach? Wzięłam w tym celu sporo jedzenia i poszłam do wilków, które okazały się być wtedy tak przyjazne, jak niedawno dla mamy. Polubiłam je i chyba z wzajemnością. Nie odczuwałam już lęku, dlatego też głaskałam oraz dawałam im smakołyki jakby nigdy nic.
       
      Na tym mój sen miał swój finał.
    • Guest Neferites
      By Guest Neferites
      Kobieta Baran i mężczyzna Lew, co sądzicie o takim układzie?
       
      Zawsze ciągnęło mnie do Lwów, potrafiłam się z nimi dogadać, świetnie się razem bawiliśmy, nadawaliśmy na tych samych falach, ale koniec końców rozstania zawsze były burzliwe i przyprawione masą kłótni.
       
      Czy to dobry układ, czy Baran z Lwem nie jest się w stanie zgodzić na dłuższą metę? Jak wytrzymać z Lwem?
    • mloda166
      By mloda166
      snilo mi sie ze bylam w lesie nagle gdzie niewiadomo skad znalazly sie kolo mnie wilki i zaczely mnie gonic , balam sie . nie wiem co moze oznaczac ale mialam juz kiedys taki sam sen
×
×
  • Create New...