Jump to content

Recommended Posts

armather

Na początku powiem ,że zdarzenie działo się w jakimś dziwnym pomieszczeniu, z deka przypominało mi ono jakąś sporo powiększoną szatnie z podstawówki z dobudowaną salą "bawialną" wyglądającą jak zwyczajny pokój gościnny. Była tam jakaś impreza na której raczej nie chciałem być.....Wyjaśniono mi ,ze to impreza z okazji bodajże urodzin szefowej mojego ojca (po 1 w .... mam jego prace wiec normalnie bym nie szedł ale dobra mniejsza o to moze ;p ) Zabawa się można powiedzieć rozkręcała...Na tej samej zabawie chodziła dziewczyna chodziła tam bardzo pewnie jakby była u siebie . Była bardzo podobna do mojej znajomej z fota.pl (znjomosć się już jakiś czas temu urwała sprawa miała się tak ,że jej powiedziałem ,że mam dziewczyne i się obraziła w gruncie rzeczy )Ale w każdym razie podobna bardzo tylko hmmm "bardziej ubrana jakby na emo styl? cos w tym stylu takie emo- skeyt ciężko mi to opisać ale mam nadzieję ,ze wiesz o co chodzi . W każdym razie zabawa się rozkręciła . Nie wiedziałem już raczej co dzieje się w okół mnie, nagle zobaczyłem w jej stroju "piękną rózową skarpete " mam na myśli nie wiem co to jest w każdym razie coś co wyglądało jak skarpeta ale taka z otworami z palce... nie wiem po co mi to w każdym razie mi się spodobała , potem sprawa była taka ,że nie pamiętam już w jaki sposób kilka osób zgubiło buty . Ktoś zaczął mi szukać moich .Ja poszedłem się do mamy (wcześniej nie zauwazyłem jej na imprezie ) i zapytałem czy mogę podpier**** tą skarpete ....Usłyszałem "tak , jak Ci się przyda to bierz" . W ogólnym zamieszaniu schowałem skarpete do kieszeni a ktoś dał mi moje buty. Miejsce imprezy dla mnie zmieniło się w sposób nieprawdopodobnie szybki . Siedziałem już u siebie w pokoju, sam , drzwi były otwarte ale nie słyszałem odgłłosów imprezy , nie przeszkadzało mi to jednak- miałem skarpete byłem z niej dumny i szczęśliwy.W pokoju zaczęły dziać się dziwne rzeczy worek do ćwiczeń który mam oparty o szafe nagle spadł ja czułem ,że ot przez to ale nie przejąłem się tym dla mnie ta skarpeta miała większą wartość niż to co się tam stanie .w jednej chwili znów znalazłem się na imprezie ale tylko jako widz chyba...jako nie ja ...bo widziałem i siebie siedziałem skulonny z ręką w kieszeni . Trzymałem skarpete a uśmiech miałem z tego powodu jak pas autostrad .Nagle ta dziewczyna zjawiła się zła , podeszła do swojej matki ,że ktoś jej ukradł "skarpete" po czym zmierzyła mnie wzrokiem jakby miała w nim rendgena. Pomyślała "oddaj' ,czułem jej myśl tak idealnie ,ze byłem w 100% pewny,że to ona myśli . Zawołalem NIE! i teleportowałem się do swojego pokoju (bez swojej woli) . Cieszyłems ię tam jednak bardzo krótko . Szyby w pokoju zaczęły trzaskac drzwi same się ruszały , ksiązki ruszały sięna pułkach a ja czułem kolejne jej myśli " zginiesz ,znajde cie ,zabije"Mimo ,że byłą to taka łądniutka dziewczyna to tego wszystkiego sie bałem . (Dziwne dla mnie jest ,że we śnie nie poprosiłem o pomoc istot wyższych , czyt. demonów ) Ale to wszystko mnie przerażało , po domu chodziły byty które mnie poszukiwałya ja nie byłem pewny czyziemia się pode mną nie zapadnie . Nagle wszedł moj ojciec (ledwo poznałem ,że to on był złożony z przeciwieństw tych wad jakich nigdy w nim nie lubiłem w śnie był wysoki , poważny i co najciekawsze napakowany jakby całę życie na siłowni przesiedział) prszyszedł z prośbą abym oddał skarpete bo on chce zwrócić ją dla niej. Byłem załamanay i zacząłem do niego "słuchaj ta skarpeta jest przeklęta , wszystko mnie chce zabić przez tą skarpete" on powiedział tylko ok ,biore ją dotknąłem jej i w tedy poczułem jakąs pentlę upadłem bezsilnie na podłogę i czułem ,że umieram nie pamiętam czy oddałem mu tą skarpete.....

 

 

Sephi wiem poryty sen , mam swoją wizje ale prosiłbym Ciebie..kto powie mi co kryje się w moim sercu lepiej niż Ty? :*

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sephira

Myślę kotuś, myślę...

Pierwsze spostrzeżenia:

* impreza wskazuje na kontakty towarzyskie, generalnie wydaje mi się, iż chodzi o sprawy sercowe.

* w towarzystwie, które Ci nie odpowiada dostrzegasz "perełkę"

* zgubienie butów może świadczyć o "stanie wolnym", ktoś Ci Twoich szuka, więc niewykluczone, że będzie próbował bawić się w swatkę, jednak Ciebie to nie bawi, nie satysfakcjonuje, wolisz działać na własną rękę.

* i teraz tak: pytanie - czy użyłeś dokładnie takich słów?

zapytałem czy mogę podpier****

To ważne, bo jeśli tak, to mogą one świadczyć o braku dojrzałości w Twojej postawie, tak samo zresztą jak samo dopuszczenie się kradzieży ostrzega przed lekkomyślnością w sprawach miłosnych, która jak widać, może się nieciekawie dla Ciebie skończyć.

 

Kolejne pytanie, czym właściwie była ta "skarpeta"? :) Gdzie ta dziewczyna ją miała, kiedy Ty ją zauważyłeś? (na nodze?)

Share this post


Link to post
Share on other sites
armather

nie pamiętam już jakich dokładnie słów użyłem... sądzić mogę ,że takich jak pisałem. a co do tej skarpety wo właśnie nie wiem co to jest w "realu" czegoś takiego nie widziałem...to mi przypominało skarpetę którą się nakłada na dolną część nogi ale która nie zasłania stopy , jak zobaczyłem 1 raz miała ją na sobie , wyróżniała się bo dziewczyna ubrana była na czarno. (nie pamiętam już dokładnie jak to się stało ,że miałem okazję wziąć tą skarpetę bo wiem ,że z tej dziewczyny nie ściągałem...)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...