Skocz do zawartości
Lolek86

Regenracja ciała po wampiryzmie?

Rekomendowane odpowiedzi

Lolek86

Witajcie :)

 

Miałem podczepionych rodziców pod siebie przez kilka lat. Były to więzy karmiczne.

Powoli wychodzę na prostą z tego i chciałbym się dowiedzieć ile może ciało się regenerować po czymś takim?

Bo psychika dość szybko wraca do normy, nerwica minęła prawie cała... Czuję się pomimo wszystko osłabiony, bez chęci do życia...

Mas ktoś doświadczenie na tym polu? Bo w necie nie udało mi się znaleźć żadnych opinii z życia wziętych.

Edytowane przez Lolek86

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kerazan
Witajcie :)

 

Miałem podczepionych rodziców pod siebie przez kilka lat. Były to więzy karmiczne.

Powoli wychodzę na prostą z tego i chciałbym się dowiedzieć ile może ciało się regenerować po czymś takim?

Bo psychika dość szybko wraca do normy, nerwica minęła prawie cała... Czuję się pomimo wszystko osłabiony, bez chęci do życia...

Mas ktoś doświadczenie na tym polu? Bo w necie nie udało mi się znaleźć żadnych opinii z życia wziętych.

 

Regeneracja po wampiryzmie to tylko transfuzja! Jedz dużo produktów zawierających żelazo, żeby ta krew Ci się uzupełniła :)

 

Witajcie :)

 

Miałem podczepionych rodziców pod siebie przez kilka lat. Były to więzy karmiczne.

Powoli wychodzę na prostą z tego i chciałbym się dowiedzieć ile może ciało się regenerować po czymś takim?

Bo psychika dość szybko wraca do normy, nerwica minęła prawie cała... Czuję się pomimo wszystko osłabiony, bez chęci do życia...

Mas ktoś doświadczenie na tym polu? Bo w necie nie udało mi się znaleźć żadnych opinii z życia wziętych.

 

A tak na poważnie to nikt nie ma do Ciebie dostępu jeśli Ty na to nie pozwolisz. Rodzice potrafią ograniczyć niszczyć, tłamsić poprzez wychowanie, zresztą tak jak i system edukacji, ale to nie koniec świata można z tym pracować nad podświadomością i swoją energetyką. Zastanów się, rodzicie ich dzieci zawsze mają wzajemne związki karmiczne. Jeśli dalej czujesz się osłabiony to w rzeczywistości i tak masz dalej emocjonalny związek z rodzicami z jednej strony poleciłbym Tobie zwyczajną terapię, może być terapia psychodynamiczna, albo np. behawioralna, ale dodatkowo najróżniejsze formy uzdrawiania energią i praca z podświadomością na głębszym poziomie jak np. hipnoza.

 

Pewne rzeczy możesz zrobić sam (medytacje, wizualizacje + jakiś ruch fizyczny najlepiej taichi, qigong), ale dobrze jest żebyś miał jakieś wsparcie specjalisty i wtedy szybciej poradzisz sobie z tym osłabieniem.

Edytowane przez Kobalt60

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Lolek86

Pod tym względem jest wszystko w porządku. Zrozumiałem swoją lekcję ;) Tylko mnie ciekawiło jak to będzie się wszystko odbywać? Bo gdy nastąpiło podpięcie od matki kilka lat temu, to do dziś pamiętam jak opanowała mnie wówczas taka ociężała energia i zniknął mi potencjał: kreatywność itp. A podpięcie nastąpiło poprzez moje współodczucie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Woman
Czuję się pomimo wszystko osłabiony, bez chęci do życia...

Mas ktoś doświadczenie na tym polu? Bo w necie nie udało mi się znaleźć żadnych opinii z życia wziętych.

Opinie z życia wzięte, proszę -> zbadaj tarczycę, czyli poziom hormonów, zrób tez podstawowe badania krwi, czyli wizyta u lekarza i opis Twojego samopoczucia, niech on doradzi Ci co jeszcze możesz zrobić.

 

Na osłabienie pomaga ruch, czyli o ile chcesz to spacer lub jazda na rowerze.

Znajdź sobie jakieś zainteresowania/hobby bo siedzenie w domu i rozpamiętywanie tego co było na pewno Cię nie wzmocni.

 

Zamknij przeszłość za sobą i zrób plan co chcesz osiągnąć w swoim życiu, to mogą być zwyczaje sprawy i działaj !

Jeśli teraz nic nie zrobisz ze swoim zyciem, to pretensję możesz mieć już tylko do siebie. Przecież nic i nikt Cie nie blokuje, bo rodziców masz "odciętych".

Edytowane przez Woman

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Lolek86
Opinie z życia wzięte, proszę -> zbadaj tarczycę, czyli poziom hormonów, zrób tez podstawowe badania krwi, czyli wizyta u lekarza i opis Twojego samopoczucia, niech on doradzi Ci co jeszcze możesz zrobić.

 

Na osłabienie pomaga ruch, czyli o ile chcesz to spacer lub jazda na rowerze.

Znajdź sobie jakieś zainteresowania/hobby bo siedzenie w domu i rozpamiętywanie tego co było na pewno Cię nie wzmocni.

 

Zamknij przeszłość za sobą i zrób plan co chcesz osiągnąć w swoim życiu, to mogą być zwyczaje sprawy i działaj !

Jeśli teraz nic nie zrobisz ze swoim zyciem, to pretensję możesz mieć już tylko do siebie. Przecież nic i nikt Cie nie blokuje, bo rodziców masz "odciętych".

 

Dzięki za sugestie ;) To wszystko już mam przemyślane i wiele wdrożonego w życie ;) Oprócz oczywiście kwestii badań, ale pod względem zdrowotnym widzę ładną poprawę w porównaniu do tego co było kiedyś...

Edytowane przez Lolek86

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
AmonCzarny

Weź się przytul do drzewa (takiego grubego w obwodzie i powiedz że mu dziękujesz za energię) - tyle!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×