Skocz do zawartości
  1. NASZE FORUM

    1. 22
      odpowiedzi
      • Ismer
    2. 139,8 tys.
      odpowiedzi
  2. EZO CAFÈ

    1. 27,5 tys.
      odpowiedzi
    2. EzoTube

      Ezo: filmy, książki, wywiady, biografie, wiadomości, ciekawostki, opinie, ogłoszenia...

      1,3 tys.
      odpowiedzi
    3. Bazarek ezoteryczny

      Miejsce, w którym można oddać, zamienić, kupić lub sprzedać przedmioty ezoteryczne

      335
      odpowiedzi
  3. USŁUGI

    1. 49,8 tys.
      odpowiedzi
      • Artemidaa
    2. 17,1 tys.
      odpowiedzi
      • Weronika122
    3. 91,1 tys.
      odpowiedzi
    4. 12,3 tys.
      odpowiedzi
  4. WRÓŻBY, WYROCZNIE i PRZEPOWIEDNIE

    1. 5,3 tys.
      odpowiedzi
    2. 4,9 tys.
      odpowiedzi
    3. 113,1 tys.
      odpowiedzi
    4. 5,3 tys.
      odpowiedzi
    5. 90
      odpowiedzi
    6. OKO w OKO z wróżką

       czyli o wróżbach i wróżkach

      980
      odpowiedzi
  5. ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA

    1. 11,2 tys.
      odpowiedzi
    2. 4 tys.
      odpowiedzi
    3. Horoskop na każdy dzień roku

      Co gwiazdy mówią o Twojej dacie urodzenia. Sprawdź czy horoskop urodzinowy sprawdził się dla Ciebie...

      2,3 tys.
      odpowiedzi
    4. 14,3 tys.
      odpowiedzi
  6. ZDROWIE, UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA

    1. 1,6 tys.
      odpowiedzi
    2. 2,7 tys.
      odpowiedzi
    3. 2,2 tys.
      odpowiedzi
  7. ENERGETYKA

    1. 6,1 tys.
      odpowiedzi
    2. 922
      odpowiedzi
    3. 6,5 tys.
      odpowiedzi
  8. SEN i ŚNIENIE

    1. Sennik oraz symbole senne

      sennik w formie opisowej - TUTAJ NIE INTERPRETUJEMY SNÓW

      100
      odpowiedzi
    2. 1,6 tys.
      odpowiedzi
    3. 719
      odpowiedzi
  9. MAGIA i OKULTYZM

    1. 27,3 tys.
      odpowiedzi
    2. 3,3 tys.
      odpowiedzi
    3. 651
      odpowiedzi
    4. Porady magiczne

      Sposoby na klątwy i uroki

      2,2 tys.
      odpowiedzi
  10. DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA

    1. 9,5 tys.
      odpowiedzi
    2. 9 tys.
      odpowiedzi
    3. 11,2 tys.
      odpowiedzi
    4. Ezoteryka

      Ogólnie o ezoteryce i tematy bez określonej kategorii

      2,2 tys.
      odpowiedzi
  11. HYDEPARK

    1. 93
      odpowiedzi
    2. 13,1 tys.
      odpowiedzi
    3. 19,3 tys.
      odpowiedzi
    4. 2,2 tys.
      odpowiedzi
  • Kto jest online?   0 użytkowników, 0 anonimowych, 18 gości (Zobacz pełną listę)

    • Brak zarejestrowanych użytkowników online
  • Statystyki forum

    77 tys.
    Tematów
    672 tys.
    Odpowiedzi
  • Statystyki użytkowników

    93 261
    Użytkowników
    3 423
    Najwięcej online
    Aga.ta.
    Najnowszy użytkownik
    Aga.ta.
    Rejestracja
  • Tematy

  • Aktywni użytkownicy

    1. 1
      Ejbert
      Ejbert
      11
    2. 2
      nastek96
      nastek96
      7
    3. 3
      Emeryta
      Emeryta
      6
    4. 4
      Artemidaa
      Artemidaa
      5
    5. 5
      Ismer
      Ismer
      3
    6. 6
      Gringe
      Gringe
      2
    7. 7
      verti137
      verti137
      1
    8. 8
      acrux
      acrux
      1
    9. 9
      Eufemia
      Eufemia
      1
    10. 10
      Psotnik
      Psotnik
      1
    11. 11
      Adam_89
      Adam_89
      1
  • Odpowiedzi

    • Emeryta
      Jasne, że szukają nadziei czy porady, chcą być wysłuchani i zrozumiani. Ja też bym chciała usłyszeć coś fajnego. Ale przy tym wszystkim są naiwni, nie zdają sobie sprawy, ile jest pasożytów w sieci. I o tym mówię - przecież to nie średniowieczny ciemnogród, w dzisiejszych czasach jest taki dostęp do informacji, jakiego nigdy nie było. Wystarczy poświęcić odrobinę czasu, by poczytać o tej ciemnej stronie związanej z wróżącymi i wróżbami. I być zwyczajnie ostrożniejszym. No wiem, że łatwo mi mówić, bo się interesuję tematem bardziej niż przeciętny człowiek, lecz z drugiej strony obserwuję tak ogromny poziom naiwności (grzecznie mówiąc), że sama jeszcze nie wierzę, że tak może być. A jest. I żeby to jeszcze tzw. młode, głupie - rozumiem. Też kiedyś byłam młoda i ciekawa . Ale żeby osoby zdawałoby się niegłupie, wykształcone, doświadczone życiowo, z niejednego pieca chleb jedzące były tak wyprane, by dać się otumanić przepowiednią, to trudne do zrozumienia.      To z kolei jest oczywiste. Osobiście gdybym potrzebowała porady, to wybrałabym taką właśnie osobę, jednakże wróżka nie powinna być ograniczona do podobnej fali, każdemu powinna umieć trafnie powróżyć. Bywa, że czasami nie da się każdemu, ale to wyjątek od reguły.  
    • Emeryta
      No cóż, każdy ma swój punkt widzenia. Mój jest taki, że jeśli nie ma się do czegoś predyspozycji, to nie będzie się tego wykonywało dobrze. A już na pewno nie sięgnie się wyżyn. Można się czegoś nauczyć i być rzemieślnikiem (lepszym czy gorszym), nie można nauczyć się być artystą, twórcą. To trzeba mieć we krwi (i wskaźniki danego talentu w horoskopie). Tworzenie nie jest zwykłym odtwarzaniem ani kopiowaniem. Tworzenie to tchnięcie ducha w swoje dzieło. To o czym napisałeś ja także potrafię, Tobie pokazała koleżanka, ja mam książki. Ale w dalszym ciągu nie jest to malarstwo. Po prostu nie mam tego talentu. I nie muszę mieć, wystarczy mi to, że lubię rysować, malować i robię to tak jak umiem, wiedząc dobrze, że kariery w branży malarskiej nie zrobię. No chyba że mnie ktoś na siłę wypromuje  Aktorem też nie każdy może być, wystarczy spojrzeć ile beztalenci jest obsadzanych w produkcjach i dlaczego. Jasne, że nie każdy jest predysponowany do bycia gwiazdą z talentu, ale jeśli ja widzę odtwórcę roli bez krztyny dykcji, nie potrafiącego wyraźnie powiedzieć kwestii, nie umiejącego zagrać niczego innego niż słup, to sorry - tu nie pomoże chęć tylko szczera by zagrać oficera. Ale oki, to jest świat sztuki. A ja zrobiłam tylko porównanie, że tak jak się nie nauczy nie być przysłowiową rzępołą, gdy się nie ma talentu artystycznego - a predyspozycje do tego widać w horoskopie - tak nie ma możliwości satysfakcjonującej (czytaj: wysokiej, głównej) wygranej w spekulacjach, grach losowych (o ile rzeczywiście losowymi są), jeśli tego nie ma w natalu.  I żeby nie było: w ostatnich dniach wygrałam w zdrapkach 85 zł, przy inwestycji 45 zł, więc na czysto mam 40 zł. To podobnie jak w moim malowaniu - twarz, postać narysuję, lecz te malowanie tak samo jak wygrane nie doskoczą do szczytu możliwości danej dziedziny.  No po prostu wyżej tyłka nie podskoczę i czary mary  oraz pobożne życzenia tudzież wiara w wygraną tu nie pomogą.     To jest pomysł dobry, ale w celach dydaktycznych potrzebna jest prezentacja horoskopu natalnego i dopiero do niego przedstawienie tranzytów i technik, jeśli ktoś bierze je pod uwagę. Można nawet dać horarny, choć dla mnie to nadal bardzo zagmatwana część astrologii  I najlepiej w osobnych wątkach, każy swój, byłoby przejrzyście.
    • nastek96
      Z moich obserwacji te całe beztalencie to po prostu lenistwo. Jeśli chodzi o malarstwo to po prostu nikt Ci tego nie pokazał. To taka matematyka gdzie się liczą proporcje i wiedza. Kiedyś koleżanka pokazała mi jak narysować twarz. Najpierw się rysowało kreski i dzieliło różne części. Byłem zaskoczony, że pierwszy raz w życiu narysowałem twarz, która wyglądała jak twarz :)    Można by zrobić eksperyment i wrzucać tutaj jakie mieliśmy tranzyty nawet przy mniejszych wygranych. Może jakiś schemat by się powtarzał. Podobnie w numerologii. Kiedyś zawsze zwracałem uwagę na liczbe dnia i drobne wygrane kilka razy się zdarzyły w dzień 8.  
    • Artemidaa
      Ludzie czasem szukają poprostu nadziei i zwykłej porady, wysłuchania też poprostu, chwytają się wszystkiego, nie oceniłabym tego jako naiwne. Łatwo też się uzależnić od tego typu rzeczy.    Moim zdaniem,jeśli osoby ze sobą rezonują, nadają na podobnej fali to i bardziej zrozumieją się nawzajem i wróżba wyjdzie też trafnijsza. Miałam koleżankę, która czasem stawiała mi tarota i sprawdzało się prawie zawsze wszystko. Byłyśmy podobne pod wzgledem psychiki, podobna wrażliwość, podobne spojrzenie na różne sprawy.  No i tak jak wspomniane było wcześniej im więcej osób się wtajemnicza i wróżb się otrzymuje tym gorzej może się układać w życiu. Myślę, że można narobić sobie bałaganu i zamieszania. 
    • Emeryta
      Oj nie każdy. Nie po to dano nam różne talenty, żeby każdy nauczył się ładnie grać (czy co innego robić). Ktoś, kto nie ma predyspozycji do "ładnego wykonania" czegoś nie wykona tego ładnie, choć może wykonać poprawnie. Bo "ładnie, przyjemnie" to jest Wenus.  Beztalencie nawet przy samozaparciu i końskim zdrowiu będzie rzępolić. Przykład? - ano ja. Nie mam talentu do pewnych rzeczy i choć się do nich przykładałam, to nawet nie było to ładne. Lubię rysować, malować - i co z tego - niczego ładnego nie namalowałam mimo chęci i ćwiczeń. Poprawnie zdarzało się. Tak na tróję (jak w lotto) -  w malarstwie mogę co najwyżej bohomaz uskutecznić.   No i w poście zrobiłam analogię do mistrzostwa w sztuce - chodziło mi o talent, o tą "główną wygraną" nie o te okruszki z pańskiego stołu, które tak w sztuce malarskiej jak i w totolocie zmiatam. No nie powiem, poprawnie zagram raz od wielkiego dzwonu i tę marną trójczynę zgarnę. A w stosunku do tego co postawiłam a co wygrałam to jestem na grubym minusie. I to tak się prezentuje to "ładne granie", nie tylko u mnie.
    • nastek96
      Ja tak tylko do instrumentów muzycznych, żeby nikt nie poczuł, że ma skrzydła podcięte  Każdy komu zdrowie pozwala i ma odpowiednio dużo samozaparcia jest w stanie nauczyć się gry na każdym instrumencie bez rzępolenia. Nie każdy zostanie mistrzem, ale ładnie grać każdy jest w stanie się nauczyć 
    • Emeryta
      Trochę odbiegnę od ściśle materialnej apokaliptycznej biblijnej wizji, bo moim zdaniem ona ma także, a właściwie przede wszystkim, wymiar niematerialny, wewnętrzny, dotyczy rozwoju duszy ludzkiej, tematu jej doskonalenia, uwznioślania lub jej deformacji, upadku. To w konsekwencji prowadzi albo "do boga"  albo "do szatana", co przekłada się albo na poznanie i "wstąpienie" w wyższe wymiary i harmonijne życie duchowe, albo na rzeczywistą apokaliptyczną zagładę ziemskiego wymiaru, będącą wynikiem hołdowania i praktykowania wyłącznie zasad materialnych. A to się właśnie dzieje. W zasadzie zawsze się tak w formie działo, nieprawości przybywało, prawości ubywało, ale mam wrażenie, że obecnie, jako ludzkość, sięgamy już dna. Ale może po to, by się od niego odbić. Jeśli się nie uda, to apokalipsa (nieważne jakiego wyznania, bo wizję apokalipsy znajdziemy w każdej kulturze / wierze) nie będzie legendą.
    • Emeryta
      Yes. Większości dzwoni, gdyż generalnie prawie każdy ma jakiś dostęp do tego co jest poza materialną zasłoną.  Tyle że ten dostęp jest różny, jedni oglądają przez dziurę w zasłonie, inni ją lekko lub mocno uchylają, jeszcze inni odsuwają po całości i widzą o nieba więcej, bardzo dużo tu trafności jest, ale też nie wszystko "widzą".  Bo każdy z nas może na tyle zobaczyć na ile pozwala mu jego własny zakres oglądu i rozumienie tego co widzi. Sam przekaz - jego tłumaczenie "na nasze" także bywa problematyczny.    Tu o tyle jest dobrze, że wiemy czy i kto ćwiczy i dopuszczamy pomyłki, ale w sieci jest gros pozerów i naciągaczy, którzy przy minimalnej wiedzy (???) i żadnych zdolnościach żerują na naiwności ludzi szukających pomocy, porady w ich problemach, podpowiedzi jak je rozwiązać. Swoją drogą tyle o tym się mówi, a naiwnych nie ubywa tylko przybywa. Może dlatego, że ludzie wolą w dobrą nowinę wierzyć niż dobrowolnie z życiem się zmierzyć   I szukają drogi na skróty, a tak się bez wkładu własnego nie da. 
    • Emeryta
      Ja nie wiem dlaczego Saturn ma symbolizować matkę. Proszę wyjaśnij mi to   Co do aspektów - jak to rozumiesz? Niby czemu przez aspekty wodne działające intuicyjnie, czas i miejsce są niewystarczające do osiągnięcia pełni sukcesu?  Czyli czego, jakiej pełni sukcesu? Głównej wygranej? Jeśli intuicja zdziała doskonale, to do wygranej czas i miejsce też będą właściwe moim zdaniem. A aspekty z ognia - co to znaczy, że pora wziąć sprawy w swoje ręce i wykorzystać zdobytą wiedzę? Jaką wiedzę? Jaka wiedza jest pomocna przy grach? Powiedzmy że astrologiczna, poprzez elekcję. Tyle że ta akurat dotyczy minimalnej części grającej ludzkości. A co z resztą, jakiej wiedzy jeszcze można użyć?  A co ze znakami ziemi i powietrza, one nie biorą w tym udziału? Dla mnie logiczne jest to co Gringe napisała:  "Przy czym w Strzelcu szczęście zależy od naszej woli (Strzelec to znak ognisty a wiec działanie) z kolei Ryby działają intuicyjnie na zasadzie ślepego losu( nic nie robić i samo się tak zadzieje, że finalnie zyskujemy"     Tak to jest. Nie ma możliwości w natalu = nie ma możliwości w realu. To tak samo jak przy innych wskazaniach, np.  jeśli nie masz talentu do gry na skrzypcach, to nie znaczy, że kompletnie niczego nie na nich nie zagrasz. Zagrasz, ale będziesz rzępolić, choć może czasami nieco lepszą nutę wyciągniesz. Ale nigdy nie będzie to mistrzostwo. I z totolotem jest dokładnie tak samo: nie masz w zapisie głównej wygranej i nie wygrasz, za kija, ale ochłapy mogą się trafić. Dotyczy to także innych gier, hazardu, gry giełdowej itp. Mi się trafiło ostatnio 35 zł za trójkę, po długim czasie totalnej posuchy w temacie gier.  Ale to jest ten ochłapek właśnie, który czasami mi się przydarza. Bo ja też nie mam możliwości trafienia czegoś naprawdę ogromnego, mam tylko takie pocieszenia strapionych 
    • Artemidaa
      @Elżbieta. Odczuwam to tak, że pomimo strachu nie zniechęcam się :)  ogólnie całe wesołe miasteczko kojarzy mi się z ryzykiem, adrenaliną, a telefon to coś co zawsze mam przy sobie i daje mi poczucie bezpieczeństwa. Jak zjeżdżałam w dół to poczułam ulgę, no i takie uczucie jak w windzie, bez strachu i dyskomfortu. Co było dalej nie pamiętam:) 
  • Nasze kluby

  • Blogi

×
×
  • Dodaj nową pozycję...