Skocz do zawartości

Forum

  1. ADMINISTRACJA FORUM

    1. 123992
      odpowiedzi
      • Yumeko
    2. 6536
      odpowiedzi
  2. EZO CAFÈ

    1. Strefa Relaksu

      Gry, zabawy, testy, ćwiczenia, zgadywanki itp.

      221
      odpowiedzi
    2. EzoTube

      Ezo: filmy, książki, wywiady, biografie, wiadomości, ciekawostki, opinie...

      953
      odpowiedzi
    3. Bazarek ezoteryczny

      Miejsce, w którym można zamienić, kupić lub sprzedać przedmioty ezoteryczne

      192
      odpowiedzi
  3. USŁUGI

    1. 41460
      odpowiedzi
      • Indygo33x3
    2. Sny

      Prośby o interpretację snów

      89957
      odpowiedzi
    3. 4559
      odpowiedzi
      • Ismer
    4. 5040
      odpowiedzi
    5. 7898
      odpowiedzi
  4. WRÓŻBY i WYROCZNIE

    1. 5903
      odpowiedzi
    2. 4757
      odpowiedzi
    3. 83066
      odpowiedzi
    4. Pozostałe Karty

      Karty Cygańskie, Anielskie, Lenormand ....

      4395
      odpowiedzi
    5. 7108
      odpowiedzi
    6. 1178
      odpowiedzi
  5. ASTROLOGIA, HOROSKOPY, NUMEROLOGIA

    1. 7006
      odpowiedzi
      • Willow
    2. 3969
      odpowiedzi
    3. Horoskop urodzinowy

      Co gwiazdy mówią o Twojej dacie urodzenia. Sprawdź czy horoskop urodzinowy sprawdził się dla Ciebie...

      1614
      odpowiedzi
    4. 24049
      odpowiedzi
  6. UZDRAWIANIE i MEDYCYNA NATURALNA

    1. 998
      odpowiedzi
    2. 3409
      odpowiedzi
    3. 1343
      odpowiedzi
    4. 2285
      odpowiedzi
  7. ENERGETYKA

    1. 6001
      odpowiedzi
    2. 777
      odpowiedzi
    3. 6369
      odpowiedzi
  8. SEN i ŚNIENIE

    1. 429
      odpowiedzi
    2. 718
      odpowiedzi
    3. Sennik oraz symbole senne

      sennik w formie opisowej - TUTAJ NIE INTERPRETUJEMY SNÓW

      65
      odpowiedzi
    4. 1168
      odpowiedzi
  9. MAGIA i OKULTYZM

    1. 24141
      odpowiedzi
    2. 3486
      odpowiedzi
    3. 2828
      odpowiedzi
    4. Porady magiczne

      Sposoby na klątwy i uroki

      2024
      odpowiedzi
  10. DUCHOWOŚĆ, FILOZOFIE, RELIGIE i WIERZENIA

    1. 8763
      odpowiedzi
    2. 8797
      odpowiedzi
    3. 10626
      odpowiedzi
    4. Ezoteryka

      Ogólnie o ezoteryce i tematy bez określonej kategorii

      752
      odpowiedzi
  11. HYDEPARK

    1. 19
      odpowiedzi
    2. 52863
      odpowiedzi
    3. 2232
      odpowiedzi
    4. 3434
      odpowiedzi
  • Statystyki forum

    68618
    Tematów
    603306
    Odpowiedzi
  • Kto jest online?   7 użytkowników, 2 anonimowych, 18 gości (Zobacz pełną listę)

    • Indygo33x3
    • zakretka23
    • Arbogast
    • Amethiste
    • banditos93
    • Gosia69
    • asiula92
  • Statystyki użytkowników

    94961
    Użytkowników
    79
    Najwięcej online
    asiula92
    Najnowszy użytkownik
    asiula92
    Rejestracja
  • ezoforum facebook
  • Tematy

  • Aktywni użytkownicy

    1. 1
      Ismer
      Ismer
      83
    2. 2
      Willow
      Willow
      82
    3. 3
      Tullia
      Tullia
      75
    4. 4
      Arbogast
      Arbogast
      51
    5. 5
      zakretka23
      zakretka23
      49
    6. 6
      Woman
      Woman
      44
    7. 7
      Kremilek
      Kremilek
      40
    8. 8
      Ejbert
      Ejbert
      33
    9. 9
      Arcan
      Arcan
      22
    10. 10
      mrófka
      mrófka
      20
    11. 11
      panna.marta
      panna.marta
      16
    12. 12
      patrycja3791
      patrycja3791
      9
  • Odpowiedzi

    • Indygo33x3
      Hej,  nazywam się Justyna urodziłam się 30.10.1990.  Moje życie pelne jest zdarzeń oraz zjawisk że świata ezoteryki,w zasadzie od dziecka.  Oraz wybitnego pecha i ten pech rośnie do dzisiaj,pasmo nieszczęść,już nie płacze momentami się śmieje, bo myślę że to realnie jest niemożliwe. A teraz już wiem.. rok temu jedna kobieta wywrozyla mi z kart że 12 lat temu ktoś bardzo pozazdrościl mi pieniędzy (zawsze byłam biedna i chodziłam w starych niemodnych lachach jakis absurd) rzucił na mnie klątwę,ale wyjeżdżalam zagranicę i to był motyw. Zatem kiedy byłam dzieckiem,moi rodzice wynajmowali czasem pokój cyganskiej rodzinie jak przyjeżdżali handlować butami,opiekowali sie mną,byliśmy zzyci jak to dzieciaki, nagle na nasze osiedle wprowadził się nowy kolega,i całą uwagę przeniosłam na niego i zachowalam sie okropnie miałam kilka latek,no ale w tej rodzinie ich ojciec chorował na tarczyce,był bardzo otyly,moj nowy kolega kiedy byliśmy u mnie w kuchni pytał czemu ten pan jest taki gruby i na dodatek czarny,pamiętam ten sarkazm w jego głosie i ten śmiech i na to wszystko bohater naszych plotek stanął w drzwiach i wszystko słyszał... zrobiło mi się głupio, a jeszcze bardziej kiedy ranem następnego dnia się wynieśli nic nikomu nie mówiąc,i do dziś nic o nich niewiadomo...Ich matka zanim ta sytuacja miała miejsce wrozyla mojej mamie,straszne rzeczy które wszystkie prawie się spełniły,o mnie też mówiła że będę mieć dary itd.. W każdym razie po latach dotarło do mnie że oni mogli rzucić na nas klątwę z żalu, bo to byli naprawdę mega w porzadku i uczciwi ludzie wbrew temu co mówią o nich to tak jak wszyscy Polacy chleja I kradną, i myślę że to ich zabolało to nasze szczeniackie zachowanie,ale bylismy glupimi szczeniakami..O nigdy już się nie pokazali A co miesiąc zawsze byli.. A teraz trzecią część wczoraj pogrzebalam trochę w necie i trafilam na Wrozke która ma mnóstwo świetnych opinii wrozka Mira nie wiem może byliście to napiszcie jak wrażenia, opisałam jej dosyć obszernie swoją sytuację,ale nie wszystko te duchy itd I zadalam 5 pytań i na moje pytanie skąd ten pech się bierze czy to jest jakaś karma czy klątwa z przeszłego wcielenia i co musiałam zrobić że tak ciągle dostaje łomot.? odpowiedziała że klątwa z wcześniejszego wcielenia że, byłam w tamtym życiu złą osobą,bogatą (widziałam to jak robiłam hipnoze,że byłam obrzydliwie bogata i dlatego nie zalezy mi już na rzeczach materialnych) ktora nie szanowala ludzi i dopuscilam sie morderstwa ,zabiłam wlasnego męża nakrywajac go na zdradzie .Ktoś rzucił na mnie za to klątwę która wisi że mną do teraz . Straciłam majątek,wtedy wszyscy się odwrocilii umarlam w samotności.. myślałam że to będzie coś grubszego ale że aż tak .. no zaskoczyła mnie ale to wiele wyjaśnia.. moja samotność,pustelnictwo, izolacja, właściwie lubię to tylko czasem jak wracam wieczorem do domu i taki klimat pustego mieszkania tzn nie do konca,bo teraz zaczynam rozumieć jak kiedyś mi powiedziała wrozka że te duszę chodzą za mną nie tylko takie które chcą mnie przeprosić,ale takie które domagają się moich przeprosin i nie rozumiałam bo u mnie w mieszkaniu pokazała mi się kobieta w uniformie stweardessy,była smutna bardzo była z dwoma facetami..Myślałam że mam portal duchów w chacie, i nie tylko chyba.. zapytałam w kolejnym pytaniu w która stronę ezoteryki powinnam się udać bo chwytam się niemalże wszystkiego ale ostatnio tak jakby ta wiedźma się zaczęła odzywać chodza mi po glowie tematy czarnej magii a nie chce tam już iść. Na co odpowiedziała że powinnam się w ogóle trzymać od tego z daleka bo siagamna siebie same źle moce.No teraz faktycznie nawet tego nie tykam,ale kiedy było że mną normalnie to leczylam mojej babci noge energia,pomagalam ludziom i czułam się potrzebna..więc i tak będę to robić tylko nie w stanie gdzie.sama mam bajzel . Kazała mi przestac to robić , i zamówić u niej rytulal chroniący ale co z tego że będzie mnie chronił jak ja już ta klątwę mam to chyba trzeba ja najpierw odciąć ale nie wiem logicznie tak pomyślałam może niedopowiedzenie A następnie pojawi się przy mnie partner na całe życie,i przez ta klątwę mam takiego pecha do wszystkiego I facetów i nie będę mieć dziecka.Ale jak zamówię rytulal to wróżba może się zmienić póki co mam lipe okrutna ,a i nie powiedziałam jej że mam problemy ze spaniem,a napisała sama że wtedy też zacznę normalnie spać bo to wszystko jest z tej klątwy...i teraz chciałabym żeby ktoś kto się zna na klatwach zweryfikowal moje podejrzenia A jej slowa,w amoku jestem potrzebuje żeby mi ktoś to sprawdził jeśli ma taką umiejętność będę bardzo wdzięczna... i czy znacie kogoś kto faktycznie umie takie cholerstwo odciąć bo do tej wróżki wrócę na rytulal ale ochronny później.. bo to morderstwo mnie zatkało nie wiem co jej opisać nawet    A Wy co o tym myślicie? 
    • Ismer
      Oczyszczająca moc imienia Boga Na tym świecie nie ma nic nieczystego! Skoro Bóg obecny jest wszędzie i we wszystkim, jak można nazwać cokolwiek lub kogokolwiek grzesznym, nieczystym czy złym? Nawet jeśli z pozoru coś lub ktoś wydaje się nieczysty, to w chwili kontaktu z wibracją imienia Boga, wszelkie nieczystości znikają. Zastanów się nad tym sam. Jeżeli wchodząc do lasu za naturalną potrzebą odkryłbyś skarb, to czy zostawiłbyś go tam, ponieważ w tej chwili czujesz się "nieczysty"? Czystość i nieczystość są wynikiem reakcji umysłu na daną chwilę i sytuację. Gdy chcesz dać komuś pieniądze, by wesprzeć go materialnie, zwlekasz czekając na pomyślny moment i szczęśliwą godzinę. Jednak, gdy tylko nadarza się okazja, by przyjąć pieniądze, każda chwila jest dla ciebie pomyślna! Powodem obu tych diametralnie sprzecznych reakcji jest umysł. Podobnie też, jeśli masz w sobie pełną miłości wiarę w imię Boga, uwalnia cię ona od wszelkich myśli dotyczących czystości oraz nieczystości. Jeżeli jednak będziesz czuł na sobie jakikolwiek przymus, lub odczuwał jakiekolwiek niezadowolenie, wtedy nagle zaczną pojawiać się przed tobą rozmaite prawdziwe i wymyślone przeszkody. Dlatego porzuć wszelkie słabości, umacniaj wiarę w niepokalaną świętość imienia i towarzyszącej mu formy. Wierz niezachwianie w to, że Jego imię uświęca absolutnie wszystko. Miłość do Boga Pielęgnuj w sobie miłość do Boga. Ma ona nieskończoną moc. Więzy miłości, jakie łączą cię z Bogiem są nierozerwalne. Łatwiej jest zerwać stalowy łańcuch niż łańcuch tej miłości! Nawet najokrutniejsze zwierzęta ulegają sile miłości. Miłość zwycięża wszystko - taka jest podstawowa zasada tej boskiej gry, którą nazywamy życiem. Jeżeli tylko skierujesz wezbrane wody owej miłości do oceanu boskiej łaski, a nie do płytkiego jeziorka samolubnych pragnień, urzeczywistnisz cel swego życia. Tym właśnie jest wyzwolenie, samorealizacja. Natomiast prawdziwą medytacją jest nieprzerwane skupienie miłości na imieniu i formie Boga. Nie przywiązuj się do świata Niech ci się nie wydaje, że to przemijające miejsce na Ziemi jest twoim wiecznym domem. Ani też nie upadaj na duchu w obliczu przemijających trudności czy krótkotrwałych tragedii. Skup się wyłącznie na osiągnięciu wiecznego Boga. Wszystko na tym zmiennym świecie starzeje się, zanika i ginie. Jeśli nie dziś, to jutro, jeśli nie jutro, to trochę później, lecz wiedz, że prędzej czy później wszystko rozsypie się w proch. Niewłaściwe czynisz, jeśli odrzucasz Boga, z którym związany jesteś na wieczność i ulegasz fałszywej fascynacji światem, z którym jesteś związany przez symboliczne dwa, krótkie dni! Istnieje takie powiedzenie: "Krewni i rodzina pójdą za tobą najdalej na cmentarz. Jedynym twoim prawdziwym krewnym, przyjacielem i towarzyszem jest Bóg. On nigdy cię nie opuści." Biorąc pod uwagę fakt, że rodziłeś się już i żyłeś wielokrotnie, powinieneś wiedzieć, że miałeś niezliczoną ilość matek i ojców, żon i mężów, synów i córek, przyjaciół i wrogów. Gdzie oni teraz są? Czy ci krewni pamiętają o powiązaniach z tobą? Nie. Jesteś dla nich nikim, a oni są nikim dla ciebie. Nie istniejesz dla nich, ani oni dla ciebie. Ale zarówno ty, jak i oni macie jednego wspólnego krewnego. Jest nim Bóg. On opiekuje się tobą przez wszystkie kolejne wcielenia. Czy istnieje większa tragedia niż zapominanie o takim kochającym Bogu? Czy znajdziesz czas, by myśleć o Bogu, gdy twe osłabione zmysły odmówią właściwego funkcjonowania, gdy zapłakani rodzice, żona, dzieci, krewni i znajomi będą tłoczyć się z jednej strony twego łóżka, a z drugiej wysłannicy śmierci będą poganiać cię, byś prędzej pakował się w ostatnią podróż? Kto wie, kiedy i w jaki sposób zawoła cię śmierć? Zanim to nastąpi, przygotuj się do dalszej podróży, myśląc nieustannie o Bogu. Etapy duchowego rozwoju Ludzie rozwijają się duchowo przechodząc przez trzy etapy. W pierwszym dominuje niepewność, w drugim - aktywność i zdeterminowany wysiłek, a trzeci jest najwyższym stanem spełnienia. Etapy te odpowiadają trzem podstawowym atrybutom natury: bezwładowi i ignorancji, następnie namiętności i emocjom, a ostatecznie spokojowi i harmonii. Wzrastając z pierwszego etapu na drugi, stopniowo doskonalisz swe wnętrze. Wszelki rozwój jest stopniowy, w innym przypadku byłoby to nienaturalne.
      Symbolika obrzędów Ten porządek odzwierciedlają też wszystkie hinduskie ceremonie religijne. Na początku ofiara związana jest z energią śakti, żeńskim aspektem Boga. Dopiero kolejne etapy ceremonii odnoszą się do Sziwy, aspektu męskiego. Ujmując to inaczej: kończy się okres, w którym człowiek przebywał pod opieką matki. Osiąga etap, kiedy to przechodzi pod opiekę ojca, który - tak jak Sziwa - reprezentuje aspekt przebudowy, transformacji i odnowy. Będąc pod opieką ojca nie wolno już niczym zanieczyszczać ciała ani umysłu, co czasami uchodziło płazem pod opieką matki.
      W rozwoju duchowym okres dzieciństwa jest nieistotny. Człowiek wkracza w pierwszy, mglisty etap poszukiwań dopiero wówczas, gdy powoli wchodzi w dorosłość. Poświęca wtedy swą energię rozmaitym bezowocnym sprawom. Później osiąga dojrzałość i wzrasta w siłę. Jest to etap na pograniczu pewności i niepewności. W tym przejściowym okresie człowiek zaczyna tęsknić za spełnieniem, które może osiągnąć dopiero pod koniec drogi, na ostatnim etapie pielgrzymki.
      W przejściowym okresie młody człowiek odkrywa w sobie także pewne naturalne skłonności i wrodzone tendencje. W zdecydowanej większości są one niepożądane i należy je wyplenić. Są to: zakłamanie, upór, złośliwość, ciekawskość, pożądanie, zachłanność, wstyd, obawy, mściwość, odraza, itp. Dopóki wciąż nosisz w sobie takie cechy, nie możesz w pełni poddać się Bogu. Powinieneś całkowicie wykorzenić je z siebie, lub przynajmniej podjąć zdecydowany wysiłek, aby się ich pozbyć. Wysiłek duchowy Jeżeli więc uważasz się za prawdziwego poszukiwacza duchowego będziesz musiał płynąć pod prąd rzeki życia. Płynąc pod prąd zbliżasz się do źródła, płynąc z prądem oddalasz się od niego. Ostatecznie stracisz nawet z oczu swój cel. Oczywiście ciężko jest płynąć w górę rzeki. Jednak pamiętaj, że każdy zamach ramion przybliża cię do celu. Aby nie ulec zmęczeniu, potrzebujesz tratwy medytacji. Dzięki niej możesz wznieść się ponad słabości ciała fizycznego i lepiej kontrolować umysł, by nie kierował swej uwagi na zewnątrz. Medytacja obdarzy cię silą umożliwiającą ci dotarcie do źródła boskiej łaski. Jeżeli jednak zależy ci bardziej na komforcie podróży i rozluźniony płyniesz z prądem, oddalasz się od źródła łaski i cały czas zwrócony jesteś do niego plecami. Moc ducha, jaką mógłbyś zdobyć, rozmywa się i niknie gdzieś w oddali. Ludzie, którzy żyją w ten sposób, gubią się i toną w otchłaniach cierpienia. I po co? Wypleń złe skłonności umysłu Powodem tej tragedii są złe skłonności umysłu wspomniane powyżej. Jeżeli tylko potrafisz je pokonać, z pewnością dotrzesz do źródła. Jeśli jednak nie podejmiesz żadnego wysiłku, aby to uczynić, całe twoje życie będzie jedną wielką porażką, wszystkie twoje przedsięwzięcia będą kończyć się niepowodzeniem. Co więcej, świat szanuje tylko dobrych ludzi pełnych szlachetnych cnót. Nie akceptuje złych. Zewnętrzne piękno przyciąga zwierzęta, wewnętrzne piękno wypływające z charakteru, przyciąga Boga. Nie daj się skusić niskimi standardami i tanim uznaniem, jakim szastają ludzie. Piękno to charakter Mierz wysoko. Dąż do zdobycia najświętszej łaski i miłości Boga. Szacunek, jaki otrzymujesz od ludzi, jest krótkotrwały, zależy od ich nastroju oraz upodobań. Ale miłość, jaką okazuje ci Bóg, zależy jedynie od twych dobrych cech. Tylko ona wypełni cię nieustającą radością. Ci, których fascynuje to, co zewnętrzne, raz po raz doświadczają rozczarowań i smutku. Piękno leży w charakterze, w niczym innym. Nie ma nic piękniejszego niż charakter. Bądź czysty Dobrzy ludzie nie powinni nawet rozmawiać o tym, jakiego zła dopuszczają się inni. To ich jedynie zanieczyszcza. Natomiast opowieści o Dhruwie, Prahladzie i innych wielkich wielbicielach Boga będą dla nich przykładem tego, jak należy żyć i wskażą im właściwą ścieżkę. Historie Sawitri i Anasuji umocnią charakter i wypalą korzenie zła W jaki sposób to się stanie? Otóż wszystkie te postacie są święte. Ich życie było niepokalane. Dlatego rozmowy o nich i ich życiu są wartościowe i rozwijające. Takie jest wyjaśnienie ich dobroczynnego wpływu. Niektórzy krytycy tych szlachetnych dusz próbują usprawiedliwić swe kalumnie, twierdząc, że "wyjaśniają ich błędy", aby "podnieść ich reputację w oczach innych"! Sprowadzają jedynie dobrych ludzi na złą ścieżkę i w ten sposób ściągają zło także na siebie. Sami stają się niedobrymi ludźmi. Dostrzegaj dobro Nigdy nie myśl o niegodziwościach, jakich dopuszczają się inni. Na ile to możliwe, staraj się zawsze zwrócić ich ku dobru i pomagaj im dobrą radą. Aby jednak być w stanie to robić, powinieneś dbać o spokój umysłu i pielęgnować w sobie szczodrość oraz bezinteresowność działania w trosce o dobrobyt innych. Cechy te pojawią się w tobie, jeśli będziesz praktykował medytację oraz recytował imię Boga. W ten sposób zgromadzisz w sobie wielkie bogactwo dobrych cech. Ten proces oczyści cię zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz, umożliwiając ci tym samym przejawianie wewnętrznego piękna.
      Na powierzchni morza pojawiają się fale. Przyczyną ich powstawania jest wiatr: można więc powiedzieć, że wiatr dysponuje mocą tworzenia fal. Tak samo, umysł inteligentnego człowieka pełen jest myśli i opinii. Jeżeli warunki są sprzyjające, umysł taki zaczyna falować we wszystkich kierunkach. Wszechobecność Boga Bóg obecny jest w obrazie, zdjęciu i figurce, przed którą się modlisz. Ale czy Jego obecność uwarunkowana jest jakąś szczególną cechą tego wizerunku? Nie. Obraz, zdjęcie, czy figurka są i zawsze będą jedynie obrazem, zdjęciem czy figurką. Jednak przyciągany twą żarliwą miłością Bóg nie potrafi się jej oprzeć i przejawia ci się tak, jak tego pragniesz. Dlatego przybiera formę, która jest ci najdroższa, z kamienia, drewna czy papieru, ponieważ nad tą formą medytujesz, w niej kontemplujesz Boga i przez nią oddajesz Mu cześć. Dla Prahlady Bóg zmaterializował się w kamiennej kolumnie! Dla Markhandeji pojawił się z lingamu! [Lingam jest owalnym symbolem tego, co nie ma początku i końca. Jest najlepszym symbolem wszechprzenikającego, wszechwiedzącego, wszechmocnego i bezforemnego Boga (tłum.)]. Żeby ukoić tęsknotę swego wielbiciela, Bóg - odwieczny, pierwotny Stwórca wszechświata - może pojawić się przed nim w każdej chwili, w każdej formie i w każdym miejscu.
      Jeśli chcesz tego doświadczyć, módl się do Niego z pełną koncentracją. Taki rodzaj skupienia wypływa z wewnętrznego spokoju oraz harmonii, a te z kolei są owocami medytacji. Dlatego też zawsze pielęgnuj w sobie dobre cechy. Dobre towarzystwo Zawsze szukaj towarzystwa dobrych ludzi. Twoimi najlepszymi przyjaciółmi - tymi, od których czerpiesz prawdziwą inspirację - są ci, którzy rozmawiają wyłącznie o Bogu, o Prawdzie, o służeniu innym i o miłości, w świetle której wszyscy są równi. Towarzystwo takich osób jest bez wątpienia święte, bo takie właśnie osoby należy uważać za święte. Unikaj złego towarzystwa Natomiast ci, którzy nigdy nie rozmawiają o Bogu, ci, którzy nie są nawet świadomi Jego istnienia, ci, którzy zajmują się jedynie gromadzeniem dóbr materialnych, nakładając na siebie tym samym coraz grubsze więzy, ci, którzy rozgłaszają fałsz i żyją kłamstwem oraz niesprawiedliwością, wyzyskując innych oraz ci, którzy zachęcają cię do tego, abyś zboczył ze ścieżki prawości - nie są twymi przyjaciółmi. Staraj się unikać ich za wszelką cenę. Są bowiem dla ciebie niewłaściwym towarzystwem. Kontakty z takimi ludźmi prowadzą cię do czynienia zła nawet wbrew twej woli, do wypowiadania słów, które nie powinny zostać wypowiedziane i do zajmowania się rzeczami, którymi nie powinieneś się zajmować. W taki sposób wkraczasz na stromą ścieżkę wiodącą ku twej ruinie.
      Ludzie nie bojący się grzechu ani Boga potrafią popełniać wszelkie zło. Nie ma w tym nic dziwnego. Dlatego szukaj towarzystwa ludzi bogobojnych, tych, którzy brzydzą się złem. Oni stanowią dobre towarzystwo. Natomiast, o ile to tylko możliwe, zawsze unikaj towarzystwa osób nie posiadających tych cech. Jeżeli poszukujesz Prawdy zawsze pragnij jedynie dobrego towarzystwa - w nim bowiem nie pojawia się zachłanność ani pragnienia. Niezależnie od tego, jak trudno ci będzie znaleźć właściwe towarzystwo, poszukuj go za wszelką cenę! Szukaj trwałej radości i zadowolenia. Nie rozpraszaj się w pogoni za przemijającą satysfakcją.
      Dla prawdziwego poszukiwacza Prawdy znajomość z ludźmi, którzy poświęcają całe swoje życie na sprawy tego świata, jest stratą czasu. Jeżeli nie uda ci się znaleźć przyjaciół, jakich opisałem powyżej, bądź samotny, żyj bez znajomych. W ten sposób nic nie tracisz. Nigdy nawet nie myśl o złym towarzystwie. Nie daj się wciągać w sprawy niedobrych ludzi. Gdy nadarza się okazja, staraj się - jeśli jest to możliwe - pokazać im właściwą ścieżkę, ale nigdy nie ulegaj wpływowi ich słów i rad. Tak naprawdę powinieneś nawet unikać miejsc, w których bywają. Jeżeli będziesz postępował według tych wskazówek, zarówno medytacja jak i recytacja imienia Boga staną się łatwe i wkrótce wydadzą obfite owoce.
      Urzeczywistnione dusze są jak latarnie morskie wskazujące drogę zagubionym statkom. Ci wielcy ludzie pokazują swym życiem, jak uratować się z tej beznadziejnej szarpaniny w ciemnościach niewiedzy. Poszukuj towarzystwa mędrców Wszyscy rodzą się z jednego Boga. Tak samo jak w wielkim zbiorniku żyją różne gatunki ryb, krabów oraz innych stworzeń wodnych, tak też niezliczona liczba ludzi żyje w oceanie zwanym Bogiem. Jest to naprawdę zadziwiający widok! Niektórzy są jeszcze wewnętrznie niedorozwinięci i pływają napełnieni zachłannością i samolubstwem. W tym niezmierzonym tłumie stworzeń pogrążonych w ignorancji jest też kilka wysoko rozwiniętych dusz - mędrców i joginów. Jednakże trudno jest ich odnaleźć. Trudno odszukać prawdziwego mędrca wśród innych, ponieważ wtapia się on w tłum ignorantów. Aby we krwi odnaleźć czerwone ciałka, musisz użyć mikroskopu. Podobnie i tutaj. Aby odnaleźć mędrców, potrzebujesz specjalnego mikroskopu, którym jest proces medytacji. Zaufaj Bogu Jednak w dzisiejszych czasach niewielu poszukuje światła, a z tych, którzy to czynią, zaledwie garstka za nim podąża. Dlatego zamiast słuchać tego czy tamtego i błądzić w gąszczu zagmatwanych rad, najlepiej jest mieć pełne zaufanie do Boga i polegać na Nim jak na prawdziwej matce, ojcu, guru i przewodniku. Wtedy nigdy nie zboczysz z właściwej drogi. On nigdy nie zawiedzie cię w ślepą uliczkę. Aby jednak mieć tak silną wiarę oraz prawdziwie doświadczać Jego przewodnictwa, musisz medytować. Jest to jedyna i najlepsza droga. Wystarczy, że z miłością i wiarą będziesz medytował o imieniu i formie Boga. Możesz wybrać to imię i formę, które są najbliższe i najdroższe twemu sercu.
    • Willow
      Dlaczego nie jest zainteresowany: Z tymi kartami wydaje mi się, że mogłas go jakoś nieswiadomie zranić, urazić, a on do ciebie był taki cały dziecinnie i naiwnie otwarty (Słońce), chyba przytloczylas go rzeczywiście Tło: oczekiwanie zderzyły się z rzeczywistością: to, co chcieliście się zdarzyło, ale nie tak, jak chcieliście.  1. Jak on to widzi: atrakcyjna, fascynująca, piękna silna kobieta - jak na niego za silna - nie dał by rady. Nie jego poziom nawet blisko.  2. Jak ty to widzisz: myślał, ze to jest szansa na coś więcej, ale rzeczywiście poczuł się zraniona. Lub, jak opisujesz, jest po negatywnym doświadczeniu i z dzieckiem.  3. Jak jest naprawdę: a mogloby z tego być więcej i może jeszcze będzie i powróci to do dobrego tropu Powodzenia
    • Indygo33x3
      HEJ Kremilku !;) Dziękuję za miłe słowa otuchy tak ja wiem potrzebowałam czasu i różnych zdarzeń żeby to do mnie dotarło.Kiedys walczyłam z nimi ciągle,dziś staram się dogadywać, i korzystać z tego że też i ja mogę się od nich czegoś nauczyć,chociaż do niedawna bym tak nie powiedziała.. Jednak niektóre sytuacje zmieniają światopogląd,i o to tu chodzi. Chociaż ogólnie dalej uważam że,ta rasa ma w większości uszkodzenia fabryczne to jednak wiem że, nikt nie jest idealny Ja to już napewno nie (hipokryzja haha ale dystans ratuje) i szukam w tych tepych blaszakach jakiegoś plomyczka nadzieji że gdzieś im tam to serce jeszcze bije. I staram się pomóc jak mogę,bo lubię takie mam to już nie hobby to nawyk ale przyjemny bardzo. Tylko chciałabym spotkać chociaż jedną osobę która tak na 100% ma takie poglądy jak ja no 90%.. Jestem pustelnikiem,dzikusem i cenie sobie to ogromnie ale fajnie by było usłyszeć że ktoś ma tak jak ja,a nie te ironiczne spojrzenia puszczają np jak zakopuje ciało myszy zabitej przez mojego kota mordercę,i łezka mi sama leci,zamiast je np wyrzucić jak śmiecia, jak to ponoć powinnam zrobić.. I tak mam od zawsze nikt mnie tego nie uczył,poprostu sumienie by mi nie pozwoliło inaczej tego zrobić .. a nie to że się popisuje czy coś.taka jestem inna..taki wyobcowany odludek..niby był czas przywyknąć teoretycznie hehe A praktycznie wiadomo
    • Indygo33x3
      Hej wszystkim!:)  W moim przypadku sny to jest temat rzeka,rzadko kiedy zdarzy mi się śnić coś normalnego i rzadko kiedy nie pamiętam...Zaczęło się to już w wieku około 4-5 lat,mnóstwo snów z tamtego okresu pamiętam ze szczegółami,pomijając inne sny,mam trzy takie które,śnią mi się do dziś,wybrałam dla Was jeden,w którym akcja toczy się jakgdyby na jakims placu,który chyba miał wyglądać jak rynek A w rzeczywistości wyglądał jak wysypisko śmieci.Biorac pod uwage fakt ze to sie dzieje kilka wiekow wstecz to zrozumiale.Pogoda jest słoneczna,wczesny ranek...z lasu dobiegają odgłosy stukotania dwóch pięknych bialych koni.Dwaj rycerze przyłapali starą wiedźmę z dziewczynka na czarach,i prowadzą je na egzekucję. Na środku tego śmietnika tubylcy usypali kope z gałęzi,w srodek wbili dwa krzyże,przywiązują nas do nich,od spodu podpalają ognisko.I tak oto stado na wpół rozebranych,nieokrzesanych jaskiniowców w pomaranczowych szmatach,tancza w kolo ogniska spiewajac radosnie,rzucajac jakies.swoje przeklenstwa i rzucajac w nas kamieniami,palą nas żywcem... Zaczyna śmierdziec spalenizną,i pamietam wykrzywioną twarz tej staruszki,i mam wrażenie że to wtedy była moja babcia. I to jest jeden z 3 snów które mi się powtarzają od dziecinstwa . Także był czas przywyknąć .jednak nic miłego 
    • Indygo33x3
      Witam w klubie też znam i żyje jak wczesniej
    • Ejbert
      "Hoduję" - miałem na myśli domową kaktusiarnię   W weekend odpowiem, może jeszcze ktoś zechce się dołączyć  
    • Ejbert
      Czy czują "moc tarota" to wątpię. Raczej emocje związane z wróżbą, z formującą się odpowiedzią, tzw. energie jej towarzyszące, a i nigdy nie masz pewności, w co tak naprawdę sięgasz i co się przy wróżbie kręci, co w danym momencie ściągasz energetycznie.  Poza tym kot mógł akurat widzieć coś wcale nie związanego z wróżbą, na przykład jakąś wędrującą duszę, która jak raz tu i teraz się pojawiła. U nas zwierzaki miały pod ogonem seans wróżebny, ale czasami były niespokojne w trakcie, lecz to zdarzało się także i bez wróżenia. Różnie reagowały, psy bywały niespokojne, koty  zaś zaciekawione. Dodatkowo koty są bezczelne i zuchwałe... bez ceregieli przeszkadzają jeśli im się tak spodoba. Albo depczą po kartach, albo domagają się akurat w tym momencie jedzenia, bo są przeraźliwie głodne, albo przynajmniej zainteresowania swoją jaśnie kocią osobą. Małżonkę moją wreszcie to zdenerwowało i.... nauczyła kota mantycznego savoir-vivre 
    • Ejbert
      Gratuluję Wam     Foty nam się wszystkie podobały - a moja małża co i raz ogląda Kremilka buty   Ale nie wiem czy mi to na dobre wyjdzie, albowiem szanowna połowica napaliła się się na rękodzieło artystyczne. Zobaczyła łańcuch Mony, popatrzyła na mój i zapowiedziała, że na następne święta takie cosik ma wisieć na naszej choince. Jak znam życie, na pewno nie ona będzie je rękodzielić. Zgadnijcie więc, komu przypomni się podstawówka 
    • Ejbert
      a na czym ta zabawa ma polegać? mamy zgadywać z kurzych flaków, fusów od kawy czy popuściwszy wodze fantazji? Poczytaj najpierw tematy innych, to się zorientujesz w o co biega 
  • Blogi

×