Jump to content

koszmar..... :(


IceQueen
 Share

Recommended Posts

Miałam bardzo dziwny sen,chyba składał sie z 2 czesci pierwsza czesc to był koszmar,zabiłysmy z kolezanka dziecko to było małe dziecko i chyba moje a zwłoki tego dziecka przewoziłysmy w wozku w worku foliowym,ale złapano nas i znalazłysmy sie w sadzie, i na samym srodku stało łozeczko i w nim bawiło sie dziecko mojej kolezanki ,było radosne, wesołe a sedzina ktora ta sprawe prowadziła bardzo sie do niego cieszyła,w tym snie widziałam jeszcze moja sasiadke i mezczyzne ktory mi sie podoba.

Druga jakby czesc snu to własciwie była jazda autem, z kolezanka jechałam do krawcowej . To była szybka jazda duzym białym autem, po schodach gorkach i pagorkach.

prosze o interpretacje

Link to comment
Share on other sites

2część snu od razu jest dla mnie jasna- starasz sie szybko omijać wszystkie zakręty życiowe i problemy , przejeżdżasz przez nie nie interesując się tym czym właściwie są..

1 część snu :

psujesz na spółkę z koleżanką coś co mogło by urosnąć (uczucie?) niszczysz je już jako malutkie nie dajesz mu szans. potem chcesz pod pryzmatem smutku z uczucia ukryć to ,że inne sama zabiłaś... ale inni w tym mężczyzna , który Ci się podoba wcale nie są przygnębieni Twoim pozornym smutkiem , patrzą ,że zabijasz to uczucie i tak Cie postrzegają...

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...