Jump to content

bierzmowanie a czakra trzeciego oka


Morthinius
 Share

Recommended Posts

Spotkalem sie z roznymi opiniami na temat tego, ze w czasie bierzmowania zamyka sie nam czakre trzeciego oka. Jedni twierdza, ze rzeczywiscie tak jest, a inni, ze nie. Prosilbym o wasze wypowiedzi na ten temat :)

Czy (zakladajac, ze rzeczywiscie zamykana jest czakra trzeciego oka) jest "silny" efekt, czy "slaby" i mozna latwo ponownie otworzyc te czakre po bierzmowaniu?

Link to comment
Share on other sites

To zależy od osoby. Jeżeli szczerze do tego podchodzi, do godzisz się na zasady chrześcijańskie, i wtedy jesteś "oczyszczany" ze wszystkiego co choć odrobinę magiczne.

Link to comment
Share on other sites

Cały ten pomysł o zamykaniu chrześcijan sakramentami bierze się chyba z pseudo-naukowego opracowania internauty kryjącego się pod pseudonimem Alhean.

Aż dziw bierze, że wiara w tego typu "świerszczyki" prymitywnie manipulujące tym, o czym autor nie ma pojęcia, zatacza coraz szersze kręgi.

 

Dla mnie to totalna bzdura.

 

Ja również miałam bierzmowanie. I zarówno przed nim, jak i po nim we śnie kontaktowali się ze mną zmarli z rodziny. A przecież 3cie oko za to odpowiada.

Link to comment
Share on other sites

To zależy od osoby. Jeżeli szczerze do tego podchodzi, do godzisz się na zasady chrześcijańskie, i wtedy jesteś "oczyszczany" ze wszystkiego co choć odrobinę magiczne.

 

Dokładnie! Ja musiałam iść na bierzmowanie, bo mama powiedziała, że jak to zrobie to sie ode mnie odczepi w sprawach wiary... Poszłam tam z podejściem

:412yk9:, a że w tych czasach byłam metalem typu ave satan, bibila szatana i w ogole takie rzeczy to jakoś nie zauwazyłam, żeby coś się zmieniło w moich "magicznych"-jak je wtedy nazywałam - choć teraz powiedziała bym głupich- poczynaniach. :wstydnis:

Link to comment
Share on other sites

Morthinius, tak jak w Twojej sygnaturze, wszystko mamy od Boga i od Niego zależy czym będziemy dysponować i kiedy będziemy mieli do czegoś dostęp.

 

Moja prosta propozycja, jeżeli jesteś osobą wierzącą, poleć się opiece Boga i zaufaj Jego planom.

Jeżeli posiadanie jakichś zdolności jest dla Ciebie dobre lub będzie Ci w jakis sposób potrzebne w przyszłości, to nadal będziesz je miał.

 

A tak przy okazji, to bierzmowanie jest skarementem, który otwiera, a nie zamyka :)

Ale trzeba podejść do niego z pełną świadomością i akceptacją.

Proponuję zapoznać się z tematem pt. Dary Ducha Świętego :)

Link to comment
Share on other sites

@caliah: Jestem osoba wierzaca, ale nie wyznajaca zadnej z religii - mam swoje wlasne wybrazenie Boga :) Totez nie moge uznac bierzmowania(ani zadnego innego z sakramentow chrzescijanskich) za cos "pozytywnego" dla mnie. Ot, po prostu dziwaczny, niewiele znaczacy "rytual" chrzescijanski ;)

 

I dzieki wszystkim za odpowiedzi, troche mi rozjasniliscie ta sprawe :]

Link to comment
Share on other sites

ja jzu podałem na jednej stronie link do tego.. gdize właśnie jest pisane o tych sakramentach i zamykaniu czakr... nawet ktoś podal link do tego tematu... :P

 

mi znajoma powiedizala... bo miała keidys problem.. em... z energiami.. tka to nazwijmy... i powiedziała.. ze jeśli faktycznie są zamykane czakry... <wtedy kontakt z Bogiem pomógł jej wyjść z problemu> to tylko i wyalcznie dal naszego dobra... po glepszym zrozumieniu... mimo że ja sam nie życzył bym sobie by mi co kolwiek zamykane.. to patrząc na niektórych ludzi i ich oślepiającą głupote... wypadało by zamknąć czakry :lol: ale i tak na stałe sie tego nie da zrobić.. ;) zawsze możesz zmazać z siebie sakrament... nawet jesli caliah będzie zaprzeczać :P

Edited by Mefi
Link to comment
Share on other sites

Spotkalem sie z roznymi opiniami na temat tego, ze w czasie bierzmowania zamyka sie nam czakre trzeciego oka. Jedni twierdza, ze rzeczywiscie tak jest, a inni, ze nie. Prosilbym o wasze wypowiedzi na ten temat :)

Czy (zakladajac, ze rzeczywiscie zamykana jest czakra trzeciego oka) jest "silny" efekt, czy "slaby" i mozna latwo ponownie otworzyc te czakre po bierzmowaniu?

Też sporo czytałam na ten temat ale:

Ja uważam iż jeśli w to wierzysz to tak jest czy będzie ,automatycznie zamykasz sie wtedy na pewne swoje możliwości .

Jest to raczej zależne od indywidualnego podejścia do życia i rozwoju duchowego każdego człowieka i kierunku rozwoju itp....

Nie wątpię w to że tak się nie dzieje podczas bierzmowania, ale też nie wątpię w to że można się tej blokady pozbyć.

Edited by _Domi_
Link to comment
Share on other sites

zawsze możesz zmazać z siebie sakrament... nawet jesli caliah będzie zaprzeczać :P

Ano będę :)

Sakrement to rodzaj pieczęci na duszy.

Zmazać się jej nie da, ale możesz odrzucić to, co wraz z danym sakramentem otrzymałeś.

Twój wybór :)

 

Ale zamykanie komukolwiek czakr(szczegolnie bez informowania o tym tej osoby) jest zwyczajnym gwaltem na duszy i nie powinno sie czegos takiego tolerowac..

Ten, kto wymyślił tą bajeczkę o zamykaniu czegokolwiek podczas sakramentów zrobił diabelnie dobrą robotę :)

Rozejrzyjcie się choćby po tym forum.

Ile osób jest po komunii i bierzmowaniu, i niczego im nie pozamykano.

 

toleruje sie gydy jest to robione w imie boga... zreszta zwaz na to.. .ze wiekszosc katolikow wzasadzie nie ma prawa wierzyć w cos takeigo jak czakry :P

Ale uparcie mylicie pojęcia :)

Czy ktokolwiek z Was wierzy w czakry?

Może raczej uznaje ich istnienie?

To że człowiek jest istotą energetyczną wiadomo nie tylko ezoterykom :)

Z tego co wiem katolicy wierzą w Boga, a wiedza o istnieniu czakr zupełnie im w tym nie przeszkadza.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
Guest Jaga_Wiedzma

Ja spotkalam się ze stwierdzeniem, że chrzest otwiera i zabezpiecza czakre korony. Ktos inny twierdzil z kolei ze chrześcijańskie sakramenty zamykają czakry i wpprowadzają dysharmonię.

Osobiscie uwazam, że to bzdury. Sakramenty sa bardzo wazne dla wyznawców. kazda religia ma jakieś swoje rytuały i sakramenty i nie sądze aby one cos w nas otwierały czy zamykały. Kazdy czlowiek bez wzgledu na to w co wierzy ma swoje punkty energetyczne i tylko od niego i jego rozwoju duchowego zależy co z nimi zrobi. Z pomoca medytacji wiele mozna zdzialać.

Ja niestety miałam wszystkie sakramenty chrześciajńskie, bo tez nie dano mi prawa wyboru w tej kwestii. teraz ide swoją wlasną drogą, ale tamte sakramenty jakos mi nie przeszkadzają rozwijac się duchowo i otwierac swoje czakry.

Link to comment
Share on other sites

Generalnie to chyba nic co sie nie dzieje bez udzialu czyjejs swiadomosci lub woli nie wywiera na nim wplywu.

 

Bo co by sie stalo, gdyby pewnego Tybetanczyka ochrzczono w czasie, gdy byl on jeszcze nieswiadomym noworodkiem, a w wieku 4 lat osadzono buddyjskim w klasztorze?

Najprawdopodobniej nic.

To o czym mowicie to indoktrynacja koscielna zamykajaca niezalezne spojrzenie na rzeczywistosc.

Link to comment
Share on other sites

ja miałam chrzest i bierzmowanie nic się nie zablokowało wręcz przeciwnie.

Na różne dręczące pytania co sie ze mna dzieje znalazłam odpowiedzi w ezoteryce i religiach np wschodu i ciekawe bo wcale nie oddaliło mnie to od Boga. wręcz przeciwnie pogłębiło moja wiarę.

można wejść do kościoła katolickiego i meczetu, wciąż czując jednego Boga tylko szukanego różnymi sposobami.

zamykanie się w ciasnych ramach jednej religii to troche ograniczenie

Link to comment
Share on other sites

o tak :) zgadzam się nie mowie o wszystkich tylko o swoim doświadczeniu. Na wiele pytań nie znalazłabym odpowiedzi poki nie otworzyłam sie na inne religie.

 

ktoś może zagłębić się w swoja wiarę/religie na tyle ze inne drogi nie będą mu potrzebne.

Link to comment
Share on other sites

A ja lubię poznawać inne religie, nie czuję się przypisana do jednej wiary, że mam jakieś ograniczenia spowodowane bieżmowaniem.

Po prostu chcę się jak najwięcej dowiedzieć, myślę że to odemnie samej zależy na co się zdecyduję.

Link to comment
Share on other sites

Ja miałem wszystkie sakramenty katolickie ,i czytałem wiele na tematy religijne ,by stwierdzić ,że wszystkie religie mają podobny przekaz ,ale nie przez każdego jest tak samo rozumiany ,a bierzmowanie to poprostu rytuał mający doprowadzić człowieka do dojrzałości duchowej ,by stał się człowiekiem prawdziwie religijnym.

Edited by Pit
Link to comment
Share on other sites

no... bierzmowanie ma być potwierdzeniem chrztu... gdzie teraz świadomie podejmuje się decyzje o przyjęciu do kościoła...

 

Pit.. wszystkie... ? ostatnie namaszczenie czy kapłaństwa... i małżeństwa tez ?

 

Seid coś a la Szeptucha... ? ale jajo to chbya do odczyniania urokow było.. czy wogóle sprawdzić czy jakiś urok na daną osobe jest rzucony :lol: na odczynienie sakramentu potrzeba jednak więcej mocy :chytry:

Edited by Mefi
Link to comment
Share on other sites

Poza tym nie zgodzę się, że wszystkie religie mają podobny przekaz. Owszem stanowią odpowiedź na pewne pytania (dotyczące np. tego co dzieje się po śmierci) ale zupełnie inny przekaz mają np. religie chtoniczne/misteryjne a inny religie objawione.

 

Seid nie wnikajmy w jakieś odłamy religijne ,a że wiele religi ma wspólny przekaz to polecam poczytać:http://members.optusnet.com.au/~mpjaworski/P131.htm

Link to comment
Share on other sites

Nie wnikamy w odłamy mówimy o dość popularnych religiach.

U Frazera wszystkiemu winna jest Diana i jej Król Lasu ;)

Sęk w tym, że jak się przerzuci literaturę (Eliadego czy np. Wiercińskiego) podobieństwa nie są już takie oczywiste.

 

Ok .nie są tak oczywiste na początku,ale główny przekaz jest podobny we wszystkich np."Bóg jest miłością " a "Miłość jest Bogiem" znaczy kochaj innych jak siebie samego.

"Wszystkie religie swiata ujawniają dokladnie te same prawdy stad musza miec tego samego autora - Boga "

Wszystkie religie są zgodne co do konieczności kontrolowania niezdyscyplinowanego umysłu, który rodzi egoizm i inne przyczyny naszych kłopotów - każda z nich wskazuje drogę do osiągnięcia duchowego stanu pełnego pokoju, dyscypliny, mądrości i etyki. Sądzę, że w tym właśnie sensie wszystkie religie przekazują nam takie samo przesłanie. Różnice w dogmatach mogą być związane z różnymi okolicznościami i czasem ich powstania, jak również z wpływami kulturowymi; i faktycznie nie ma końca scholastycznym argumentom, kiedy rozważamy czysto metafizyczną stronę religii. Tym niemniej znacznie korzystniejsze jest wprowadzenie w nasze codzienne życie nakazów dobroci podzielanych przez wszystkie religie niż wykłócanie się o rzeczy w zasadzie mniej istotne.

Zasady przedstawione powyżej są zgodne z naukami etycznymi wszystkich religii o zasięgu światowym. Chcę podkreślić, że wszystkie główne religie na świecie - buddyzm, chrześcijaństwo, konfucjanizm, hinduizm, islam, dżinizm, judaizm, sikhizm, taoizm, zoroastryzm - mają podobne ideały miłości, ten sam cel przynoszenia ludzkości korzyści poprzez duchowe praktyki i uczynienie swoich wyznawców lepszymi ludźmi. Wszystkie religie przekazują nakazy moralne służące doskonaleniu funkcji umysłu, ciała i mowy. Żadna z nich nie uczy nas kłamać, kraść czy pozbawiać innych życia. Wspólnym celem wszystkich nakazów moralnych sformułowanych przez duchowych nauczycieli ludzkości jest bezinteresowność. Ci wielcy nauczyciele chcieli sprowadzić swych wyznawców z drogi złych czynów powodowanych przez niewiedzę i wprowadzić ich na ścieżki dobroci.

Edited by Pit
Link to comment
Share on other sites

ostatniego namaszczenia nie miałem .

muszę się wtrącić-ten sakrament to NIE jest ostatnie namaszczenie!to jest sakrament chorych,w którym prosi się o zdrowie,a nie przygotowuje na śmierć.

 

a wracając do bierzmowania-mi osobiście bierzmowanie zadnej czakry nie zamknęło,a wręcz powiedziałabym,że po przyjęciu sakramentu zaczęłam się bardziej rozwijać.ale może to kwestia tego,że ja już przy bierzmowaniu miałam dość specyficzne podejście do nauk kościoła katolickiego i sakramentów :)

 

co do chrztu-możliwe,że coś jest w tym,że wtedy otwiera się czakra korony.prawie zawsze kiedy jestem przy chrzcie,w kluczowym momencie mam wrażenie,jakby pojawiało się jakieś światło i robiło się jaśniej.

Link to comment
Share on other sites

muszę się wtrącić-ten sakrament to NIE jest ostatnie namaszczenie!to jest sakrament chorych,w którym prosi się o zdrowie,a nie przygotowuje na śmierć.

 

Ja to wiem ,i nie ma to nic wspólnego z czakrami ,czakry to inny temat ,poprostu sakrament bierzmowania doprowadza do dojrzałości i pełni to, co zostało wcześniej udzielone w sakramencie chrztu. Życie wiary i łaski, które poczyna się w człowieku przez chrzest, umocnione zostaje i udoskonalone poprzez drugi sakrament Kościoła - bierzmowanie.

 

Dojrzały człowiek nie tylko dochodzi do doskonałości w jakiejś dziedzinie, ale jest świadomy swoich uzdolnień i sprawności, co ułatwia mu odpowiednie posługiwanie się nimi. Również te duchowe, nad-przyrodzone sprawności ulegają zmianie, dlatego też w Kościele Katolickim sakramentu bierzmowania nie udziela się małym dzieciom, lecz młodzieży w wieku 15-16 lat, która wchodzi w okres dojrzewania i zdolna jest uświadomić sobie wagę sakramentu.

 

Młodzi ludzie zaczynają myśleć o przyszłości, mogą zatem zrozumieć znaczenie darów Ducha Świętego w procesie kształtowania swojej osobowości oraz podjąć się obowiązków dawania świadectwa wiary. Nie można zapomnieć o otrzymanych darach i łaskach, gdyż ów sakrament przyjmuje się jeden raz w życiu. Dlatego domaga się on ciągłego przypominania w sakramencie pokuty.

 

Moc Ducha Świętego pragnie ujawnić się w formie wiary i miłości dojrzałej i nie można twierdzić, że "chyba istnieje jakaś istota nadprzyrodzona". Tylko cechą wiary dojrzałej jest uznanie Boga, który istnieje nie gdzieś "poza światem", lecz w naszej rzeczywistości, ciągle nawiązuje z nami kontakt, działa poprzez sakramenty, zbawia nas.

 

Wyrazem dojrzałości duchowej jest modlitwa ,medytacja lub kontemplacja, czyli osobowy kontakt z Bogiem, rozmowa z Nim "w cztery oczy". Dojrzała wiara to zawierzenie, zaufanie Bogu. Głęboka wiara to świat widziany "po Bożemu", w którym śmierć jest przejściem do nowego życia, a cierpienie szansą udoskonalenia miłości cierpliwej, poddanej woli Bożej.

 

Dojrzałość to odwaga apostolstwa, pozwalająca z przekonaniem świadczyć o Bogu Wszechmocnym, Wszechwidzącym i Wszechwiedzącym. Dojrzałość to odpowiedzialność za ludzi ubogich, głodnych, poniżanych, zniewolonych aż do utraty godności, manipulowanych na różne sposoby, ślepych na wartości ludzkie. Dojrzałość to zaangażowanie się w wyzwolenie człowieka, w budowę nowego, bardziej ludzkiego układu stosunków między ludĽmi. To współpraca wszystkich ludzkich struktur z Duchem Świętym w dziele uświęcania świata.

 

Aby to się mogło rzeczywiście dokonać, potrzebni są na tym świecie prorocy Boga. Są nimi ci, którzy rozpoznali i przekazują innym zamysł Ducha, którzy widzą dalej, którzy w imieniu Boga dokonują osą-du rzeczywistości, lub mistrzowie duchowi.

 

A jeśli chodzo o czakrę 3 oka ,to :

 

Aktywna umożliwia przeżycie wizji, iluminacji, jasnowidzenie itd. Kapłani zamykają to trzecie oko, przystawiając na nim swą pieczęć, aby adept nie był zdolny do samodzielnego doświadczania wizji. Jedyna wersja ich doktryny jest przekazywana intelektualnie przez urząd nauczycielski kościoła. Nikt nie ma prawa samodzielnie poznawać tamtej strony. Wszyscy mistycy, którzy widzieli tamtą stronę, np. Ojciec Pio, byli szykanowani i dręczeni przez kościelnych funkcjonariuszy bezpieczeństwa. Jeśli udało się tym mistykom otworzyć trzecie oko działo się to wbrew polityce kościoła i oznaczało zwykle wielkie problemy dla widzącego. Kilka przypadków oficjalnego uznania wizji i objawień, np. we Fatimie, było w praktyce wymuszone przez miliony wiernych i zostawały one uznawane chociażby z tego powodu, że ich uznanie oznaczało kolosalne wpływy do kościelnej kasy.

Edited by Pit
Link to comment
Share on other sites

Pit,ja po prostu mam lekkiego "kota" na punkcie złego postrzegania sakramentu chorych i zawsze się irytuję,kiedy nazywa się to ostatnim namaszczeniem.dlatego i tu musiałam sie wciąć :) tyle offtopa :)

Link to comment
Share on other sites

Pit,ja po prostu mam lekkiego "kota" na punkcie złego postrzegania sakramentu chorych i zawsze się irytuję,kiedy nazywa się to ostatnim namaszczeniem.dlatego i tu musiałam sie wciąć :) tyle offtopa :)

 

Dobrze cię rozumię.:icon_smile2:

Link to comment
Share on other sites

A jeśli chodzo o czakrę 3 oka ,to :

 

Aktywna umożliwia przeżycie wizji, iluminacji, jasnowidzenie itd. Kapłani zamykają to trzecie oko, przystawiając na nim swą pieczęć, aby adept nie był zdolny do samodzielnego doświadczania wizji. Jedyna wersja ich doktryny jest przekazywana intelektualnie przez urząd nauczycielski kościoła. Nikt nie ma prawa samodzielnie poznawać tamtej strony. Wszyscy mistycy, którzy widzieli tamtą stronę, np. Ojciec Pio, byli szykanowani i dręczeni przez kościelnych funkcjonariuszy bezpieczeństwa. Jeśli udało się tym mistykom otworzyć trzecie oko działo się to wbrew polityce kościoła i oznaczało zwykle wielkie problemy dla widzącego. Kilka przypadków oficjalnego uznania wizji i objawień, np. we Fatimie, było w praktyce wymuszone przez miliony wiernych i zostawały one uznawane chociażby z tego powodu, że ich uznanie oznaczało kolosalne wpływy do kościelnej kasy.

Pit, nie wiem skąd to "przedrukowałeś", ale ma to tyle wspólnego z nauczaniem KK, co zeszłoroczny śnieg z monitorem mojego kompa, czyli zupełnie nic.

To, co zostało tu określone jako szykanowanie, dotyczy wnikliwego badania wszelkich zgłoszonych zdarzeń "nadprzyrodzonych".

Pozwala to na uniknięcie uznania za cud, uniesienie mistyczne itd. wszelkich symulacji i cudów "fabrykowanych".

W rzeczywistości dorobek duchowy mistyków jest bardzo ceniony, ale wcześniej KK musi uzyskać pewności, co do jego pochodzenia i autentyczności.

No i oczywiście stała dla takich źródeł, wstawka o bogaceniu się kościoła. :chytry_na:

Link to comment
Share on other sites

Pit, nie wiem skąd to "przedrukowałeś", ale ma to tyle wspólnego z nauczaniem KK, co zeszłoroczny śnieg z monitorem mojego kompa, czyli zupełnie nic.

 

W rzeczywistości dorobek duchowy mistyków jest bardzo ceniony, ale wcześniej KK musi uzyskać pewności, co do jego pochodzenia i autentyczności.

No i oczywiście stała dla takich źródeł, wstawka o bogaceniu się kościoła. :chytry_na:

 

Caliah ,to akurat wyczytałem z książek ,ale masz rację że wszelkie doświadeczenia mistyczne i ich dorobek powinny być potwierdzone przez KK ,ja bym dodał że także przez psychiatrię.

Link to comment
Share on other sites

Ja dość niedawno przyjęłam bierzmowanie i w moim przypadku zamknięcie czakry trzeciego oka to totalna bzdura... wręcz przeciwnie. W czasie gdy biskup na moim czole 'rysował' znak krzyża poczułam przypływ energii i czułam się świetnie :D Poza tym lubię przebywać w kościele, cerkwii czy innym miejscach 'kultu' czegokolwiek. Mam wrażenie iż część głęboko modlących się ludzi 'zostawia' tam energię z która leczy inne dusze. Inna kwestia podobno kościoły podobno budowano w miejscach gdzie kumulowało się sporo energii. Dlatego polecam medytację w starym kościele... Tak usiąść sobie na ławce i zrelaksować się;]

Link to comment
Share on other sites

...,ja bym dodał że także przez psychiatrię.

Psychiatria jest w odniesieniu do historii Kościoła dość świeżą/młodą dyscyplina naukową, ale zdecydowanie ma ona już zastosowanie we współczesnych procesach o zatwierdzenie.

Edited by caliah
Link to comment
Share on other sites

Tak wiele z tego co pisze w książkach to trzeba by zmienić ,np.to co inkwizycja brała kiedyś za objaw ,kobiet czarownic dziś wiadomo że to są kobiety psycholog.

Jak i wiele innych książkowych "prawd" i "sensacji".

Gdyby tak nie było, to chyba nie mielibyśmy o czym teraz dyskutować ;)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...