Jump to content

Droga - sen zapomniany i przypomniany


michele20
 Share

Recommended Posts

Hej co myslicie o czyms takim. Sytuacja miala miejsce na prawde:

 

SEN

Zima, ciemny las jade nieznajoma mi droga, przecinajaca las w aucie procz mnie jedzie ojciec i sostra. Nagle zeslizgujemy sie z drogi i wpadamy do rowu. Probuje zatrzymac kogos do pomocy ale bezskutecznie. Nagle siostra znika. Postanawiam z ojcem rozdzielic sie i jej szukac. Zaglebiam sie w las (po prawej i lewej stronie drogi). okazuje sie, ze po obu stronach w odleglosci ze 100-150m. od pobocza jest wielki cmentarz. Wiem w tym snie, ze ojciec z siostra nie zyja i chce uciekac. Przechodzi smierc, spoglada sie na mnie i idzie dalej.

 

OBUDZILEM SIE I SEN ZAPOMNIALEM ZUPELNIE AZ DO (I TUTAJ PRAWDZIWE ZYCIE):

 

Kolezanka zaproponowala (zima), ze zna miejsce, gdzie mozna zaparkowac autem nad jakas skarpa i patrzec sobie na wode z gory (lubie jezdzic wieczorem nad wode bo mnie to srodowisko odpreza, lecz znam niewiele fajnych miejsc w poblizu domu). Mowi, zeby skrecic w prawo na skrzyzowaniu (NIGDY tamtedy wczesniej nie przejezdzalem) i..... po paru kilometrach ukazala mi sie droga i otoczenie, slowem cala sceneria ze snu! Sen przypomnial mi siew ulamku sekundy. Kazalem jej zaryglowac drzwi, zwolnilem, znalazlem pierwsza zatoczke i wykrecilem. Rozdygotany trafilem do domu.

 

Co o tym myslicie? Czemu tak sie dzieje? Czy mozna to zinterpretowac jako ostrzezenie? Ze stanelibysmy w zaproponowanym przez nia miejscu, chlopak z dziewczyna w lesie i ktos by nas naszedl? Prosze o pomoc.....

Link to comment
Share on other sites

cześć. czytając opis Twojego snu az ciarki mi przeszły po całym ciele.Wydaje mi sie ze to przestroga. Nie wiem ,ale musisz uwazac. Mozesz spowodowac wypadek gdzie ktos z Twoich bliskich moze umrzec a Ty bedziesz wsrod zywych, ale poczucie winy nie da ci spokojnie zyc. cięzko ten sen zinterpretowac, wiele w nim niedomowien, ale dla świetego spokoju omijaj to miejsce szerokim łukiem.

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Jak jechalem wtedy, ten pierwszy raz to na prawde sie balem. Czulem, jakby cos wciagalo mnie w fotel za kosc ogonowa. Zwolnilem specjalnie w drodze do domu i nie moglem zasnac. Ale jak sniegi opadly, wybralem sie tam za dnia i nic, procz zwyczajnego lasu nie zastalem, zadnego cmentarza. Przeciwnie, pare sarenek, widoczna dzialalnosc dzikow. Po prostu ZYCIE!

 

A swoja droga, to motyw smierci bardzo czesto mi sie przejawia w snach. Kiedys przyszla do mnie (we snie oczywiscie), oznajmic ze zabierze mnie za rowne 10 lat. A dokladniej wygladalo to tak, ze wziela na mnie zamach kosa, ja sie odchylilem, kosa znikla i wskazala ta reka, ktora ja trzymala na zegarek, mowiac 'Nie teraz, za 10 lat, rowne 10 lat'. Glos miala taki nerwowy, lamiacy sie, wysoki, kobiecy, ale jakby zacisnela tchawice.

 

Ogolnie to naleze do sceptykow snow, magii, itp. Choc ten z droga na prawde mnie wystraszyl, przerazil i mimo, ze minelo pol roku to jeszcze mam go w pamieci.

 

[ Dodano: 2006-09-25, 23:55 ]

Aha i co jest w nim dla ciebie niedomowieniem? Ja go pamietam jakby sytuacje z prawdziwego zycia. Napisz co cie zastanawia a sprobuje ci dopisac.

Link to comment
Share on other sites

Cześć. Dziwny jest Twoj sen, i nie mozna go tak łatwo zinterpretować. Jak tu napisała Vanilia22 sen ten moze byc ostrzezeniem, ale nie wiemy przed jakim. Może przezyłes ostatnio silen przezycie, moze cos sie w twoim otoczeniu zmienilo. I teraz sa tego efekty. Boisz sie czegos, moze przed czyms uciekasz. nie umiem Ci jednoznacznie odpowiedziec , dopomoc , bo naprawde nie wiem. Nie da sie tak łatwo snu zinterpretowac bo to zalezy od wszystkich czynnikow, srodowiaska w jakim zyje dana osoba. Postaraj sam sie zastanowic czy przypadkiem jakies zdarzenie w Twoim zyciu nie mialo jakiegos silnego wplywu na ciebie i wtedy sam sobie odpowiesz na dane pytanie.

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...