Jump to content

pogrzeb


agusia323
 Share

Recommended Posts

proszę o interpretacje tego snu...nie wiem nawet gdzie napisać..jestem tu od dziś..śniło mi się że jadę na pogrzeb ze znajomymi ciemnowłosy mężczyzna i kobieta oby dwoje urody cygańskiej,dobrzy ludzie znam,jechałam najpierw czarnym samochodem,później były jakieś przestoję,na podwórku widziałam koleżanki córeczki,byłam na klatce schodowej wszędzie półmrok,sama też prowadziłam choć bez prawka,później znowu wsiadałam do samochodu lecz do maska czarna lecz kazali mi wsiąść na tył który był biały bez zadaszenia,osoba której odbywał się pogrzeb była znajomą lecz nie bliską,miejsce całego zdarzenia te wejścia do auta odbywały się w dobrze znanym mi miejscu,ale nie w pobliżu cmentarza,w dodatku były też elementy snów poprzednich jakby wklejone, później po ceremonii której nie widziałam wracałam do czyjegoś domu,przez drzwi od pokoju wychodziłam na drogę na drzewie wisiał mój zielony kożuch który zmienił kolor,na fioletowo zielony,oglądałam go dokładnie,zdziwiona,szłam ciemną drogą,nagle znalazłam się w pokoju gdzie spały znajome osoby,wszędzie dużo rzeczy porozrzucanych,półmrok,ja wyszłam z tego pokoju,natrafiłam na korytarz białych drzwi każde były białe i ponumerowane,stałam i próbowałam się cofać ale nie mogłam ....to cały dziwny sen proszę może ktoś orientuje się czy to oznacza coś dobrego czy złego napiszcie co sądzicie o tym...dziękuję

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...