Jump to content

moje sny


Dama Trefl
 Share

Recommended Posts

Śnił mi się,że byłam w starej szkole na basenie, basen był już po remoncie (obecnie jest w trakcie remontu). Piękne kafelki na samym basenie, porządne i miłe szatnie, niebiesko - białe aż miło było się przebierać. Na basenie jest kilka osób z mojej przeszłości,z którymi chodziłam do szkoły i jednej klasy. Wszyscy wskakują do basenu, woda jest cieplutka, miła,a sama "obudowa" kafelki w basenie czyste i takie milusie. Też wskazkuję do wody i pływam,dopiero teraz widzę jak dużo tych osób mi znanych jest tutaj. Jeste na pierwszym pasie jak większość, reszta chyba były puste nie wiem nie skupiłam się na tym. Byliśmy sami bez żadnego nauczyciela,ratownika. Po chwili ktoś mnie woła, jakiś nauczyciel nie widzę go (tzn. był jako obłok pary,mgła?) i mówi bym wzięła kijek i pomogła koleżance nauczyć się pływać (w istocie ta koleżanka umie pływać i to całkiem nieźle), jestem trochę niezadowolona bo woda jest naprawdę świetna,a pływając w niej zapomina się o problemach jest się jak w transie miałam tylko raz takie uczucie i byłam wtedy w innym wymiarze (było to miejsce,gdzie dusze idą po śmierci). Grzecznie wyszłam z wody i wzięłam ten kijek po czym stanęłam przy niej i czekam aż zacznie pływać. Pływała,ale jakoś tak nieporadnie ciągle miała głowę w wodzie i nie wynurzała jej żeby poodychać. Dawałam jej kijek,ale nie chciała z niego korzystać więc nim koordynowałam tylko,żeby postawa była zachowana nic więcej nie mogłam zrobić. Raptem z szatni ktoś zaczął wołać, więc poszłam tam i dziewczyny powiedziały,że tu są duchy,że to miejsce jest nawiedzone. Stwierdziłam,że nie możliwe na co drzwi same zaczęły się otwierać - przeciąg mówię i zamykam je po czym one znowu przy mnie się otwierają, plecaki,tornistry zmieniają miejsce. Te dziewczyny nie bały się tego raczej chciały mi coś pokazać, jak jest. Wróciłam na basen do wody, była tym razem cieplejsza niż ostatnio po chwili stała się gorąca,a na samym basenie było duszno bardzo duszno i było mgliście. Ktoś krzyknął,że to znowu duchy przyszły, kilka osób się przeraziła,a inne normalnie pływały jakby nie odczuwały zmian i tej mgły. Ja natomiast zareagowałam na to obojętnie i powiedziałam,że się tym zajmę poszłam do szatni i tutaj sen się urywa... Nie wiem,co zrobiłam,ae jeszcze widzę,że basen znowu wygląda normalnie i woda też jest normalna.

 

Kontynuacja tego snu jest na zewnątrz w garażach jestem z kilkoma ludźmi, koordynuję pracę. Ktoś przyjeżdża z częściami od samochodu,czy poprostu z częściami jakie będą mi potrzebne. Jeżeli kogoś nie znam to jesteśmy sobie przedstawiani. Nagle podjeżdża facet na motorze, przystojny,a i motor też niczego sobie ;). Pytam się,czy nie dałby mi się przejechać na nim. Daje i mówi,żebym uwązała z prędkością,bo jest naprawdę szybki i że łatwo jest się na nimzabić, jest żółty. Dosiadam go i ruszam słysze jeszcze jego głos "ruszyłaś za szybko!!" i czuję ten wiatr w włosach, ten pęd przy końcu garaży widzę inny motor,a jestem bardzo rozpędzona ten motor nieustępuje i gdy ja chcę go wyminąć on robi wszystko.by na mnie najechać. Nie mam zbyt wiele do zrobienia więc już myślę,że umrę zamykam oczy na chwilę,gdy ten drugi jest coraż bliżej po czym otwieram i widzę,że ten drugi "przejeżdża przeze mnie" i też do mnie mówi "mała zwolnij". Zwalniam jadę teraz nieza szybko i nieza wolno - tak wsam razm. Mam rękę ciągle na hamulcu,gdy zwalniam rękę z hamulca to i motor przyspiesza. Ten drugi motocyklista mówi do mnie,że on nie żyje i zabił się właśnie przez szybką jazdę - nie wyrobiła na zakręcie i uderzył w drzewo, zmarł na miejscu i teraz w ten sposób przestrzega wszystkich w mojej sytuacji przed taką śmiercią i już go nie ma. Wracam na garaże,a tamci są zdziwieni,że jeszcze żyję. Opowiadam im o mojej historii i spotkaniu z tym młodym człowiekiem, właściciwel motora potrząsa głową i mówił,że znał go.

 

Mój kolejny sen była taki,że byłam nad łąką jakąś,polana na świeżym powietrzu. Byłam ubrana na biało, chodziłam tańczyłam cieszyłam się tym,co jest. Ten teren również przypominał mi inny wymiar,nie było chmur,ptaków,nie było słońca chociaż było jasno - to światło różniło się i to bardzo od tego naszego słoenecznego. Miałam dłuższe włosy,gdy nagle coś upadło na tę trawę patrzę,a to mój pierścień atlantów. Wiedziałam,że miałam go na palcu przez ten czas (w istocie już dawno go nie miałam na palcu) i zakładam,ale on znowu spada z mojego palca. Biorę go do ręki i patrzę,a tam jedno uszko się oderwało i dlatego nie trzyma. Co go założę to on spada. Sen się skończył na tym.

Link to comment
Share on other sites

dobra ja Ci wszystko zaraz powiem te sny są takie dlatego bo ty lubisz ostrą jazdę bez trzymanki ;) i dlatego aż duchy Cie straszą;) ( bo w duchach jestes podobno obcykana wiec sie pojawiły w twoim snie to Twoje symbole) ostrzegają że przeginasz albo ze masz ochote poprzeginac i sie sama juz chyba boisz swoich pragnień

 

a ten 3 sen to juz inna bajka dawno Ci juz mówiłem żebys sobie dała spokój z wiarą w magiczną moc amuletów ;))tym bardziej kiedy nawet nie należą do ciebie tylko do atlantów;)

Edited by kszys
Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...