Jump to content

Staw , Przyjaciel


fajnadianka
 Share

Recommended Posts

Szłam sobie z moim chlopakiem.Umowil sie z przyjacielem zeby pozyczyl mu samochodu bo musi jechac po jakies czesci samochodowe. Przez chwile nie widzialam mojego chlopaka tylko staw. Taki dziwny z jakimis drozkami.Naokolo trzciny. Woda na poczatku byla taka sobie, ale pozniej okazala sie czysciutka przejzysta ladny piasek. plynelam sobie tymi "korytarzami" az doplynelam na drugi koniec stawu. Wyszlam z wody i okazalo sie ze jest ze mna wlasnie ten przyjaciel ktory pozyczyl samochod. Byl z jeszcze jednym chlopakiem (kolega mojego chlopaka). Wyszlismy ze stawu i szlismy przez jakis park.Oni nie zwracali w ogole na mnie uwagi i obgadywali mojego chlopaka :/ glownie to ten przyjaciel obgadywal a ten drugi sluchal i przytakiwal. Tak sie zdenerwowalam ze go uderzylam w ramie (chyba, nie pamietam.Ale mialam taka ochote i chyba tak zrobilam) Zaczelam sie klocic z nim zeby nie mowil tak na mojego chlopaka itp a on dalej swoje. No i wrocilismy juz w miejsce w ktorym moj chlopak zniknal i teraz cos co mnie bardzo zdziwilo i zdenerwowalo... Podjechal jakims ferrari czy czym... a z tylu siedziala jakas super laska :| i na tym sie skonczylo.. (to chyba byla dziewczyna tego przyjaciela,choc w rzeczywistosci wyglada innaczej i w rzeczywistosci on nie ma takiego samochodu) JEst jeszcze cos waznego.. ten przyjaciel ma teraz okolo 22lat. A w snie mial ze 40lat, choc my wszyscy bylismy mlodzi tak jak teraz (ok.20lat)

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...