dyshka Posted October 24, 2006 Share Posted October 24, 2006 już drugi raz mialam ten sen... otóż kupuję coś w kiosku ruchu, który znajduje się jakieś 50m od kościoła. w koło kiosku jest dużo miejsca, duży plac wyłożony kostką. nagle baba czy facet w tym kiosku krzyczy, żebym popatrzyła: ja patrzę a tu wielki ptak (w pierwszym śnie chyba był ciemny, a w drugim przypominał jakby kolorową wronę- pomarańczową, zieloną itd). ten ptak leci najpierw wysoko, poczym okrążając kiosk powoli spada na dół. rzuciłam się, żeby go uratować. siedziałam przy nim długo zginając i rozprostowując obydwa skrzydła aż wyzdrowiał i poleciał sobie gdzieś daleko. co o tym myślicie?? czekam na opinie... Link to comment Share on other sites More sharing options...
Nikopol Posted October 25, 2006 Share Posted October 25, 2006 Moge powiedzieć Ci coś o znaczeniu tego snu... TEN SEN BYŁ ZNACZĄCY!! A tak na poważnie podkreśliłbym prędzej fakt ukazania we śnie potrzeby udzielenia pzez Ciebie komus pomocy, Twe poświęcenie obrazuje ze jestes osoba wrazliwa, ktora nie godzi sie ze wszelkim zlem, niesprawiedliwością, krzywdą na jakie napotyka. P.S. zbliża sie zima, może czas pomyśleć o jakimś karmniku z pożyweniem dla ptaków... Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts