IceQueen Napisano 20 Września 2009 Napisano 20 Września 2009 W pierwszej czesci mojech snu zabijałam pchły były one takie duze bleeee nogami je rozgniatałam.W drugiej czesci snu ,czekalam na dworcu na kolezanke po chwili wsiadłysmy w pociag,okazało sie znalazła nam porace zagranica.Gdy dojechałysmy ze odebrano nam paszporty i nie mamy powrotu do kraju.Tam poznalam kobiete ktora mi postawiła karty Tarota wszyszły same złe.. w zamian xza postawienie mi kart obciełam jej włosy a raczej tylko grzywke poniewaz ona innej kobiecie obcinała. prosze o interpretacje
Gość winteer Napisano 20 Września 2009 Napisano 20 Września 2009 zlosniczka Te pchły to mogą być problemy z którymi rozprawiasz sie w brutalny sposób, byle by skutecznie (nogą). Dworzec kojarzy się rozpoczęciem wędrówki, nowego etapu w życiu... możliwe że będzie on wymagał wiele pracy i wysiłku, ale i nie tylko - a skoro paszporty zostały odebrane - widocznie nie bedziesz miała ochoty wracać do tego co było (do przeszłości) lub poprostu zostanie na tobie wymuszona rezygnacja z tego co znasz (brak możliwości powrotu do kraju). Rozkład z tarora, gdzie prognoza wychodzi niekorzystnie - możliwe że o dalsze perspektywy chodzi, albo czarnowidztwo - jakbys nie dokońca wierzyła we własne możliwości (jeśli przyjąć że tarot jest jedynie drogowskazem a nie wyrocznią). Co do tej kobiety - to pomyślałam jeszcze że prawdopodobnie ktoś bedzie się starał Cię do czegoś zniechęcić (złe karty), w wyniku czego mozesz jej dac wybitnie do zrozumienie żeby "nie wryniała nosa" tym samym odbierając możliwośc ingerowania w Twoje sprawy.
Rekomendowane odpowiedzi