Jump to content
Vladek

Afirmacyjno - wizualizacyjne zapętlenie

Recommended Posts

Vladek

Witam, to mój pierwszy post tutaj. A teraz do rzeczy :) .

Od miesiąca afirmuję i wizualizuję sobie związek z pewną dziewczyną. To dość skomplikowana historia, nie jest to jakaś przelotna miłość i wiem co robię. Poza tym chcę wpłynąć jedynie na siebie i wytworzyć odpowiednie okoliczności, po prostu taka pomoc.

Afirmuję, afirmuję i czuję wewnątrz siebie, że to już jest prawda. Jestem pewien, że w końcu to się stanie, nigdy nie byłem tak pewny siebie. Zapewne powiecie, żebym najpierw pokochał siebie. Od razu mówię, że naprawdę siebie kocham, ale ją jeszcze bardziej. Tylko jest pewien problem. Nie widać efektów. Po pewnym czasie odkąd zacząłem afirmować wszystko zaczęło się psuć między nami. Jednak wiedziałem, że to normalne, dużo osób tak ma i dla mnie to znak, że widać pierwsze efekty mojego działania. Afirmuję dalej, coś się poprawia, a potem znów się psuje. Teraz jest chyba gorzej, niż kiedykolwiek, a mimo to jestem w 100% pewien tego, że będziemy razem. Czuję, że nic w tej chwili nie może mnie złamać i wszystko będzie dobrze :) . Tylko czemu po miesiącu nie widać praktycznie żadnych efektów? Afirmować dalej? Czy może coś robię źle? Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
tribalbellydancer

Probowales metody Silvy? Ewentualnie możesz też inwazje w jej sny wporwadzić ale to nie takie łatwe:P Cóż nie wszstko da się zdziałać psychotroniką, po prostu bądź sobą i nie wykładaj wszyskiego na jedną szalę. Daj jej wolny wybór - może nic sie nie psuje tylko po prostu nie chyta?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Vladek
A nie ma w Tobie żadnych wewnętrznych oporów/ograniczeń przed związkiem spytaj siebie i czekaj na odp.. możliwe że afirmacje są też źle ułożone.

 

Właśnie nie ma. Jeszcze do niedawna były, ale pozbyłem się wszystkich wewnętrznych oporów i "blokad". A afirmuję, że "jestem idealnym chłopakiem dla xxx", "xxx mnie kocha", "chodzę z xxx" (oh, jakie to oryginalne i głębokie:zeby:).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jurema

Nie byloby prosciej (Ja xxxx tworze z xxx satysfakcjonujacy nas zwiazek)?;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Vladek

Czyli jak powinienem to sformułować? Może być np. "Staję się idealnym chłopakiem dla xxx"? Czy może lepiej będzie tak jak to napisała szelma "Ja xxxx tworze z xxx satysfakcjonujacy nas zwiazek"? A może jeszcze coś innego:)?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jurema

Ten ktory zaproponowalam jest dobry ,sprobuj,pozatym w afirmacjach wazne jest slowo "Ja":)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Vladek

Ta afirmacja średnio do mnie dociera...

Tzn. pierwszego dnia wszystko było ok, ale drugiego czułem jakby ta afirmacja była zbyt trudna, jakby mój umysł się na nią zablokował. I słowo "satysfakcjonujący" wydaje mi się za długie, bo gdy afirmuję to skupiam się na tym, żeby wypowiedzieć to słowo, a nie na całości zdania. Czasem też zmieniam "satysfakcjonujący nas" na "pełen miłości" i jest trochę lepiej, ale też czuję taką "blokadę". Afirmować do skutku, aż się przełamię?

I czy podczas afirmacji trzeba wymawiać w myślach dokładnie zdanie czy wystarczy po prostu "wyłapać sens" tego słowa?

Wiem, że pytam o totalne szczegóły, ale tym razem nie chcę czegoś zrobić źle:jezyk2:... Dzięki za pomoc!

Edited by Vladek

Share this post


Link to post
Share on other sites
izyda09

Ja kiedyś chciałam byc z pewnym facetem ,myslałam pozytywnie ,wizualizowałam,stosowałam białą magię,afirmowałam... długo, z wiarą i ... nic! dlatego uważam ,że jeśli jest cos przeznaczone to będzie ,czy będziemy wierzyc czy nie .Jesli nie ...na nic te wszystkie zabiegi.Jedynie co zauważyłam to ,że to pomaga podnieśc samoocenę i pozytywne nastawienie i wiarę.Ja sprawdziłam to w różnych sytucjach i dla mnie to klapa...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Iwanov

Gapienie się na faceta i marzenia,że sam przyjdzie do nie magia:),to przecież sztuczka psychologiczna,która ma dodać pewności siebie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Trina7

Ja stosowałam wizualizację, magię świec oraz zaklęcia przez bardzo długi okres, chciałam aby mój chłopak do mnie powrócił. Po kilku latach, gdy pozostałam tylko przy magii świec i głębokim przekonaniu, że jeszcze kiedyś będziemy ze sobą, przyszedł do mnie jak gdyby nic i tak pozostał. Dziś jesteśmy małżeństwem:serducho: z dwójką wspaniałych dzieciaczków...

Share this post


Link to post
Share on other sites
stay_in_light
Witam, to mój pierwszy post tutaj. A teraz do rzeczy :) .

Od miesiąca afirmuję i wizualizuję sobie związek z pewną dziewczyną. To dość skomplikowana historia, nie jest to jakaś przelotna miłość i wiem co robię. Poza tym chcę wpłynąć jedynie na siebie i wytworzyć odpowiednie okoliczności, po prostu taka pomoc.

Afirmuję, afirmuję i czuję wewnątrz siebie, że to już jest prawda. Jestem pewien, że w końcu to się stanie, nigdy nie byłem tak pewny siebie. Zapewne powiecie, żebym najpierw pokochał siebie. Od razu mówię, że naprawdę siebie kocham, ale ją jeszcze bardziej. Tylko jest pewien problem. Nie widać efektów. Po pewnym czasie odkąd zacząłem afirmować wszystko zaczęło się psuć między nami. Jednak wiedziałem, że to normalne, dużo osób tak ma i dla mnie to znak, że widać pierwsze efekty mojego działania. Afirmuję dalej, coś się poprawia, a potem znów się psuje. Teraz jest chyba gorzej, niż kiedykolwiek, a mimo to jestem w 100% pewien tego, że będziemy razem. Czuję, że nic w tej chwili nie może mnie złamać i wszystko będzie dobrze :) . Tylko czemu po miesiącu nie widać praktycznie żadnych efektów? Afirmować dalej? Czy może coś robię źle? Z góry dziękuję za odpowiedzi.

 

pamiętaj przyjacielu o tej wybrance, afirmując "na siłę" wpływasz na nią, próbujesz zmienić i kontrolować jej "indywidualne" życie. podświadomie ona być może się broni. a teraz posłuchaj. zamiast wizualizować ją po prostu wizualizuj wybrankę, a nie akurat tę konkretną dziewczynę. niszczysz ją w ten sposób, przestań być egoistą. pamiętaj, że jeżeli jesteście stworzeni dla siebie będziecie ze sobą, tylko zamiast wizualizować ją, wizualizuj wybrankę, tę jedyną. dwie dusze które przyszły do ziemskiego wymiaru odnaleźć się i ze sobą tańczyć :) przestań wymuszać, a baw się :) przestań kontrolować, a przyciągaj w zaufaniu i zachowaj czujność :) pojawi się :) i zrób z tymi słowami co zechcesz....

Share this post


Link to post
Share on other sites
stay_in_light
Właśnie nie ma. Jeszcze do niedawna były, ale pozbyłem się wszystkich wewnętrznych oporów i "blokad". A afirmuję, że "jestem idealnym chłopakiem dla xxx", "xxx mnie kocha", "chodzę z xxx" (oh, jakie to oryginalne i głębokie:zeby:).

 

przestań to robić (to i tak twoja decyzja), i tak nic nie zyskasz, nic nie zdziałasz, a stracisz dużo czasu i dużo teraźniejszości, zerknij pewnego razu ile dzieje się w najzwyklejszym w życiu "teraz".... :)

btw, nie spytałęm o to wcześniej... dlaczego uważasz, że ona czuje to samo? przestań manipulować jej uczuciami, przestań manipulować nią........

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Vanilia22
pamiętaj przyjacielu o tej wybrance, afirmując "na siłę" wpływasz na nią, próbujesz zmienić i kontrolować jej "indywidualne" życie. podświadomie ona być może się broni. a teraz posłuchaj. zamiast wizualizować ją po prostu wizualizuj wybrankę, a nie akurat tę konkretną dziewczynę. niszczysz ją w ten sposób, przestań być egoistą. pamiętaj, że jeżeli jesteście stworzeni dla siebie będziecie ze sobą, tylko zamiast wizualizować ją, wizualizuj wybrankę, tę jedyną. dwie dusze które przyszły do ziemskiego wymiaru odnaleźć się i ze sobą tańczyć :) przestań wymuszać, a baw się :) przestań kontrolować, a przyciągaj w zaufaniu i zachowaj czujność :) pojawi się :) i zrób z tymi słowami co zechcesz....

 

 

 

Święta racja...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Agneshka
Probowales metody Silvy? Ewentualnie możesz też inwazje w jej sny wporwadzić ale to nie takie łatwe:P Cóż nie wszstko da się zdziałać psychotroniką, po prostu bądź sobą i nie wykładaj wszyskiego na jedną szalę. Daj jej wolny wybór - może nic sie nie psuje tylko po prostu nie chyta?

 

a jak to sie robi, czy to w ogole mozliwe, zeby ktos o nas snil, bo my tak wizualizujemy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...