Joann Napisano 2 Października 2009 Napisano 2 Października 2009 Od dłuższego czasu się nad tym zastanawiałam i pomyślałam, że tu znajdę odpowiedź. Otóż.. zastanawiam się, czy to ma coś wspólnego z żywiołami. Jestem ogniem i nie lubię ani pływać wodzie ani w nawet chlapać się jak jestem nad jeziorem. Uciekam od wody i leże na słońcu, bo wtedy czuję się dobrze. Moi znajomi zauważyli ostatnio, że jakoś nie przepadam zbytnio za wodą. Czasami, gdy mnie parzą dłonie z ciepła, ostudzam je zimną wodę i czuję ulgę, ale rozumiem, ze musi być równowaga. tak wiec pytam, czy to iż trzymam się daleko od wody, może być spowodowane moim żywiołem? Cytuj
KazenoSaga Napisano 14 Października 2009 Napisano 14 Października 2009 W twoim przypadku tak. Słońce jest odpowiednikiem ognia. A księżyc znowu wody. Jeśli nie lubisz wody to dla ognia normalne a słońce daje Ci radość i energię bo słońce to przecież ogień. Ja też jestem ogniem lecz adaptuję wszystkie żywioły. Każdy żywioł jest piękny i żaden mnie nie odpycha, tylko poprzedza do lepszego poznania. Czasami mam takie coś, że nie chcę w ogóle mieć kontaktu z wodą, ale u mnie to szybko mija. To może być też stan twojego umysłu. Lubisz być ciepło, ale w granicach i szukasz przez to równowagi z np. wodą lecz na ogół starasz się jej unikać. Cytuj
Mefi Napisano 14 Października 2009 Napisano 14 Października 2009 spokoojnie Kaze równie dobrze może to być spowodowane jakimiś lękami... ? nie wiem, ktoś cię keidyś w dzieciństwie podtapiał dla zabawy, ktoś z bliskich czy znajomych utonął ? nie doszukiwał bym się w tym jeszcze oznak magi Cytuj
Mefistoteles Napisano 14 Października 2009 Napisano 14 Października 2009 W twoim przypadku tak.Słońce jest odpowiednikiem ognia. A księżyc znowu wody. Okazało się dlaczego mi podczas pełni od# bije znaczy, i ogólnie nocą. Cytuj
KazenoSaga Napisano 14 Października 2009 Napisano 14 Października 2009 Przepraszam:_smutny: zagalopowałem się Wiesz to może być właśnie z tym podtapianiem, albo po prostu z czasem przestałaś lubić wodę. Musisz się przełamać iść na basen czy coś tam związanego z wodą.:pada_na: Cytuj
mayaki Napisano 14 Października 2009 Napisano 14 Października 2009 Albo ten typ po prostu tak ma Ja nie przepadam odkąd pamiętam za słońcem, no nie że wychodzę tylko nocą ale wolę umiarkowane/niskie temperatury niż upał i drażni mnie jak razi w oczy. Lubię pooglądać piękne obrazki z 'gorących miejsc' ale jakby mi ktoś wycieczkę zafundował to nie skakałabym z radości Uprzedzam, ze nikt mnie na słońcu nie grillował hehe Cytuj
dab Napisano 14 Października 2009 Napisano 14 Października 2009 moze prysznic 2 razy dziennie na dobry poczatek i odrazu o czystosc zadbamy Cytuj
shinazu Napisano 14 Października 2009 Napisano 14 Października 2009 hmmm .. chyba kazdy powinien miec cos takiego czego nie lubi co go odstrasza, gdyz bez takich rzeczy itp. byli bysmy istotami nieznajacymi uczucia strachu, leku, przerazenia czy tez obrzydzenia ... Cytuj
KazenoSaga Napisano 14 Października 2009 Napisano 14 Października 2009 Tak więc musimy się starać przełamać wszystko i pokonać lęki. Cytuj
Joann Napisano 14 Października 2009 Autor Napisano 14 Października 2009 hahaha. nie no bez przesady. o czystość stanowczo dbam i lęków przed skorzystaniem z kąpieli nie mam. Lubię kąpiel, taki relaks, zero stresu.. dobra, ale wracając do tematu. Nikt w mojej rodzinie nie utonął, kilka lat temu z wielką ochotą jeździłam nad jeziora, pływałam itp. Jednak to zmieniło się jakieś 2-3 lata temu, sama nie wiem dlaczego. Nie chciałam po prostu. W tym roku, jak jeździłam pomimo wielkiej niechęci, wchodziłam do wody, pływałam, chlapałam się, aczkolwiek bardziej wolałam leżeć w pełnym słońcu, grzejąc się. Wiem, że to nie zdrowe i potem były tego skutki, ale to swoją drogą. ;P Po prostu będę tą niechęć jakoś przełamywać. Damy radę. ; D Cytuj
dab Napisano 14 Października 2009 Napisano 14 Października 2009 no to jestes goraca laska i tyle... hot or not ty jednak jestes HOT Cytuj
Mefistoteles Napisano 15 Października 2009 Napisano 15 Października 2009 A ja kocham upał tylko za słońcem nie przepadam.:412yk9: Cytuj
KazenoSaga Napisano 16 Października 2009 Napisano 16 Października 2009 No pewnie, że damy radę Hmm jednak coś mnie ciekawi... Ten okres czasu hmm... coś musiało sie stać. Nic sobie nie przypominasz? Spróbuj to przemyśleć co mogło to spowodować. Jak coś to napisz na pw. Pozdrawiam! Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.