Jump to content
Jacek82

Pytania początkujących.

Recommended Posts

Jacek82

Witam wszystkich, jakiś czas temu po problemach osobistych i w sumie dość krótkotrwałym ale bardzo intensywnym załamaniu się mojego poczucia własnej wartości byłem w stanie dość permamentnego napięcia emocjonalnego. Czasami taki stan u mnie na krótko wraca, ale ustępuje po ćwiczeniach fizycznych, imprezie itp. Najciekawsze jest to, że kiedy moje napięcie emocjonalne trwa, jestem wstanie jakby wyczuwać (widzieć?- nie wiem dokładnie) energię emocjonalną i emocje innych osób, np. zazdrość, zauroczenie, frustrację, nie zawsze mogę określić dokładnie rodzaj energii, ale przeważnie bez problemu jej kierunek i aspekt, czy jest pozytywna, czy negatywna. To bardzo przydatna umiejętność, podkreślam, że naprawdę wyczuwam tą energię emocjonalną, a nie poznaję to po mowie ciała, czy innych obiektywnych znakach. Nie jestem jakimś fanatycznym ezoterykiem, nie wiem za bardzo na czym to wszystko polega i sam nie wierzyłbym w to co teraz piszę, gdyby mi się to realnie nie zdarzyło. Mój problem jest taki: kiedy nie wyczuwam u siebie napięcia emocjonalnego, tj. kiedy sam jestem emocjonalnie bardzo silny, to moja umiejętność wyczuwania energii emocjonalnej innych osób nie istnieje, choć wraca, kiedy mój spokój emocjonalny jest zachwiany, przy czym im wiekszy mój niepokój wewnętrzny tym lepiej odczytuję tę energię u innych osób. Coś takiego bardzo ułatwia życie, kontakty damsko-męskie (bez problemu mogę wtedy odczuć, jaki kobieta ma do mnie stosunek niezależnie od jej werbelnych i niewerbalnych znaków) czy wszelkiego rodzaju z innymi osobami. Dlaczego moja zdolność zanika, kiedy nie jestem sam w stanie napięcia wewnęrznego? Czy jest możliwe, abym miał te zdolość także wtedy, kiedy jestem bardzo silny emocjonalnie?

 

PS: wiem, że to wszystko może brzmieć jak jakieś bzdury, ale doświadczyłem tego, w sumie zawsze doświadczam, jak sam pobada w coś w stylu stanu poddepresyjnego (nie wiem jak to nazwać, ale osoby znające się na tym pewnie wiedzą o co mi chodzi), nie jestem chory psychicznie i mocno stąpam po ziemii, więc proszę o komentarze od osób, co znają się na tym wszystkim i oszczędźcie sobie wyzywanie mnie od idiotów[center:7d7bd69b32][/center:7d7bd69b32]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Nashira

Wydaje mi sie, że kiedy masz ten stan napięcia, jesteś bardziej wyczulony na otoczenie. Pomyśl sobie na zasadzie strachu - leżysz w nocy w łóżku i słyszysz hałasy. Wyostrza Ci sie wzrok i słuch. Ale to nie znaczy, ze jak jest jasno nie są one równie dobre. W normalnych sytuacjach zyciowych zamykasz po prostu 3cie oko i nie zwraasz na to uwagi. Takie zdolności ma się cały czas, one nie zanikają i nie pojawiają sie ot tak, bo wiatr inaczej powiał. Jeżeli chcesz odczuwać to w stanie spokoju, po prostu ćwicz te zdolności w tym stanie. Usiądź spokojnie w domu i pomedytuj. Trening czyni mistrza!! Powodzenia!!

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
jarek_999

Hmm... naprawde ciekawe:)

Nie wiem dlaczego ta zdolność zanika kiedy nie masz dołkow emocjonalnych i nie bede tez dlatego probowal tutaj spekulowac. Masz teraz 2 mozliwosci - albo zostawic to tak jak jest teraz albo sprobowac rozszerzyc ta umiejetnosc na swoj "normalny", niedepresyjny stan (bo rozumiem ze trzeciej mozliwosci, ktorą jest zrezygnowanie calkowicie z tego nie bierzesz pod uwage). Jak tego dokonać? Na to pytanie musisz znaleźć sam odpowiedź, bo znowu my możemy snuć tylko spekulacje :wink: Jednakże zgadzam się tu z Nashirą... tak...medytacja... medytacja to potężne narzędzie... :wink: :smile:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Koral

Mam podobne stany odczuwania wibracji innych osób,bez względu na swoje samopoczucie i swój stan emocjonalny i też wydaje mi się ,że coś w tym jest.Może to intuicja?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czu-lung

Ok to bardzo proste. To, że w stanach depresyjnych i dołka emocjonalnego masz takie umiejętności wynika z faktu, że twój umysł automatycznie nastawia sie na stan by nie dać sie bardziej zdusić lub zdołować, nieświadomie starasz sie być i jeden krok przed potencjalnymi "wrogami czy oprawcami".

Nie przejmuj sie tym, jeśli będziesz tego potrzebował postaraj sie to wyszkolić by ci służyło.

Share this post


Link to post
Share on other sites
PRRIT

To, prosze państwa, nazywa się em-pa-tia.

*Prawdziwą* empatią jest w stanie posługiwac się jedynie niewielka liczba ludzi. Chociaż nie, inaczej. Empatii można się "nauczyć", ale niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że taka w ogóle istnieje, posługując się jakimiś beznadziejnymi jej definicjami.

 

Osobiście znam jedną, jedyną osobę *naprawdę* empatyczną. Jakby nie było, empatia (zdolność wczuwania się w emocje innych ludzi <-- to tak po krótce) łączy się poniekąd z telepatią.

 

Jacku82:

Wydaje mi się, ze u Ciebie empatia jest na nieciekawym poziomie, podobnie jak u mnie. ;3 Działa jedynie w momencie, kiedy potrzebujesz tego TY, nie wykorzystujesz jej dla KOGOŚ, tylko dla SIEBIE.

Teoretycznie, każdy empata potrafi kierować swoją empatią tak, żeby używać jej albo cały czas, albo badzo często, nie w razie potrzeby.

Nie mowię tu o współcierpieniu, współśmiechu itp. Aby komuś *pomóc*, nie można się z jego emocjami utożsamiać, ale spojrzeć na nie z zewnątrz, żeby obiektywnie ocenić problem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czu-lung

Dokładnie tak PRRIT, to empatia, jakoś nie lubię tego określenia nie wiem czemu jest takie ogólne. Współczuje wam chłopaki bo wiem jakie to kłopotliwe i denerwujące gdy nie można kontrolować tej umiejętności. Najprościej jest wyćwiczyć ją na najbliższych i innych osobach, z którymi ma sie jakieś większe więzi emocjonalne. Takich najłatwiej wyczuć. Prosta zasada zmuszać sie w domu, szkole, pracy. Choć ostrzegam, że empatia to potężna moc i niekiedy daje więcej bólu niż daje korzyści.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Nashira
:roll: to u mnie też empatia jest na nieciekawym poziomie. zawsze myslałam, ze kiedy coś kontrolujemy, to znaczy, że możemy tego dowolnie używać ( jak z telewizorem ;) ), a nie nastroić tylko na cały czas, albo kiedy to komus jest potrzebne.. u mnie jest taka "lampka", zapala sie czasem niezależnie ode mnie, kiedy ktoś potrzebuje mnie, ale z reguły włączam ją, kiedy JA chcę, bo zyc z tym cały czas to szaleństwo i psychiatryk ;) przynajmniej mnie to bardzo męczy, za dużo bodźców..

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czu-lung

Nashira, dokładnie tak, tyle ile daje bodżców to idzie oszaleć. Jeśli sie nie mylę to powinno samo sie ustatkowac po jakims czasie, ewentualnie trzeba spróbować przestawić umysł na "nie wykorzystywanie tegi"... postarać sie zmusić, by nie czuć innych, jedynie na własne rządanie. Trzeba mnieć silną wolę napewno.

Share this post


Link to post
Share on other sites
aron

Odczuwanie emocji innych ludzi to nic nadzwyczajnego. Właściwie jest to jedno z podstawowych ćwiczeń ezoterycznych w nauce widzenia aury. Najpierw się odczuwa a potem się widzi. Chociaż u różnych osób różnie może być. Nie wiem dlaczego akurat u ciebie występuje to wstanie pobudzenia, czy wzburzenia. Może dlatego, że cała energia ciała eterycznego i astralnego jest bardziej pobudzona i czakramy również. Ale to tylko moje przypuszczenia, nie jestem w tym ekspertem. Jeśli chcesz to rozwijać to możesz to ćwiczyć w innych sytuacjach, szczególnie kiedy ty jesteś spokojny a obserwujesz innych ludzi będących w stanie silnych emocji, wzburzenia emocjonalnego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czu-lung
Jeśli chcesz to rozwijać to możesz to ćwiczyć w innych sytuacjach, szczególnie kiedy ty jesteś spokojny a obserwujesz innych ludzi będących w stanie silnych emocji, wzburzenia emocjonalnego.

Mówię dokładnie to samo wszystkim moim "ucznią" heheh. Mam taki dziwny przykład. Idziesz ulicą i nie wiadomo czemu pewne osoby przyciągają twój wzrok, tym bardziej jak to osobnik tej samej płuci, przechodząc obok nich czujesz coś. Tak samo jest w druga stronę, idziesz ulicą i czujesz spojżenia, które cię wiercą. A ty na nie odpowiadasz. Tak wyczuwają sie osoby uprawiające sztukę tajemną oraz osoby mające dosłownie potencjał "maga" czy osoby z darem jak jasnowidze, wróżmi, medium.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Aura

Nie wiem jak to się dzieje - zawsze zdażają mi się cuda i to przeróżne -

Edited by Aura
poprawiałam

Share this post


Link to post
Share on other sites
caliah

Auro,

 

przestaje Ci zależeć, czyli nie chcesz.

 

Patrząc na Twoją moc sprawczą, jest to poprostu spełnienie Twojego życzenia.

 

Więc uważaj, czego sobie życzysz ...

 

Później chcesz, więc wracają.

 

Auro, zdecyduj się, bo to nie będzie trwało wiecznie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Aura

. Już uważam na życzenia:_smutny:

Edited by Aura

Share this post


Link to post
Share on other sites
caliah

Auro,

zapanuj więc nad swoją energią, ustabilizuj ją, a wszystko zacznie się układać :)

 

Zauważ, cały czas zataczasz koło: chcesz wracają, ale ty ich nie przyjmujesz, czyli znowu nie chcesz, wiec nie przychodzą, chociaż zgodnie z Twoim życzeniem chcą, wiec znowu chcesz, żeby któryś wrócił itd., itd.

 

Usiądź spokojnie, zaplanuj swoje życie i spróbuj je konsekwentnie realizować.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Aura
Auro,

Zauważ, cały czas zataczasz koło: chcesz wracają, ale ty ich nie przyjmujesz, czyli znowu nie chcesz, wiec nie przychodzą, chociaż zgodnie z Twoim życzeniem chcą, wiec znowu chcesz, żeby któryś wrócił itd., itd.

 

Co do tego to ja nigdy nie chcę by wracali, a szczególnie gdy nachodzą znajomych i muszę ludzi przepraszać za nich.

Edited by Aura

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomek003

Właśnie próbuję znaeźć kogoś kto mi pomoże zapanować nad tym wszystkim

Może ja mogę Ci pomóc? Mam trochę pojęcie o energiach istot żywych.

Edited by Tomek003

Share this post


Link to post
Share on other sites
Szyla

Do mnie tez mozesz pisac jak potrzebujesz :)

Mysle, ze w takim wypadku powinnas usiasc i zdecydowac czego chcesz. Ale konkretnie, nie typu "zeby bylo dobrze", nie: "chce miec fajny samochod" nie wiesz na prawde co dostaniesz. Jesli jednak "proszac" sprecyzujesz marke, kolor, model etc to nie bedzie niespodzianki :)

xxx

Share this post


Link to post
Share on other sites
caliah

Auro,

 

skoro nie chcesz publicznie opisać na czym konkretnie polegają Twoje problemy, to napisz na pw do osoby lub kilku osób, zbierz opinie, rady.

 

Być może otrzymsz zbiór puzzli, których ułożenie da Ci obraz wyjścia z obecnej sytuacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Blondynka

Mysle, ze w takim wypadku powinnas usiasc i zdecydowac czego chcesz. Ale konkretnie, nie typu "zeby bylo dobrze", nie: "chce miec fajny samochod" nie wiesz na prawde co dostaniesz. Jesli jednak "proszac" sprecyzujesz marke, kolor, model etc to nie bedzie niespodzianki :)

xxx

 

Pomysł dobry....ale przypomina to zawieszenie nowych firanek w nieposprzątanym brudnym zaniedbanym mieszkaniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomek003

Mi to wygląda na dar/gen boskości (że tak to nazwę). Bardzo rzadka moc o której wspominało kilka osób, ale też bardzo trudno jest ją opanować. Czysta aura to jest twoja tarcza (której ci zazdroszczę), może cię ona chronić przed demonami i innym gorszymi stworzeniami, odbieranie bólu, to początek, później powinno być leczenie(^^). Każdy z nas ma jakiś dar bardziej lub mniej znany, lepszy i gorszy, ja osobiście posiadam "4 oko" tzn. potrafię widzieć przez kilka sekund co się dzieje za mną, mogę też przewidywać wydarzenia o 5 sekund do przodu (przydatne do obrony), potrafię też widzieć energie istot astralu i żywych, znam też kilka innyh "sztuczek". Mimo tego że mam duże doświadczenie w magii i energetyce mnie jest bardzo trudno opanować te techniki.

Wracając do aury, mogę ci pomóc rozwinąć ten dar, oraz opanować go tylko napisz mi że chcesz to osiągnąć na PW, byłbym zaszczycony gdybym mógł rozwinąć tak wspaniały dar.

Edited by Tomek003

Share this post


Link to post
Share on other sites
Aura

Nie wiem dlaczego, ale w tym wypadku się ciut boję.

Przepraszam może się mylę, już tyle wycierpiałam ze str. ludzi za to że taka jestem - najpierw są zachwyceni, korzystają z mojej pomocy, potem zazdroszczą, aż w końcu próbują mnie zdyskredytować i wyrzucić poza nawias.

Sorki, właśnie nie wiem dlaczego tak napisałam, ale tego się boję.

Share this post


Link to post
Share on other sites
caliah

Witaj Auro,

 

Zachowanie ludzi wobec Ciebie wynika z ich problemu zrozumienia tego, co niewidzialne. Nie rozumieją kim są naprawdę, nie widzą swojej drogi i nie wiedzą, jak się mają zachować wobec "zjawiska", którym jesteś. Przepraszam za sformuowanie "zjawisko", ale w ten sposób najkrócej mogę ująć całość Twojej istoty.

 

Najpierw fascynują się odkrytą tajemnicą, jak małe dzieci, które dostały nową zabawkę, potem biorą tyle cukierków ile tylko mogą, a gdy widzą, że Ty masz ich nadal więcej, a one nie wiedzą jak Ci dorównać reagują agresją. Jest to z ich strony najprostsza forma obrony przed czymś czego nie znają, nie rozumieją, więc się boją. Przykre, dość prymitywne, ale niestety bardzo powszechne.

 

Boisz się i masz rację. Jeżeli posiadasz dar o dużej mocy, musisz bardzo uważać z jego dalszym rozwijaniem.

 

Zbieraj informacje i opinie, nie idź ślepo za żadnym przewodnikiem.

 

Zajrzę do opisu, o którym wspomniałaś. Jeśli będę miała jakąś ciekawą myśl, napewno Ci ją przekażę.

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Aura
Witaj Auro,

 

Przepraszam za sformuowanie "zjawisko", ale w ten sposób najkrócej mogę ująć całość Twojej istoty.

 

Najpierw fascynują się odkrytą tajemnicą, jak małe dzieci, które dostały nową zabawkę, potem biorą tyle cukierków ile tylko mogą, a gdy widzą, że Ty masz ich nadal więcej, a one nie wiedzą jak Ci dorównać reagują agresją. Jest to z ich strony najprostsza forma obrony przed czymś czego nie znają, nie rozumieją, więc się boją. Przykre, dość prymitywne, ale niestety bardzo powszechne.

 

Boisz się i masz rację. Jeżeli posiadasz dar o dużej mocy, musisz bardzo uważać z jego dalszym rozwijaniem.

 

 

Nie musisz mnie za to przepraszać, bo w tym kontekście zabrzmiało jak komplement.

Edited by Aura

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomek003

Auro rozumiem, że się boisz, ja tylko zaproponowałem ci moją pomoc. Mimo tego co uważasz (chociaż zabrzmi to jak wychwalanie) nie jestem fałszywą osobą. Ale mimo wszystko nie namawiam Cię do niczego, może sama wybrać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cadaveris

Hmmm już ktoś pisał ... najwazniejsze byś wiedziała co chcesz osiągnąć, w jakim celu i co później z tym bedziesz chciała robić. Strach jest naturalny po twoich przeżyciach z tego co mówisz ... Chciałem napisać " na twoim miejscu bym .... " ale to nie ma sensu bo nie potrafie sobie tego do końca wyobrazic :) wiec napisze byś jak narazie nie skupiała sie na szukaniu "przewodnika" ... w kazdym razie nie z ludzi :) Lecz skup się na medytacji nad twoim problemem. Ktos te wszystkie "techniki" , teorie itp wymyslil ... do wiekszości z nich sami jestesmy w stanie dojść :) Ale To jest trudniejsze niż kierowanie sie "poradnikiem" - ale bogadsze bo się szerzej rozwijasz :). Nie pisze byś odrzucala wszystkie rady z otoczenia itp. Ale przynajmniej byś te rady sama analizowala w medytacji a nie ślepo w nie wierzyła. Można ludzią wierzyć , ale nie ślepo - jak to bedziesz pamietać to nie masz czego się bać :)

 

Hmmm a co do zazdrosci .. kazdy ją kiedys odczuwal i kazdy ją bedzie odczuwał najwazniejsze by ją dobrze wykorzystać - ja staram się ją zamienić w motywacje do rozwoju samego siebie. "Są ludzie którzy maja wyjątkowe dary, ja swój dar stworze sam - i bedzie nim wytrwałość " tak sobie powtarzam... zazdrość cześciowo przechodzi motywacji troche przybywa i gra muzyka :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
caliah

Auro,

ludzi nie da się naprawić, zmienić.

Można tylko próbować wskazać im drogę. Uświadomić, że powinni szukać.

Szukać świadomie. Szukać siebie, szukać prawdy.

 

Jesteś otwarta, pozytywnie nastawiona do ludzi i dlatego dajesz się nabrać, jak to napisałaś, na "przebranych przyjaciół".

Nie zmieniaj swojego nastawienia, ale staraj się być konsekwentna w odniesieniu do owych "farbowanych".

 

A najbardziej boli mnie to, że tak mało człowieczeństwa jest w ludziach i tak wolno się go uczą.

Tak, i na tym polega problem zbawienia, zaliczenia egzaminu z życia na Ziemi.

 

Bardzo podoba mi się myśl Lorda dotycząca samokształcenia:

...To jest trudniejsze niż kierowanie sie "poradnikiem" - ale bogadsze bo się szerzej rozwijasz...

I w pełni zgadzam się z jego zdaniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
bacchante

aura, jeśli tempo urzeczywistniania u Ciebie jest tak piorunujące, to myśl o tym czego chcesz a nie o tym czego nie chcesz. Zamiast się bać, odczuwaj poczucie bezpieczeństwa. Myśl o "dobrych" ludziach i "pozytywnym" obrocie zdarzeń.

Wow, jest tyle miłości w Tobie. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
jarek_999

:_okok:

 

:dostal_na:

 

 

... "idź własną drogą, bo w tym cały sens istnienia"...

 

...wszystko TO czego potrzebujesz, wszystko TO czego szukasz... jest w Tobie...

 

..."najdłuższa droga jaką masz do przebycia wiedzie od głowy do Serca"...

 

.... :) .....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Aura

Wow, jest tyle miłości w Tobie. :)

 

 

Dzięki:roza:, nie zauważyłam tego prędzej.

Edited by Aura

Share this post


Link to post
Share on other sites
Szyla
Zastanawia mnie czy na odległość można tą miłość wyczuć?

Mozna :ok2::uscisk:

Share this post


Link to post
Share on other sites
jarek_999
[b

To dobrze że nie pomyliłaś mnie już z dziewczyną, ale ja nie zamierzałem zrobić z ciebie mojej kopii, po prostu chciałem ci dać jakieś konkretne rady, aby Ci dopomóc w polepszeniu swoich zdolności :)

 

Hmm... wiesz Tomek... tak się zastanawiam jakie rady dałbyś komuś kto ma (w tej chwili) zupełnie inną ścieżkę niż Ty..:icon_smile2:

 

Nie masz pojęcia czym jest Czysta Bezwarunkowa Miłość i że właśnie to o NIĄ tutaj chodzi, a chciałbyś dawać rady jak szerzej się na Nią otworzyć...

 

 

 

Polepszanie zdolności?:_smutny:

Nie tędy droga...

Share this post


Link to post
Share on other sites
caliah

Jarku,

 

gdybyś uważnie przeczytał temat od początku, to z pewnością byś zauważył, że jest w nim jeszcze jeden motyw.

 

Dotyczy on przesyłania emocji na odległość. Związane jest to z przepływem energii oraz kontrolą tego przepływu.

 

Wydaje mi się, że doskonalenie tej umiejętności miał na myśli Killer.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Explorer

jak w temacie opisze o co chodzi

z rok temu szedłem po chodniku zauważyłem człowieka który leżał bez ruchu jednak inni go nie widzieli przechodzili przez niego itd. pomyślałem zwykłe przywidzenie następnego dnia brat przyszedł do domu i powiedział że był wypadek koło sklepu jakiś facet umarł a właśnie koło tego sklepu widziałem tego faceta

po tamtym wydarzeniu mam różne przywidzenia np.

idę wyrzucić śmieci i zauważyłem jakąś teczkę podszedłem a jej tam nie było po tygodniu widzę przez okno taką samą teczkę

poszedłem to sprawdzić w teczce nic nie było . po chwili jakiś facet podszedł i spytał się czy mogę mu oddać tą teczkę oddałem ją bez zastanowienia w końcu była pusta

 

siedziałem w pokoju oglądam tv usłyszałem jakiś hałas i odruchowo się obróciłem i na ścianie była czarna plama . po chwili zniknęła po około 2 godzinach ścianę pomazał mój 2 letni kuzyn czarnym markerem w tym samym miejscu co widziałem tą plamę

 

przed zbliżającym się meczem w piłce ręcznej Polska-Norwegia czułem że przez cały mecz będę znudzony , zawiedziony a pod koniec popadnę w niesamowitą euforie i tak było mecz zakończył się wynikiem 31:30 a gol dla polski zdobyty został w ostatnich sekundach

 

czy to wizie ?? albo coś w tym stylu

 

a i jeszcze jedno czy jest możliwe że wyobraźnia wzmocniła się z dnia nadzień chodzi mi o to że teraz jest w stanie wyobrażać sobie rzeczy o których nawet nie śniłem których nie widziałem i nawet jakoś się nie staram mocno po prostu myślę a po chwili widzę coś :D sam nawet nie wiem co to jest ale po chwili wiem jak działa itp albo siedzę w domu i wyobrażam sobie że latam i nie sprawia mi to problemów .a jeszcze przed nowym rokiem próba wyobrażenie sobie czegoś polegała na zamknięciu oczu i intensywnym myśleniu i nie zawsze wychodziło coś mnie rozpraszało itd właśnie przez noc sylwestrową miałem takie jakby przejście umysłu na wyższy poziom teraz przyswajanie wiedzy sprawia mi mniejszy problem itd .

czy takie coś jest w ogóle możliwe że nastąpiła jakaś zmiana przez tą noc ??

Edited by Explorer

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dama Trefl

Gratuluję daru Jasnowidzenia :). Co jeszcze mogę dodać Twoje 3oko jest otwarte i stąd "widzisz" rzeczy,których nie ma narazie.

 

Ja tak miałam jak pracowałam, zobaczyłam twarz małej dziewczynki, loczki niebieski oczka. Byłam zdziwiona po godzinie taka sama dziewczynka przyszła do mnie,by kupić soczek.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sweet-Candle

Robiles jakies cwiczenia na otwarcie tego oka? Ciekawe mocno:dostal_na:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Explorer

Dzięki za odpowiedzi muszę o tym trochę więcej poczytać

 

Robiles jakies cwiczenia na otwarcie tego oka? Ciekawe mocno:dostal_na:

Nic zupełnie nic ćwiczyłem wcześniej nawet nie wierzyłem w jasnowidzenie itp .

stało się to tak naglę

Share this post


Link to post
Share on other sites
Innos

Jakiś czas temu związałem się z pewna kobietą od tamtego czasu moje życie wywróciło się do góry nogami, nigdy wcześniej nie wierzyłem w pecha czy szczęście porostu uważałem że wszystko jest efektem naszych działań. Jednak z chwilą w której ją poznałem wszystko zaczęło się zmieniać, zacząłem sadzić że to ona przynosi pecha już nie chodzi mi o ( utratę pracy czy nieoczekiwane rachunki do spłacenia itp.) ale nawet o takie rzeczy jak fakt iż w chwili kiedy przeglądałem jej konto na NK zespół mi się komputer, mojemu koledze przytrafiło się to samo na jej profilu jakiś czas później , takich przykładów mógłbym podąć masę.

Dodatkowo mogę napisać że z przeszłością tej kobiety wiąże się bardzo tragiczne zdarzenie związane z jej byłym. Mimo swojego młodego wieku widziała już tragiczną śmierć trzech ludzi(nie jednocześnie).

 

Co o tym sądzicie?? Czy to jest tylko mój wymysł że jedna osoba drugiej może przynosić pecha?? Jeśli nie to jak z tym walczyć??

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest alathea

nie spotkalam jeszcze takiej osoby, co nie znaczy, ze to niemozliwe

warto by zrobic jakis rytual odciecia sie od jej energii, a dodatkowo zaopatrzyc sie w silny amulet ochronny

moze ona jest bardzo naladowana negatywna energia i ta energia szuka ujscia na wszystkie mozliwe sposoby, rozladowuje sie w kontakcie z innymi ???

Share this post


Link to post
Share on other sites
Innos

Gdzie mogę zdobyć taki amulet? I na czym polega ten rytuał?

Jak sprawdzić czy coś się do niej nie przyplątało?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest alathea

jest pelno sklepow internetowych, mozesz wybrac krzyz atlantow lub k. celtycki (wrzuc amulety ochronne w googla - sama zobaczysz), warto poszukac tez o oczyszczaniu amuletu, poniewaz przed toba dotykalo go mnostwo osob

jesli chodzi o rytual odciecia poczytaj np. tu

Psychotronika - Pierwszy Polski Portal Psychotroniczny

albo tutaj

Forum Ezoteryczne ForumEzo.pl • Zobacz temat - wampiryzm energetyczny i sposoby ochrony

lub poczytaj "Rytualy ochronne" Alicji Chrzanowskiej

jesli masz watpliwosci - mozesz jeszcze wybrac sie do zaufanego bioenergoterapeuty po porade

Share this post


Link to post
Share on other sites
lady28d

a ja mam tak ze swoim domem,już 4 razy sie wyprowadzałam i zawsze tu wracam,nie czuję się w nim dobrze ,ale coś mnie tu przyciąga i nie panuje nad tym

chciałabym to zmienić i móc się wydostać i żyć swobodnie,ale nie wiem jak :(((

Share this post


Link to post
Share on other sites
lady28d

piszę o tym ,bo czytałam o wampirach energetycznych..ale czy to może się tyczyć domu??

Share this post


Link to post
Share on other sites
lady28d

awięc jeżeli chodzi o mnie(chociaż nikt nie pyta ;)) ,to wampirem energetycznym była moja zmarła babka..robiłam ostatnio rytuał odcięcia* i polecam gorąco.Jeżeli ktoś czuje,że coś nie tak jest w jego życiu i pomimo starań nic nie wychodzi (ja tam miałam) to polecam taki rytuał.Nie wyobrażałam sobie konkretnej osoby tylko mój dom,i po tym rytuale rozpłakałam się na koniec i myślę,że to był taki oczyszczający płacz.A szczęście jakie odczuwałam po trzyma mnie do dziś..pozdrawiam wszystkich i cieszę się ,że trafiłam na to forum...

Share this post


Link to post
Share on other sites
caliah

Lady28d, o ile dobrze Cię zrozumiałam, Twój problem z domem już się skończył?

Share this post


Link to post
Share on other sites
lady28d

Lady28d, o ile dobrze Cię zrozumiałam, Twój problem z domem już się skończył?

 

tak,teraz czuję ,że to ja kieruję moim życie,nie wiem jak to opisać,ale są duże zmiany i przede wszystkim jeżeli chodzi o moją zmarłą babkę też czuję się od niej silniejsza...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Diliana

Ja kiedys spotkałam na ulicy pewna osobę ,starszą kobiete która podeszła do mnie i mi mówi, jesteś na dobrym kierunku,wsłuchaj sie i poczuj ich moc,oni są przy tobie,zwłaszcza ten długowłosy.Zdębiałam,czyzby ta kobieta widziała coś.

ja znowu odczuwam emocje innych ludzi,ale myślę że to jest cos na poziomie empati,kiedys szłam ulica nagle poczułam taki smutek i zaczeły same lecieć łzy,potem minełam obok dziewczynę która się kłuciła z kims przez telefon,jej płyneły łzy

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tiwaz

Z tego co ja rozumiem to zrobiłeś coś na zasadzie Tablicy Quia.Pewnie nie pozamykaliście jakiś "portali" lub "wrót".Mi to nie wygląda na fatum.I przestroga dla wszystkich: NIE BAWCIE SIĘ W WYWOŁYWANIE DUCHÓW,TABLICE QUIA CZY JAKIEŚ KLUCZE BO TO TYLKO WAM ZASZKODZI.

PS.I sam jesteś sobie winien tego,że żadna kobieta cię nie kocha.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomek83
Z tego co ja rozumiem to zrobiłeś coś na zasadzie Tablicy Quia.Pewnie nie pozamykaliście jakiś "portali" lub "wrót".Mi to nie wygląda na fatum.I przestroga dla wszystkich: NIE BAWCIE SIĘ W WYWOŁYWANIE DUCHÓW,TABLICE QUIA CZY JAKIEŚ KLUCZE BO TO TYLKO WAM ZASZKODZI.

PS.I sam jesteś sobie winien tego,że żadna kobieta cię nie kocha.

 

ale ja nigdy w zyciu nie wywoływałem duchów ani nawet nie wrózyłem sobie. WIec nie moze byc to moja wina.

I o co chodzi z ta Tablica quia?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tiwaz

To taka tablica z literami,cyframi i słowami YES NO.Do niej jest zazwyczaj dołączona strzałka.

 

ouija.jpg

 

PS.Być może to podłączenie energetyczne...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...