Skocz do zawartości

prośba o pomoc :(:(:(:(


szylkretka

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Witam mam pewien juz dluzszy problem..mianowicie prawie 2 lata temu zmarla mi babcia..chorowala 3 lata na raka...od momentu smierci prakycznie co noc sni sie mojej mamie..nie sa to jakies piekne sny,,wrecz koszmary..np. sni jej sie mama w trumnie, albo juz taka strasznie chora jakbyla pod koniec choorby...mi takze sie sni ..zazwyczaj wlasnie a to koszmary..nigdy nie snila mi sie dobrze..przyznam sie ze jak jest sen z babcia to czujemy sie jakby z nas doslownie energia wyszla..wyczerpane..brak sil:( nie wiem juz do kogo zglosic sie z tym problemem i co zrobic..jeden ksiadz powiedzial ze trzeba sie modlic..jednak modlitwy nie pomagaja...nic juz nie wiem..czyzby dusza byla nieodprowadzona?ale ztego co wiem babcia byla pogodzona z bogiem umierajac ..chociaz przyznam ze miala silna wole zycia.moze macie jakis pomysl dlaczego tak sie dzieje..nie ma juz sil po prostu :(

Napisano
jak jest sen z babcia to czujemy sie jakby z nas doslownie energia wyszla..wyczerpane..brak sil:( [...] ..chociaz przyznam ze miala silna wole zycia.

Powyżej sobie odpowiedziałaś.

Napisano

czyli przez ta jej silna wole zycia nie przestanie sie snic ????????:(

Napisano

A może po prostu to wy nie pogodziliście się z jej odejściem i wciąż przeżywacie to na nowo we śnie?

 

jeden ksiadz powiedzial ze trzeba sie modlic..jednak modlitwy nie pomagaja...
Wszystko zależy od tego jak i o co się modlisz, oraz jak bardzo wierzysz w to, że modlitwa jest skuteczna.
Napisano

a jak to jest z odprowadzaniem duszy??

my niestety pamietamy co sie snimy..a jestesmy juz dawno pogodzone ze babcia nie zyje..juz dawno przeszlo rok..

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...