tribalbellydancer Napisano 18 Października 2009 Napisano 18 Października 2009 2 dni temu snilo mi sie, ze dostałam winogrona, ale nie do konca chcialam je jeść.
Sephira Napisano 19 Października 2009 Napisano 19 Października 2009 Od kogo je dostałaś? Lubisz w ogóle winogrona? Były jasne czy ciemne? Czy spróbowałaś choć jedno? Jeśli tak, to jakie były w smaku. Jak wyglądały?
tribalbellydancer Napisano 19 Października 2009 Autor Napisano 19 Października 2009 Ok wiec wlasnie nie wiem od kogo je dostalam..po prostu siedzialam w pokoju i ukazala sie reklamowka tak jakby mi ktos z dzialki przyniosł owoce, wyciagam..jabłka i kiść winogron takich mniejszych co predzej by z nich jakies winko robić niż zajadać się. Były małe, okrągłe, jasne. Kiść taka spora. Odłożyłam je na stolik. Nie sprobowalam bo wkrecilam sobie, ze one maja duzo cukru i to wbrew mojej Metodzie Montignac'a wedlug ktorej sie zywie tj maja wysoki Index Glikemiczny (wiesz Sephiro dlaczego nawet nie spojrzałam na to ciastko w kawiarni;)))). Takze lubie winogrona ale z powodu mojej chorej psychiki nie jem:P Później nie pamietam co było w śnie, ale chwile potem zaczęło mnie wybudzać jakbym miała miec OOBE, które w sumie miałam, ale nadal nie umie panować nad nim i wracam niechcacy do ciała po chwili. Sprawdziłam w senniku interpretacje to może oznaczać nowe znajomości lub miłość dla kobiet. Ale ja nie chcialam ich jeść, odłozyłam na bok choć wiedziałam, że sa dobre. Może nie chcę przyjąć tego co mnie spotka?
sosnowiczanin Napisano 19 Października 2009 Napisano 19 Października 2009 wczoraj dostałem dużo owoców z działki. również te działkowe winogrona. no, były trochę kwaśne ... :)taka synchroniczność....
Rekomendowane odpowiedzi